Konieczny seks

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Damaris
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 14 sty 2007, 00:01
Kontakt:

Post autor: Damaris » 4 kwie 2007, 16:22

NAIRIN pisze:Uważam, że to już jest popadanie z jednej skrajności w drugą. Mówimy, że seks jest nieistotny. I tak jest DLA NAS. Ale DLA NICH seks jest istotny i nie możem tego negować. .
Cieszę się z powodu tolrancyjności koleżanki:)

Shadow pisze:Co szczególnie godne uwagi, nigdy jeszcze nie widziałem, by ktoś napisał: "a może jest asem?". Nie żebym sam popełniał ten błąd i we wszystkich, których nie ciągnie do tego tematu dopatrywał się asa, niemniej ciekawe czy ktoś z was widział kiedyś taką opinię/sugestię. Jeśli nie, to może nam to całkiem nieźle pokazać stopień wiedzy społecznej, że coś takiego w ogóle istnieje. Czyli, że stopień ten jest prawie zerowy.
A niby skłeczeństwo ma o tym wiedzieć?
Co robicie, aby sie dowiedziało?
Juz ostatnio o to pytałam, i dostałam tylko jedna odpowiedz, ze traktujecie swoj aseksualizm jako sprawę zupełnie prywatna, wie nie rozumiem czermu sie dziwić, ze nikt nie wie o aseksualizmie.
Poza tym, gdy media, badź inne osoby próbuja się z Wami kontaktowac w tej sprawie - nie macie na to najmniejszej ochoty.

Ja rozumiem, że dla mediów mozecie stanowić jedynie nową pozywke, ale z drugiej strony, Wy rownież moglibyscie to wykorzystac!
Pokazać społeczeństwu ze istniejecie!

Rozwaliliście całą koncepcje Freud'a opartą na popedach, wiec nie powinniscie sie dziwić, że ci którzy cos słyszeli nt. aseksualizmu prubuja dogłebnie spenetrowac to wszystko od podszewki! A zwykle dzieje sie to za pomoca negacji!

Wierzcie mi, to nie jest takie proste jak myslicie!
Myslę, ze czas zweryfikuje pewne poglady i załozenia, i wtedy bedziemy mogli wysuwac jakies konkretne wnioski.

Wiec nie dziewcie sie swiadomosci społecznej, ze tak a nie inaczej reaguje na slowo aseksualny, albo, ze ,go wogole nie zna!

Widziecie mialam juz konczyc, ale jeszcze jedno nasunelo mi sie na mysl: w polskim przypadku tylko Internet stanowi jakas siec komunikacji miedzy Wami (moze sa pewne proby przeniesienie to do "realu", ale narazie nie wychodza). A jak myslicie jaka czesc spoleczenstwa posiada Internet i do jakich grup społecznych on dociera?


To chyba na tyle:)

Awatar użytkownika
anonymouse
mASełko
Posty: 130
Rejestracja: 9 lut 2007, 23:48

Post autor: anonymouse » 4 kwie 2007, 20:31

Myślę, że aseksualiści wiedzą o aseksualiźmie i sami decydują kogo jeszcze wtajemniczyć tak, aby żyło im się wygodnie :).
...prubuja dogłebnie spenetrowac to wszystko od podszewki! A zwykle dzieje sie to za pomoca negacji!
Penetracja za pomocą negacji - ciekawe! :D

Wybacz, musiałem :diabel:.

Awatar użytkownika
Damaris
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 14 sty 2007, 00:01
Kontakt:

Post autor: Damaris » 4 kwie 2007, 22:25

A proszę Cię bardzo :D
:ciasto: dla Ciebie za cięte wyjecie z kontekstu :lol:

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Konieczny seks

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 9 kwie 2007, 09:17

To wszystko jest obrzydliwe. :evil: :diabel: :wampir:

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Konieczny seks

Post autor: DZIEWICA8 » 30 kwie 2007, 10:23

A ja na ten temat uważam tak: Jeżeli jedna z osób w związku nie chce się zgodzić na seks, to powinna zerwać ten związek. Moim zdanie to jest nieuczciwe narzucać komuś swoją wolę i swój sposób na życie np. jeśli ja jestem aseksualna to myślę, że nie mam prawa zmuszać kogoś kto taki nie jest do życia jakie mi odpowiada, czyli żeby z mojego powodu rezygnował z czegoś czego potrzebuje i co sprawia mu przyjemność. Po prostu tak uważam i nawet sama tak zrobiłam - zerwałam znajomość z chłopakiem, który proponował mi wspólny wyjazd z noclegiem. Powiedziałam mu, że ja nie mogę mu tego dać, ale skoro on tego potrzebuje, to niech sobie szuka jakiejś innej dziewczyny.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 30 kwie 2007, 20:25

Dziewico, :ciasto: dla Ciebie. Zgadzam się z Tobą. Po co mamy tkwić na siłę w związku i zabierać partnerowi/ partnerce formę przyjemności, która nas nie interesuje.
A, z sympatii dam Ci jeszcze jedno :ciasto: :D . Smacznego!
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

pomachaj
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 2 gru 2006, 20:48
Lokalizacja: wawa

Post autor: pomachaj » 7 maja 2007, 13:12

wiekszosci facetow to tak przyslowiowe "psy na suki"..aby nie starcic honuro wsrod kumpli trzeba musza zaliczyc kazda dziewczyne..jednak by mowic obiektywnie moge tez stwierdzic ,ze same dziewczyny sa sobie winne, ze faceci maja taki a nie inny stosunek do nich....moze czas przyszedl by zaczac siebie szanowac, a przez szacunek do siebie samego inni beda szanowac i ciebie.......seks jest cholernie przereklamowany wszedzie go pelno:ulica, telwizja , sklepy..nie mowie temu nie ale mozena pokozywac to co moze byc piekne w inny sposob a nie tylko przez "szalejace cycki i gole tylki"...moze zamiast zajmowac sie bielizna na balkonach to moze ktos skrocilby pokaz niesmacznych widokow bardziej cielesnych niz widokow balkonowej bielizny !!!!!????
jestem kobieta ..perla na dnie:)

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 7 maja 2007, 13:52

pomachaj pisze:....moze czas przyszedl by zaczac siebie szanowac, a przez szacunek do siebie samego inni beda szanowac i ciebie...
Czy według Ciebie brak szacunku kobiety do samej siebie objawia się tym, że odsłania ona piersi? :|

pomachaj
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 2 gru 2006, 20:48
Lokalizacja: wawa

Post autor: pomachaj » 7 maja 2007, 13:59

Gizmo pisze:
pomachaj pisze:....moze czas przyszedl by zaczac siebie szanowac, a przez szacunek do siebie samego inni beda szanowac i ciebie...
Czy według Ciebie brak szacunku kobiety do samej siebie objawia się tym, że odsłania ona piersi? :|[/quot


moje stwierdzenie tyczylo sie bardziej tego zeby kazdy na swoi wlasny rozum zaczol siebie szanowac,a jesli tego sie nauczy to nauczy innych by i jego sznowali...jesli dziewczyna chce to niech sie pokazuje z piersiami na wieszchu ale potem niech nie placze ze faceci traktuja ja jak soczysty schabowy podany na talerzu w czasie glownego dania...rozumiem ze jestesmy wolnymi ludzmi i kazdy z nas moze robic co chce...ale jednak gdzies jest granica dobrego smaku....
jestem kobieta ..perla na dnie:)

kot
pASibrzuch
Posty: 252
Rejestracja: 26 sie 2006, 20:31
Lokalizacja: dolnośląskie/

Post autor: kot » 7 maja 2007, 14:32

[quote="pomachaj"]wiekszosci facetow to tak przyslowiowe "psy na ***"..aby nie starcic honuro wsrod kumpli trzeba musza zaliczyc kazda dziewczyne

Zalezy w jakim tyowarzystwie sie obracasz
Pracowalem w kilku firmach i różnie to bywa z tym "zaliczaniem". Przewaznie jest tak , ze jak sie nie porwokuje rozmów o "zaliczaniu" to tematu nie ma i jest inny temat ( i w takiej sytuacjiw dalszej konsekwencji zaliczanie dla poklasku kumpli nie jest konieczne i nie trzeba wymyslać niestworzonych historii) :shock:
Z dalszą częścia twojej wypowiedzi to sie częściowo zgodze , z tym ,że we wszystkich super gazetach typu "Bravo", życie na gorąco " itp w prawie kazdym numerze pisze "faceci to wzrokowcy" no to co niektóre sie ubierają jak sie ubierają. :shock: :sea:
Tak przy okazji witam na forum :D i zycze owocnego pisania :sea:

pomachaj
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 2 gru 2006, 20:48
Lokalizacja: wawa

Post autor: pomachaj » 7 maja 2007, 15:21

dzieki wielkie za powitanie mnie na forum :)
co do mojej wypowiedzie a dla Ciebie mojej odpowiedzi to slowa moge ubrac w taki sens :
co do mojego towarzystwa to jest wymieszane od gory do dolu i z powrotem..uwielbiam je ze wzgedu ze nie jest jednorodne :D
co do kwesti rozmow sa przerozne ..nie peszy mnie zaden tamet...faceci to prawdziwi zwrokowcy i nie da sie tego ukryc ...dziewczyny sa naiwne ze daja sie im podpuszczac....ale najgorsze jest jak wierza gazetom i telewizji tylko szkada ze nie widza ile czasu trzeba na uzyskanie takiego efektu i ilu ludzi sklada sie na upiekszenie z dziewczyny z czasopisma !!normalnie szlak mnie trafia jak 15 latka mowi, ze: chce by mnie jakis przlecial gdyz dosc mam swojego dziewictwa..moje kolazki sa po a ja jeszcze nie i rozpacz w kratke ......no ludzie na jakim my swiecie zyjemy !!!!!!!
troche litosci dla moich nerwow!!!!!! ;D
jestem kobieta ..perla na dnie:)

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 279
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Konieczny seks

Post autor: Małgorzata95 » 28 gru 2018, 14:28

Niestety tak to wygląda. Na przykład moi rodzice uważają, że seks jest obowiązkiem w związku/małżeństwie. Jeśli kobieta nie chce współżyć, to oznacza, że nie kocha swojego partnera/męża i można ją zostawić i zdradzić, bo po co mieć taką kobietę. Jak usłyszą, że ktoś zaliczył tzw. wpadkę, to wszystkiemu jest winien mężczyzna (nie mówię tu o gwałcie). Sami mają 4 dzieci (teraz dorosłych) których nie potrafili utrzymać, seks musiał być, bo to takie cudowne, niesamowite uczucie, oznaka miłości. Szkoda tylko, że matka cały czas narzeka na ojca, który wraca do domu po pracy i ogląda telewizję, nie sprząta, nie pomaga w domu, nie gotuje, bo od tego są kobiety. Dobrze, że jestem aseksualna...
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1141
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Konieczny seks

Post autor: Nightfall » 6 sty 2019, 11:59

Małgorzata pamiętaj, że w związku i rodzinie, nie musi być tak, jak napisałaś. Dużo zależy od tego, z kim się zwiążesz i co razem wypracujecie :) Ty masz inne poglądy, niż rodzice, więc pewnie Twoje relacje wyglądałyby inaczej :)

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 411
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Konieczny seks

Post autor: Warszawianka40+ » 6 sty 2019, 13:26

Małgorzata95 pisze:
28 gru 2018, 14:28
Niestety tak to wygląda. Na przykład moi rodzice uważają, (...)
Małgorzata95, a co Ciebie obchodzi co inni ludzie uważają? To Twoje życie, sama je tworzysz i to Ty zadecydujesz, jak w nim będzie dalej. Może dobrze byłoby poszukać i znaleźć osoby które Ciebie rozumieją, o podobnych jak Ty poglądach? Zamiast rozdzielać na czworo co myśli ktoś - wybacz - prymitywny. Zajmij się swoimi potrzebami i jak je zrealizować (dobry zawód, praca w ciekawym miejscu, interesujący ludzie?) - a nie tym, co tylko drażni i do niczego nie prowadzi. Bo dostaniesz depresji :)
Ludzi, którzy jak Małgorzata95 reprezentują tzw. nieprzystosowanie pozytywne (niezgodę na presję otoczenia, które ściąga nas w dół) jest bardzo wielu. Gdy ktoś jest wrażliwy, dolega samotność. Ale naprawdę jest wiele środowisk i wiele osób, które myślą jak Ty.
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 279
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Konieczny seks

Post autor: Małgorzata95 » 6 sty 2019, 23:26

Warszawianka40+ pisze:
6 sty 2019, 13:26
Małgorzata95 pisze:
28 gru 2018, 14:28
Niestety tak to wygląda. Na przykład moi rodzice uważają, (...)
Małgorzata95, a co Ciebie obchodzi co inni ludzie uważają? To Twoje życie, sama je tworzysz i to Ty zadecydujesz, jak w nim będzie dalej. Może dobrze byłoby poszukać i znaleźć osoby które Ciebie rozumieją, o podobnych jak Ty poglądach? Zamiast rozdzielać na czworo co myśli ktoś - wybacz - prymitywny. Zajmij się swoimi potrzebami i jak je zrealizować (dobry zawód, praca w ciekawym miejscu, interesujący ludzie?) - a nie tym, co tylko drażni i do niczego nie prowadzi. Bo dostaniesz depresji :)
Ludzi, którzy jak Małgorzata95 reprezentują tzw. nieprzystosowanie pozytywne (niezgodę na presję otoczenia, które ściąga nas w dół) jest bardzo wielu. Gdy ktoś jest wrażliwy, dolega samotność. Ale naprawdę jest wiele środowisk i wiele osób, które myślą jak Ty.

Spokojnie, nigdy nie przejmowałam się tym, co myślą o mnie inni. Jestem dorosła, mam swoje poglądy i wiem, czego chcę od życia. :)
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

ODPOWIEDZ