Aseksualizm - wiara

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Lucius
starszASek
Posty: 46
Rejestracja: 9 cze 2008, 12:42
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Lucius » 14 lip 2009, 14:25

Witam wszystkich ( wierzących i nie). Osobiście wierzę w Chrystusa i Pismo Św., wierzę, że to właśnie ON . A celibat , tak, to jasne, że nie równa się aseksualizm. Przytoczę fragment ciekawego tekstu- "Ci, którzy zdecydowali się na tak kompleksową wstrzemięźliwość, zwracają uwagę na niezwykłą przemianę osobowości...Paradoksalnie periodyczny brak seksu uszczęśliwia(stopniowo)" Był to jakiś tekst o wychodzeniu z erotomanii itp.

shadew
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 28 kwie 2009, 18:56

Post autor: shadew » 14 lip 2009, 16:18

Spodobało mi się to co powiedziała Susa że aseksualność nie przeszkadza w głębokiej relacji z Bogiem.Choć może przeszkodzić jeśli aseksualni chcą wziąć ze sobą ślub bo tu wymagany jest stosunek że tak powiem.Ja na szczęście nie chcę brać ślubu więc będę żył w dobrej relacji z Bogiem.Za to zauważyłem że wielu ludzi wierzących myśli że są dwie drogi chrześcijanina: małżeństwo albo kapłaństwo i takie myślenie mnie denerwuje bo nic takiego nigdzie nie jest powiedziane.Można być dobrym katolem(przepraszam jeśli tak uraziłem kogoś wierzącego) singlem tylko trzeba wierzyć i kochać.

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 30 lip 2009, 21:33

Aseksualizm a wiara,jak dla mnie brak związku.
"Oto moja ostatnia wola (...) Chcę,aby pochowano mnie żywą"

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 30 lip 2009, 23:19

shadew pisze:Spodobało mi się to co powiedziała Susa że aseksualność nie przeszkadza w głębokiej relacji z Bogiem.Choć może przeszkodzić jeśli aseksualni chcą wziąć ze sobą ślub bo tu wymagany jest stosunek że tak powiem.
Zależy, o jakiej religii mówimy ;)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 31 lip 2009, 06:30

No właśnie
Aseksualność mogła by bardzo przeszkadzać np w byciu wyznawcą Isztar (i kilku innych podobnych religii) Bo niby jak wtedy uprawiać ten rytualny sex? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 31 lip 2009, 07:14

Można się ograniczyć do rytualnej gry wstępnej :D
Z drugiej strony aseksualność nie przeszkadza np. w adoptowaniu dziecka, więc nie wiem, jak miałoby to przeszkadzać w małżeństwie np. AS-ów katolików.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 3 sie 2009, 22:15

Poza tym ksiądz nie sprawdzi czy w związku będzie uprawiany sex, czy nie. Wiem, że warunkiem zawarcia małżeństwa jest odczuwanie pociągu do odmiennej płci, ale jeżeli partner też jest asem i oboje partnerów nie odczuwa potrzeby kontaktów fizycznych to dlaczego ksiądz ma widzieć w tym problem?
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 4 sie 2009, 16:02

nightmare pisze:Wiem, że warunkiem zawarcia małżeństwa jest odczuwanie pociągu do odmiennej płci
:shock: Raczej niekoniecznie... To chyba nie przesądza o sprawie... Chyba nie tzw. pociąg jest powodem zawierania małżeństw, w dodatku czemu do płci odmiennej?
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 4 sie 2009, 17:38

To napisałam na podstawie lekcji religii w 3. klasie LO. Nie pamiętam jak się to nazywa, ale z każdym z małżonków jest przeprowadzany taki wywiad przedmałżeński " 100 pytań do" i między innymi jest punkt o plany posiadania dzieci. Odpowiedz o braku pociągu seksualnego, z tego co mówił nam ksiądz, unieważnia planowany sakrament. Zawsze można kłamać, tylko po co?
Pociąg do tej samej płci to przecież homoseksualizm, a praktykujących homoseksualistów kościół potępia.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 4 sie 2009, 18:40

Ech, ta religia :roll:
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 4 sie 2009, 18:59

A dla odmiany taki znajomy, który zagłębia się w treści Pisma Świętego i inne pokrewne, mówił, że obecny papież w którejś encyklice pisze, że istotą małżeństwa nie jest dziecko, tylko niezwykła więź jaka powstaje między dwojgiem ludzi. I bądź tu mądry.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 4 sie 2009, 19:07

nightmare pisze:istotą małżeństwa nie jest dziecko, tylko niezwykła więź jaka powstaje między dwojgiem ludzi. I bądź tu mądry.
Z tym zdecydowanie się zgadzam.
Sex jest przereklamowany...

AdaGdansk
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 21 lip 2009, 15:19
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: AdaGdansk » 4 sie 2009, 22:31

jesli chodzi o aseksualizm i wiare to ja jestem ateistką, choc wiele osob (wsrod moich znajomych ) mysli ze asy pochodzą jak to powiedzial kolega "z rodziny radia maryja"

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 4 sie 2009, 22:35

Stereotypowe myślenie. Prostackie wręcz, więc szkoda czasu zaprzątać sobie głowę takimi ludźmi :)
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Post autor: Marie » 4 sie 2009, 23:13

jeśli o mnie chodzi to jestem katoliczką ale mój aseksualizm nie ma nic wspólnego z doktryną religijną.
MS

ODPOWIEDZ