czy to dziwne..? co o tym sadzicie?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
landrynuch
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 11 kwie 2009, 17:20

czy to dziwne..? co o tym sadzicie?

Post autor: landrynuch »

skoro czuje sie aseksualna ale uwielbiam sie całować i przytulać do chłopców (forma grzecznościowa) nie mylić chłopiec 14-16 lat ^^
a co do seksu nie mam nic z tym wspólnego.. czy to nie dziwne?
chociaż czytałam ze każdy swoją aseksualność odbiera i odczuwa inaczej.
hm..
czy wy tez tak macie?

Nathalie
ASiołek
Posty: 92
Rejestracja: 9 lut 2009, 10:07

Post autor: Nathalie »

Również lubię pocałunki i przytulanko!!! Powiem więcej - bardzo ale to bardzo ich potrzebuję :)
Seksu natomiast nie chcę... wydaje mi się być taki brudny... pozbawiony prawdziwego,czystego uczucia i przesycony zwierzęcością...
Oj, mam bardzo wypaczone postrzeganie tej dziedziny :/

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Uwielbiam się przytulać. Lubię kiedy dziewczyna pocałuje mnie w policzek. I tyle.

Jeśli uważasz, że to dziwne/normalne - pewnie masz rację w obu przypadkach.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Lalaith
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 5 kwie 2009, 01:42
Kontakt:

Post autor: Lalaith »

Ja też lubię się całować i przytulać. Jak dla mnie jest to normalne, bo w tych przypadkach jest to dla mnie uczucie czyjejś bliskości, i nie ma ono nic wspólnego z pożądaniem seksualnym... A ja poprzez brak tego pożadania definuję swoją asowatość.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra »

Potrzeba bliskości i czułości tkwi w Nas od czasu gdy jesteśmy różowymi pulpecikami o wadze przeciętnie 3 kg i puszczamy bańki buzią - Mamo tulaj,lulaj,niuniaj... i jeść!

Dla mnie przytulanie to doświadczanie bliskości, a także dzielenie się energią:) też uwielbiam się przytulać, ale nie zawsze: czasami mam silną barierę przed dotykiem/przytulaniem, nie zawszę daję radę ją przełamać.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka »

A ja nie lubię się przytulać. Chyba nigdy nie byłam przytulnym pieszczochem - nie mam takich potrzeb. Wiem, że mojej Mamie to czasem sprawia przykrość, ale nic na to nie poradzę.

Na studiach na psychologii prowadzący omawiał kiedyś kwestie związane z przestrzenią intymną, osobistą, społeczną i publiczną i wychodzi na to, że u mnie po prostu te sfery są szersze niż u przeciętnego człowieka. Teoretycznie powinnam mieć sfery węższe, bo akurat moi rodzice lubią przytulać siebie nawzajem i często przytulali mnie w dzieciństwie, ale widocznie nie zawsze obszar przestrzeni intymnej ma ścisły związek z zachowaniami występującymi w rodzinie :P

cynn
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 30 gru 2008, 00:20
Lokalizacja: silesia

Post autor: cynn »

ja uwielbiam się przytulać, uwielbiam buziaki (ślimaczenie już nie), ale seks? nie!
i w sumie to nie uważam tego za coś dziwnego.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo »

Potrzeba bliskosci jest czyms jak najbardziej naturalnym. Lubie sie poprzytulac, byc bardzo blisko drugiej osoby. Buziaki tez lubie. Cos wiecej czasami.

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak »

całus - fajna rzecz, całowanie się - jak dla mnie to juz jest wymiana płynów ...., przytulanie - fajna rzecz (powiem więcej leżenie w ciszy obok siebie i mając świadomość obecności 2 osoby - też fajna rzecz), sex - niefajna rzecz
Krzyż? Najlepiej płonący...

Awatar użytkownika
olala
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 13 kwie 2009, 15:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: olala »

landrynuch, powiem krótko : mam tak samo jak tyyy :-)
It's gonna be a fine night tonight, fine day tomorrow.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun »

A ja mam inaczej.
Nie lubię kontaktu fizycznego, nawet takiego gdy ktoś po prostu stanie zbyt blisko.
Muszę na prawdę bardzo lubić daną osobę by dać się przytulić, a nawet wtedy czuję się... jakoś tak głupio

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

czy to dziwne..? co o tym sadzicie?

Post autor: DZIEWICA8 »

W moim przypadku jest tak: przytulić się do drugiej osoby jest przyjemnie, bo czuje się wtedy taki spokój, poczucie bezpieczeństwa. Tak czułam się, gdy przytulałam się to mojego chłopaka- jednego i drugiego. Jednak nie miało to nic wspólnego z seksualnością, to nie była przyjemność seksualna, lecz raczej potrzeba bliskości drugiego człowieka, potrzeba oparcia się na kimś, świadomość, że drugi człowiek jest blisko, że nie jestem sama. Nie było dla mnie wtedy ważne, że to jest mężczyzna, tylko, że to porostu drugi człowiek.
Natomiast jeśli chodzi o całowanie się , to na pewno nie mogę powiedzieć, że je uwielbiam. Z moimi chłopakami było tak, że gdy pocałunki były krótkie i pojedyncze -na powitanie, to mi się podobały, a gdy stawały się dłuższe, to czułam się nieswojo i chciałam żeby ten pocałunek szybko się skończył. Ja nigdy nie dążyłam do pocałunków, to zawsze oni je proponowali.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 »

Czasem kogos przytule,z przeroznych powodow,ale ogolnie tego nie lubie bo wydaje mi sie to sztuczne z ich strony,moze dlatego ze takie bywa z mojej co do wiekszosci osob.

es.em
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 20 lis 2008, 21:51

Post autor: es.em »

Jestem jak miś (brzmi tak dziecinnie..), uwielbiam się przytulać.
Często też marzę, by z kimś pójść spać, a rano obudzić się obok. Tak po prostu, bez podtekstów. Mam dużą potrzebę bliskości, chociaż trzeba przyznać, że jednak głównie z dziewczynami ;) Seks tu nigdzie nie wchodzi.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo »

Es.em, cudnie to ujales :)
'Never give up on your adventures and dreams ...'

ODPOWIEDZ