co u ginekologa? :/

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

dziwożona pisze: Czasami może ktoś umiera nie dlatego, że się nie badał, tylko dlatego, że po prostu miał umrzeć właśnie w tym czasie.
Niestety ja nie wierzę w tzw. przeznaczenie :/
dzola007 pisze:Mam nadzieje ze te osoby co nie chca sie badac rozwniez nie bede chcialy sie leczyc gdy juz powaznie zachoruja. Przynajmniej bedzie wiecej miejsc i terminow dla tych ktorzy chca.
Ehe.. Na to nie ma co liczyć. Najczęściej sprawdza się to powiedzenie, że mądry Polak po szkodzie.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2224
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika »

Bardzo Dziwna Osoba pisze:Urtiko,
ale to ta zakonnica przeprowadza badanie?
Myślę, że skoro pracuje w szpitalu jako ginekolog, to wykonuje wszelkiego typu badania ginekologiczne. Osobiście jej nie znam, tylko od czasu do czasu czytam o niej co nieco w lokalnej prasie. Oprócz pracy w szpitalu, jeździ w różne miejsca na Śląsku ( np. bywa zapraszana do szkół) i wygłasza prelekcje.Nie wiem jakie ma zdanie na temat wykonywania cytologii u dziewic, na ten temat opinie wśród ginekologów są podobno podzielone. Podobno rak szyjki macicy prawie nie występuje u dziewic, natomiast zapadalność jest wyraźnie wyższa wśród kobiet, które wcześnie zaczynają życie płciowe i często zmieniają partnerów. Aczkolwiek prawie nie znaczy nigdy.
Quirkyalone

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 »

Lepiej zapobiegac niz leczyc,wychodze z tego zalozenia. Chyba nikt nie czeka ze mu zéby zczernieja albo bol nie pozwoli spac? Moze gdybym nie byla obciazona genetycznie myslalabym podobnie ale z drugiej strony zawsze cenilam swoje zdrowie bardziej niz dume,skrepowanie,godnosc.

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

urtika pisze:
Bardzo Dziwna Osoba pisze:Urtiko,
ale to ta zakonnica przeprowadza badanie?
Myślę, że skoro pracuje w szpitalu jako ginekolog, to wykonuje wszelkiego typu badania ginekologiczne. Osobiście jej nie znam, tylko od czasu do czasu czytam o niej co nieco w lokalnej prasie. Oprócz pracy w szpitalu, jeździ w różne miejsca na Śląsku ( np. bywa zapraszana do szkół) i wygłasza prelekcje.
Może jak kiedyś będę na Śląsku,to się do niej zapiszę :mrgreen:

Awatar użytkownika
Selene
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 10 paź 2008, 15:41
Lokalizacja: z własnego świata

Post autor: Selene »

Ja nic nie napisze, bo już się w tym temacie wyraziłam dość jasno. Zdania nie zmienie.
Wiecie jaka jest różnica między dobrowolnym badaniem kobiety, a badaniem obowiązkowym?
Taka jak między seksem a gwałtem. No ale jeśli nie widzicie różnicy i dalej wiecie co jest dla nas wszystkich dobre...
Fritzl też gwałcił swoją córkę, by mogła poznać dar macierzyństwa...

Same się zastanówcie, jakie macie prawo decydować o macicach innych kobiet. Już wiecie? ŻADNE.
Nie chcę się badać i już. Powody to moja sprawa. Jak zachoruję, to ja zachoruję i ja poniosę konsekwencje. O kase wam chodzi? Bez obaw - publicznych pieniędzy nie rusze. Bo leczeniu bez mojej zgody też nikt mnie nie podda. Nie ma prawa. Po prostu.
Wy chcecie się badać regularnie, dobrowolnie? A kto Wam broni???
Państwo polskie występuje w roli gwałciciela. I tu tkwi problem.

Chcecie wiedzieć czemu się tak rzucam?
Mnie nawet nie o specyfikę tego badania chodzi, w ostateczności mogę poszukać kobiety - ginekologa. Mnie chodzi o ZASADY!!! O ŚWIĘTE prawo do prywatności, by o swoich intymnych sprawach każdy decydował sam, nie państwo.
Dlatego uważam, że wszystkie kobiety powinny zaprotestować. Nawet te, które się regularnie badają. Dla zasady. Bo jak teraz będziemy siedzieć cicho, to za niedługo wprowadzą nakaz badań ginekologicznych na lotniskach, by turystykę aborcyjną wyeliminować i też będziemy siedzieć cicho? Potem te ciążospisy wprowadzą na serio, a potem... każdej, która skończyła 25 lat i nie ma dzieci podczas rytunowego badania w asyście policji, prokuratora i księdza będą aplikować odpowiednie dawki spermy, by swój "obowiązek wobec ojczyzny" spełniła.
Wtedy też będzie cicho?
Może przesadzam, ale zakazy aborcji i obowiązkowe badania się właśnie z nieposzanowania kobiecej prywatności biorą. A to jest równia pochyła. Jak nikt nie powie stop, to pomyślą, że wszystko mogą. I ten scenariusz dzięki Waszemu "brawo dobry pomysł" może się kiedyś spełnić.
Wtedy też powiecie, że to dla naszego dobra?

Dlaczego nie zarządzili przymusowego wkładania facetom palców w odbyt? Przecież oni też chorują. Dlaczego jeszcze nie wprowadzili przymusowego obrzezania? To też z korzyścią i dla facetów i dla kobiet by było.
Dlaczego? Bo oni by sobie na to po prostu nie pozwolili.
*per ASpera ad AStra*
*****
*I nawet kiedy będę sam*
*Nie zmienię się, bo mam swój świat*

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Selene pisze:Wiecie jaka jest różnica między dobrowolnym badaniem kobiety, a badaniem obowiązkowym?
Taka jak między seksem a gwałtem.
Jak w ogóle można tak demonizować głupie badanie (?!) :shock: Fakt, odsłonięcie okolic intymnych przed lekarzem wymaga przełamania pewnych barier, ale żeby porównywać tę sytuację do gwałtu?..
Nic dziwnego, że tak gorączkowo protestujesz, skoro widzisz to w ten sposób.

Awatar użytkownika
Selene
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 10 paź 2008, 15:41
Lokalizacja: z własnego świata

Post autor: Selene »

tak, widzę to w ten sposób i najśmieszniejsze, że mam do tego prawo. Mam tylko nadzieję, że doczytałaś mój post do końca.
Dziwię się, że Ciebie nie przeraża wizja "ukomisyjnienia" i "upaństwowienia" Twojej własnej macicy...
*per ASpera ad AStra*
*****
*I nawet kiedy będę sam*
*Nie zmienię się, bo mam swój świat*

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Selene, doczytałam Twój post do końca..
Przymusowe zapłodnienia.. Ładny ciąg skojarzeniowy ;) Mnie tak wyobraźnia nie pracuje, może dlatego nie uważam badania za gwałt.
Nie uważam też, że jest to upaństwowienie i "ukomisyjnienie" mojej macicy, skoro nikt mi nie będzie nakazywać, co mam z nią zrobić :P. Pracodawca nie miałby w tym przypadku dostępu do wyników badań, okazywałoby mu się jedynie potwierdzenie ich wykonania.

Wyczytałam w necie, że projekt mówi również o badaniach prostaty, natomiast jeszcze nie został zatwierdzony i nie wiadomo, czy w ogóle wejdzie w życie.

Awatar użytkownika
Selene
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 10 paź 2008, 15:41
Lokalizacja: z własnego świata

Post autor: Selene »

Oby tak było jak piszesz.
Żeby się tylko później nie okazało, że każda rodząca się dziewczynka będzie miała zaraz na brzuszku odciskany nieusuwalny stempel: "made in Poland" albo "własność rządu Rzeczpospolitej"...
Dla mnie te badania to gwałt. A dlaczego? Bo uczulenie mam jak ktoś decyduje o mnie za mnie, a już szczególnie w takich sprawach...
*per ASpera ad AStra*
*****
*I nawet kiedy będę sam*
*Nie zmienię się, bo mam swój świat*

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 »

Selene podejrzewam ze Twoja wizja reprodukcji spelni sie ale dopiero w XXII wieku. Wiadomo ze przymus wywoluje opor,dla jednych jest to zrozumiale a dla innych nie do pojecia. Ponoc tego typu zachorowalnosc i umieralnosc najwieksza jest w Polsce. Zawsze po traumie ktora jest wizyta u ginekologa mozna udac sie do psychologa. :diabel:

Jabberwocky
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 4 maja 2008, 11:37

Post autor: Jabberwocky »

W większych miastach można sobie wybierać, do jakiego ginekologa się pójdzie. W części zakładów pracy są własne przychodnie i tam możliwości manewru są żadne. Akurat badanie ginekologiczne wkracza w intymną sferę, która dla części osób jest bardzo rozległa. Rozumiem obowiązkowe badanie w zakresie chorób zakaźnych, ale innych? Wprowadzić akcję uświadamiającą, bezpłatną cytologię - łatwo dostępną, OK, ale zmuszanie? I co, zmuszą potem do leczenia się, bo jeśli nie, to jaki sens?

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Jabberwocky pisze: I co, zmuszą potem do leczenia się, bo jeśli nie, to jaki sens?
A znasz jakąś kobietę, która zachorowała na nowotwór i nie chciała się leczyć? Bo o ile wiem to nie jest częste zjawisko.

Awatar użytkownika
Selene
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 10 paź 2008, 15:41
Lokalizacja: z własnego świata

Post autor: Selene »

Gizmo pisze:
Jabberwocky pisze: I co, zmuszą potem do leczenia się, bo jeśli nie, to jaki sens?
A znasz jakąś kobietę, która zachorowała na nowotwór i nie chciała się leczyć? Bo o ile wiem to nie jest częste zjawisko.
A ja znam i to dwie, co zamiast przez 2 lata leżeć w szpitalu, wolały przez pół poużywać życia.
Zmusić do leczenia chorób zakaźnych = rozumiem, nie chcecie, by dana osoba zarażała itd., wasze prawo do zdrowia legitymizuje taki nakaz, ale, na Boga, nowotwór mięśniaki czy nadżerka nie są zaraźliwe. Jak zachoruje Wam nic się nie stanie.
A poza tym, co jeśli ktoś mieszka w małej wsi i najbliższa pani ginekolog przyjmuje 150 km dalej?
Co jeżeli jest dziewicą i cytologi nie da się wykonać?
Nie można krwawić 4 dni przed i 4 dni po + dzień badania, min. 9 dni bez krwawienia, co jeśli któraś nie ma takich długich odstępów między krwawieniami? Ma stracić pracę? Może lepiej niech się od razu powiesi?
A przekonania religijne? Jeżeli powiem, że jestem wyznawczynią Błękitnego jednorożca i moja religia zabrania pokazywania miejsc intymnych komukolwiek to czy mogę się odwołać do Strasburga, że polskie prawo narusza moją wolność religijną?
*per ASpera ad AStra*
*****
*I nawet kiedy będę sam*
*Nie zmienię się, bo mam swój świat*

Awatar użytkownika
Selene
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 10 paź 2008, 15:41
Lokalizacja: z własnego świata

Post autor: Selene »

Jabberwocky pisze:W większych miastach można sobie wybierać, do jakiego ginekologa się pójdzie. W części zakładów pracy są własne przychodnie i tam możliwości manewru są żadne.
A teraz na poważnie. To straszne co piszesz. Przecież nie można zmusić kobiety do wyboru konkretnego ginekologa. Niech w tym zakładzie pracy w przychodni będzie akurat facet z tą specjalnością, a kobieta niech będzie muzułmanką.
To by była już naprawdę dyskryminacja religijna, mało tego, zwykłe świństwo, zakład pracy nie może narzucać Ci lekarzy, którzy mają Cię badać.

Żeby uzupełnić swoją wypowiedź, można użyć opcji "zmień" zamiast tworzyć nowy post.
*per ASpera ad AStra*
*****
*I nawet kiedy będę sam*
*Nie zmienię się, bo mam swój świat*

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Selene pisze:A ja znam i to dwie, co zamiast przez 2 lata leżeć w szpitalu, wolały przez pół poużywać życia.
Możesz napisać, na jaki nowotwór (?) zmarły te panie? Jeżeli były w takim stanie, że przepowiadano im 2-letnią (?!) hospitalizację, to nie wiem, jak mogły "używać życia" przez pół roku. O ile ktoś przez używanie życia rozumie leżenie w domu na środkach przeciwbólowych.
Selene pisze:Nie można krwawić 4 dni przed i 4 dni po + dzień badania, min. 9 dni bez krwawienia, co jeśli któraś nie ma takich długich odstępów między krwawieniami? Ma stracić pracę? Może lepiej niech się od razu powiesi?
Jeżeli ktoś ma okres co 9 dni to swoją drogą powinien się zgłosić do ginekologa bo to nie jest normalne.

ODPOWIEDZ