Czy jestem Asem? Pomoc w zrozumieniu

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Kolega11
bobASek
Posty: 1
Rejestracja: 17 maja 2021, 14:21

Czy jestem Asem? Pomoc w zrozumieniu

Post autor: Kolega11 »

Witam, piszę do was z zapytaniem odnosnie mojej orientacji czy ona się zmieniła, rozumie że nie da się na to odpowiedzieć zero jedynkowo.

Od małego miałem pociąg romanczyczny jak i seksualny do kobiet. Zawsze wyobrażałem sobie życie z dziewczyną. Mając 12/13 lat czułem ogromy pociąg seksualny do kobiet, wystarczyło że patrzyłem się na dziewczynę i odrazu miałem fantazje erotyczne z nią związane.Masturbowałem się po kilka razy dziennie tylko do zdjęć/porno kobiet, wszystko inne mnie brzydziło. Byłem zakochany/ zauroczony w koleżance klasy, za każdym razem jak ją widziałem robiły mi się miękkie nogi, serce zaczynało bić szybciej, myśli logiczne schodziły na drugi plan, robiłem się czerwony. Teraz nie mogę tego pojąć ale czułem wielką potrzebe romancznej i seksualnej relacji z dziewczyną.

W wieku 15 lat pierwszy raz poznałem dziewczynę z którą byłem prawie 3 lata, byłem zakochany na śmierć, nie mogłem przestać o niej myśleć, spotykaliśmy się bardzo często zawsze za moją namową. Gdy ona nie mogła się ze mną spotkać to nie było chwili żebym o niej nie myślał (co robi, dlaczego nie odpisuje, może coś jej się stało) chciałem żeby była przy mnie na zawszę, liczyła się tylko ona a w tamtym momencie to świat mógł się dla mnie konczyć. Miałem bardzo duże potrzeby seksualne ale ona nie była gotowa więc tłumiłem swoje potrzeby i się masturbowałem. Wydaje mi się że był to toksyczny związek z mojej winy bo nie potrafiłem bez niej funkcjonować normalnie i miałem duże wahania nastrojów. Po niecałych 3 latach zerwała ze mną, byłem załamany, chciałem się wieszać, nie widziałem sensu życia, wypisywałem do niej non stop.

Jakieś pół roku po zerwaniu, uprawiałem pierwszy seks z przypadkową dziewczyną która mi się nie podobała, byłem pijany i nie czułem żadnych pozytywnych emocji ani podniecenia. Mimo wszystko nada; czułem pociąg seksualny jak i romantyczny do kobiet, nie było dnia żebym nie myślał o koleżankach i się masturbował.

Pewnego dnia wszystko nagle prysło, przestałem czuć jakikolwiek pociąg do Kobiet, ani romantyczny ani seksualny. Odrazu zauważyłem że coś jest nie tak, bo wcześniej nie umiałem przejść obok przypadkowej dziewczyny nie czując szybszego bicia serca, a nagle wszystko jako przestało sprawiać mi przyjemność, byłem załamany. Poszedłem do lekarza i powiedziałem mu co śię stało i otrzymałem odpowiedz 'No jesteś gejem, masz tu ulotkę LGBT nic w tym złego'. Od tamtej pory miałem mętlik w głowie na siłe wmawiałem sobie że lubie facetów, że mnie kręcą. Mimo że tak nie jest. Na temat aseksualności to się dowiedziałem że pewnie od zawsze byłem Asem ale nie zdawałem sobie z tego sprawy.. i tak te myśli mnie wyniszczyły. Pochodzę także z patologicznej rodziny.

Teraz mam 22 lata i od tamtej pory nie czuje niczego, ani smutku, ani radości, jestem dosłownie na wszytko obojętny. Popęd romantyczny ani seksualny nie wrócił. Nie wiem czy to ma znaczenie ale od małego zawsze byłem wybuchowy, każda najmniejsza rzecz potrafiła mnie wyprowadzić z równowagi.. teraz na odwrót, świat może walić a mnie to bardzo nie obchodzi. Żadna z moich byłych pasji nie sprawia mi radości.

Dziękuje wszystkim którym będzie się to chciało czytać i życzę wszystkim miłego dnia :)
Awatar użytkownika
oh well
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 17 maja 2021, 14:36

Re: Czy jestem Asem? Pomoc w zrozumieniu

Post autor: oh well »

Myślę, że przede wszystkim powinieneś znaleźć normalnego, empatycznego lekarza, z którym porozmawiasz i wykluczysz wszelkie inne przyczyny swojego aktualnego stanu. Oczywiście (przynajmniej ja tak uważam), orientacja jest czymś, co dojrzewa w człowieku, co nie jest czarne lub białe. W młodości miałam wahania, przeszłam od zupełnego braku zaciekawienia przez rozmaite szufladki, z którymi usiłowałam się utożsamić. Ze swojego doświadczenia mogę ci tylko powiedzieć, że aseksualność była we mnie zakorzeniona od kiedy sięgam pamięcią. Nie byłam zauroczona, ludzie podobali mi się wyłącznie pod względem estetycznym, jestem wykorzeniona z poczucia pożądania.

Bądź tym, kim się czujesz. Spędź czas, sam ze sobą, prędzej czy później znajdziesz słuszną odpowiedź. Udaj się na konsultację do specjalisty, skoro wiesz, że wcześniej było inaczej. Będzie dobrze.
ODPOWIEDZ