Sny erotyczne a aseksualizm

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 23 sie 2010, 08:00

Ja akurat nie miewam takich snów. Podejrzewam, podkreślam, podejrzewam , że tego typu sny są swego rodzaju rekompensatą za brak danego doświadczenia w realu. Umysł próbuje Ci w ten sposób wynagrodzić coś czego nie doświadczasz na co dzień. W tym miejscu można by zapytać czy sny erotyczne sugerują tym samym, że osoba ma potrzeby seksualne, lecz nie jest ich świadoma bądź specjalnie ich nie realizuje.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 23 sie 2010, 11:19

Tak, as może mieć sny erotyczne. Może się nawet podniecić i nie naruszy to jego statusu asa ;)

Co do teorii Ernesta: to, że kiedyś we śnie ścigała mnie samochodem ośmiornica nie oznacza, że tęsknię za takimi przeżyciami w realu.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 23 sie 2010, 13:20

Oczywiście. Jedno nie wyklucza drugiego.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
pogubiony
pASibrzuch
Posty: 260
Rejestracja: 2 lut 2010, 10:05
Lokalizacja: O/S -> N/S

Post autor: pogubiony » 24 sie 2010, 07:25

Miewałem sny, które od biedy można zakwalifikować pod erotyczne, choć nie do końca. Przynajmniej S by się uśmiał słysząc, że to erotyka.
Otóż najczęściej (z rzadkiego przypadku bym miał w ogóle fabularne sny), przebywałem w pomieszczeniu lub na otwartym terenie z dziewczyną, która mi się podobała. Nic wielkiego się nie działo - po prostu zwykle miło rozmawialiśmy.
Wow - niezłe nie? ;) Zapytacie gdzie tu erotyka? Otóż ja budząc się byłem w niebo wzięty, cały w skowronkach, a czasem i podniecony - cóż ponoć niektórych profesorów matematyki może podniecić kształt całki - jaki AS takie sny erotyczne :P
"Dopóki sen na oślep płynął
nad straconą nadzieją,
Kosmos bólem się sączył
nad straconą miłością.
Ze skrytych ludzi świat twój
został pomału wygnany,
Lecz niebo nie spało."

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 24 sie 2010, 20:27

Sen nie wyklucza tego ze ktos przestaje byc asem czy nie :P Sny sa w wiekszosci przez nas niekontrolowane swiadomie co innego czy pragniemy i pozadamy i chcemy to by juz nas wykluczylo ;) Sen to sen nic wiecej i nic mniej ;) tez mialem jeden jedyny i na tym koniec snow :)

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: holliza » 25 sie 2010, 10:54

Ja miałam kiedyś takie sny (masakra), nie wiem na pewno, ale myslę, że spowodowane było to tym, że za dużo myślałam o tym (tzn o seksie). Byłam przerażona, że jak się z kimś zwiążę to będę musiała to robić... Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że jest coś takiego jak aseksualizm. Od kiedy wiem i nie myślę o tym - nie męczą mnie koszmary (przynajmniej tego typu) :)
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 25 sie 2010, 11:10

A i owszem, zdarzają się. Ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy kładę się spać wyjątkowo zadowolony z minionego dnia. Najczęściej po powrocie z udanej imprezy.
A czy to zmienia cokolwiek w wysokości mojego popędu w realu? Absolutnie nie - w świecie rzeczywistym ASiątko jest nim cały czas :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
adenozyna
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 3 maja 2010, 23:56
Lokalizacja: Śląsk (Górny i Dolny)

sny

Post autor: adenozyna » 26 sie 2010, 18:41

czasami miewam jakieś dziwne sny: ze uprawiam sex w tramwaju albo w jakimś innym miejscu.

wydaje mi się że wszystko zależy od przyczyn bycia asem... moje bycie asem wynika chyba z wielkiej niechęci do mężczyzn, sex kojarzy mi się z czym złym w sensie poniżania kobiet, nie wiem skąd mi się to wzięło... w każdym razie nie potrzepuje go i jest mi z tym dobrze nie zmienia to jednak faktu że Asy czują się często samotne to że nie chce uprawiać seksu nie znaczy ze nie chce żeby ktoś był blisko mnie, żeby się czasami przytulić, porozmawiać etc inaczej niż ze znajomymi... stad chyba mozg płata mi figle i czasami śnią mi się jakieś dziwne akcje... że na przykład robię komuś laskę.. choć na żywo to nie mogę tego zrobić bo nie mam na to ochoty a we śnie świetnie się przy tym bawie

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 29 sie 2010, 22:24

Mialem ja kwczesniej wpomnialem sen ze nawet ja to zainicjowalem :shock:

Ale ostatnio to nawet starsze babki sie do mnie odrwaly do calowania :shock:

Wrecz jedna starsza i to przeszlo o 15-17 w usta... :shock: :shock:

SZOK.................

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

sny erotyczne

Post autor: DZIEWICA8 » 1 wrz 2010, 09:57

Ja też czasem miewam sny erotyczne i przeważnie seks śni mi się jako przyjemny. Rzadko śni mi się mój seks, przeważnie jest to seks jakiś innych osób.
Wydaje mi się, że zjawisko snów jest tak bardzo skomplikowane i często śnią się tak dziwaczne i nierealne rzeczy, że nie trzeba ich traktować poważnie i na ich podstawie rozstrzygać swojej orientacji.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 1 wrz 2010, 19:15

Tak, dwa razy mi się śniło. Za pierwszym razem tak się przestraszyłam, że się obudziłam. Za drugim razem w roli głównej wystąpił Predator :diabel:
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

alicja_slaskie
młodASek
Posty: 28
Rejestracja: 6 lip 2010, 23:49
Lokalizacja: Śląskie

Post autor: alicja_slaskie » 1 wrz 2010, 19:29

A ja napiszę tak: kiedyś sny owszem miewałam. Wydawało mi się, że człowiek uprawiając seks musi być szczęśliwy, to i ja w snach chciałam być szczęśliwa. Chyba można to nazwać sny reżyserowane, po prostu zasypiasz z jakąś fantazją i ona potem z tobą w nocy zostaje.

Od kiedy jednak zrozumiałam swoją seksualność, nie potrzebuję tego typu fantazji. Nie marzy mi się szybki seks na pętli tramwajowej, ani na kuchennym blacie. Bo wiem, że mnie to nie uszczęśliwi. Teraz częściej śnię (lub fantazjuję - żeby była jasność) o solidnym związku niezbudowanym na seksie, aczkolwiek też czasem wskoczy jakiś wątek seksualny jak i u adenozyny (w sumie to mamy b. zbliżone podejście).

Miewałam też sny z kobietami w roli głównej, kiedy nie potrafiłam odkryć swojej seksualności. Od tamtego jednak czasu wiele się zmieniło i wiem, że jestem 0% homo i sny erotyczne z kobietami zaliczam do koszmarów ;)

W związku z powyższym(i) uważam, że nie seksualność decyduje o tym, co ci się związanego z seksem śni. Zgodzę się jednak Freudem, to nasza podświadomość nam daje o sobie znać wtedy ;) i nawet jeżeli realnie seksu nie uprawiamy i nie chcemy go uprawiać, to jakiś tam fragment nas, może popęd (?) da znać o sobie, nawet jeżeli będziemy tę myśl wypierać. Ja ze względu na katolickie otoczenie, nie potrafiłam się przyzwyczaić do erotycznych snów, wszystko było grzeszne i zostawiało jakiś taki smród wokoło... Podejście do Boga (a właściwie wyznania i innych ludzi) zmieniłam i orgazm od tego momentu jest o wiele łatwiejszy i bardziej przyjemny! Podobnie też z aseksualizmem. Nie ma co wstydzić się seksualnych myśli i czynów. Nie wnętrze czyni nas ASami, ale to, co reprezentujemy na zewnątrz.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 1 wrz 2010, 19:37

Niektórzy psycholodzy twierdzą, że seks, który się śni, nie ma związku z takowym na jawie lub chęcią jego uprawiania. Jest symbolem pragnienia niezwykle bliskiej relacji z drugą osobą.
Ogólnie staram się nie przywiązywać wagi do snów, chyba że są szczególnie miłe. Ogólnie sny o zabarwieniu erotycznym są sympatyczne i tylko raz zdziwiłam się, kiedy we śnie kochałam się z osobą, z którą absolutnie nie powinnam (ze względów moralnych) i nawet bym nie chciała. Trochę mnie to zamotało i trafiłam wtedy na ww. koncepcję psychologiczną, co mnie uspokoiło.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Descartes
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 17 kwie 2010, 17:17

Post autor: Descartes » 6 lis 2010, 20:37

Nieaktualne.

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 6 lis 2010, 21:31

moje sny erotyczne też miały nastrój koszmarów
też było ich zaledwie kilka... ze cztery?
Czarno to widzę...

ODPOWIEDZ