Co Was Denerwuje W Waszej Płci ?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 19 gru 2009, 15:05

U facetów (sic!) nie podoba mi się naprawdę wiele. Przede wszystkim to, że zdecydowana większość z nich jest obleśna, prostacka, grubiańska, ograniczona, prymitywna, etc. Fajny facet to taki, w którym niewiele faceta :P
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
dorqa
ASpazja
Posty: 19
Rejestracja: 23 paź 2009, 23:46

Post autor: dorqa » 20 gru 2009, 14:54

A mi wiele nie podoba się u kobiet. Najbardziej bezmyślność. :( I wbrew powszechnej opinii o delikatnych kobietkach uważam je za okrutne! :diabel: i to też mi się nie podoba....



P.S. Po chwili zastanowienia nad naturą okrucieństwa: właściwie to mi nie przeszkadza, jeśli nie dotyka mnie osobiście :shock:
P.S. I po kolejnej chwili z otchłani pamięci zepchnięte to co najbardziej przeszkadzało, NIE LUBIĘ, BARDZO BARDZO BARDZO NIE LUBIĘ kiedy inne osoby próbują komuś matkować :evil: :evil: :evil:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 20 gru 2009, 15:18

Okres mi się nie podoba, denerwuje mnie to comiesięczne zdychanie :(

Co do innych cech: wszechobecna rywalizacja względem innych przedstawicielek płci, kształtująca się tak:
Spotkanie pierwsze: należy nowy obiekt oblecieć wzrokiem z góry na dół, aby się przekonać czy jest ładniejsza/zgrabniejsza/lepiej ubrana ode mnie. Jeżeli jest: biada tej francy! Jeżeli nie: obiekt nieszkodliwy, można razem piwko pić.
Spotkania kolejne: efekt podwójnego dna. Z zewnątrz słodycz, cukier i miód, ale w myślach zapewne wizualizuje jak wbija mi szpilki pod pazury: ot, ma do mnie jakieś ale, lecz mnie o tym nie poinformuje w imię zasady pt."Domyśl się sama!"

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 20 gru 2009, 17:56

Poszukiwanie ciaglej aluzji do jednego sic! :x
Ze facet to olewus totalny...

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 21 gru 2009, 08:37

Co mnie denerwuje u większości przedstawicieli własnej płci, ale nie u mnie:
- twierdzenie, że przygodny seks to jeszcze nie zdrada,
- brak zrozumienia dla osób stroniących od alkoholu,
- brak zrozumienia dla osób nieinteresujących się sportem,
- nikłe przywiązywanie wagi do higieny osobistej,
- skłonność do opowiadania prostackich dowcipów,
- mylenie uczucia ze "zwykłym" pożądaniem.

Co mnie denerwuje u przedstawicieli własnej płci, również u mnie:
- brak zrozumienia dla faktu, że kobiety często nie mówią wprost tego, co mają na myśli,
- słabe rozumienie aluzji,
- podsuwanie gotowych rozwiązań w sytuacjach, gdy dziewczyna chce się po prostu wygadać.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 21 gru 2009, 19:55

mnie w facetach najbardziej denerwuje niespuszczanie deski klozetowej po sobie i chroniczne zapominanie o myciu rąk po skorzystaniu z toalety
Mnie też... tylko, że u kobiet :| Może nie jest to chroniczne, ale zapewniam, że się zdarza :?

U kobiet denerwuje mnie... mnóstwo rzeczy, z tym, że w większości nie potrafię sprecyzować, jakich ;) zwykle to kobiety robią wielki problem z jakiejś drobnostki, czyli po prostu z igły widły... Ponadto takie sytuacje, kiedy o czymś nie chcę mówić (albo po prostu nie mam nic do powiedzenia i milczę, i jest to brane za jakiś moje wielkie zmartwienie...), a ta czy inna pani próbuje to ze mnie na siłę wyciągnąć - jakoś facetowi wystarczy powiedzieć, że np. "nic się nie stało" albo "po prostu nie pytaj" i zrozumie (a przynajmniej posłucha). Kobieta się uprze. Co gorsza, potem będzie próbowała pomóc. Zanalizować problem, znaleźć rozwiązanie, i jeszcze po drodze zafundować mi psychoterapię. Jakby nie mogła po prostu dać mi chwili spokoju :/
I jeszcze taki tekst, będący również domeną kobiet - "nie mogłaś się domyślić?". Jakbym mogła, to bym się przecież domyśliła!
Bardzo denerwujące są również próby ukobiecenia mnie - a może paznokcie zapuścisz, buty na obcasie kupisz, jakąś seksowną bluzkę czy spódniczkę, tych spodni nie bierz, teraz są rurki modne...

EDIT - przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz... obgadywanie mężczyzn we własnym, kobiecym gronie. Tak jakby nie można było temu czy tamtemu panu w oczy powiedzieć, co się się w nim pewnej pani nie podoba... A tak... najpierw słodkie oczy i generalnie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, a później obrabianie d*.
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 21 gru 2009, 20:48

To, że wrzeszczą i ustawiają swoich facetów. Byłam kilkakrotnie świadkiem, jak robiły to moje kumpele, babki, które uważałam za inteligentne i sympatyczne. Nie wiem, czym to idzie (miłość pewnie), że oni się tak dają, bo na miejscy ich lubych spieprzałabym w cholerę. Aha, i robią z igły widły. Koleżanka miała poważne pretensje, bo jej narzeczony nie zwrócił się do niej zdrobniale. Wrr...

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 21 gru 2009, 21:17

U przedstawicieli mojej płci może nie denerwuje, a raczej śmieszy reakcja na fizyczne zranienia. Przeciętny facet jak się skaleczy w palec, to dzwoni po pogotowie. Z drugiej strony może mu urwać rękę i tego nie zauważy.
Z własnego podwórka. Pewnego razu wbiła mi się zszywka w paluszek i aż zawyłem. Ojej. Kiedy indziej rozciąłem sobie rękę do kości przy przesadzaniu kwiatka i zauważyłem to dopiero, jak krew mi zaczęła się z rękawicy wylewać :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 21 gru 2009, 22:05

A jakieś pozytywy u płci własnej i przeciwnej są, czy tylko tak sobie będziemy narzekac?;-)

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 21 gru 2009, 22:10

Lizzy pisze:A jakieś pozytywy u płci własnej i przeciwnej są, czy tylko tak sobie będziemy narzekac?;-)
Musimy narzekać, bo inaczej będzie offtop :lol:
To, że wrzeszczą i ustawiają swoich facetów.
A oni na to pozwalają... Co ta miłość z ludźmi robi? ;)
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 21 gru 2009, 22:18

Koffee pisze:
Lizzy pisze:A jakieś pozytywy u płci własnej i przeciwnej są, czy tylko tak sobie będziemy narzekac?;-)
Musimy narzekać, bo inaczej będzie offtop :lol:
Aha. Ja nic nie muszę, mogę najwyżej chciec, ale nie chcę, więc nie narzekam;-)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 21 gru 2009, 22:58

Koffee pisze:Co ta miłość z ludźmi robi? ;)
Czasami na faceta trzeba się wydrzeć, żeby zrozumiał, co robi nie tak :)

A jak już przy tym jesteśmy - denerwuje mnie, jak facet najpierw chcąc utrzymać, jak twierdzi, ukochaną rezygnuje z jakichś rzeczy, które lubi, godzi się na inne, których nie lubi, a potem jej to wypomina. Najgorsze, że często rozchodzi się o głupoty.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 21 gru 2009, 23:10

A jak już przy tym jesteśmy - denerwuje mnie, jak facet najpierw chcąc utrzymać, jak twierdzi, ukochaną rezygnuje z jakichś rzeczy, które lubi, godzi się na inne, których nie lubi, a potem jej to wypomina. Najgorsze, że często rozchodzi się o głupoty.
Kobiety też to robią. Rzygać mi się chce jak coś takiego słyszę :|
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
dorqa
ASpazja
Posty: 19
Rejestracja: 23 paź 2009, 23:46

Post autor: dorqa » 21 gru 2009, 23:31

Śmiem twierdzić że kobiety robią tak znacznie częściej...

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 21 gru 2009, 23:35

Viljar pisze: Czasami na faceta trzeba się wydrzeć, żeby zrozumiał, co robi nie tak :)
Szczególnie, kiedy mleko zagrzeje do płatków śniadaniowych nie tak, jak powinien. I takiej sytuacji byłam świadkiem.
Dziewczyny mają często urojone problemy i robią z igły widły. Nie twierdzę, że faceci nie, ale jakoś częściej miałam okazje widzieć w tej roli kobiety.

ODPOWIEDZ