Przytulanie

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 3 lip 2010, 09:55

Jeśli moja "przytulanka" była by aseksualna to zatulił bym ja na śmierć :mrgreen: Bardzo lubię tulić mojego psa i kota,gdybym tak z człowiekiem postępował to było by jak w poprzednim zdaniu napisałem.

alicja_slaskie
młodASek
Posty: 28
Rejestracja: 6 lip 2010, 23:49
Lokalizacja: Śląskie

Post autor: alicja_slaskie » 15 lip 2010, 21:06

Ja się bardzo lubię przytulać - to dla mnie jakiś taki wyraz szczególnej więzi.
Nie lubię się przytulać z osobami obcymi i obojętnymi i nie robię tego. Można od razu zorientować się, kogo darzę sympatią.
Lubię się tulić, kłaść głowę na czyimś ramieniu czy też na kolanach (leżąc). WIem, że dużo osób ma z tym problemy - zwłaszcza kobiety, moje przyjaciółki. Lubię też kiedy inni się do mnie tulą (o ile nie naruszają pewnych stref) :)

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 19 lip 2011, 22:14

Viljar pisze:
Tylko zależy z kim rzecz jasna. Przytulanie się jest dla mnie formą bliskiego kontaktu, na którą bym nie pozwolił byle komu.
No właśnie :)

Awatar użytkownika
Alek
ASiołek
Posty: 75
Rejestracja: 16 mar 2011, 17:33
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alek » 20 lip 2011, 20:19

Też lubię się przytulać, ale chyba niezgrabnie mi to wychodzi - brak treningu :(
Mam też opory z wychodzeniem z inicjatywą - jakoś nie umiem odczytać, czy dana osoba chce być przytulona i czy nie będę jej tym gwałcić :lol:
Ma się rozumieć, moja chęć przytulania dotyczy tylko osób które lubię i z którymi jestem jakoś blisko emocjonalnie (te misiowo-obśliniające zapędy rodzinki - Błee

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 20 lip 2011, 23:13

Lubię się przytulać, o ile przytulana osoba jest dla mnie w jakiś sposób ważna. Przytulanie to dla mnie także rodzaj okazania pewnej więzi, jeśli więc jest to odpowiednia osoba jest to całkiem przyjemna czynność. Z tego względu nie lubię przytulać obcych, zupełnie nieznanych sobie ludzi.

Swego czasu, za sprawą dobrego znajomego miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu dość specyficznego grona osób, które znane jest z łatwego przekraczania wszelkich barier kontaktu fizycznego. Z grzeczności i szacunku do ich sposobu bycia, musiałam wszystkich wyprzytulać na powitanie i na pożegnanie (to chyba było ze trzydzieści osób w jeden wieczór), a w międzyczasie zostałam przez jednego polizana :shock: O ile po dziesiątej przytulanej osobie już się do tego przytulania przyzwyczaiłam, tak to ostatnie było trochę traumatyczne.
AVEN cake isn't a lie :ciasto:

Awatar użytkownika
MillvinaDean
ASiołek
Posty: 62
Rejestracja: 7 sty 2011, 23:52
Kontakt:

Post autor: MillvinaDean » 22 lip 2011, 23:26

Przytulanie jest zdrowe, wspomaga system immunologiczny,
utrzymuje człowieka w dobrej formie, leczy depresję,
redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia,
nie ma skutków ubocznych.
Trzeba dbać o siebie i przytulać się często xD
Wszystko jest tylko płytkim morzem zakazanych słów, tak brudnym, że aż mylonym z przejrzystym.

karioka40
ASiołek
Posty: 98
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:32
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: karioka40 » 24 lip 2011, 20:46

Lubię, lubię, a nawet uwielbiam! Moi przyjaciele, rodzina, a w szczególności siostrzeńcy i siostrzenice świetnie się do tego nadają ;)
Jeśli zaś chodzi o przedstawicieli płci przeciwnej, to przytulanie stosuję tylko w przypadku dużej zażyłości czyli bardzo rzadko ;)

jazz
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 17 lip 2011, 23:30

Post autor: jazz » 24 lip 2011, 20:59

kocham się przytulać i strasznie mi tego brakuje;(

Awatar użytkownika
zdziwaczalastarapanna
starszASek
Posty: 37
Rejestracja: 24 lip 2011, 09:42

Post autor: zdziwaczalastarapanna » 25 lip 2011, 03:55

Uwielbiam przytulać, ale tylko bliskie mi osoby. Za to zwierzęta tulę do piersi wszystkie jak leci :D

momo84
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 9 sie 2011, 15:18

Post autor: momo84 » 9 sie 2011, 23:05

Bardzo lubię się przytulać.Podobno dotyk drugiego człowieka jest niezbędny do równowagi psychicznej...ale zwierzaki przytulać też jest dobrze,zwłaszcza koty.Tulenie jest super.Chociaż czasem nie mam ochoty gdy ktoś próbuje na siłę... :?

Awatar użytkownika
h+
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2011, 13:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: h+ » 10 sie 2011, 09:29

Ja również uwielbiam się przytulać! :D Jeżeli nie będę w stanie przytulić przyjaciela raz na kilka dni, to źle się z tym czuję. Kiedy jestem naprawdę blisko kogoś, kto mnie rozumie, mogę w zasadzie go nie puszczać - i nie jestem w stanie przytulić osoby, wobec której nie jestem w pełni otwarty. To nawet nie wychodzi sztucznie, to nie wychodzi wcale.

Zgadzam się z tym, że nie tylko "misie", ale obejmowanie czy kładzenie głowy na kolanach, kiedy się leży, są wspaniałymi formami przytulania. Szkoda mi tylko, że są one odbierane przez wielu ludzi jako jednoznacznie seksualne -_-'.

Pomimo tego, że tak naprawdę szczerze umiem przytulić tylko kilka osób, fajnie jest raz na jakiś czas rozdać kilka free hugów :D

momo84
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 9 sie 2011, 15:18

Post autor: momo84 » 10 sie 2011, 11:07

No właśnie,ludzie często odbierają spontaniczne przytulenie, albo wogóle dotyk jako sygnał,że może teraz czas na coś więcej..szkoda.chyba nie potrafią docenić piękna normalnej bliskości i czułości.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: dimgraf » 10 sie 2011, 11:26

Czytając takie dyskusje zaczynam czuć się dziwnie :p Oj znów jestem odmieńcem. A tak na serio sam nie wiem z tym przytulaniem. Niby mi nie przeszkadza ale raczej musi być jakaś więź. Mam koleżankę w pracy która uwielbia się tulić do facetów. I zawsze jak mnie obejmuje bez większego powodu dziwnie się trochę czuję mając do tego świadomość, że ona ma męża. Już mi nawet zarzucili że jestem zimny, sztywniacki i nieczuły. Z kolei nie mam problemu z przytulaniem siostrzenicy czy przyjaciół i to nawet sprawia mi przyjemność. Co do przytulania zwierząt to niektóre wypowiedzi niczym wyznanie zoofila :wink: ale fakt faktem niektóre zwierzęta są takie przytulaśne zwłaszcza koty :p (ps. mam nadzieje, że nikt się nie obrazi za tego zoofila :p )

pomaranczka1982
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 25 maja 2011, 20:23
Lokalizacja: Mysłowice/Katowice
Kontakt:

Post autor: pomaranczka1982 » 10 sie 2011, 21:01

zgadzam się z dimgrafem .... lubię się przytulać do przyjaciół (tych bliskich) do bratanków i najbliższej rodziny ale znajomi z pracy czy uczelni to nie wchodzi w rachubę ..... za to zwierzaki chętnie ale tylko i wyłącznie psy ewentualnie gryzonie (typu chomik, myszka) ale kotów nie trawie- ale pewnie dlatego że sama jestem Lwem :D i nie toleruje konkurencji :P

Nicktorius
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 28 sie 2011, 14:15

Post autor: Nicktorius » 28 sie 2011, 18:55

Potrafię się przytulać ale tylko do osoby , z którą mam więź. Normalnie jest to wręcz odpychające uuuhhh. Przykład : Koleżanka po zdanym egzaminie leci aby się przytulić , a ja robię unik i staram się jej tłumaczyć , że nie mogę i niech odpuści xD. Masakra...
Harmonia jest Wszystkim. Wszystkim jest Harmonia....

ODPOWIEDZ