A moze aseksualnosc jest dziwactwem?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Evelka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 1 lut 2008, 21:14

A moze aseksualnosc jest dziwactwem?

Post autor: Evelka »

Czesc, po raz kolejny... nie wiem czy juz ten temat byl ale jesli tak to mam nadzieje ze ktos pomoze mi odszukac potrzebne dla mnie informacje. Mam 23 lata i jestem aseksualna. Jeszcze tak nie dawno nie wiedzialam ze takie cos istnieje a teraz wiem ze taka jestem i tego raczej nie zmienie. Problem jest ze czuje sie z tym jakos tak dziwnie i nie wiem z czego to sie bierze. Czy jestem normalna? zadaje sobie to pytanie non stop i nie moge na nie odpowiedziec. Dlaczego inni to robia a ja nie. Mialam tez okres czasu ze chcialam to zrobic i szukalam tylko partnera ale nie zrobilam bo sie rozmyslilam. Czy nie boicie sie samotnosci ?
Bycie aseksualnym to oznacza tez brak rodziny ( brak dzieci ).
Sama nie wiem jak mam myslec. Prosze o komenatrze. Z gory dziekuje

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Evelka pisze:Bycie aseksualnym to oznacza tez brak rodziny ( brak dzieci ).
Bycie aseksualnym oznacza, że nie odczuwa się pociągu seksualnego - tylko tyle (i aż tyle, zależy jak na to spojrzeć). Wiele aseksualnych ludzi żyje w związkach z seksualnymi osobami i ma dzieci.
Co do kwestii samotności - na forum jest o tym mnóstwo tematów, zachęcam do czytania ;)

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA »

Dla mnie - jest czym naturalnym. Nie czuje sie z tego powodu ani gorsza ani lepsza. Przyjmuje to tak samo, jak to ze jestem niska/wysoka, szatynka/ ruda, wierze w Boga lub nie.

Czym jest normalnosc dla Ciebie ? Bo chyba kazdy moze miec wlasna teorie. Ile ludzi tyle moze byc tych ''normalnosci''. Tak samo jak ktos Ciebie, tak i Ty mozesz czyjes dziwactwa ocenic jako ''nienormalne'' wedlug wlasnych kryteriow.

A wydaje mi sie, ze nie Ty jedyna Evelko zadajesz sobie rozne pytania i nie znasz na nie odpowiedzi :) Tak juz ten swiat jest skonstruowany ze mamy zadawac pytania, gdybac, rozmyslac itp. itd. :D

:ciasto: :ciasto:

Jolina
ASiołek
Posty: 88
Rejestracja: 13 sty 2007, 23:46
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Jolina »

Mam wrażenie, że mozesz mie rację co do tego "dziwactwa", ale tylko na zasadzie obserwacji rzeczywistości - w końcu podsumowując 90% reklam, filmów, teledysków, asortymentu sklepów z odzieżą i mnóstwa innych rzeczy nie jest skierowane do nas!
Nie jesteśmy targetem wielu ksiażek, imprez i w ogóle czegoś rozumianego jako kultura masowa i opierajacego sie w tej chwili włąśnie na podświadowmych i świadomych odwołaniach do seksualności.

Mozna więc dojs do wniosku że sie w takim świecie odstaje od normy - ale uważam że to nie jest dobry wniosek, bo oznaczałby że dyktat większości wyznacza "normę". A to jest bardzo niebezpieczne stwierdzenie, które w przeszłości doprowadziło do wielu tragedii (i wciąż do nich doprowadza).

więc nic się nie martw :D :ciasto:
udanej wieczności-J

Rj
ASiołek
Posty: 88
Rejestracja: 5 sty 2008, 18:52

Post autor: Rj »

dziwactem jest to co dziaje sie teraz. Dzieci 15 16 lat bawily lalkami a teraz 7 latki :shit: wygl jak k... i jezyk.. szkoda slow
po za tym sposob jak zyja ludzie. niektorzy i to jest duza ilosc szukaja partnerow tylko. jak zwierzeta. strazsne nawet zwierzeta sa chyba wierne

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA »

Jeżeli juz miałabym uważać siebie za ''odstająca od normy'' to napewno nie pod wzgledem seksualnym ;-)
Reklamy moga sobie byc skierowane do seksualnych, prezerwatywy i inne gadżety związane z sexem, ktore leża na półkach tez mi nie przeszkadzaja - sa obojętne. Filmy, teledyski - to normalne, że będą się z tym wiązać. Ale czemu ja mialabym sie z tego powodu az tak zle czuc...
Jolina pisze: Nie jesteśmy targetem wielu ksiażek, imprez i w ogóle czegoś rozumianego jako kultura masowa i opierajacego sie w tej chwili włąśnie na podświadowmych i świadomych odwołaniach do seksualności.
Harleuinów i tak bym nie czytala ;-) A selekcja na imprezach tez nie odbywa sie na zasadzie - uprawiasz sex czy nie ?

To wszystko chyba przede wszystkim siedzi w naszej głowie... Jak my sami podchodzimy do seksualizmu i jakie jest nasze w związku z tym poczucie własnej wartosci...

Dla mnie nie stanowi to problemu.. Nie rozpowiadam nikomu o swoim życiu intymnym - więc i też nie ciązy na mnie opinia innych na mój temat pod tym względem. Ale dla mnie samej - nie czuję się dziwacznie, po prostu taka jestem i koniec.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Jolina pisze:w końcu podsumowując 90% reklam, filmów, teledysków, asortymentu sklepów z odzieżą i mnóstwa innych rzeczy nie jest skierowane do nas!
Nie jesteśmy targetem wielu ksiażek, imprez i w ogóle czegoś rozumianego jako kultura masowa i opierajacego sie w tej chwili włąśnie na podświadowmych i świadomych odwołaniach do seksualności.
Takie stwierdzenia to GRUBA przesada. Tak naprawdę 'produkty' kultury masowej które nie służą niczemu innemu niż podkręcaniu libido to tzw. erotyka - i to bynajmniej nie jest 90% produktów kultury masowej.. Książki, filmy, gry itd. nie będące w tej kategorii zawierają w sobie odwołania do seksualności ale nigdy nie stanowią one 100% ich treści!
Brak pociągu seksualnego to nie wstręt do seksu - jeżeli kogoś odrzucają filmy, książki zawierające jakiekolwiek elementy erotyczne, aseksualność nie jest tu bezpośrednią przyczyną takiej reakcji.
Niech każdy "as" mówi sam za siebie..
LACORUNA pisze: To wszystko chyba przede wszystkim siedzi w naszej głowie... Jak my sami podchodzimy do seksualizmu i jakie jest nasze w związku z tym poczucie własnej wartosci...
Ano właśnie.. ;)

Evelka
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 1 lut 2008, 21:14

Post autor: Evelka »

Dlaczego wszyscy moze prawie wszyscy mysla ze bycie aseksualnym oznacza wstret do seksu?
Ze mna tak nie jest. Jak jest u was ? Ja nie czuje wstretu do seksu. Ja poprostu tego nie potrzebuje, nie chce i nie mam zamiaru zeby to COS stalo sie czescia mojego zycia. Czuje sie troche dziwnie ale nie dla tego ze tak jest tylko dlatego ze niektorzy tego nie rozumia, ze inni sie smieja. Ja sama z tym czuje sie wspaniale. To nie jest celibat ,ja sie nie karam przez to.Nie mam jakich tam chorych mysli na ten temat.
Ksiazki zawierajace elementy erotyczne nie sa dla mnie czyms co omijam. Moge je czytac ale bez przesady. Zastanawiam sie jednak czy jest jakas ksiazka na temat aseksualnosci jesli tak prosze o podzieleniem sie informacji na ten temat. Czy juz ktos napisal taka ksiazke? Ksiazke o nas, o ludziach ktorzy nie korzystaja z tego, a jesli nie warto sie zastanowic a moze warto i napisac takie ladne dzielo. Co myslicie na ten temat? Mysle ze bylaby to ciekawa lektura szczegolnie dla mnie. Prosze o tytuly jesli cos na ten temat wiecie.
...........................................................................................................

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Ewelko
Nieprawdą jest ,że wszyscy ( albo prawie wszyscy) uważają,że aseksualność polega na wstręcie do seksu. Wstręt do seksu to zupełnie inna sprawa ( jest to zaburzenie seksualne)i nie ma nic wspólnego z pojęciem aseksualności.Aseksualnosć natomiast ( jak już setki razy na tym forum pisano ) polega na braku popędu płciowego.To,że ktoś nie czuje pociągu seksualnego do jakiejkolwiek płci nie oznacza,że brzydzą go kontakty seksualne,czy fizyczność innych ludzi. Aseksualność przez niektórych jest także uznawana za czwartą orientację seksualną ( obok hetero,homo,czy bi ) chociaż nie wszyscy się z tym zgadzają. Pozdrawiam :D

Jolina
ASiołek
Posty: 88
Rejestracja: 13 sty 2007, 23:46
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Jolina »

Nie rozumiem skad to Wasze burczenie: przecież nikt tu nie mów o reklamach prezerwatyw. Ale nawet głupia reklama batonika jest tak skonstruowana, zeby podświadomi oddziaływa na popęd człowieka bo to najlepsza metoda zeby skłonic go do zakupu. Tak jest z większością przekazów, nawet jeśli na pierwszy rzut oka widz uważa że patrzy na zupełnie normalny obrazek samochodu. Problem polega na tym, że osoby aseksualne bardzo często nie odbieraja tych sygnałów - nie maja bowiem takich potrzeb. Nie macie czasem wrażenia że reklama, która Wam wydaje sie kiepsko zrobiona, pozbawiona odpowiedniego swiatła albo po prostu nudna, przez mnóstwo innych osób jest uważana za świetną?
Podobno dlatego geje projektują damskie ciuchy bo nie widzą w odbiorczyniach obiektu seksualnego. Wolni od popędu potrafią sie dzięki temu skupic rzeczywiscie na tym, zeby ciuch (a właściwie ta sztuka bo trudno to nazwac ciuchami) coś przedstawiała :wink:
udanej wieczności-J

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Jolina pisze:Nie macie czasem wrażenia że reklama, która Wam wydaje sie kiepsko zrobiona, pozbawiona odpowiedniego swiatła albo po prostu nudna, przez mnóstwo innych osób jest uważana za świetną?
Nie :roll:
Jolina pisze:nawet głupia reklama batonika jest tak skonstruowana, zeby podświadomi oddziaływa na popęd człowieka bo to najlepsza metoda zeby skłonic go do zakupu.
Twórcom spotów chodzi głównie o to, żeby ich reklamę - a co za tym idzie - produkt - dało się łatwo zapamiętać. Nawet jeśli uważasz, że reklama jakiegoś tam batonika jest głupia, ale ją pamiętasz, to producent się cieszy. Nikt mi nie wmówi, że bardziej niż 'niegrzeczne' reklamy zapadają mu w pamięć niewinne spoty o proszkach czy innych margarynach :>

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun »

No nie wiem.
Jak pamiętam ze studiów nad naturą ludzką, to co się najlepiej sprzedaje to sex(apil), "przyjaźń", "grupowość" (czyli przynależność), obniżka, a potem reszta śmieci takich jak pożywność, zdrowie, witaminy. +/- w takiej kolejności (przyjrzyjcie się reklamom pod takim kontem).

W dodatku reklama jest kierowana do "statystycznego konsumenta"

Z tego powodu reklama nie działa na aseksualnych, samotników, ekscentryków, wybitnych indywidualistów itd - po prostu nawet w nas nie celują :D

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA »

Evelko - nie znam żadnej ksiązki o aseksualistach. Ale tez bym z checią przeczytala. Takze jeśli będę się zabierac sie za jej pisanie ( :D) to licze na wskazówki i uwagi a później na to iz zasilisz grono mych czytelników ( :D). To nie jest głupi pomysl, ciekawe co inni forumowicze by na to powiedzieli :) Swoja droga co chcialabys w takiej książce przeczytac ? Historie poszczegolnych osob, czy moze historie tylko jednej osoby - autorki, suche fakty i opinie innych albo moze jeszcze cos innego..?

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

A potem spotkania autorskie, wywiady, autografy :wink:

Co do reklam, to ja zazwyczaj nie kojarzę towaru, który jest reklamowany, tylko muzykę i obraz. Czasami ogólnie reklama mi się podoba, ale jak ktoś pyta czego jest ta reklama, to ja nigdy nie wiem. Dopiero po paru miesiącach uda mi się zapamiętać :roll: A gdy w reklamie są elementy erotyczne, to je zapamietuję, ale wtedy tym bardziej nie wiem jakiego produktu jest to reklama, bo mi się erotyka nie kojarzy ani z samochodem, ani z batonem itd.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

Piorun pisze:W dodatku reklama jest kierowana do "statystycznego konsumenta"

Z tego powodu reklama nie działa na aseksualnych, samotników, ekscentryków, wybitnych indywidualistów itd
A co ma aseksualność do ekscentryzmu itd.? :P
Odnośniki do seksualności to tylko jeden z wielu chwytów, brak pociągu seksualnego nie uodporni człowieka na całą resztę reklamowych zagrywek.

ODPOWIEDZ