ASeksualność =ASpołeczność ???

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

ASeksualność =ASpołeczność ???

Post autor: Adaś AS » 16 cze 2010, 13:49

Jestem ciekaw waszych zdań na ten temat i oczywiście doświadczeń w tej dziedzinie.Czy ludzie aseksualni są poniekąd skazani na wykluczenie społeczne?Ja osobiście prowadzę aspołeczny tryb życia.W bardzo dużej mierze jest to spowodowane faktem mojej orientacji seksualnej.Nigdy nie wychodziłem na spotkania towarzyskie,stronie od większych imprez.Co prawda w moim przypadku wynika to także z kompleksów.Ale tak czy owak po co taki człowiek miałby szukać kontaktu z płcią przeciwną?Można to tłumaczyć chęcią szukania przyjaciela ,nawet związku(to jest dla mnie totalna abstrakcja).Nawet tu na forum specjalnie się nie udzielam bo nie mam ochoty na prowadzenie rozmów.

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 16 cze 2010, 14:06

Ja lubię imprezy. Nie przeszkadza mi to być aspołecznym.
Na imprezach zajmuję się piciem. Wtedy jestem bardziej rozmowny.
Ogólnie nie stronię od ludzi, ale lubię samotność i nieodzywanie się do nikogo. Wiem jednak, że ludzie nieraz mimo tego wszystkiego nazwali mnie aspołecznym. Moja chęć kontaktu z ludźmi jest uwarunkowana chęcią pomagania innym. Z drugiej strony nie chcę, by inni mi pomagali.
Bo mnie nikt nie zrozumie. Nawet inny AS. Nawet inny poeta. Nawet inny chory na raka. Nawet inny... długo by wymieniać...
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Światłona
ASiołek
Posty: 72
Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:09
Lokalizacja: Mazowieckie

Post autor: Światłona » 16 cze 2010, 14:41

Mam pewne niejasne podejrzenia, że sporo pośród ASów to introwertycy, którzy bywają odbierani jako aspołeczni. Chętnie się dowiem jak Wy to widzicie.

vege
and
any alcohol

As C ta kobieta ?
Nie wiadomo, czy się dowieta.

Obrazek

Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 16 cze 2010, 16:49

Moim zdaniem większość asów to introwertycy(np.ja) dlatego też się niechętnie ujawniają.Tak na dobrą sprawą jaki większy sens ma takie ujawnienie się.Osobiście zawieranie związków as +as jest dla mnie bezsensowne.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 16 cze 2010, 17:55

Niegdyś byłam aspołeczna lecz zafundowałam sobie trening pokonywania słabości(pomogła mi w tym też praca sprzedawcy =kontakt z ludźmi częsty i gęsty ) i sprawa wygląda nieco inaczej: zaczynam trącić zwierzątkiem towarzyskim ;)
Bale wszelakie, imprezy masowe to nie dla mnie, ale grille, babskie wieczory, wyjście do klubu w lubianym towarzystwie: z dziką rozkoszą :D
What's mooo?

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: holliza » 16 cze 2010, 18:40

Nie wiem czy to reguła, że osoby aseksualne są aspołeczne, pewnie nie, ale ja faktyczne jestem troche aspołeczna. A już na pewno jestem introwertykiem. Nie lubie spędzać czasu na imprezach ani w miejscach gdzie jest dużo osób. Najbardziej lubie przebywać w 'swoim towarzystwie', jednak jest kilka osób z którymi lubię się spotykać :) Właściwie to bardzo cieżko przychodzi mi nawiązywanie kontaktów z ludźmi.
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

Awatar użytkownika
Światłona
ASiołek
Posty: 72
Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:09
Lokalizacja: Mazowieckie

Post autor: Światłona » 16 cze 2010, 18:44

Fajny znalazłam cytat:


"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Ekstrawertyka, to znaczy, że go nie słuchałeś."
"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Introwertyka, to znaczy, że go nie zapytałeś."

vege
and
any alcohol

As C ta kobieta ?
Nie wiadomo, czy się dowieta.

Obrazek

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: holliza » 16 cze 2010, 18:50

Światłona, świetny cytat. Niby dwa zdania a mówią wszystko.
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

Awatar użytkownika
Światłona
ASiołek
Posty: 72
Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:09
Lokalizacja: Mazowieckie

Post autor: Światłona » 16 cze 2010, 18:56

Kumpluję się z ekstrawertyczką i lecą iskry. Najczęściej twórczo w ostatecznym rezultacie, ale droga to wyboista.

Wg mnie warto o tym poczytać
http://wandunia.suntar.com.pl/typy/EaI.html

vege
and
any alcohol

As C ta kobieta ?
Nie wiadomo, czy się dowieta.

Obrazek

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 16 cze 2010, 19:48

Ja stronie od ludzi choc czasem do nich wychodze ale nie dobrze mi idzie sluchanie ich :roll: . wrecz cos mnie bierze gdy ktos sie mnie o cos pyta anie daje mi spokoju i bycia w samotnosci :P Wole sluchac niz sie udzielac :wink: Choc z tym sluchanie tez roznie jesli sie zamarze :mrgreen:

Nie chodze wrecz sie zastanawiam jak odmowic bliskiej kuzynce pojscie na jej wesele :shock: bo iwem ze sie zanudze w towarzystwie :mrgreen:

Duzo asow bedacych introwertykami stroni mniej lub bardziej od ludzi :wink:

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

ASeksualność =ASpołeczność ???

Post autor: DZIEWICA8 » 17 cze 2010, 09:23

Tak sobie myślę, że nie ma jakiegoś odgórnego wykluczenia społecznego osób aseksualnych, tak jak kiedyś wyganiało się trędowatych z miasta. Po prostu niektórzy ludzie mają naturę samotników lub niską samoocenę i sami unikają kontaktu z innymi ludźmi. Poza tym aseksualizmu nie widać po człowieku i jeśli as nie zechce, to nie musi się ujawniać ze swoim aseksualizmem. Po prostu!
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 17 cze 2010, 10:25

Adaś AS pisze:Osobiście zawieranie związków as + as jest dla mnie bezsensowne.
No, jeśli związek = seks...

Osobiście znam już czworo AS-ów i żadne z nich nie jest aspołeczne z tego, co widzę.
U mnie jest tak: na imprezy chodzę, i to bardzo chętnie, na spotkania towarzyskie również. Co mnie różni to to, że mam bardzo silną potrzebę pobycia trochę sam na sam ze sobą, dlatego czasami lubię sobie urządzić długą, pieszą wycieczkę, podczas gdy telefon zostaje w domu :D

A po co szukać kontaktów z płcią przeciwną? Chociażby po to, żeby zaspokoić bardzo silną potrzebę niemania poczucia samotności.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 17 cze 2010, 14:13

A po co szukać kontaktów z płcią przeciwną? Chociażby po to, żeby zaspokoić bardzo silną potrzebę niemania poczucia samotności.
Poczucie samotnosci mozna zaspokoic nawet w pubie przy piwie z kumplami :P Nie musi to byc od razu plec piekna :P

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 17 cze 2010, 14:21

Poczucie samotności poczuciu samotności nierówne.

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 17 cze 2010, 22:54

O, to ja ostatnimi czasy mam odwrotnie. Właśnie częściej wychodzę do ludzi, umawiam się na spotkania itd. Czasem mam kłopoty z podtrzymaniem rozmowy, ale jako tako się staram. Powiedziałabym raczej, że mam starannie dobrane grono znajomych, niż że mam ich mało. Stawiam na jakość, nie ilość. Czasem łapie się jednak, ze wolę pobyć sama.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

ODPOWIEDZ