młynek offtopowy

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

Lygrys? Jakie ataki?

Chcesz sie dorowna do tych... tych... xD

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak »

Zgadza się, ja używam niemieckich i angielskich słów bo w polskim nie ma ich odpowiedników albo, żeby coś powiedzięć należy użyć nawet kilku wyrazów. Cóż język polski nie jest doskonały
Krzyż? Najlepiej płonący...

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. »

Skoro już mówimy na temat mieszania polskiego i angielskiego, proponuję lygrysowi stosowanie polskiej konwencji zapisu tytułów: wielką literą pierwsze słowo, reszta jak w zdaniu. A jeśli koniecznie chcesz stosować wszędzie wielkie litery, to chociaż "od" jako spójnik napisz małą.

Taki mój mały pet peeve.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Prozak - to nawet nie jest kwestia doskonałości języka. Każdy język wiąże się niejako z wyjątkowym sposobem myślenia. Niekiedy podawanie odpowiedników byłoby wypaczeniem słowa oryginalnego (chyba, że stworzymy neologizm, ale nawet w takim przypadku niektórzy mogliby być przeciwko).

Weźmy japońskie słówko iki. Wielu badaczy zachodnich próbowało zrozumieć (sic!) znaczenie tego pojęcia nie mówiąc już o podawaniu odpowiedników. Nawet Heidegger zawiódł pod tym względem.

Co się zaś tyczy słówek angielskich w języku polskim to mam z nimi pewien zgryz. Otóż czasami nie wiem czy wymawiać je poprawnie, z akcentem, czy traktować je jako spolszczone odpowiedniki.

Na ten przykład, zastraszająca większość edytor tekstów nazywa [łord], a nie [wзd] (można by oczywiście dodać jeszcze wersję amerykańską). Kiedy używam poprawnej wymowy, niektórzy posyłają mi znaczące spojrzenia :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

Mam podobne rozkminy co do tego, czy wyrazy obcojęzyczne wymawiać z polska, czy z orginalska i w właściwie sam już nie wiem. Z jednej strony wymawianie ich całkiem po naszemu trochę głupio to wygląda (oczywiście nie ma tu na myśli czytania tego wyrazu po polsku ;)), zaś z drugiej ekstremalny puryzm wygląda po prostu śmiesznie. W każdym bądź razie specyficzne dla danego języka głoski wypadało by zachować tak czy owak, a to nie zawsze jest proste. Raz na zajęciach pewna przemądrzała magister postanowiła chyba przyszpanować i wzięła się za wymowę niejakiego Christiana Huygensa w oryginale... Zrobiła to źle :mrgreen: No chyba, że to miało być z angielska, ale w takim razie to też było źle :lol:
lygrys pisze:Liczyłem na wasze wsparcie i wspolnym ataku :wink:
Mista Lygrys, leżącego się nie kopie, a już na pewno nie takiego kangura z wodogłowiem mózgu, jakim jest założyciel tamtego "czegoś" xD
Czczony nie tylko w Chinach

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

W każdym razie. Nie - w każdym bądź razie. Proszę:-)

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni »

Lizzy pisze:W każdym razie. Nie - w każdym bądź razie.
Ojej, naprawdę?
Dobrze wiedzieć...
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

lygrys pisze:ale nie zakładam bo boje sie, że znowy dostane ostrzerzenie :cry:
I dobrze, że się boisz. Skoro obiecałeś nie zakładać tematów mydło i powidło, to się tego trzymaj. Młynek offtopowy - proszę bardzo, tu możesz sobie pisać, co tylko chcesz.

A wracając do poruszonej kwestii - Ernest, ja się nie przejmuję znaczącymi spojrzeniami, mnie po prostu [łord] przez usta nie przejdzie, więc wymawiam z angielska :P Ale akurat wymowa angielska to pikuś, bo w większości przypadków Polacy jakoś sobie radzą, gorzej jest z nazwami pochodzącymi z języka francuskiego... Wstrząsa mną, jak słyszę [liroj merlin] albo [kerfur] zamiast prawidłowej wymowy (daruję sobie transkrypcję fonetyczną) :P

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Przyznam się bez bicia, że sam namiętnie mówię o [kerfurze]. Kiedyś nawet moja nauczycielka francuskiego poruszała tę kwestię nie zapominając o Auchanie. Po kilkunastominutowym wykładzie podsumowała, że jest to nowe słowo w języku francuskim, którego polska wymowa i tak odbiega od standardów :)

Mam też niemały dylemat z japońskimi słówkami. Klątwa twardych [sz], [cz], [dż] zbiera owocne żniwa. Dlatego też, o czym na pewno doskonale wiesz, nie mamy w języku polskim [sioguna], tylko [szoguna]. Kupujemy natomiast młot wyburzeniowy firmy [hitaczi], a nie [hitaci]. Zastanawiam się czy tego typu twory to wciąż jeszcze japońskie słowa wymawiane błędnie, czy może już ich polskie odpowiedniki?
W każdym razie. Nie - w każdym bądź razie. ProszęSmile
Chyba nie rozumiem. Problem polega na nieszczęsnym ..bądź"?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

Tak, problem w nieszczęsnym "bądź".
Spolszczenia natomiast nie rażą aż tak bardzo, jak wymowa słów zawierających głoski nosowe - nieszczęsne "ą". Niektórzy widząc je napisane nie potrafią głośno odczytac - nieszczęsne "włącza, rozłącza". To wstrząsa.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

Ernest pisze:Mam też niemały dylemat z japońskimi słówkami. Klątwa twardych [sz], [cz], [dż] zbiera owocne żniwa. Dlatego też, o czym na pewno doskonale wiesz, nie mamy w języku polskim [sioguna], tylko [szoguna]. Kupujemy natomiast młot wyburzeniowy firmy [hitaczi], a nie [hitaci]. Zastanawiam się czy tego typu twory to wciąż jeszcze japońskie słowa wymawiane błędnie, czy może już ich polskie odpowiedniki?
Szogun już chyba wszedł do polskiego słownika, więc wydaje mi się, że można i należy wymawiać twardo. Natomiast Hitachi to nazwa własna i optowałabym za wymową japońską. No ale nie wiem, co na to językoznawcy :P

O, jeszcze chciałabym chciała, żeby ktoś przeszkolił komentatorów sportowych z wymowy japońskich imion i nazwisk, bo jak słyszę [kosuke] zamiast (w przybliżeniu) [koske] albo [dajsuke] zamiast [dajske], to mnie krew zalewa :evil:

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

Lygrys - mam na myśli język polski, nie gwary, ani języki np. kaszubski.

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

Nigdy "wziąśc" nie było poprawne. Nie ma takiego słowa.:P

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

Mickiewicz, Krasiński... To było tak dawno temu, że az nieprawda. Od tamtych czasów język "trochę" się zmienił :P
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

O, jeszcze chciałabym chciała, żeby ktoś przeszkolił komentatorów sportowych z wymowy japońskich imion i nazwisk, bo jak słyszę [kosuke] zamiast (w przybliżeniu) [koske] albo [dajsuke] zamiast [dajske], to mnie krew zalewa Very Mad
[dajsuke] musiał brzmieć wybornie. Zresztą, nie tak dawno temu wielu Polaków ekscytowało się niejakim [Kałaguczim]. Ciekawy przypadek, bo 'wa' jest wymawiane poprawnie - [ła], ale już 'chi' - nie.

A jak sobie radzą Polacy z motorami Kawasaki? 'wa' nie jest przypadkiem wymawiane - [wa]?

Inny ciekawy przypadek to Akira Kurosa[wa]... :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ