młynek offtopowy

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 3 lut 2010, 12:35

Zastanawia mnie tylko, czy Viljar ma zgodę na publikowanie tych postów na innym forum.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 3 lut 2010, 13:16

O ile się orientuję, nie należy publikować tzw. prywatnej korespondencji, więc o ile można się przyczepić do cytowania przez Viljara fragmentów listów czy maili firmowych, o tyle posty z innego forum to już nie ta sama kategoria, n'est-ce pas? W końcu pochodzą z miejsca, które jest dostępne dla ogółu publiczności (no chyba że forum gotyckie jest zamknięte i widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników).

Po drugie jest różnica pomiędzy publikacją cytatów oderwanych od ich autorów, a ujawnieniem treści na zasadzie: "A Kowalski napisał: 'Bla bla bla'". Jasne, nawet domorosły detektyw jest w stanie znaleźć forum gotyckie, o którym pisze Viljar, wyszukać zacytowane fragmenty i dojść do tego, kto jest ich autorem, ale i tak wrócimy wtedy do tego, o czym napisałam wyżej, czyli - post na forum nie jest prywatną korespondencją. Na dobrą sprawę większość postów - w tym również z SEA - wyskakuje w google'ach w wynikach wyszukiwania. Czy zatem google też ujawniają prywatne treści?

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 3 lut 2010, 14:11

Viljar, może powinieneś wlepić sobie ostrzeżenie? :mrgreen:

@Ernest
pisanie na forach jest trochę jak pisanie na ławce w parku ;) Inni mogą Cię cytować bez Twojej wiedzy. Do póki nie padną szczegóły z życia prywatnego, których Ty sam nie wyskrobałeś na owej ławce, nie ma wykroczenia.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 3 lut 2010, 14:32

Oj, Viljar, cytowanie kogoś i robienie sobie z tego beki jest fajne, do czasu... Czy Ty zawsze piszesz mądrości? Uwierz mi, i z Twoich postów uzbierałaby się mała antologia. Tylko kto by to chciał czytać?
Ernest, czyżbyś się bał, że ktoś i Twoje wypowiedzi mógłby potraktować podobnie? Bo mógłby...
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 3 lut 2010, 15:44

@Agnieszka, jeśli chodzi o wiadomości z pracy to były to cytaty, co do których 1) nie miałem wątpliwości, że ich publikacja gdzie indziej nikomu nie zaszkodzi, 2) byłem wręcz zachęcany do tego, 3) niektóre z nich również znalazły się w portalach humorystycznych.
@Lizzy, oczywiście powinienem autora pogłaskać po głowie, poprawić błędy ortograficzne i bronić przed resztą użytkowników? Rozumiem, że z Jasia Śmietany na Onecie tez nie należy się naśmiewać, tylko traktować poważnie i dopingować? Nieraz autora prosiliśmy o to, żeby o pisownię chociaż zadbał. Tego typu trolle zasługują na "odpowiednie" traktowanie, a pobłażanie nie mieści się w zakresie tego traktowania.
@Ernest, te posty ktoś inny już zamieścił na JoeMonsterze bez pytania o zgodę. Poza tym, jak słusznie zauważyła Agnieszka, znalazły się na ogólnodostępnym forum.
@ Dziwożona, masz rację, takie mądrości mogą męczyć. Na przykład czytanie twoich "mądrości" już mi się znudziło.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 3 lut 2010, 16:04

Twoich - forma grzecznościowa.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 3 lut 2010, 16:15

Viljar, nie zrozumiałeś tego, co napisałam.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 16 lut 2010, 11:30

Dlaczego Agnieszki nie powinny mieć w pokoju kwiatów? Bo od samego ich spojrzenia kwiaty więdną xD Dostałam coś, co się zowie Calimero i jest miniaturową odmianą orchidei (a przynajmniej tak wynika z opisu). Nic mu złego nie zrobiłam, stosuję się do instrukcji, a już drugiego dnia zaczął więdnąć, dzisiaj natomiast (trzeci dzień) wszystkie kwiatki mu smętnie zwisają. Mam chyba złe spojrzenie :lol: Albo całkowite przeciwieństwo tego, co anglojęzyczni nazywają "green fingers".

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2574
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 17 lut 2010, 08:57

Agnieszka, mi się kiedyś udało zabić papirusa, bo go za mocno podlewałem :D No co, mówili mi, że mam lać dużo wody...
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 17 lut 2010, 10:19

Heh u mnie w pokoju pod moją opieką to chyba by nawet kaktus zwiędnął :P I już to nie sam fakt zabójczej ręki do kwiatów, ale sklerozy :mrgreen: już wykończyłam paprotkę i coś tam jeszcze - ostatnio dostałam od mamy pod "opiekę" dwie trawy stwierdziła, że ich nie zabije :D - no doprawdy pożółkły, ale jeszcze żyją :lol: ostatnio nawet je nazwałam - Kazimierz i Antoni - myślałam, że to pozwoli mi na ich bardziej ludzkie traktowanie :P - jednak się pomyliłam :?
Obrazek

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 17 lut 2010, 14:15

Za to moje roślinki mają się świetnie. Lubię je, a one lubią mnie :) Nawet jak ich czasem nie podleję to się nie obrażają.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 18 lut 2010, 22:49

Heh u mnie w pokoju pod moją opieką to chyba by nawet kaktus zwiędnął
Zabiłam już cztery sztuki. Jeden usechł(!), inny zgnił, kolejny zwiędnął, a ostatnia sztuka zamarzła :oops:

Przymierzam się do uprawy poziomek ;)
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 18 lut 2010, 23:57

Przymierzam się do uprawy poziomek ;)
w doniczce?? ;] zastanawiam się (bo generalnie kompletnie się na tym nie znam :? ) czy da radę wyhodować np. truskawki w doniczce? albo poziomki... pewnie bym je ubiła, ale może jednak by się udało :D w sumie raz przymierzałam się do zasadzenia bonsai - ale jakoś nie wyszło... nie mam pojęcia dlaczego :roll: - z drugiej strony wymagałoby to ode mnie dużeeeego zaangażowania - znając wrażliwość drzewka i moją rękę do wszelkiego zielonego stworzenia :P...
Obrazek

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 19 lut 2010, 19:25

Podobno da radę w doniczce, ale ja mam ogródek ;)
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1646
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 24 lut 2010, 12:44

rozkmina :shock:

ktos cos wie :mrgreen:

ODPOWIEDZ