Strona 4 z 4

Re: Gwary polskie

: 16 lut 2013, 13:26
autor: wyrwana_z_kontekstu
Skorzystałam z podpowiedzi, że to słowo wywodzi się z języka czeskiego. Inaczej bym nie zgadła. :P

Tak, hadziuka to określenie węża, żmiji, ale także osoby złośliwej. To słowo pamiętam z domu dziadków pochodzących z Kresów południowych, konkretnie z Wołynia.
Ciacho z kawą dla urtiki. :ciasto: :kawa:

Dla mnie nowym słowem, którego używali znajomi mi Ślązacy, był kołaczyk, kołacz na określenie drożdżówki albo placka drożdżowego. Wcześniej myślałam, że to okrągły wyrób z ciasta, z którego wypiekane są tez rogale. Taki konkretnie: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... ult_09.JPG

Re: Gwary polskie

: 16 lut 2013, 19:36
autor: urtika
Myślałam, że kołacz to polskie słowo, gdyż w gwarze śląskiej znałam je jako kołocz. :D
Nie przez a tylko przez o. Ale skoro gdzie indziej nie jest znane, to najwidoczniej i jedna wersja i druga jest śląska. :wink:
Kołocz śląski występuje w czterech odmianach: kołocz z posypką (bez nadzienia), z nadzieniem serowym, makowym i jabłkowym. Piecze się go na prostokątnej blasze a następnie kroi w mniejsze prostokąty.
Wygląda tak: KLIK.
Dobry, a najbardziej ten makowy, mniam mniam mniam :essen:

Btw, czytałam artykuł pewnego profesora, z którego dowiedziałam się, że występuje aż 16 dialektów górnośląskich. Nie miałam pojęcia, ze aż tyle.
Żeby nie robić offtopu, następne słowo do odgadnięcia: rasikoń. Mówią tak na obszarze między Raciborzem a Opolem.

Re: Gwary polskie

: 16 lut 2013, 21:58
autor: Falka
Kołocz wygląda apetycznie :mrgreen:

Re: Gwary polskie

: 17 lut 2013, 09:16
autor: marisaxyz
urtika pisze: Kołocz śląski występuje w czterech odmianach: kołocz z posypką (bez nadzienia), z nadzieniem serowym, makowym i jabłkowym. Piecze się go na prostokątnej blasze a następnie kroi w mniejsze prostokąty.
Wygląda tak: KLIK.
Dobry, a najbardziej ten makowy, mniam mniam mniam :essen:
dodam jeszcze że bardzo ważna jest posypka, a najlepszy kołocz jest z borówkami!!!!

Re: Gwary polskie

: 17 lut 2013, 10:57
autor: Libra
Mój eks partner gniezdził się kilkaset km ode mnie i różnice w mowie były w drobnych sprawach - otóż omijał "i" w środku słowa.Zamiast cukier to cuker, ogeń, zamiast ogień - gdy byłam tam z wizytą wyłapałam, że jego rodzina to samo :)

btw - jaki kołacz, kołocz pikny!!!!!!!!

Re: Gwary polskie

: 19 lut 2013, 14:05
autor: wyrwana_z_kontekstu
urtika pisze:Myślałam, że kołacz to polskie słowo, gdyż w gwarze śląskiej znałam je jako kołocz. :D
Nie przez a tylko przez o. Ale skoro gdzie indziej nie jest znane, to najwidoczniej i jedna wersja i druga jest śląska. :wink:
Słowo kołacz znałam, ale w innym znaczeniu, tzn. jako inne ciasto. ;) Nie drożdżowy placek z blachy, a okrągły jakby obwarzanek. :P O, taki jak podałam: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... ult_09.JPG

A propos gwar, przykro, że Ślązacy pielęgnują swoją, a wśród przesiedleńców mowa kresowa zanika. :roll:

Re: Gwary polskie

: 19 lut 2013, 14:58
autor: migel
Czemu nikt nie napisał o wymarłej już, gwarze dolnośląskiej? :roll:

Re: Gwary polskie

: 19 lut 2013, 16:55
autor: urtika
wyrwana_z_kontekstu pisze: A propos gwar, przykro, że Ślązacy pielęgnują swoją, a wśród przesiedleńców mowa kresowa zanika. :roll:
migel pisze:Czemu nikt nie napisał o wymarłej już, gwarze dolnośląskiej? :roll:
Macie więc okazję być pierwszymi, którzy się tym zajmą. :]

Przy okazji przypomniało mi się, że mamy tu na forum jeszcze jeden wątek tak pośrednio też związany z gwarami: http://asexuality.org/pl/viewtopic.php?f=13&t=2170

Re: Gwary polskie

: 19 lut 2013, 20:20
autor: wyrwana_z_kontekstu
urtika pisze: Przy okazji przypomniało mi się, że mamy tu na forum jeszcze jeden wątek tak pośrednio też związany z gwarami: http://asexuality.org/pl/viewtopic.php?f=13&t=2170
W kontekście gwar i wad wymowy: przedniojęzykowe "l" niewałczone. :serce: