młynek offtopowy

Tutaj moderatorzy nie zaglądają. Można śmiecić do woli ;)
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 23 sie 2010, 10:07

Niektórzy już mają czyste, białe, nieskalane żadną myślą...
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 23 sie 2010, 13:27

Dziwożono, możesz wprost napisać, że chodzi o mnie :P .
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 23 sie 2010, 16:31

Wyście jeszcze mnie nie widziały w akcji :twisted:

Normalnie niepokalany jak aniołek :aniol: :xtwisted:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 23 sie 2010, 22:42

Tak, Koni, chodzi o Ciebie. Zadowolona? :D
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 24 sie 2010, 02:37

Siur, ofkors, że jes.
xD :egrin:
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 9 gru 2010, 22:10

Dziwożono nie bądź taka sroga. :lol:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 12 gru 2010, 16:25

Wczoraj postanowiłam: rano wstaję, kawę łykam - cały dzień się uczę. Tak.

Stwierdzam, że wizja nauki wyzwala we mnie fantastyczną gospodynię domową... pranie zrobiłam, łazienkę wysprzątałam, ugotowałam 2 obiady(+3 - dla pieska), właśnie skończyłam oporządzanie kuchni. Co opadam z sił, to zerkam na zeszyt z drzemiącymi weń notatkami z wykładów i znowu dostaję należytej motywacji.
What's mooo?

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa » 12 gru 2010, 16:34

Miałam tak samo przed zaliczeniami i egzaminami, ale później znalazłam inne sposoby na twórcze nieuczenie się.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 12 gru 2010, 17:06

Znam to... I picie niezmierzonej ilości kaw i herbat, żeby tylko wstać i zrobić coś innego niż nauka. Bleee...
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 25 sty 2011, 14:29

Przejęcie pociągów pospiesznych przez PKP IC nastąpiło 1 grudnia 2008. Do tego dnia PR uruchamiały 381 pociągów międzywojewódzkich, zaś PKP IC - 165.

Wraz z połączeniami PKP IC przejęło od PR 1907 wagonów, 11 sztuk ED74 oraz 69 elektrycznych lokomotyw.

Od grudnia 2008 r. PKP IC uruchamiało łącznie 446 pociągów międzywojewódzkich, mając do dyspozycji ok. 3,1 tys. wagonów plus 11 sztuk ED74.

Dziś PKP IC uruchamia ok. 300 pociągów. Po dwóch latach od przejęcia pociągów pospiesznych przez PKP IC liczba pociągów międzywojewódzkich spadła o 146, zaś z 3,1 tys. wagonów do jazdy nadaje się zaledwie 1200 sztuk.

Podsumowując: w latach 2009-2010 co trzeci pociąg PKP IC został zlikwidowany, a długość tych, które jeszcze jeżdżą spadła o 30-50%.

Zastanawiam się, czy chęć wyjazdu do Poznania nie przegra z rzeczywistością polegającą na niemożności dostania się do pociągu.

PS. Za czasów PR, w pospiesznych było czysto, w toaletach zawsze była woda, ręczniki i mydło. Pod rządami PKP IC brak wody to w toaletach to zwykła rzecz.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi » 25 sty 2011, 16:24

Libra pisze: Stwierdzam, że wizja nauki wyzwala we mnie fantastyczną gospodynię domową... pranie zrobiłam, łazienkę wysprzątałam, ugotowałam 2 obiady(+3 - dla pieska), właśnie skończyłam oporządzanie kuchni. Co opadam z sił, to zerkam na zeszyt z drzemiącymi weń notatkami z wykładów i znowu dostaję należytej motywacji.
We mnie też... normalnie nie lubię sprzątać i gotować, ale jak zasiadam do nauki to mam tak niesamowitą wenę, że wszystko aż lśni, a i obiady sobie wtedy gotuję (normalnie to wolę się bułką posilić niż gotować) XD


Co do PKP bez komentarza, bo mam coraz mniej połączeń do domu, poza tym jak jeżdżę to bardzo często zdarza mi się słyszeć "W dniu dzisiejszym zostanie podstawiona komunikacja zastępcza", czasem mam wrażenie, że to pociąg jest komunikacją zastępczą :eundecided:
Ckliwy prestidigitator Todoregaldowerdadero do bufeciku mknie po buteleczkę spirytusiku najwydestylowaniuchniejszego dla reżysera Laubzegi który wyreżyserował przeintelektualizowane, przeliteraturalizowane, przekarykaturalizowane dzieło pod tytułem "Bichum bała bomba buła gochamba"

bittersweet
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:44
Lokalizacja: zza biurka

Post autor: bittersweet » 12 lut 2011, 21:01

Od stycznia przesiadłam się do autobusów miejskich, bo tego, co działo (dzieje?) się na dworcu w Katowicach nie sposób opisać. Najwidoczniej nie dane mi cieszyć się Bronkową zniżką ;-)

Co do nauki, to ja również przejawiam postawę unikową, ale tylko do tego, co w moim przekonaniu do niczego mi nie potrzebne. W innym wypadku, biorę tyłek w troki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 14 lut 2011, 15:25

W końcu jednak do Poznania udało mi się dojechać. Podróż była straszna, powrót jeszcze gorszy, ale jeździć tam będę ile się da. Takiego weekendu było mi potrzeba - pogaduch z bliskimi ludźmi, całonocnego szaleństwa i nazajutrz leczenia klina klinem :)

I jeszcze pieniądze za bilet odzyskałem, więc jestem happy bardzo :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

bittersweet
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:44
Lokalizacja: zza biurka

Post autor: bittersweet » 14 lut 2011, 21:05

Leczenie klina klinem brzmi jeszcze bardziej zabójczo, aniżeli podróż PKP :mrgreen: Ale... grunt, że weekend był udany i wróciłeś w jednym kawałku!

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 15 lut 2011, 10:11

Bardzo udany :D Jeśli chodzi o spotkania towarzyskie, to nie ma jak Poznaniacy. A jeszcze sobie dzięki nim kawałek miasta zobaczyłem, nieznany dotychczas :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ