Aseksualni mężczyźni

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Mr White
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 5 lut 2010, 11:58

Aseksualni mężczyźni

Post autor: Mr White »

Napiszcie jak to z Wami jest.
Jak układają się Wasze stosunki z kobietami i niedobitymi samcami w stadzie,
w grupach, które bez rozmysłu tworzą się wokół.
Jak rejestrujecie siebie w rodzinie, na uczelni, wśród znajomych
Jacy jesteście? Jak widzą Was inni?
I wreszcie, jak mówicie o seksie?

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

Nikt nie pisze :P
Jak układają się Wasze stosunki z kobietami i niedobitymi samcami w stadzie
Z kobietami? :roll: zalezy jakimi :P
Po kolezensku a jezeli ktoras podrywa... to tez po kolezensku :mrgreen:
Z facetami normalnie gdy nie gadaja o jednym a co naszczescie jest rzadkoscia w moim przypadku :mrgreen: bo faceci sa znajomymi a nie kolegami ;)
Jak rejestrujecie siebie w rodzinie, na uczelni, wśród znajomych
Normalnie :roll: :| W rodzinie czyli wsrod rodzicow tez normalnie :P
Jacy jesteście? Jak widzą Was inni?
Normalni? :shock: :mrgreen: :mrgreen:
A jak maja mnie widziec gdy nie wiedza o aseksualnosci? :P
I wreszcie, jak mówicie o seksie?
Dodatek, czaso umilacz dla reszty ktorzy to lubia :P

Autorze raczej jak myslicie o seksie a nie jak mowicie :P
Napewno wiekszosc z nas okresla ale nie mowi o tym :P
a jak juz to pewnie po to by rozmowcy dali sobie spokoj z tym tematem ;)

Jesli chodzi o kobiety to mam "filtr" wylaczony :roll: . Nie reaguje na wiekszosc ich podrywow :P . Poprostu nie widze przez brak tego filtra :P . Wiec poznawanie kobiet troche ciezko idzie jesli sa to te ktore flirt lubia :P

Awatar użytkownika
Mr White
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 5 lut 2010, 11:58

Post autor: Mr White »

Nikt nie pisze, bo jestem nowy, podejrzany.
Nie wiadomo po co przyszedł, nie wiadomo czego chce.


Ale powiedz mi, keri, czy będąc skrytym aseksualistą, nie budzisz podejrzeń o jakieś inne, różne od hetero preferencje seksualne?
Wiesz o co mi chodzi, czy nie mylą Cię z gejem?

Pytam, bo mam takie doświadczenie. Mówisz dziewczynie, że jesteś asem, a ta pyta, dlaczego nie bi?

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

Akurat nie :P

rodzice tylko komentuja ze nie jestem zainteresowany dziewczynami ale dodaja ze coraz wiecej osob pozniej sie interesuja i ze sa 30 samotne ;) Czy faceci czy kobiety. Ze wszystko teraz wolniej itp. ;)
Znajomi to lepiej zeby nie wiedzieli zreszta mam bardzo maly krag znajomych ;) :P

Awatar użytkownika
Mr White
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 5 lut 2010, 11:58

Post autor: Mr White »

A Wy? (napiszcie chociaż, czemu ignorujecie ten temat)

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Coś mi się wydaje, że ostatnimi czasy forum nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem.

Na pytania, które zadałeś ludzie odpowiadali pośrednio, a niekiedy nawet bezpośrednio w innych tematach.

Ale coby nie praktykować pustosłowia:

Jak układają się Wasze stosunki z kobietami i niedobitymi samcami w stadzie,
Moje stosunki z kobietami układają się dobrze, nawet lepiej niż panami. Zauważyłem, że od małego wolałem towarzystwo pań. Obecnie lepiej mi się z nimi rozmawia, chociaż kontakty z panami nie sprawiają mi problemu.
w grupach, które bez rozmysłu tworzą się wokół.
Co autor ma na myśli?
Jak rejestrujecie siebie w rodzinie, na uczelni, wśród znajomych
Nie afiszuję się ze swoim aseksualizmem, jeśli dotyczy pytanie. Jestem młody, ambitny, mam plany i żaden z członków rodziny nie dokucza mi ze względu na mój stan cywilny :)
Jacy jesteście?
W skrócie - jestem dość ekscentrycznym indywidualistą. Mam marzenia i swoją własną wersję idealnego świata. Interesuję się wszystkim po trochu. Na ogół jestem uprzejmy i spokojny. Kiedy indziej zaś - infantylny :)
Jak widzą Was inni?
Dostrzegają mój ekscentryzm i indywidualizm a także smutek.

I wreszcie, jak mówicie o seksie?
Jeżeli rozmowa schodzi na temat seksu, to głównie obracam wszystko z nim związane w żart :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. »

A co mi tam.
Mr White pisze:Jak układają się Wasze stosunki z kobietami i niedobitymi samcami w stadzie,
w grupach, które bez rozmysłu tworzą się wokół.
Zwyczajnie. A jak mają się układać? Z trudem wchodzę w bliższe relacje z ludźmi, ale to już kwestia moich osobistych problemów, niezwiązanych z aseksualnością.

Swoją drogą, czemu "niedobitymi" samcami?
Mr White pisze:Jak rejestrujecie siebie w rodzinie, na uczelni, wśród znajomych
Nie rozumiem pytania.
Mr White pisze:Jacy jesteście? Jak widzą Was inni?
Jaki jestem? Nieśmiały i nieco oderwany od rzeczywistości, ale staram się być miły dla innych i być w dobrych stosunkach z ludźmi.
Jak mnie widzą inni nie wiem.
Mr White pisze:I wreszcie, jak mówicie o seksie?
Raczej nie mówię, po prostu dlatego, że nie mam okazji.

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Re: Aseksualni mężczyźni

Post autor: pogubiony »

Jeśli o mnie chodzi, to moje otoczenie widzi, że jestem inny. Nie definiują tego. Po prostu jestem inny i tyle.
Większość dzięki temu nawet nie próbuje się do mnie odezwać.
Ci, którzy mnie znają bliżej wiedzą, że jestem wesoły mimo przeciwności losu zawsze się uśmiecham, nie odgrywam na innych swoich zmartwień i porażek. W moim zawodzie to cenne, ale rzadkie.
Ci, którzy mnie znają bardzo dobrze (to już ledwie kilka osób), wiedzą, że od lat mam wielki problem ze sobą i tak naprawdę jestem chodzącym zmartwieniem, ale to nie przeszkadza mi być serdecznym dla innych, stanowić dla nich wsparcia. A czasem, gdy dołek mi chwilowo przechodzi (tak jak obecnie) to można ze mną konie kraść.

A o seksie nie rozmawiam. Bo i z kim? I po co? Po co mam z kimś rozmawiać na temat na który nie mam nic do powiedzenia? Nie jestem posłem!

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

...

Post autor: veronikaaa »

ja bym z chęcią odpowiedziała na pytania, ale niestety jestem babą ;P
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

Zawsze możesz założyć analogiczny temat o kobietach ;)
Czczony nie tylko w Chinach

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

...

Post autor: veronikaaa »

no nie wiem, z tego co czytałam to już pojawiały się podobne tematy typu jak cię widzą inni itd.
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

TITO
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 25 paź 2007, 20:29
Lokalizacja: kujawskopomorske

Post autor: TITO »

Cześć czasami jest ciężko mój sąsiad co roku (kurcze znów się go boje :D )próbuje mnie zapoznawać według niego ze świetną dziewczyną która na pewno mi się spodoba :kocha: , ma już wymyślony plan jak to zaaranżować, nieźle wtedy musze się nakombinować żeby wyszło że niby chce ale :stormingMad: :stormingMad: ...
Ja się nikomu nie zwierzyłem myślę że nie mam takiego obowiązku mówić komuś a na wsi komuś znaczy wszystkim jakie są moje upodobania i czy są wogule. Jeżeli bym to zrobił to po to żeby uwolnić się od sąsiada i ciotek :lol2: na szczęście rodzice od jakiegoś czasu dają mi spokój ale taki tak nie zrobił bym tego boje się że jeżeli poznam kogoś wszyscy szeptali by "ale oni nie uprawiają seksu. -niemożliwe!" Puki co większość czasu jestem poza domem i to mnie jakoś usprawiedliwia :justcuz: .

Czasem najlepiej powiedzieć prawdę, jak mają mnie uważać za dziwaka to lepiej morze być dziwakiem z klASą nie wiem :hexer: ?

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Gdybyś rzeczywiście miał się czuć źle z tego powodu, że jesteś ,,na językach'' to może jednak warto utrzymywać swój aseksualizm w tajemnicy? Najważniejsze, żebyś czuł się z tym dobrze :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Mr White
młodASek
Posty: 23
Rejestracja: 5 lut 2010, 11:58

Post autor: Mr White »

To prawda, ludzie nie wiedzą co z taką informacją robić.
Kiedy mówisz aseksualista, niewielu będzie wiedziało z kim ma do czynienia i jak go w ogóle obejść.

Ja powiedziałem na imprezie, przy rozmowie o seksie.
Oczywiście przy alkoholu budzi to wielkie zainteresowanie i wielkie uprzejmości. Ale do czasu tylko, kiedy impreza trwa. Później, kiedy alkohol się kończy, a miny rzedną, odrętwieni biesiadnicy (jak to po imprezie bywa) rozchodzą się do domów.

Ale nie zapomninają.
Drugiego dnia wszystko się zmieniło, moje znajmości zacząły się rozluźniać i kruszyć.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Drugiego dnia wszystko się zmieniło, moje znajmości zacząły się rozluźniać i kruszyć.
I to wszystko przez Twoje ujawnienie się? Poważna sprawa...
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ