co u ginekologa? :/

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 26 gru 2007, 12:46

UWAGA! Nie chcę tym postem wywołać dyskusji, kłótni etc., lecz tylko wyrazić swoje, jakże skromne, zdanie.

Podobno śmierć jest najgorsza, wielu ludzi tak mówi. Skoro tak, to najgorszego się nie boję od około roku, czyli od czasu, kiedy moje życie diametralnie się zmieniło. Uważam, że już przynajmniej raz umierałam, więc nie mam się czego obawiać. O własnej śmierci myślę przynajmniej raz dziennie. Nawet wiem, jak ma wyglądać mój pogrzeb. Jestem gotowa na śmierć, odejdę bez żalu, lecz z radością.
Co do badań - wiem, że są ważne, jednak nie wybieram sie do żadnego lekarza. Słyszałam o czymś takim, co już było tu opisane, czyli po przebadaniu się i wykryciu nowotworu ludzie bali się tego, że w każdej chwili mogą umrzeć, że będą po operacji jakieś przerzuty, powikłania itp., natomiast gdyby się nie zbadali, być może żyli by dłużej.

PS. Jeżeli zraniłam ktoś poczuł sie w jakiś sposób urażony moim postem, to przepraszam, nie było to moim celem.
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 26 gru 2007, 14:30

Ja od siebie dodam tylko tyle, że śmierci jako takiej raczej się nie boję. Jedyne, co u mnie wzbudza niechęć, to samo umieranie :?
Czczony nie tylko w Chinach

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 26 gru 2007, 15:33

Ja na temat śmierci mam takie zdanie, jak Epikur:

"Zło najstraszliwsze, śmierć, nie dotyka nas wcale,
bo póki my jesteśmy, nie ma śmierci,
a kiedy jest śmierć, nie ma nas."

Co nie znaczy, że mi się do tejże specjalnie śpieszy. ;)
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 26 gru 2007, 15:36

Równie dobrze i z niemal identycznym skutkiem można do tego zagadnienia podejść jak Diogenes z Synopy do Aleksandra Wielkiego :twisted:
Czczony nie tylko w Chinach

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 26 gru 2007, 15:45

O tak, można powiedzieć: "cieniu śmierci nie zasłaniaj mi blasku życia". ;) To metaforyczne, ale chodzi o to by nie rozmyślać o śmierci, nie poświęcać jej więcej uwagi niż na to zasługuje. Każda chwila rozmyślania o śmierci, to chwila stracona dla życia.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

co u ginekologa? :/

Post autor: maneki neko » 4 cze 2008, 07:01

ekhem... glupio mi troche :oops:
Mam taki problem, ze ginekolog nie moze mnie zbadac z powodu blony dziewiczej, a mysle sobie, ze to chyba nie dobrze sie nie badac. moze na razie jestem mloda i to nie jest az tak konieczne, ale chyba nie moge nie chodzic do ginekologa cale zycie :/ macie jakis pomysl co z tym zrobic? w jaki inny sposob mozna pozbyc sie blony dziewiczej? a sama sie boje, bo nie wiem gdzie to jest i jeszcze zrobie sobie krzywde.
A jak Wy sobie poradzilyscie z tym problemem?

Awatar użytkownika
Iluzjonistka
frikASek
Posty: 240
Rejestracja: 20 kwie 2008, 19:34

Post autor: Iluzjonistka » 4 cze 2008, 08:23

myślisz że ginekolog nie ma doczynienia z dziewicami?
głupota ludzka mnie przeraża

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: maneki neko » 4 cze 2008, 09:14

Tak, nie chce mnie zbadac.

tzn. ale kazda dziewica wczesniej czy pozniej przestaje nia byc, wiec zaklada sie ze problem sam sie rozwiaze. a u mnie nie ma jak sie rozwiazac w `naturalny` sposob.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 4 cze 2008, 10:26

To może powiedz ginekologowi, że na razie stan rzeczy się nie zmieni, a chciałabyś wiedzieć, czy wszystko jest w porządku.

Awatar użytkownika
Iluzjonistka
frikASek
Posty: 240
Rejestracja: 20 kwie 2008, 19:34

Post autor: Iluzjonistka » 4 cze 2008, 15:33

radziłabym zmienić ginekologa. dobry ginekolog by ci tak nie powiedział. to tak jakby ci sugerował żebyś straciła cnote. może
nie jest doświadczonym lekarzem i boi się że zrobi Ci krzywde :wink:
głupota ludzka mnie przeraża

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 5 cze 2008, 06:20

Iluzjonistka pisze:radziłabym zmienić ginekologa. dobry ginekolog by ci tak nie powiedział. to tak jakby ci sugerował żebyś straciła cnote. może
nie jest doświadczonym lekarzem i boi się że zrobi Ci krzywde :wink:
No dokładnie. Przecież dziewictwo to żadna przeszkoda w wykonaniu badania. W takich przypadkach wykonuje się badanie przez odbyt, chociaż niektórzy lekarze mimo to wykonują też badanie pochwy.
einmal ist keinmal

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

co u ginekologa? :/

Post autor: DZIEWICA8 » 5 cze 2008, 19:27

Hej maneki neko!

Ja również jeszcze nigdy nie byłam u ginekologa, chociaż powinnam, bo mam już 26 lat. Nie wiem czy muszę koniecznie, bo współżycia seksualnego nie rozpoczęłam i nie zamierzam rozpoczynać, nie mam większych dolegliwości kobiecych. Miesiączki mam dość regularne, w prawdzie na początku boli mnie brzuch, ale biorę tabletki i przestaje. Czasem czuję się wtedy tak słabo, że trudno mi się poruszać, ale to tylko czasami, nie za każdym razem.
Maneki neko, jeśli chodzi o twój problem to jest to tak: jeśli lekarz nie zapyta Cię przed badaniem, o to czy jesteś dziewicą, to Ty musisz mu o tym powiedzieć koniecznie przed badaniem. Lekarz na pewno będzie wiedział, jak ma postępować w takiej sytuacji. Wydaje mi się, że na pierwszą wizytę lepiej jest pójść do kobiety - lekarki. Ja osobiście tak bym wolała.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2171
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 7 cze 2008, 19:27

Na bolesne miesiączki pomaga nalewka z nagietka i Dong Quai
( dzięgiel chiński). Kupisz w każdym sklepie zielarskim

Gość

Post autor: Gość » 7 cze 2008, 21:17

hmm tez nad tym sie zastanwialam nieraz

takie jest prawo bada sie dziwice przez odbyt,mnie to tez spotkalo

koeljna sprawa dla mnie to troche wstyd ze jestem dziewca bedzie dobre przychodzi 30 letnia babka i mowi ze jest dziewica ciekawa bedzie ich reakcja :roll:

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

co u ginekologa? :/

Post autor: DZIEWICA8 » 7 cze 2008, 21:32

Gość pisze: kolejna sprawa dla mnie to trochę wstyd ze jestem dziewicą będzie dobre przychodzi 30 letnia babka i mówi ze jest dziewica ciekawa będzie ich reakcja :roll:
Ha, ha, ha! Mnie też już niewiele brakuje do trzydziestki - 3, 5 roku! Już bliżej jest niż dalej! - jak to mówił czterdziestolatek. Jednak ja do swojego dziewictwa zdążyłam się już przyzwyczaić, wydaje mi się to zwyczajne i oczywiste, ani mnie to dziwi, ani przeraża, chwilami jestem nawet z tego dumna. Chyba już czas najwyższy, mój wiek mnie już chyba do tego obliguje i predestynuje! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Hmmm.... Potrafię się nawet z tego śmiać i żartować.

No dobrze, a teraz na poważnie: Czytałam kiedyś, że kobieta powinna pójść na pierwszą wizytę u ginekologa już w wieku 15, 16 lat. Lekarz pyta się jej o czas pierwszej miesiączki, bada jej piersi i wykonuje właściwe badanie ginekologiczne. Podobno dla dziewic ma oddzielny przyrząd do badania - mniejszy i trzeba go uprzedzić o tym przed badaniem, jeśli sam się nie zapyta.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ