Niedojrzałość emocjonalna

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
aburleksa782
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 2 mar 2013, 17:03

Re: Niedojrzałość emocjonalna

Post autor: aburleksa782 » 31 mar 2013, 23:43

Pau pisze:Myślę, że właśnie seksualność lub jej brak ujawnia się po dojrzewaniu.
Mi trudno to określić, ale wydaje mi się że jestem niedojrzała emocjonalnie,
nie nastąpi to prędko o ile w ogóle, też kwestia tego, że z trudem odczuwam emocje.
Może to też tego wina?
Większość Twoich postów aż kipi od emocji.

Pau
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: Niedojrzałość emocjonalna

Post autor: Pau » 1 kwie 2013, 19:10

to raczej desperacja, nie emocje

a już to emocje, to raczej te niezbyt pozytywne i zalążek ich

Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: Niedojrzałość emocjonalna

Post autor: Ehmeh » 25 lip 2014, 22:55

Jak już to w aseksualności bym się dopatrywała jedynie niedojrzałości psycho-seksualnej. Co może występować u niektórych, bo z czasem niektórzy się otwierają na seks, zmieniają. Co innego dojrzałość emocjonalna, społeczna, co nie musi być wcale powiązane. Moim zdaniem należy to rozdzielić. Można być rozwiniętym w innych sferach bardziej a w innych mniej. U każdego indywidualnie.
Ja np nie mam problemu z budowaniem związku, bliskich relacji a na seks uważam nie jestem gotowa.
Z tym że nie jestem za bardzo za takim wrzucaniem w szablon "niedojrzałość" bo to brzmi tak pejoratywnie. Przykładowo weźmy kogoś kto szybciej od rówieśników rozwija się intelektualnie i duchowo, a nie jest tak szybko rozwinięty psycho-sekualnie jak koledzy (Poświadomość czy dusza tak jakoś kieruje człowiekiem) To znaczy że coś jest z nim nie tak? bo psycholog mówi że dziecko w wieku tylu i tylu lat powinno być takie a takie... Po prostu ktoś się rozwija szybciej ktoś wolniej. Może tak ma być.

Pau
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: Niedojrzałość emocjonalna

Post autor: Pau » 4 paź 2014, 14:52

Czemu uważasz, że samotność jest niedojrzała?

Awatar użytkownika
LonelyDragon
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 26 wrz 2014, 12:27

Re: Niedojrzałość emocjonalna

Post autor: LonelyDragon » 26 paź 2014, 10:55

A czy emocje kiedykolwiek dojrzewają? :D Jeżeli dojrzałość emocjonalna ma oznaczać zdolność do identyfikacji emocji, ich przewidywania za wczasu i okiełznywaniu wedłóg danych socjalnych wzorców to chyba raczej powinno się ten fenomen nazwać dojrzałością w powściągliwości do okazywania prawdziwych emocji i wydaje mi się raczej wątpliwe by miało to jakikolwiek związek z taką czy inną orientacją seksualną.

Moim zdanime kiedy ludzie mówią o czyjejś niedojrzałości emocjonalnej w kontekście związków i aseksualizmu chodzi im o wrażenie smolubnego dziecka – dojrzały dorosły powiniem przecież odsunąć swoje osobiste zachcianki, ambicje i wygoday i poświęcić się dla nowo załorzonej rodziny, a jeżeli takowej nie zakłada to z góry oznacza że jest nieodpowiedzialny, dziecinny i wygodny i trzeba go napiętnować społecznie przy karzdej nadażającej się okazji. Jest to tok myślenia który zdaje się mieć ewolucyjne uzasadnienie, sęk w tym czy nie jest to czasem myślenie usprawiedliwiające tłamszenie własnych, dokładnie tych samych emocji przez tych "dojrzałych" którzy muszą sobie jakoś wyjaśnić po co robią rzeczy na które tak naprawdę nie koniecznie mają ochotę.

Sex otwiera drzwi do życiowych zobowiązań na które nie wszyscy są gotowi ale jak już trzeba to przecież muszą stanąć na wyskokości zadania i "wydorośleć". Jeśli ktoś nie interesuje się seksem bo tak go natura zaprogramowała to uwarzam że jest głęboko niesprawiedliwe społeczne oczekiwanie by zmusić taką osobę do wstąpienia w szereg i mianowanie ją/jego "niedojrzałym emocjonalnie" jeśli się z tego szeregu wyłamie bo po prostu nie czuje się w nim dobrze i tyle.

Inną sprawą jest że do zycia we dwoje potrzene są kompromisy, a do tego aby obie strony chicały je odnaleść potrzebna jest jakaś silna więź która sprawi że obydwoje są przekonani że warto takie kompromisy wypracować. Seks i powiązana z nim intymność dla wielu stanowi oś takiej więzi, dla AS-ów musi to być coś innego, w przeciwnym wypadku obie strony mogą mieć wątłą motywację do zbyt głębokich kompromisów, i to pewnie jest jednym z głównych powodów dlaczego AS-y nie szukają związków tak intensywnie jak osoby seksualne.

Ot moich parę groszy na temat :wink:

ODPOWIEDZ