Jak to jest z nagością?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Shavione
starszASek
Posty: 37
Rejestracja: 6 lip 2010, 19:38

Jak to jest z nagością?

Post autor: Shavione » 10 lip 2010, 04:52

Gdybyście mieli partnera/partnerkę, brzydziłaby was ich nagość? Mieszkalibyście razem, zakochani, może nawet po ślubie i nie oglądalibyście 2 osoby roznegliżowanej?

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 10 lip 2010, 07:49

W wielkim skrócie - nie podoba mi się ciało ludzkie w negliżu; zwłaszcza to co panowie i panie mają poniżej pasa. Nie czuję obrzydzenia, ale nie lubię na to patrzeć.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 10 lip 2010, 07:53

Mnie nie brzydziłaby ta nagość.
Wręcz podoba mi się kobieca nagość.
Podoba mi się wszystko, co jest piękne.
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Post autor: pogubiony » 10 lip 2010, 08:01

Niezależnie od tego, że jestem ASem, to tak czy inaczej reaguję na bodźce erotyczne. Całkowita nagość mnie za bardzo nie pociąga, ale też nie przeszkadza.
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Re: Jak to jest z nagością?

Post autor: Koffee » 10 lip 2010, 08:01

Shavione pisze:Gdybyście mieli partnera/partnerkę, brzydziłaby was ich nagość? Mieszkalibyście razem, zakochani, może nawet po ślubie i nie oglądalibyście 2 osoby roznegliżowanej?
Wolałabym nie oglądać - no bo w sumie po co? Jakoś mnie to nie brzydzi, ale są przyjemniejsze rzeczy do oglądania ;) Aha, mam tu na myśli nagość całkowitą i absolutną - ostatecznie do widoków bieliźnianych się przyzwyczaiłam na plaży :)
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 10 lip 2010, 09:31

To zależy kiedy... Gdyby wychodził(a) sobie goła wieczorem spod prysznica - spoko. Gdyby w środku dnia chodził(a) tak po domu "bo tak" - pewnie by mnie to wkurzało.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Korat
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 3 lip 2010, 22:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Korat » 10 lip 2010, 10:12

Myślę podobnie jak mój przedmówca. Chodzenie cały dzień nago to już nawet nie problem estetyki , ale człowiek się poci , wydziela różne wydzieliny itd. I co wtedy ? Taka paniusia usiadła by gołym zadkiem na fotelu i się spierdziała, to bym fotel miał do wyrzucenia. Ubranie zawsze filtruje różne tego typu rzeczy, to staje się kwestią higieny po prostu. Trzeba myśleć praktycznie, ubrania nie są tylko po to żeby zakrywać sfery erogenne , ale mają też wymiar osłony przed różnymi "brudami".
"Słowa prawdziwe nie są piękne
Piękne słowa nie są prawdziwe."

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 10 lip 2010, 10:25

Koni pisze: Gdyby wychodził(a) sobie goła wieczorem spod prysznica - spoko. Gdyby w środku dnia chodził(a) tak po domu "bo tak" - pewnie by mnie to wkurzało.
też. A gdyby tak otwierał(a) drzwi sąsiadom/listonoszowi/gościom to byłabym wściekła ;)
What's mooo?

Awatar użytkownika
Bella Wildrose
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 6 lip 2010, 20:42
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

Post autor: Bella Wildrose » 10 lip 2010, 14:23

Ernest pisze:W wielkim skrócie - nie podoba mi się ciało ludzkie w negliżu; zwłaszcza to co panowie i panie mają poniżej pasa. Nie czuję obrzydzenia, ale nie lubię na to patrzeć.
Ja mam bardzo podobnie. Ludzka twarz, czy nawet brzuch, plecy, dłonie - to wszystko może być ładne i właściwie zawsze jest miłe dla oka :) Ale żeby się tak "jarać" tym, co między nogami, to nie rozumiem.
Mimo to, nie czułabym pewnie wielkiego obrzydzenia, patrząc na osobę roznegliżowaną. Wolałabym, co prawda, żeby była ubrana :D ale bez przesady. Uciekać to bym nie uciekła zapewne.
Obrazek
Obrazek

Shavione
starszASek
Posty: 37
Rejestracja: 6 lip 2010, 19:38

Post autor: Shavione » 10 lip 2010, 18:01

Czarny pisze:Mnie nie brzydziłaby ta nagość.
Wręcz podoba mi się kobieca nagość.
Podoba mi się wszystko, co jest piękne.
No dobrze, a jeśli kobieta jest, delikatnie mówiąc, mało estetyczna?

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 10 lip 2010, 18:51

Shavione pisze:
Czarny pisze:Mnie nie brzydziłaby ta nagość.
Wręcz podoba mi się kobieca nagość.
Podoba mi się wszystko, co jest piękne.
No dobrze, a jeśli kobieta jest, delikatnie mówiąc, mało estetyczna?
To napełnia mnie obrzydzenie ;)
Czarno to widzę...

Shavione
starszASek
Posty: 37
Rejestracja: 6 lip 2010, 19:38

Post autor: Shavione » 10 lip 2010, 19:47

O tym właśnie mówię. O normalnych ludziach, nie takich z okładki jakiegoś magazynu, nie o wysokich, długonogich, szczupłych kobietach o klasycznych rysach twarzy i pięknych włosach.
Tylko o normalnych, zwyczajnych babach, takich czasem z sadłem, defektami cery, garbatymi nosami i krótkimi, koślawymi nogami, wielkimi tyłkami itp.

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 10 lip 2010, 20:30

W Polsce, Czechach, Litwie, Łotwie, Słowacji, Białorusi i na Ukrainie mało jest takich kobiet ;)
Czarno to widzę...

Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 10 lip 2010, 20:51

Mnie osobiście nagość brzydzi.Szczególnie duży wstręt czuję do tego co panie mają miedzy nogami.Widok pochwy przyprawia mnie o skręt nerwów i wszystkiego co możliwe.ŁEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE

Adaś AS
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 10 cze 2010, 18:32
Lokalizacja: puszcza jodłowa

Post autor: Adaś AS » 10 lip 2010, 20:52

Ale żeby było ciekawiej mam brata bliźniaka który jest seksualny i na nagość patrzy zupełnie inaczej niż ja.

NIE PISZEMY POSTA POD POSTEM
MOD

ODPOWIEDZ