Szukanie sensu tego wszystkiego...

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
karioka40
ASiołek
Posty: 98
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:32
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: karioka40 » 2 maja 2011, 21:41

Zawsze myslalam, ze jak dorosnę, to będę znala wszystkie odpowiedzi. I co? Zawiodlam się ;)

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 3 maja 2011, 08:35

Mój cel był taki, żeby dowiedzieć się jak inni sobie radzą z czymś z czym ja sobie nie radzę.

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis » 3 maja 2011, 19:52

Kilka ciekawych wypowiedzi zamieszczono w tym wątku:
http://asexuality.org/pl/viewtopic.php? ... ns&start=0
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Post autor: meg » 4 maja 2011, 08:42

klapouchy pisze:W jaki sposób to robisz? jesteś wolontariuszką? Pracujesz w jakijś organizacji?
tak jestem wolontariuszką w Krakowskim schronisku dla zwierząt. Działam też w Vivie i Empatii... manifestacje itd ;)

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 4 maja 2011, 12:55

Niestety, przyznam się, ze teraz nie mam jakis większych celów w życiu. Nad sensem zycia czasami sie zastanawiam, bo nie chce go przespać.
Kiedyś miałam jakies cele typu skończenie studiów, wyjazd do UK, zdobycie lepszej pracy i kilka innych celów. Jakoś udało mi się zrealizować to, co planowałam (z wiekszym lub mniejszym trudem) i teraz nie mam juz celów. To strasznie dla mnie brzmi, bo jestem typem planowaczki :D

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2195
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 4 maja 2011, 19:48

Dzięki Artemis za linka, te dwa wątki aż się prosiły, żeby je połączyć, co też zrobiłam.
Wracając zaś do tematu, to co jest dla kogoś sensem życia, ma po prostu związek z wyznawanym (przyjętym) przez daną osobę światopoglądem. Bycie osobą aseksualną lub nie to akurat tutaj IMO kwestia drugorzędna, zresztą widać gołym okiem, że ludzie na forum są bardzo różni.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 6 maja 2011, 00:18

Są różni ale owszem urtika, ale osoby seksualne maja dążenie jakim jest "rodzina" i pod to wszystko planują, a jak planują maja cel, a jak maja cel to i jakiś sens tego życia i po co oni są komu potrzebni i tak dalej... Ja się wciąż zastanawiam dla kogo ja żyje jak zostanę sam? :shock: Ani rodziny potomstwa i w ogóle... :roll: Nie jest to optymistyczne :roll: Rozwój swoich pasji? No dobrze, ale to na razie nie myślę co potem, a kiedyś przyjdzie ten moment. Co potem po tych naszych rozwiniętych zainteresowania itp... ?

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 6 maja 2011, 13:51

Ja tam wojny nikomu nie życzę. Wolałbym, żeby poiorun mnie walnął, ale nie chce żeby inni cierpieli z mojego powodu. Zito zaciągnij się do Afganistanu:P

tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

e

Post autor: tom » 6 maja 2011, 18:04

make love not war :D
Nowe hasło asów?

karioka40
ASiołek
Posty: 98
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:32
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: karioka40 » 6 maja 2011, 20:33

Nowe haslo asów brzmi:
make war not love ;)

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 6 maja 2011, 21:47

Meg ja po prostu nie wiem czy chcę drugiej połówki :roll: Zycie trochę puste może być, to fakt, ale to trzeba chcieć się poświęcić i oddać dla drugiej osoby a to u mnie ciężko :P Ze mnie ciężki przypadek i choć wydaje się, ze ułożony przystojny fajny facet to ciężki charakter, upierdliwy zgryźliwy i młody zgred maruda ;P Nie życzę nikomu takiej osoby na druga połowkę :roll: Może i brak pewności siebie ale to ja wiem, że jestem męczącym typem i to po osobach, które choć nie wykazywały, to czułem że się męczą :P :P

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 8 maja 2011, 21:29

A może to wszystko ma jakiś sens? Coraz więcej asów.... coraz więcej bezpłodnych.... może takie są prawa natury, że jak jest za dużo ludzi na Ziemii to natura musi się wyregulować?

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2195
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 8 maja 2011, 21:42

A także coraz więcej seksualnych, którzy są bezdzietni z wyboru (childfree a nie childless) i małżeństw/par określanych mianem DINK (double income, no kids).
Quirkyalone

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Post autor: pogubiony » 9 maja 2011, 07:30

Sam wiele lat myślałem, że właśnie tam mi bliżej. Dopóki moja świadomość nie dojrzała empirycznie.
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 11 maja 2011, 22:14

Bo człowiek ma wiele już i to z rzeczy materialnych. Ma dobra, które już pomału przestają sprawiać radość :P . Auta przestają sprawiać już taką radość, praca, zarobki ,związki, model rodzinny stał się staroświecki. Ludzie to takie stworzenia, które bez przerwy szukają swojego miejsca na świecie, może własnie to jest to :?: . Aseksualność na badanie siebie i próbowanie tego? Seks nie jest forma wewnetrzną a materialną, dlatego szukamy czegos innego co sprawi nam radosc w tym szarym swiecie ?

ODPOWIEDZ