młynek offtopowy

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 26 sty 2010, 20:46

Dobrze jest :)
(tak sobie pisze sama do siebie, ha ha)
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 28 sty 2010, 09:16

No i GUS kocha mnie jeszcze bardziej niż przypuszczałam, bo dostałam JESZCZE jedno sprawozdanie...
Tym razem urząd statystyczny interesuje produktowa struktura przychodów z tytułu sprzedaży usług prawniczych...
I trzeba oszacować, ile przychodów jest z usług doradztwa prawnego i reprezentacji (w podziale na prawo karne, cywilne, handlowe i pracy), ile z usług prawnych dotyczących patentów, praw autorskich i pozostałych praw wartości intelektualnej, ile z usług notarialnych, ile z arbitrażowych i pojednawczych, ile z usług prawnych związanych z aukcjami, a w końcu ile z pozostałych usług prawnych.
Ale GUS jest tak miły, że w razie, gdyby jednostka nie prowadziła szczegółowej ewidencji pozwalającej na ustalenie tego podziału, to powinna oszacować strukturę xD Już widzę radość na twarzach prawników zmuszonych do określenia wartości szacunkowych :lol: No bo przecież ja tego nie zrobię, bo nie wiem, jaki jest dokładny zakres rzeczowy świadczonych przez nich usług... :roll:

No ale nic, dzisiaj kładziemy na biurko klienta wypowiedzenie i udajemy trupa. :roll:

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 28 sty 2010, 10:21

Kichnęłaś Agnieszko, kiedy to mówiłaś :shock:
Zawsze mnie ciekawiło, ile określeń z języka wydawniczego jest niezrozumiałych dla innych branż...
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 28 sty 2010, 11:20

Pewnie sporo, ale obstawiam, że ustaw podatkowych nic nie przebije. No może ewentualnie Międzynarodowe Standardy Rachunkowości... :P

Na studiach mieliśmy taki arcyciekawy przedmiot, który nazywał się podstawy nauki o przedsiębiorstwie (w skrócie: NOPy). Strasznie cierpieliśmy, bo na ćwiczeniach przerabialiśmy kodeks spółek handlowych - wszystkie spółki po kolei, natomiast na wykładzie akty prawne typu ustawa o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, a potem na egzaminie były pytania z poszczególnych artykułów tych ustaw. Wydawało się nam, że tego jest tak strasznie dużo i takie niezrozumiałe. Rok albo dwa lata później przyszły wykłady z prawa handlowego i doszliśmy do wniosku, że się myliliśmy, bo prawo handlowe to w ogóle dziwoląg.
No ale wiadomo - wtedy też byliśmy w błędzie :D
Dla mnie codziennością są teraz teksty pisane np. takim językiem:
Miejscem świadczenia usług elektronicznych świadczonych na rzecz podmiotów niebędących podatnikami, posiadających siedzibę, stałe miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu na terytorium Wspólnoty, przez podatnika, który posiada siedzibę, stałe miejsce zamieszkania lub stałe miejsce prowadzenia działalności, z którego świadczy te usługi, poza terytorium Wspólnoty, a w przypadku braku takiej siedziby, stałego miejsca zamieszkania lub stałego miejsca prowadzenia działalności, posiada zwykłe miejsce prowadzenia działalności lub miejsce zwykłego pobytu poza terytorium Wspólnoty, jest miejsce, gdzie podmioty te posiadają siedzibę, stałe miejsce zamieszkania lub miejsce zwykłego pobytu.
Zwracam uwagę, że to jest JEDNO zdanie. :lol:

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 28 sty 2010, 15:18

A propos: właśnie dostałem PIT. Szczęście, że są programy do wypełniania formularzy, bo inaczej...
Tak, wiem, są instrukcje. Tylko że w tychże objaśnienia wyglądają tak: "pozycję 45 wypełnia podatnik spełniający wymogi ustawy o podatku dochodowym z dnia..."
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 1 lut 2010, 08:39

Podkusiło mnie na dodatkową rybę - co za gangrena z niej!

Ten mały, zajadły odrzutowiec ściga drugie tyle od niego większych pobratymców i szarpie ich za płetwy, kolosy uciekają z kąta w kąt a jadowity kurdupel pędzi za nimi.
W sklepie go nie chcą, ciężko znaleźć nowy dom dla karasia(nie-kulę)... wczoraj wyszłam z domu i miałam nadzieję, że zbir po prostu wyparuje.
Gdybym wiedziała jak paskudny ma charakter w życiu bym się na nią nie zdecydowała.

Czy ktoś wielbi silne osobowości świata zwierzęcego? Może rybkę?

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 1 lut 2010, 13:38

A nie możesz skropić cytrynką i wrzucić na patelnię?
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 1 lut 2010, 15:37

Ja lubię silne osobowości świata zwierzęcego, ale raczej z grupy gryzoni i zajęczaków. Że o pewnej żeńskiej przedstawicielce Homo sapiens nie wspomnę ;)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 1 lut 2010, 15:44

Viljar pisze:Ja lubię silne osobowości świata zwierzęcego, ale raczej z grupy gryzoni i zajęczaków.
Na przykład?
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 1 lut 2010, 18:45

Koffee pisze:A nie możesz skropić cytrynką i wrzucić na patelnię?
takie coś mogę zrobić dziecku sąsiadki, ale nie rybie.

Arilin
łASuch
Posty: 167
Rejestracja: 24 mar 2007, 01:44

Post autor: Arilin » 2 lut 2010, 19:31

Viljar pisze:A propos: właśnie dostałem PIT. Szczęście, że są programy do wypełniania formularzy, bo inaczej...
Tak, wiem, są instrukcje. Tylko że w tychże objaśnienia wyglądają tak: "pozycję 45 wypełnia podatnik spełniający wymogi ustawy o podatku dochodowym z dnia..."
:D Mnie i ten program nie pomoże. I w tym roku liczę na znajomą co się na tym zna ;)
można liczyć gwiazdy, można mierzyć czas
ale trzeba czuć co w życiu ważne
to się nie da zważyć, a gdy szansę masz
aby podbić świat i poznać prawdę

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Dzień świstaka

Post autor: Artemis » 2 lut 2010, 19:34

Dziś Dzień Świstaka. Kojarzy mi się to nie wiem dlaczego z "Dniem świra" i tym kawałkiem:
http://www.youtube.com/watch?v=s0x8WWjm ... re=related :mrgreen: :mrgreen:
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 3 lut 2010, 11:06

Ciężko być modem na gotyckim portalu, oj, ciężko... zobaczcie, jakie głupoty niektórzy wypisują (pisownia w cytatach oryginalna):
gdy serce wyrwane wciąż bije w sreBnej szkatule , krwawiąc szyczerniałą krwią , nie czujesz juz zimna ni chłodu , ni deszczu , ni słońca. ani zapachu i smaku powietrza wokół ciebie. po prostu trwasz zawieszony pomiędzy innymi tobie podobnymi,
cena to dusza która cierpi za dnia i w nocy, w swym lochu, pogrążona w szylamie życia
wedłóg mnie wszystko co nas otacza i w czym funkcnujemy jest niczym , bezwartościową chwilą , człowiek to istota ciekawa i naiwna,za raziem sądzimy ze jesteśmy panami tego świata , jego władcami , a tak naprawdę jesteśmy niczym ziarenkiem pyły ,
I muj ulóbiony: ;)
jestesimy pokrewnymi duszami zagubionymi w oceanie łez , goszkich i słonych je morska woda, jestem z mrocznej krainy zwanej torami tuchorskimi nie opodal gdańska;
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 3 lut 2010, 11:32

Ekhmm.. Viljar, nie zazdroszczę Ci tej roboty xD

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 3 lut 2010, 11:57

Owszem, można nie zazdrościc takiej pracy, ale... odniosłam bardzo mieszane uczucia czytając to, co napisał Viljar. Cytowanie czyichś wypowiedzi i zwyczajne z nich naśmiewanie się są niekoniecznie w dobrym tonie. Viljar, robisz to już po raz kolejny, przytaczasz cytaty z korespondencji firmowej, teraz czyjeś wynurzenia. Może jest to zabawne, ale... zastanów się trochę.

ODPOWIEDZ