Szukanie sensu tego wszystkiego...

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Szukanie sensu

Post autor: DZIEWICA8 » 12 maja 2011, 12:36

Jaki jest mój sens życia? Chciałabym pracować na siebie, mieć kota i swoje drobne przyjemności: teatr, telewizja, komputer, spacery, jedzenie. Rodziny nie chcę zakładać, bliskich przyjaciół też nie muszę mieć, wystarczy mi tylko czasem wyjść z kimś do kawiarni, pizzeri, na spacer, spektakl. Takie życie byłoby dla mnie idealne.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 287
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Szukanie sensu tego wszystkiego...

Post autor: Nightmarine » 21 lip 2017, 02:08

Zixxar pisze:Powiedzcie mi jak sobie radzicie z ogólnie pojętym "sensem życia"? Czy macie jakiś cel do którego dążycie ? Tylko proszę nie mówić, że praca może być czymś najważniejszym, bo moim zdaniem to beznadziejna perspektywa na przyszłość. Praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy!
Będę mogła powiedzieć, że życie miało sens jeżeli w bilansie zrobionym przed śmiercią mi wyjdzie, że było warto się urodzić. Moim celem jest zrekompensować sobie jak najwięcej braków z przeszłości i dać wszystko to czego nie dostałam we właściwym czasie, a co pragnęłam mieć. Praca (wypłata) jest mi do tego niezbędna.
???

ODPOWIEDZ