popadam w skrajoność

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
niepowiemwam
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 4 kwie 2011, 22:12

Post autor: niepowiemwam » 9 kwie 2011, 23:01

o matko.. odpowiedź zabrzmiała jak poparcie jakiegoś ruchu działaczy o coś niesamowicie ważnego dla dobra kraju.

i myślę, że to nie o to chodzi. seks nie jest przecież złem koniecznym. będzie niefajny jeżeli ktoś do tego zmusza.
a Keri jeszcze nie wie czego chce. czyli.. dajmy mu chwilę (nieokreślenie długą) na zastanowienie.
i nie 'zmuszajmy' takim gadaniem do aseksualizmu, bo jeżeli okaże się że nie jest ASem (tylko jeszcze o tym nie wie) to będzie nieszczęśliwy.
rozumiesz o czym mówię?

Zito
mASełko
Posty: 100
Rejestracja: 21 kwie 2010, 15:29

Post autor: Zito » 10 kwie 2011, 08:13

.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 10 kwie 2011, 09:01

Dzięki wam :D

Ale wiem również, że mam rodzinne :roll: problemy z... głową :shock: .... :roll: wiec takie dni jak ten są wynikiem tych spraw :roll:

Na ogół jestem zito twardy ;P Wręcz jako introwertyk nie okazuję za dużo emocji a wręcz czasami wcale nawet lęki słabości ;P Ale u mnie jest tak, że jedno słowo, jeden gest niewerbalny i... stało się... załamka i jakieś fobie, chore wyobrażenia :roll:

I kurcze zasmieciłem niepowiemwam temat :roll: sorki... :)

enemy
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 6 mar 2011, 17:20

Post autor: enemy » 10 kwie 2011, 14:46

Nightmare, dziękuję za odpowiedź. Chyba nie ma lepszego wyjścia, niż dać sobie czas - może po prostu życie to zweryfikuje? :) Przynajmniej mam taką nadzieję. Chociaż przyznam, że taka możliwość 'określenia się' byłaby dużym ułatwieniem. Wiedzieć, czego się oczekuje - cudowna perspektywa. Nie chcę wejść w jakiś związek z nadzieją, że 'może to coś zmieni', traktować czyichś uczuć jako pola do eksperymentów. Może faktycznie spróbuję pomocy specjalisty :)

niepowiemwam
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 4 kwie 2011, 22:12

Post autor: niepowiemwam » 10 kwie 2011, 20:17

Nie ma problemu. Keri, nie zaśmiecasz tematu. Pisz pisz jak potrzebujesz.

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 10 kwie 2011, 20:41

Keri pisze:Ale wiem również, że mam rodzinne :roll: problemy z... głową :shock: .... :roll: wiec takie dni jak ten są wynikiem tych spraw :roll:
Lubię Twoją spontaniczność :)

A co do tematu to myślę tak:
Przy odpowiednim, normalnym facecie raczej nie powinnaś czuć się zażenowana wspomnianym przez Ciebie faktem :)

niepowiemwam
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 4 kwie 2011, 22:12

Post autor: niepowiemwam » 10 kwie 2011, 21:41

po wielu rozmowach ostatnimi czasy, kilka osób podpowiedziało mi, że najwyraźniej (poza faktycznymi problemami które same z siebie komplikują sprawę) to chyba jestem.. romantyczką.
czyli co? szukam nie wiadomo jak bardzo idealnej postaci mężczyzny i idealnej postaci miłości.

niektórzy mówią że to fajna sprawa mieć takie podejście. w odróżnieniu od przedmiotowego podejścia do seksu.

no ale ile można czekać?!

i chciałabym to zmienić. ale tego typu zmiana to nie zmiana koloru włosów tylko.. osobowości! czy poważna sprawa. nie to żebym była bardzo do niej przywiązana, ale tak się po prostu nie da wykorzenić jakiegoś postępowania. w tym przypadku romantyczności.

fu*k ;/

alef
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 28 mar 2011, 23:34

Post autor: alef » 10 kwie 2011, 23:06

niepowiemwam pisze:po wielu rozmowach ostatnimi czasy, kilka osób podpowiedziało mi, że najwyraźniej (poza faktycznymi problemami które same z siebie komplikują sprawę) to chyba jestem.. romantyczką.
Podobno ja też... z tym, że romantykiem :P

Awatar użytkownika
blackdress92
starszASek
Posty: 38
Rejestracja: 13 lut 2011, 23:49

Post autor: blackdress92 » 10 kwie 2011, 23:49

Dołączam się do grupy Romantyków !

Awatar użytkownika
Unheilig76
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 4 paź 2010, 06:53
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: popadam w skrajoność

Post autor: Unheilig76 » 11 kwie 2011, 00:06

niepowiemwam pisze:nie kumam o co (mi)chodzi.
dzieją się ze mną skrajne rzeczy.
nie wiem czy jestem asem.
Czytam Twoje posty chyba wiem, w czym problem. Nigdzie nie napisałaś, ile masz lat ale to "nierozumienie o co chodzi", popadanie w skrajności, takie rozterki jakie teraz przeżywasz są charakterystyczne dla młodego wieku. Wnioskuję więc, że jesteś osobą jeszcze bardzo młodą. Do tego bardziej wrażliwą, może nieco za bardzo wpatrzoną we własne ja... no i nieszczęście gotowe. Nie mam zamiaru bagatelizować tego co Cię trapi, nie zrozum mnie źle, chcę tylko powiedzieć, że rozterki tego rodzaju przeżywa bardzo wielu młodych ludzi i nie świadczy to jeszcze o tak poważnej dysfunkcji jaką jest aseksualizm. Wiem, określenie się jako as może być prostym (i wygodnym) rozwiązaniem skomplikowanych problemów ale w ostatecznym rozrachunku "wkręcając sobie" fałszywy aseksualizm wyrządzisz sobie krzywdę. Chciałbym Cię przed tym przestrzec.
Jedyne rozsądne rozwiązanie, jak ktoś tu już napisał, to udanie się do specjalisty. Tylko on może Ci pomóc, np zweryfikować, czy jesteś asem. Mam nadzieję, że trafisz na profesjonalistę.


* odczuwam w życiu cholerną pustkę. tak jakby omijało mnie coś ważnego, dla czego warto żyć.
To uczucie pustki to się nazywa samotność. Paskudna sprawa. Mam już swoje lata i nadal nie znalazłem rozwiązania. Myślę i mam nadzieje, że Twoje życie potoczy się w inny sposób i tego niedobrego uczucia wkrótce się pozbędziesz. Uważam, że to największy problem w życiu osoby aseksualnej. Na szczęście aseksualizm prawdopodobnie Ciebie nie dotyczy.
(i to może być dla niektórych śmieszne) wydaje mi się, że będę czuła zażenowanie przyznając się przed facetem, że jestem dziewicą.
To efekt presji środowiska. Bardzo typowe. Nie przejmuj się tym nic a nic.

Pójdź do specjalisty. Po to oni są. Twoje problemy znikną.
Wszystkiego dobrego :thumbsup:

niepowiemwam
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 4 kwie 2011, 22:12

Post autor: niepowiemwam » 11 kwie 2011, 16:29

Wielkie dzięki.

Hm. wszystko się może zgadzać.
No ale suma sumarum nastrój mam w ogólnym rozrachunku do luftu ;/

IXI
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 09:10

Post autor: IXI » 11 kwie 2011, 18:22

Witaj!
Może zabrzmi to głupio na tym forum, ale myślę sobie że musisz odkryć siebie - bycie dziewicą nie jest czymś złym a wręcz w dzisiejszym obłąkanym świecie, chyba staje się zaletą. Może okazać się że znajdziesz tego jedynego i okaże się ze jest chemia , że dzieje się coś fascynującego i spróbujesz tego tortu. Życzę CI TEGO Z CAŁEGO SERCA.
Nie przekreślaj siebie, daj sobie szanse a potem postawisz diagnozę . Mnie zeszło 15 lat........... Hmmm ciężko mi z tym bo wewnętrznie czuje, że kogoś skrzywdziłam....

niepowiemwam
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 4 kwie 2011, 22:12

Post autor: niepowiemwam » 11 kwie 2011, 21:12

znów coś tu napiszę.
cenne są wasze odpowiedzi. i macie pewnie w większości rację.

ale wiecie co... jest taki wieczór jak ten teraz. takich wieczorów jest mnóstwo. ale teraz coraz częściej NIE MAM SIŁY. nie mam czego ze sobą zrobić. potrzebuję kogoś. czegoś. ileż można zajmować czas czymś co jest przyjemne. hobby, zainteresowania. bo mój czas jest bardzo wypełniony. ale ciągle jest.. pustka!

nikt mnie nie dotyka. nikt mnie nie przytula. nie wiem już jakie to uczucie dotykać ludzi. nie pamiętam jak pachnie ludzka skóra.

;(

zaczyna mi się szaleństwo.
tak strasznie potrzebuję kogoś..
już desperacko piszę jakieś śmieszne posty, bo to się zaczyna robić śmieszne (w tym złym znaczeniu).

już nawet tutaj pisałam w innym temacie i pytałam czy jest ktoś z wrocławia, bo chcę jakiegoś kontaktu.

teraz pewnie będą odpowiedzi, że trzeba się otworzyć na ludzi. spotykać, wyjść do miasta, na piwo.
wszystko racja, wszystko tak właśnie się dzieje.
jestem z ludźmi i dla ludzi.

ale to nie ma takiego wymiaru który doprowadzi do bliższego kontaktu bo NIE. BO MAM coś z głową chyba.
moje zaburzenia osobowości, krzywy obraz samej siebie, wypaczone spojrzenie na miłość i związki międzyludzkie.

nie wiem nie wiem nie wiem.

(i tu właśnie się rozpłakałam)

ja po prostu chciałabym się dowiedzieć czy 'wyglądam jak człowiek', czy jestem dziewczyną którą można pokochać nie tylko wtedy gdy idzie ulicą i fajnie kręci tyłkiem, a jej rude loki targa wiatr i to jest super.

chcę wiedzieć czy nie jestem jakaś wstrętna.

co z tego że słyszę to często. ale właśnie.. ja nie chcę być tylko to 'oglądania', robienia dobrego wrażenia.

...jezu jaka tragedia

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 11 kwie 2011, 21:18

Jak jest Ci smutno to możesz zawsze napisać do mnie na pw.

IXI
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 09:10

Post autor: IXI » 12 kwie 2011, 07:45

Hej!
Nie jestem tu od udzielania rad , proszę nie zrozum mnie żle - zboczenie zawodowe - sama szukam akceptacji ale coś Ci powiem
Nie ma ludzi "niewartościowych" nie ma złych, ani dobrych, to wszystko tylko nasze ograniczenia sprawiają ze klasyfikujemy siebie i innych. Zamknełaś się w sobie bardzo mocno i teraz jest Ci ciężko , fajnie że możesz otworzyć się na forum. Z tych kliku postów które przeczytałam wyciągnełam taki wniosek
... Masz bardzo niska samoocenę , trzeba to jakoś naprawić. W psychologii funkcjonuje taki termin jak samosprawdzająca się przepowiednia - jeśli założymy sobie że jesteśmy nie kochani to nikt nas nie pokocha !- bo podświadomie robimy rzeczy które biologicznie odczytywane są jako negacja zwiąku . I to nie jest zależne od tych osób - po prostu chemia i biologia w czystej postaci. Musimy najpierw naprawić siebie praca u podstaw.
Akceptacja siebie , tego co robisz , co czujesz - do wszystkich tych emocji masz prawo .... do żalu do płaczu , nie wolno się za nie karać , nie wolno karać się za wygląd za gesty - można za słowa bo nad tym da się panować :P . Wstań rano prawą nogą - w dosłownym tego słowa znaczeniu , poskacz na niej ( lewa półkula mózgu odpowiada za pozytywne emocje uaktywnienie jej pozwala na pozytywne nastawienie ) nie ogladaj wiadomości poranych włącz muzę taką jaką lubisz - i napisz mi potem jak Ci minął dzień
Pozdrawiam IXI
P.S - Jestem dyslektyczką więc przepraszam za błędy i takie tam literówki ... pewnie nie raz się z tego usmiejecie bo czasami wychodzą mi głupotki :D

ODPOWIEDZ