Gdzie leży źródło aseksualizmu i popędu płciowego człowieka

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 10 kwie 2009, 12:03

http://wyborcza.pl/1,76842,5318625,Homo ... mozgu.html

Badania te nie pokazały jednak, czy zmiany w mózgu są wynikiem, czy przyczyną homoseksualizmu.
I właśnie o tym myślałem czytając artykuł.
Dodatkowo krytycy zauważają, iż wszyscy badani ze zmianami zmarli na AIDS co mogło mieć wpływ na wyniki badań, gdyż sam wirus mógł wpływać na zmiany w mózgu.
Jedynym komentarzem mogłaby być sentencja: ''Cokolwiek teoretyk wymyśli, praktyk udowodni" by Robert Anton Wilson. Doskonale sprawdza się w przypadku naukowców, szczególnie "amerykańskich" :)
Żeby było jasne - nic, co do tej pory napisałeś, nie jest dla mnie kontrowersyjne, tylko wyssane z palca - bo nie podałeś żadnych dowodów potwierdzających swoje opinie.
Przykro mi, ale nie podam dowodów. Potraktujmy więc moje wypowiedzi jako przemyślenia :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 10 kwie 2009, 12:22

Ernest pisze:
http://wyborcza.pl/1,76842,5318625,Homo ... mozgu.html

Badania te nie pokazały jednak, czy zmiany w mózgu są wynikiem, czy przyczyną homoseksualizmu.

I właśnie o tym myślałem czytając artykuł.
Tylko czemu o tym myślałeś, skoro to zdanie nie dotyczyło najnowszych wyników badań nad ciałem migdałowatym, opisanych w artykule z Gazety Wyborczej, tylko oceny budowy jądra podwzgórza INH3 u gejów zmarłych na AIDS.
I kto tu widzi, co chce widzieć? :P

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 10 kwie 2009, 12:40

Tak jak napisałem w innym temacie, zanim przeczytałem Twoją odpowiedź:
"Widzimy to co chcemy widzieć."

Paradoksalnie sam to robię... tyle, że mam (miewam) tego świadomość.
(I zdążyłem się poprawić :P)
I właśnie o tym myślałem czytając artykuł.

Tylko czemu o tym myślałeś, skoro to zdanie nie dotyczyło najnowszych wyników badań nad ciałem migdałowatym, opisanych w artykule z Gazety Wyborczej, tylko oceny budowy jądra podwzgórza INH3 u gejów zmarłych na AIDS.
I kto tu widzi, co chce widzieć? Razz
Chodziło mi o to, że myślałem o czymś takim i było to zanim przeczytałem materiał na wiki.
Być może nie zrozumiałem co masz na myśli ostatnim poście :wink:
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Gdzie leży źródło aseksualizmu i popędu płciowego człowieka

Post autor: DZIEWICA8 » 19 kwie 2009, 19:23

Oho! Widzę, że dyskusja się ożywiła. To ja też się dorzucę.
Przypomniała mi się właśnie historia, którą opowiadała moja znajoma. Mianowicie Kiedyś urodził się chłopiec. Jeszcze jako niemowlę miał operację na narządach płciowych, operacja się nie udała i jego narządy zostały uszkodzone, więc przerobione je za narządy kobiece. Chłopiec ten był wychowywany na dziewczynkę, ale i tak czuł się chłopcem. Potem okazało się, ze w mózgu człowieka jest pewien ośrodek odpowiadający za odczuwanie płci. Potem, gdy chłopiec dorósł postanowił przerobić swoje narządy z powrotem na męskie i ożenił się z kobietą.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 19 kwie 2009, 19:30

Urodził się hermafrodytą?

Na Gender Studies mieliśmy ożywioną dyskusję na temat Intersex'ów. Niektórzy z nich uważają, że dziecko, które urodziło się obojnakiem nie powinno być poddawane operacji zmiany, a właściwie wyboru jednej płci. Wielu miało z tego tytułu problemy w dorosłym życiu, bo jedna, narzucona płeć czyniła ich nieszczęśliwymi. Z jednej strony nie tak trudno zrozumieć zrozpaczonych rodziców, którzy chcą mieć przecież ,,normalne" dziecko, które będzie spełniać normy narzucone przez społeczeństwo. Cóż, prowadzi to do nietolerancji, prześladowań wszelkich mniejszości, ale to temat na osobną dyskusję. Powracając do intersex'ów - spotkałem się z opinią, że czują się oni nie tyle facetem i dziewczyną jednocześnie, ale kimś innym - Intersexem. Zapewne wychowanie tych dzieci pełni bardzo ważną rolę. Jako, że społeczeństwa nie są przygotowane na takie ,,fenomeny", inność cierpi, zostaje w brutalny sposób ,,unormalniona", lecz blizny na psychice zostają...
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 19 kwie 2009, 20:35

Nie, urodził się chłopcem. Też oglądałem.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 19 kwie 2009, 20:47

Rzeczywiście, nie zauważyłem. Wiecie, czemu go operowano?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Lalaith
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 5 kwie 2009, 01:42
Kontakt:

Post autor: Lalaith » 20 kwie 2009, 01:38

Pod tym linkiem jest wspomniana historia Johna/Joan, czyli właśnie chłopca, którego po nieudanej operacji obrzezania "przerobiono" na dziewczynkę.
Być może to ta sama historia, którą opisuje DZIEWICA8...

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 20 kwie 2009, 10:04

Tak, to na 100% ten sam przypadek. I, gwoli ścisłości, podczas obrzezania chłopcu nic nie obcięto, tylko został mocno poparzony, kiedy zepsuło się urządzenie, którym dokonywano zabiegu.
Ernest pisze:Powracając do intersex'ów - spotkałem się z opinią, że czują się oni nie tyle facetem i dziewczyną jednocześnie, ale kimś innym - Intersexem.
Hmm, ja czytałam kiedyś duży artykuł o interseksualizmie i tam stwierdzono coś zupełnie innego, że mimo nieprawidłowej budowy narządów płciowych te osoby z reguły są zdecydowanie kobietami lub mężczyznami. Stąd właśnie problemy, kiedy rodzice próbują takie dziecko na siłę wtłoczyć w płeć, na którą wygląda z zewnątrz, żeby było 'normalne'.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Gdzie leży źródło aseksualizmu i popędu płciowego człowieka

Post autor: DZIEWICA8 » 22 kwie 2009, 12:19

Lalaith pisze:
Pod tym linkiem jest wspomniana historia Johna/Joan, czyli właśnie chłopca, którego po nieudanej operacji obrzezania "przerobiono" na dziewczynkę.
Być może to ta sama historia, którą opisuje DZIEWICA8...

Nie wiem, czy to jest ta sama historia, bo ja znam ją tylko z opowieści znajomej. Z tego co ona mówiła, to chłopiec ten urodził się jako rozwinięty prawidłowo płciowo chłopiec, tylko że jego narząd płciowy został uszkodzony i przerobiono go na dziewczynkę. Niestety ta historia, którą opowiadała mi znajoma skończyła się źle, bo chłopiec nie mógł odnaleźć się również jako mężczyzna, bo odtworzeniu męskich narządów płciowych i popełnił samobójstwo.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 22 kwie 2009, 14:16

DZIEWICA8 pisze:chłopiec nie mógł odnaleźć się również jako mężczyzna, bo odtworzeniu męskich narządów płciowych i popełnił samobójstwo.
Popełnił samobójstwo w 2004 roku, miał 38 lat. Dwa lata wcześniej umarł jego brat bliźniak, potem rozstał się z żoną, stracił pracę. Nie wiem, czy można powiedzieć, że nie odnalazł się jako mężczyzna i dlatego się zabił. Nigdy nie czuł się kobietą. I miał powody, by być nieszczęśliwy. Ta jazda, jaką zafundowali mu w dzieciństwie szaleni lekarze, wykończyłaby psychicznie niejednego człowieka.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Gdzie leży źródło aseksualizmu i popędu płciowego człowieka

Post autor: DZIEWICA8 » 23 kwie 2009, 10:56

Gizmo pisze: Popełnił samobójstwo w 2004 roku, miał 38 lat. Dwa lata wcześniej umarł jego brat bliźniak, potem rozstał się z żoną, stracił pracę. Nie wiem, czy można powiedzieć, że nie odnalazł się jako mężczyzna i dlatego się zabił. Nigdy nie czuł się kobietą. I miał powody, by być nieszczęśliwy. Ta jazda, jaką zafundowali mu w dzieciństwie szaleni lekarze, wykończyłaby psychicznie niejednego człowieka.

Brrrrr! Co za okropny splot tragicznych wydarzeń w życiu jednego człowieka, rzeczywiście można się załamać. :? :( :cry:
Chodziło mi o to, że nawet po odtworzeniu męskich narządów płciowych i ożenieniu się z kobietą nie poczuł się szczęśliwy i spełniony, wcześniej też nie, więc można założyć, że nie odnalazł się zarówno jako kobieta i jako mężczyzna.
Naprawdę strasznie smutna historia! :( :( :(
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Lalaith
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 5 kwie 2009, 01:42
Kontakt:

Re: Gdzie leży źródło aseksualizmu i popędu płciowego człowi

Post autor: Lalaith » 23 kwie 2009, 19:55

DZIEWICA8 pisze: Chodziło mi o to, że nawet po odtworzeniu męskich narządów płciowych i ożenieniu się z kobietą nie poczuł się szczęśliwy i spełniony, wcześniej też nie, więc można założyć, że nie odnalazł się zarówno jako kobieta i jako mężczyzna.
DZIEWICA8


A skąd możemy wiedzieć, że jego nieszczęście nie było spowodowane czymś innym? Może się odnalazł jako mężczyzna, którym się zawsze czuł, a nieszczęście było spowodowane brakiem porozumienia z żoną czy innymi problemami, które w końcu doprowadziły do rozpadu jego małżeństwa?

Awatar użytkownika
Ijuflingur
ASiołek
Posty: 94
Rejestracja: 29 cze 2009, 21:03
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Ijuflingur » 30 cze 2009, 13:16

...

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 30 cze 2009, 17:29

wyobcowany (jeżeli dobrze rozumiem tak trudne słowo) - czasem,
gorszy - zdecydowanie nie, po prostu inny,
bezradny - nie, a już na pewno nie ze względu na aseksualizm,

Pisanie o losie, braku kontroli i bezradności to moim zdaniem próba zrzucenia z siebie winy. Nie jest Ci dobrze z tym jaka jesteś i musisz za wszelką cenę znaleźć winnego, tylko na dłuższą metę co to da?
to jest całkowicie poza naszą kontrolą, i to jest straszne.
Widać jesteśmy przedstawicielami zupełnie innych filozofii. Jesteś ortodoksyjną katoliczką?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ