Strona 6 z 9

: 30 lis 2007, 16:52
autor: margot
Kiedy zostaniesz mamusią/tatusiem :?:

i moje ulubione, z tej samej beczki....

kto się będzie tobą na starość opiekował :?:




Szkoda, że mamuśka wyszła, pewnie by z 7 jeszcze dołożyła :wink:

: 30 lis 2007, 17:32
autor: dorosłe dziecko
To ja może zaproponuję spisanie tych pytań w jednym wątku albo na PW, bo tak to się pogubimy w tym gąszczu. :wink:

: 30 lis 2007, 17:33
autor: margot
Możemy zrobić wątek, tylko gdzie? W smutkach chyba

: 30 lis 2007, 17:38
autor: dorosłe dziecko
Wszystko jedno w sumie.

: 30 lis 2007, 17:44
autor: margot
Zrobione
w smutkach

: 30 lis 2007, 22:27
autor: wilczek
margot pisze:kto się będzie tobą na starość opiekował :?:
Wystarczy zostać wilkołakiem. Wówczas jest się nieśmiertelnym (no może być wampir, ale ich akurat nie lubię :P) i nie starzeje się. No więc problem "opieki na starość" rozwiązany.

Jak myślicie - duży offtop zrobiłem? :/

: 2 gru 2007, 12:28
autor: clouds clear
Też się offtopem martwisz :mrgreen: :wink: A co do tej starości i opieki , wychodzę z założenia, że posiadanie dzieci nie gwarantuje tego, że w potrzebie córka/syn wyciągną do rodzica pomocną dłoń.I kwestia wychowania nie ma tu nic do rzeczy, każdy człowiek ma własne sumienie i rozlicza się sam ze sobą.


Ja nie planuje posiadania rodziny , wiadomo -nigdy nie mów nigdy.Jeśli będę odczuwała potrzebę posiadania dzieci, i chęć zaoferowania młodemu człowiekowi opieki i uczucia zdecyduję się na adopcję.

A co do upierdilwych pytań rodziny-nie mam takiego problemu, a na zaczepki społeczeństwa w kwestii posiadania dzieci reaguję agresywnie.Nikt nie ma prawa decydować za drugą osobę, jest to kwestia indywidualna, i będę do upadłego z tym walczyć poprzez próbę wyjaśnienia tego każdemu upartemu , stereotypowemu imbecylowi.

Dziękuję za uwagę :mrgreen:

: 2 gru 2007, 18:48
autor: Honzol
uparty stereotypowy imbecyl :xmrgreen: :thumbsup:

: 10 gru 2007, 21:05
autor: BINGO
Ja też nigdy nie chciałem mieć dzieci i nadal nie zamierzam ale nie uważam by paniczny lęk przed ciążą był najwiekszą przeszkodą przed spróbowaniem sexu. Może podchodze do tego troche inaczej jak mężczezna bo to nie Ja w razie czego zajde w ciąże. Czytając dalsze wypowiedzi nie uważam że osoby które nie chcą mieć dzieci muszą być odzrau aseksualne dla mnie do dwie rózne sprawy

: 10 gru 2007, 21:18
autor: Honzol
to logiczne chyba ze awers do dzieci moga miec przedstawiciele roznych orientacji :roll: :?

: 14 gru 2007, 15:37
autor: naomi_p
Może to tylko awers do śmierdzących pieluch... :diabel:

<pseplasam> ;P

: 14 gru 2007, 17:19
autor: margot
pieluchy orza ich zawartość
bleeeeh :!:

: 14 gru 2007, 18:41
autor: Ant
Jak ktoś ma awersję do pieluch i ich zawartości, to niech się cieszy, że nie jest dozorcą na wybiegu dla słoni :twisted: :twisted: ;)

A tak swoją drogą, to jakoś totalnie nie widzę siebie w roli ojca :roll:

: 14 gru 2007, 18:43
autor: margot
no i "nic co ludzkie nie jest mi obce" poszło się rąbać :xmrgreen: :xmrgreen:

: 14 gru 2007, 18:47
autor: Ant
Nic, co aseksualnie, nie jest mi obce :mrgreen: