młynek offtopowy

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 15 paź 2009, 20:16

Ja lubię zjeść i to dobrze. Jedzenie uważam za jedna z większych przyjemności w zyciu. Wiadomo, że przejadać, czy objadać się jest niezdrowo... Kiedy pomyślę... :(
Dziewczyna przed smiercia jadła tylko sałatę :x !!!
Albo dieta - jedno jabłko dziennie - pokrój na osiem części.

Z tego co wyczytałem, nadmierne odchudzanie dotykało ludzi i w poprzednich stuleciach. Ale skala była mniejsza, nie było zapotrzebowania na taką sylwetkę.
Swoja drogą, jakby się paru takim kreatorom mody zrobiło roczną kurację modelki - może spódniczki nie byłyby o obwodzie równym obwodowi szklanki. Zdaje sie, że złe emocje biorą we mnie górę :stormingMad:

Jestem ze wsi...

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 15 paź 2009, 20:49

A ja kiedyś chciałam być chuda. Chorobliwie chuda, to co innych przyprawiało o fuknięcie "toż to szkielet! wieszak!" mnie wprawiało w zachwyt i chęć doścignięcia tego "ideału". Przeszło mi, uff.

Teraz UWIELBIAM jeść. Mam lekką nadwagę, ale mam zdrowszy typ sylwetki: płaskobrzucha i szerokodupna( wspomnę okrzyk babci :"Z takimi biodrami to Ci się będzie dobrze dzieci rodziło!" ). Tzw. figura gruszki, jeżeli ładniej to ująć.
nie było zapotrzebowania na taką sylwetkę
często nie do końca chodzi o ten szumnie kreowany ideał sylwetki. Świat pędzi na łeb na szyję, życie galopuje, wymyka się: zdarza się, że w tym całym motłochu ktoś chce mieć chociażby namiastkę kontroli i panowania nad czymś: czasami właśnie nad ciałem.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 15 paź 2009, 20:53

Ja ostatnio tez jestem w wiekszym rozmiarze, ale jakos dobrze mi z tym :). Mozliwe, ze kiedys zaczne sie odchudzac. Generalnie jestem z tych, ktore sa wiecznie na diecie, a i tak 'dobrze' wygladaja :roll:
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 15 paź 2009, 21:01

ktoś chce mieć chociażby namiastkę kontroli i panowania nad czymś: czasami właśnie nad ciałem.
Czy myslisz, ze tak sie maja sprawy? Czy jest to rodzaj zewnetrznej manifestacji wolnej woli, czy jest to wewnętrzny rodzaj zmagania samego siebie z własnym swiatem?

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 15 paź 2009, 21:07

A ja kiedyś chciałam być chuda. Chorobliwie chuda, to co innych przyprawiało o fuknięcie "toż to szkielet! wieszak!" mnie wprawiało w zachwyt i chęć doścignięcia tego "ideału". Przeszło mi, uff.
A ja kiedyś byłam chuda. Chorobliwie chuda, to co innych przyprawiało o fuknięcie "toż to szkielet! wieszak!" mnie wprawiało w zachwyt i chęć doścignięcia tego "ideału". Przeszło mi, uff.
Czy myslisz, ze tak sie maja sprawy? Czy jest to rodzaj zewnetrznej manifestacji wolnej woli, czy jest to wewnętrzny rodzaj zmagania samego siebie z własnym swiatem?
Z autopsji wiem, że między innymi tak, ale tego problemu nie da się ująć w jednym zdaniu.

Teraz BMI w normie.

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 15 paź 2009, 21:11

Właśnie przeczytałem!
Manoreksja - anoreksja u mężczyzn
Anoreksja u mężczyzn stanowi około 6% przypadków klinicznych, jednakże liczba ta może być zaniżona ze względu na powszechnie panujące przekonanie, że jest to choroba dotycząca tylko kobiet. Źrednia wieku chorujących to 17-24 lat, a średnia długość przebiegu choroby to około 3.5 roku. Większość przypadków charakteryzowała się występowaniem łagodnej otyłości przed zachorowaniem.

Kliniczne objawy anoreksji u mężczyzn są podobne do objawów występujących o kobiet, jednakże odnotowano także różnice. W porównaniu do kobiet mężczyźni z anoreksją zwykle są bardziej aktywni, wykazują więcej lęków w sferze seksualnej, rzadziej dotyczą ich epizody bulimiczne, wykazują większe zaabsorbowanie jedzeniem i wagą, oraz zgłaszają więcej dolegliwości fizycznych. Anoreksja męska wiąże się z cechami charakteru jak perfekcjonizm, tendencja do obsesji.

Etiologia męskiej anoreksji jest niejasna, jedna z hipotez mówi, że przyczyną mogą być duże problemy związane z identyfikacją płciową występujące przed zachorowaniem, gdyż typowe męskie pragnienia dotyczą bycia większym i silniejszym, podczas gdy u kobiet dominuje pragnienie bycia szczupłą. Mężczyźni chorzy na anoreksję doświadczają izolacji seksualnej, nie są aktywni seksualnie lub też są w konflikcie ze swoją homoseksualnością. Presja kulturowa wywierana na homoseksualnych mężczyzn by byli szczupli i atrakcyjni powoduje zwiększone ryzyko zachorowania na anoreksję.

W wywiadzie rodzinnym anorektyków często notuje się skierowanie uwagi na wygląd spowodowane nadwagą, bliski kontakt z osobą dotknięta zaburzeniem odżywiania, identyfikację ze szczupłym członkiem rodziny, próby leczenia trądziku za pomocą diety, oraz próby zwalczenia strachu przed zachorowaniem na raka. Czynniki ryzyka w przypadku pacjentów z anoreksją to sytuacje stresogenne typu rozwód, dzieci opuszczające dom rodzinny, awans i zwiększona odpowiedzialność w pracy, a także wystąpienie ciężkiej choroby w najbliższej rodzinie.

Zaburzenia hormonalne występujące w nieleczonej anoreksji u mężczyzn to obniżenie poziomu testosteronu i gonadotropin na skutek utraty masy ciała. Po zwiększeniu wagi, poziom hormonów wraca do normy, jednakże odnotowano także przypadki trwałej bezpłodności. Wahania poziomu testosteronu mogą powodować uszkodzenie szpiku kostnego. Męskiej anoreksji towarzyszą inne schorzenia takie jak: anemia, upośledzenie czynności wątroby, oraz zaburzenia metabolizmu np. samoistne wymioty spowodowane zasadowicą alkaliczną.


W przypadkach anoreksji u mężczyzn uznaje się, że rokowania są gorsze. Przyczyny upatruje się w bardziej napiętych stosunkach między pacjentem a jego rodzicami w okresie dzieciństwa, brak typowych zachowań i fantazji seksualnych występujących w okresie dorastania, długi czas trwania choroby oraz większa utrata masy ciała w czasie przebiegu choroby.

Męska anoreksja może być różnicowana w stosunku do żeńskiej, ponieważ większość mężczyzn wykazuje nadwagę przed rozwinięciem się choroby. Ogólny obraz pokazuje jednak więcej podobieństw niż różnic.
Autor: Ludmiła Chludzińska

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 15 paź 2009, 21:11

Czasami wszystko na raz, czasami jeszcze coś innego, istnieje mnogość powodów dla których ludzie chcą wyschnąć z kości na ości i z ości na proch. Dla jednych to właśnie swojego rodzaju manifestacja, dla innych droga dokopania samemu sobie, dla jeszcze innych ucieczka od problemów[jeśli skupię się na odchudzaniu to wszystko co złe zniknie lub straci na sile, gdy będę chuda wszystko będzie łatwiejsze] : dużo tego.
W sieci pełno jest blogów pro-ana lub innych podobnych, na której młode dziewczęta wypisują ile kcal spaliły, i skonsumowały: jeżeli więcej niż 400 kcal to prosi o opieprz który w komentarzach dostaje od innych odchudzaczek.


Odnośnie męskiej anoreksji: wokalista Silverchair chorował na nią, piosenkę nawet[bardzo ładną zresztą ) o "Anie" napisał:
http://www.youtube.com/watch?v=HdF98W-ON3Q

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 15 paź 2009, 21:17

Nie wierzę, że moje BMI to 20,1.
Czuję się jak słoń. Ale nie chodzi mi o wygląd, ale samopoczucie. Kiedy za dużo chodzę, boli mnie kręgosłup, bo ogólnie jestem dość nieruchawa. Czasami muszę sobie nogę na nogę zakładać rękami, mam problemy ze schylaniem się, już nie mówiąc o bardziej skomplikowanych ćwiczeniach. Męczę się od samego oglądania dzieci na wuefie. Zresztą, zawsze nienawidziłam wuefu, bo byłam ostatnią pokraką i nie chciało mi się ruszać. Moim ulubionym ćwiczeniem jest sięganie po kolejne słodycze, kiedy np. czytam książkę.
A jak myślę o takiej kawiarence w Gdańsku, którą odwiedzę niebawem, to dostaję ślinotoku. Już dwa razy mnie się śniło, że składam tam zamówienie. Ale, niestety, do konsumpcji nie doszło. :cry:

PS. Jak tam Trójmiasto? My, w Szczecinie pływamy. Dosłownie. Pół miasta jest sparaliżowane. Dzisiaj jechałam samochodem z kołami zanurzonymi w wodzie. Nigdy czegoś takiego nie widziałam, żeby nurty i fale przewalały się przez sześciopasmówkę w centrum miasta!
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 15 paź 2009, 21:23

Odnośnie męskiej anoreksji: wokalista Silverchair chorował na nią, piosenkę nawet[bardzo ładną zresztą ) o "Anie" napisał
Nie znałem, ani zespołu, ani sprawy. Wybronił się?
Już zdrowy, czy jeszcze się głodzi?

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis » 20 paź 2009, 19:37

Tak patrzę sobie na obrazek w podpisie Urtiki i ponieważ mi się spodobał, nie mogłam ominąć tego faktu i musiałam napisać (jaki on fajoski) :mrgreen:

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 20 paź 2009, 19:57

Też zwróciłam na niego uwagę. Fajny...:mrgreen:
Ale, że mi jakoś po amerykańsku nie po drodze, będę szukać coś w stylu "Wesołych Zaduszek" :aniol: :aniol: :mrgreen: :mrgreen:
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 20 paź 2009, 20:40

Lachesis pisze:Tak patrzę sobie na obrazek w podpisie Urtiki i ponieważ mi się spodobał, nie mogłam ominąć tego faktu i musiałam napisać (jaki on fajoski) :mrgreen:
Mi się najbardziej te nietoperze podobają :mrgreen:

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2204
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 20 paź 2009, 20:53

Dzięks. :oops: Taki obrazek wstawiłam, żeby mi kolorystycznie (i tematycznie :mrgreen: ) do awatarka pasował. No i dzień zaduszek też się zbliża, więc pasuje i okazyjnie. :P
A mnie się chyba najbardziej te dynie podobają i ten duch. :P
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 23 paź 2009, 19:34

Nie chce mi się dzisiaj gadać... Mogłabym co najwyżej w temacie jajkowym głos zabrać, ale zamknięty...
Zamykać temat, nim wszyscy wrócą z pracy, to prawie dyskryminacja :wink: .
Jak tam reanimacja? Krążenie wróciło? ;)
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Post autor: Marie » 23 paź 2009, 19:36

temat o jajkach uprzytomnił mi, że kolacji nie jadłam :roll: cóż, teraz to nie chce mi się nic przyrządzać ;)
MS

ODPOWIEDZ