malzenstwo

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

malzenstwo

Post autor: Motylciemny » 8 lis 2008, 17:57

8)

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 8 lis 2008, 19:12

Z tego co wiem, to wg prawa jeśli małżonkowie ze sobą nie sypiają przez jakiś tam czas (chyba pół roku), to już jest podstawa do rozwodu.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

STELLA*
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 21 wrz 2008, 13:54
Lokalizacja: Polska

Post autor: STELLA* » 8 lis 2008, 19:31

dokladnie, to sie wtedy nazywa ze nie zostalo skonsumowane

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 8 lis 2008, 19:41

Nie skonsumowane jest wtedy, kiedy się ze sobą nie prześpią po ślubie. Ale może być tak, że "skonsumują" i będą sobie "konsumować" w najlepsze, a po latach jednemu z nich się odechce, wtedy drugie ma prawo zażądać rozwodu.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA » 8 lis 2008, 19:53

Koni pisze:Z tego co wiem, to wg prawa jeśli małżonkowie ze sobą nie sypiają przez jakiś tam czas (chyba pół roku), to już jest podstawa do rozwodu.
Jednym z obowiązków małżeńskich jest tzw.-wspólne pożycie. ( art 23 kro) rozumiane jako wspólnota małżeńska( w ogólnym znaczeniu)
Tak jak autorka tego postu już wspomniała ,że jednym z elementów tego wspólnego pożycia jest współżycie fizyczne( obok więzi duchowej i gospodarczej).
Jednak w przypadku trwałego i zupełnego rozkładu pożycia ( to w odniesieniu do Twojej wypowiedzi KONI ) orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne w trzech przypadkach ( art 56 kro)
1.jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków
2.jeżeli z innych względów rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego
3.jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia,drugi z małżonków zaś na rozwód się nie godzi a odmowa tej zgody nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego
Pozdrawiam :D

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 8 lis 2008, 20:14

Warto chyba dodać że nie dopełnienie tzw "obowiązku małżeńskiego" czy zadeklarowana aseksualność jednego/obu małżonków jest nawet podstawą do anulowania ślubu kościelnego :D

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 8 lis 2008, 21:43

Czy ktos z Was jest w ogole zainteresowany slubem?

STELLA*
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 21 wrz 2008, 13:54
Lokalizacja: Polska

Post autor: STELLA* » 8 lis 2008, 21:50

chcodzi CI o slub cywilny asa z asem czy asa z seksualnym?

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 8 lis 2008, 21:55

Piorun pisze:Warto chyba dodać że nie dopełnienie tzw "obowiązku małżeńskiego" czy zadeklarowana aseksualność jednego/obu małżonków jest nawet podstawą do anulowania ślubu kościelnego :D
Z tego co pamiętam z lekcji religii, ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa jest tak, że jest szansa na coś takiego tylko, jeśli takie "przeszkody" jak aseksualność wypłynęły dopiero po ślubie. Czyli jeśli powiem facetowi przed ślubem, że nie ma szans na ruchanko ze mną, a on powie "ok, hajtamy się", to potem nie ma zmiłuj, wiedziały gały co brały.

Ale ekspertem nie jestem, mogę się mylić oczywiście, tak się wypowiadam w tym temacie, bo czasem to i owo obija mi się o uszy.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 8 lis 2008, 22:00

Chodzi mi o slub asa z seksualnym

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 8 lis 2008, 22:04

Ja raczej nie, bo generalnie nie wierzę w śluby.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 8 lis 2008, 22:14

Glosna byla sprawa narzeczonych ktorym ksiadz odmowil slubu bo
chlopak mial problem wiadomo jakiej natury.
Chyba byl na wozku w dodatku.
Narzeczona tlumaczyla ze jej to nie przeszkadza ale kosciol slubu odmowil.
I bardzo dobrze.Wzieli cywilny.

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 8 lis 2008, 22:19

Przeczytałam o tym w internecie

Motyluciemny, nie pisz posta pod postem, tylko używaj funkcji 'Zmień' pretty please z wisienką on top.
Agnieszka

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 8 lis 2008, 23:11

Dobra, zostawmy temat ślubów w KK, bo widzę, że temat drażliwy.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

"Obowiązek małżeński"?

Post autor: DZIEWICA8 » 10 lis 2008, 13:18

Jak dla mnie, to w tej kwestii wszystko jest jasne, oczywiste i proste: Jeśli ktoś nie chce uprawiać seksu, to zwyczajnie nie zawiera związku małżeńskiego, tylko żyje sam. Nie musi się wtedy zastanawiać, czy w małżeństwie trzeba uprawiać seks, czy nie, bo go to zwyczajnie nie dotyczy. I tyle! Proste jak drut!
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ