Na czym polega Twoja aseksualność?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Canardien
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 2 paź 2005, 14:54
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Na czym polega Twoja aseksualność?

Post autor: Canardien » 3 paź 2005, 15:46

Moje pytanie jest z gatunku irytujących ("idź pogrzeb sobie w postach!"), ale czy mógłbym prosić, abyście możliwie krótko określili, na czym polega wasza aseksualność? Dałoby to ciekawe, nienużące, przekrojowe spojrzenie na różnorodność (albo może wręcz jednolitość) tego zjawiska.
Nie mówiąc o powodzie znacznie głębszym, czyli lenistwie, które przeszkadza mi w przeanalizowaniu każdego postu na tym forum, przynajmniej na razie ;-). Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.

Zacznę sam, to może chociaż ktoś coś doradzi.

Ja: student, niezbyt towarzyski, ale mający jakieś grono koleżeńskie. Seks mi się NIE PODOBA. Względy czysto estetyczne: nie znoszę widoku narządów płciowych, obojga płci. Obrzydzenie bierze mnie na samą myśl, że dwoje ludzi może czerpać przyjemność (czy nawet wznioślejsze uczucia) z tego, że ich bardzo brzydkie organy znajdują się w bliskim kontakcie. Nie mówiąc o tym, że fizyczne ruchy przypominają mi, jak wiele wspólnego mamy z małpami. Uczucie prywatności nie ma tu nic do rzeczy, chodzi tylko o względy estetyczne. Być może nakłada się na to pewien (mimo wszystko nikły) strach wynikający z braku wystarczającej praktyki, żeby uchodzić za Casanovę. Ale to nie sedno sprawy.
No więc jak: istnieje "aseksualizm estetyczny"?

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Na czym polega Twoja aseksualność?

Post autor: Qwerty » 3 paź 2005, 16:08

Canardien pisze:No więc jak: istnieje "aseksualizm estetyczny"?
Pewnie istnieje. I będzie się - moim zdaniem - pogłębiał i poszerzał w miarę ekspansji wszechobecnej pornografii. Internet jest już nią przepełniony - gdziekolwiek nie popatrzeć, wszędzie to samo. Pół biedy jak trafi się jakieś zdjęcie typu "półnaga syrenka", ale gdy nagle na środku ekranu ni stąd, ni zowąd wyświetlą się Pan i Pani prężący we wszelkich możliwych pozach swoje "narządy" i próbujący wszelkich możliwych "wejść" i "wyjść", to tylko wstręt, ohyda, niesmak... I wówczas człowiek zastanawia się nad sensem ewolucji i zasadnością nie wstrzymania tego rozwoju gatunku ludzkiego na etapie pączkowania. :wink:

Canardien
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 2 paź 2005, 14:54
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Canardien » 3 paź 2005, 21:30

Być może ma to i swoją dobrą stronę - jest to jakaś terapia. Takie obrazki nie robią na mnie dużego wrażenia - są jak, za przeproszeniem, zdjęcia kupy. Kupę mogę sobie oglądać online bez większych szkód na psychice, ale musialbym się znaleźć w autentycznie ekstremalnej sytuacji motywacyjnej, żeby sam w niej grzebać i jeszcze czerpać z tego radość.
Dziwny przypadek? Do tej pory zauważyłem dużo postów ludzi, którzy po prostu są wrażliwi na punkcie swojej prywatności. Nie widziałem mojego przypadku.

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Kruk » 4 paź 2005, 02:55

Jakie są powody mojej aseksualnosci?
Moja psychika redukuje zachowania zbędne, i wzmacnia te które są mi niezbędne do życia.
Seks i kontakty z ludźmi zostały anulowane, bo to strata czasu i energii.
Krótko mówiąc nie ma czasu na głupoty.
Ty masz problem z tym że natura przewidziała sposób powielania gatunku homo sapiens w taki a nie inny sposób, a nie dostałeś pliku odpowiedzialnego za sposób realizacji.
Jeżeli nie przeszkadza ci to że nie masz pliku to Ok. Powiem krócej to tylko jeden brakujący plik, nie ma on wpływu na zachowanie życia twojego i możesz go sobie darować.
Jako obserwator postrzegasz seks jako "obrzydliwość" dlatego że musisz jakoś zinterpretować to co cię otacza. Interpretacja twoja jest prawidłowa, brak pliku wywołuje taki sposób widzenia seksu.
Czasami natura dostarcza ten plik a zostaje on uszkodzony przez czynniki zewnętrzne i teoretycznie może zostać przywrócony ( naprawiony).
Czy masz ten plik albo czy został uszkodzony odpowiesz sobie sam bo tylko ty wiesz czy istnieje chociaż jeden powód którym mógłbyś wytłumaczyć zniszczenie pliku.
To że postrzegasz seks tak jak postrzegasz nie jest ani złe ani dobre, nie jest błędne ani bezbłędne, to tylko plik (opcja)
Moja interpretacja jest czysto techniczna i możesz jej nie przyjąć (anulować).
Nie mam pojęcia o seksuologii, psychiatrii itp. Widzę tylko samo sedno problemu nie widząc szczegółów (widzę las a nie widzę drzew)
Pozdro.

kalina
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 16 sie 2005, 14:11
Lokalizacja: lubuskie

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: kalina » 4 paź 2005, 11:11

Canardien, czuje podobnie jak Ty,
choć obrzydzenie nie bierze mnie na widok seksu "czyjegoś", ale na myśl, ze ja miałabym w czymś takim uczetniczyć, że mi miałby ktoś coś wkładać, wyjmować...i jeszcze czerpać z tego przyjemność...
fujjjjj bleeee

Awatar użytkownika
NAIRIN
AS gaduła
Posty: 410
Rejestracja: 15 lip 2005, 08:14
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: NAIRIN » 4 paź 2005, 13:02

Canardien doskonale Cię rozumiem. Ale zwróciło moją uwagę to stwierdzenie:
Canardien pisze:Być może nakłada się na to pewien (mimo wszystko nikły) strach wynikający z braku wystarczającej praktyki, żeby uchodzić za Casanovę.
Gdyby było to nieistotne, to wogóle byś o tym nie wspomniał. Trafia do mnie to, co napisał Kruk, z tym, że plik nie istnieje lub został uszkodzony. Może kiedyś pomyślisz nad tym.

Niemniej jednak również czuję niesmak na widok plakatów, reklam, filmów, które ociekają seksem i widokiem nagich osób. Też nie rozumiem co pięknego widzą seksualni w swoich narządach, również uważam je za wyjątkowo nieestetyczne.

Canardien
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 2 paź 2005, 14:54
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Canardien » 4 paź 2005, 13:04

Kruku:
Dzięki za informatyczną metaforę. Masz rację, ja chciałbym żeby rozmnażanie opierało się na czynności w stylu "naciśnij guzik", ew. "wrzuć monetę", albo w drodze jakichś estetycznie akceptowalnych harców. Ale czy seks to strata czasu? Nie wiem, czemu tak myślisz: skoro np. tak czy owak leżę z dziewczęciem w łóżku i mam czas na rozmaite odmiany pieszczot, to czas na seks by się od biedy znalazł. Inna sprawa, że w moim przypadku rujnowałoby to pozytywne wrażenia z takiego zbliżenia.

Kalino:
Chyba myślimy bardzo podobnie :). Moja zgoda na seks wyglądała tak: "No dobra, skoro bardzo chcesz"; a potem nawet minuty nie wytrzymałem, bo na przemian brało mnie obrzydzenie (powody wskazane wcześniej) i śmiech (gdzie ta wcześniejsza finezja i pasja, skoro teraz zostało skakanie na palu??). I tak za każdym razem.
Nigdy nie zrozumiem kobiet :P.

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Kamikola » 4 paź 2005, 18:51

Canardien pisze:Nigdy nie zrozumiem kobiet .
Mówisz "kobiet" czy "seksualnych kobiet?" :D Ja też nie rozumiem dlaczego naga gimnastyka materacowa ludzi by interesowała no ale cóż... też nie zrozumiem dlaczego niektórzy lubią oliwki.

Nie jestem pewna jak odpowiedzieć na twoje pytanie. Na czym polega moja aseksualność? Nie czuję wstrętu przed cudzymi częściami ciała ale też wolałabym by się ode mnie z daleka trzymały.
Qwerty pisze:No więc jak: istnieje "aseksualizm estetyczny"?
Pewnie istnieje. I będzie się - moim zdaniem - pogłębiał i poszerzał w miarę ekspansji wszechobecnej pornografii.
Niedawno otworzyłam pudełko z cd. Jakaś składanka polskich piosenek. Wyciągam płytę a pod nią na pudełku jest... naga kobieta :evil: całkiem naga. I się zastanowiłam, "Czy to jest konieczne?" Oczywiście, że nie! I przecież nikt nie kupuje płyty by oglądać sobie porna. Jak chcą to niech sobie kupią Playboya czy co tam innego teraz jest na rynku. Dlaczego musicie to robić nawet z muzyką? Niedługo będą nagie kobiety (całe szczęście jeszcze tylko kobiety pokazują nagie - nie obrażajcie się chłopcy) na wszystkich opakowaniach produktów spożywczych, może instrukcje obsługi sprzętu AGD będą miały rozkładany środek :D
To może cię bardzo zniechęcić do kupowania czegokolwiek. Więc wcale bym się nie zdziwiła gdyby wytworzyła się nowa grupa ludzi, która się brzydzi nagością. Właściwie to już istnieją antyseksualiści. Proces już się zaczął.
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Canardien
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 2 paź 2005, 14:54
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Canardien » 4 paź 2005, 20:35

Ja też nie rozumiem dlaczego naga gimnastyka materacowa ludzi by interesowała
A te odgłosy szczerego zachwytu "jaki on piękny" o wiadomej części ciała. Tracę wiarę w obecność boskiej iskry u kobiet. Na szczęscie tutaj mogę znowu dowartościować swoje spojrzenie na nie :).

Co do nagości na okładkach płyt, tudzież w instrukcjach obsługi ew. na opakowaniach po mleku, to już zadanie dla pełnomocnika rządu, pani Środy :). Ja nie mam nic przeciwko (dopóki pani nie rozłoży nóg), ale rozumiem Twój sprzeciw.

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: alicja » 6 paź 2005, 17:47

W kwestii estetycznej...
Ja uznaję, że ciało ludzkie może być (i bywa :)) piękne, ale, podobnie chyba jak was, razi mnie wulgarność. W kwestii ciała i seksualności wulgarność to właśnie pornografia, czyli te wszystkie wyprężone organy i sceny kopulacji. Oglądanie takich rzeczy mnie obrzydza, ale to nie jest takie samo uczucie jak to, które mam na myśl o osobistym uczestniczeniu w podobnych czynnościach. Mogłabym czuć obrzydzenie, gdyby ktoś mnie zmuszał do seksu, albo "napastował" swoimi myślami o uprawianiu seksu ze mną. Chociaż nie wiem, czy wtedy nie jest to bardziej ogólne obrzydzenie tą osobą w całości...
Natomiast, ponieważ mam jakieś doświadczenia erotyczne, które podejmowałam z pełną zgodą, to wspominam je raczej nie z obrzydzeniem, tylko z brakiem entuzjazmu. Po prostu mi się nie chce tego robić, podobnie jak nie chciałoby mi się np. uprawiać gimnastyki artystycznej czy jeździć na nartach. To nie jest jakieś silne, emocjonalne obrzydzenie. Zwyczajny brak zainteresowania, i tyle.
Owszem, zgadzam się, że estetycznie biorąc, stosunek seksualny nie wygląda ciekawie. Ta cała śmieszna rytmika, wszystkie te wydzieliny, zapachy, to "nurzanie się" w zwierzęcości... tak, stanowczo nic w tym ciekawego ani pociągającego. Trochę śmieszne, trochę idiotyczne.
Ale też zdaję sobie sprawę, że tak to wygląda wyłącznie z zewnątrz. Dla kogoś wyraźnie seksualnego wyeksponowany organ odpowiedniej płci musi wyglądać interesująco, bo jest jednoznaczną zapowiedzią przyjemności seksualnej. Czysta biologia, bez interwencji umysłu ;)
Więc chyba to rzeczywiście sprawa brakującego pliku, że nie jest się w stanie patrzeć okiem zwierzęcym :)

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Kamikola » 6 paź 2005, 22:22

Bardzo dobrze powiedziane Alicja.
Też podobnie nie czuję obrzydzenia kiedy pomyślę o swoich dawnych doświadczeniach. Nie za dużo też z nich pamiętam. Może to i lepiej :)
Ale gdyby jakiś ekshibicjonista (lub ekshibicjonistka) się przede mną obnażył, odwróciłabym wzrok. Nie potrzebne mi takie obrazy w pamięci. I tak mam problemy z kontrolowaniem swojej wyobraźni. :D
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Kruk » 7 paź 2005, 01:23

Dlaczego miałbym się zachwycać narządami rodnymi?
Takiego rodzaju pytań nie zadaje sobie ktoś ze standardowym seksualizmem
Instynkt (plik) wyklucza takie pytania.
Nawet nie przyjdzie mi do głowy żeby zastanawiać się nad tym czy narządy są ładne czy brzydkie. Jeżeli włożysz rękę do ogniska to nie myślisz co z tym robić instynkt zrobi to za ciebie (automat). Ja mam plik "standardowy" i jeżeli kobieta zaciągnie mnie i powie na co czekasz ofermo?, to instynkt powie mi co mam robić. Tam mniej więcej to działa.
Przeczytałem że seks nie jest estetyczny, wzniosły.
Zgadza się, o seksie nie można tak powiedzieć, seks to szaleństwo, to coś jak narkotyk, to światło świecy co przyciąga ćmę .Twoja krew wrze, mózg dostaje najmocniejszy impuls jaki jest w stanie przyjąć, to skok w przepaść .
Nie same narządy rodne są tym ściągającym światłem świecy to cała postać partnera, jego kształty, miękkość ciała, włosy, oczy, pończochy na nodze podkreślające kształt .
Seks jest zwierzęcy, to plik napisany przez naturę (boga). Przez tę chwilę seksualnych uniesień musisz stać się drapieżnikiem, zadziała algorytm zawarty w pliku, masz chęć ścisnąć piersi partnerki, masz chęć pokąsać jej kark-----spoko nie zrobisz jej nic złego, natura zrobiła to za ciebie-----partnerka jest przygotowana, najwyżej ona podrapie twoje plecy.
Powiesz że człowiek to nie dziki zwierz hm..... no dobra biorę sztucer siedzę pół dnia za krzakiem czekam na wilka, ach widzę go skrada się powoli------ zgrywam szczerbinkę z muszką celuję w jego komorę (serce), pociągam spust ---w tym momencie jestem też drapieżnikiem. No cóż nie jestem snobem nie będę niszczył życia, niech wilk sobie łazi po wertepach, otwieram też okno niech wyleci mucha latająca po pokoju. Etyka?, dobroć?, może któreś z przykazań wyrytych na kamiennych tablicach? Do diabła z zakazami i przykazaniami i tak nie zrobię tego czego zakazuje prawo czy religia, po prostu mi się to nie podoba.
Jeżeli jednak chce seksu to wysunę kły i szpony, serce wejdzie na wyższe obroty, uruchomi siłownik hydrauliczny poniżej pasa.
Etyka, moralność, wiara, zabobony, pierwszy partner który wie nie za wiele----- to wszystko co powoduje modyfikację pliku, jeżeli twoja psychika przyjmie te nauki za ważniejsze niż to co masz zapisane w genach to masz pecha, ale możesz to odkręcić, musisz się tylko dowiedzieć dlaczego tak się stało.
Specjalista, ekspert wie tylko to czego się nauczył przez kilka lat nauki. Jest tylko człowiekiem: ma swoje uprzedzenia i zna jedną właściwą drogę, może nie wiedzieć że plik został zlikwidowany i może próbować na siłę naprawiać coś co nie istnieje, widzę to jak "specjaliści" próbują uleczyć homoseksualistów, czy resocjalizować bandytów. No dobra nie będę na nich psioczył, wiedzą dużo i często pomagają. Specjalista ma szanse znaleźć przyczynę modyfikacji i spróbować "nadpisać" plik (pod warunkiem że on istnieje).
Jeżeli nie dostałeś pliku to mogłeś dostać od natury coś czego inni nie mają i nigdy mieć nie będą, coś za coś ----może to być lepsze od seksu.
Miałem kumpla który opisywał seks jako brudny i zwierzęcy. Chłopaka wyrzucili z seminarium po roku czy dwóch . On po prostu kochał kogoś zupełnie innego (nie z tego świata) jego plik został nieodwracalnie zmodyfikowany.



To co opisują poeci to po prostu miłość i to może być wzniosłe, estetyczne. Miłość i seks nie muszą być razem połączone to dwa oddzielne zjawiska i każde ma inny cel (nie wszyscy faceci uprawiający seks są zakochani). To właśnie jest tym czego nie posiadają stworzenia stojące niżej w ewolucji. To pole popisu dla wierszokletów, przywódców religijnych i innych zawodowców. Dla mnie to magnes który ciągnie mnie do osoby o płci przeciwnej bo jest całkowicie odmienna od wszystkich facetów, bo gadam z nią o głupotach i ciągle nie mam dość, bo jej wygląd, zachowanie i tysiąc innych rzeczy powoduje że mózg przestaje działać logicznie. Nie widzę tego że partnerka jest :łysa, garbata i głupia. Dla mnie jest najmądrzejsza, najładniejsza i ma piękne włosy i chcę z nią przebywać.
I tu może być iskra boża (nazwij to jak chcesz) o której piszecie.
Po co jest miłość, przecież seks wystarczy do powielania gatunku. Nic z tego kobieta brzemienna jest bezradna, jej facet powinien się o nią zatroszczyć, facet nie musi wiedzieć że taka jest jego rola, ma czuć że ta kobieta jest najważniejsza i nie pałętać się w poszukiwaniu nowego obiektu seksualnego. Jeżeli razi cię to że to jest zwierzęce i takie mało wzniosłe to pomyśl że tym programistą od pisania plików jest bóg (wszystkie wyznania dozwolone)


Ja jestem samcem i to jest opis tego co czuje facet ze standardowym plikiem (z obserwacji wiem jednak że niektórzy upraszczają to do ruchu posuwista zwrotnego podczas kopulacji).
Może trochę wam to pomoże w zrozumieniu tych zjawisk.
Opisałem to tak jak potrafię (maturę z polaka ledwo zaliczyłem)
Jak czują to seksualne kobiety nie mam pojęcia, jakaś kobieta seksualna która stała się asem z własnego wyboru powinna to opisać .

Powyższy post nie powinien być traktowany jako prawda, Jest to wyłącznie moje tłumaczenie pewnych zachowań ludzkich i tak je należy rozumieć, nie istnieje coś takiego jak prawda ani jedyna słuszna droga. Post ma charakter informacyjny, pewne zwroty użyte w nim mają swoje uzasadnienie i nie należy ich traktować jako obraźliwych .
Dodaje to wyjaśnienie i nie niszczę postu. KRUK

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: alicja » 7 paź 2005, 10:04

Mocny tekst, Kruku.
I dobry, kupuję to. Myślę, że właśnie tak jakoś to wygląda.

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: Kruk » 9 paź 2005, 19:21

Alicja : czasami powie się coś, co nie powinno zostać powiedziane. Ja wolę budować niż niszczyć. Mam wrażenie że moje posty nie powinny zostać napisane, mam chęć je unicestwić. Jesteś kobietą i asem, widzisz to nieco inaczej niż ja, zlikwidować posty?

Awatar użytkownika
alicja
ciAStoholik
Posty: 375
Rejestracja: 13 sie 2005, 22:04
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Na czym polega Twoja aseksualno¶æ?

Post autor: alicja » 10 paź 2005, 12:22

Ależ...!
Po co likwidować? To by było dopiero niszczenie ;)
Ja w Twoich postach widzę raczej chęć zbudowania obrazu, może dla samego siebie. Dobrze jest werbalizować to, co się myśli czy odczuwa - nawet jeśli po przeczytaniu tego potem stwierdzi się, że to jednak nie tak.
Wszyscy w ogóle w jakimś stopniu uprawiamy chyba "poznanie przez wygadanie", i to nie jest złe :)

ODPOWIEDZ