Spanie razem w łóżku

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Spanie razem w łóżku

Post autor: klapouchy » 15 kwie 2011, 21:51

Wiadomo, że seks nie wchodzi w grę, ale co myślicie o wspólnym spaniu. Ja myślę, że musi to być strasznie niewygodne. Uwielbiam mieć całe łożko tylko dla siebie:)

karioka40
ASiołek
Posty: 98
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:32
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: karioka40 » 15 kwie 2011, 22:25

Jeśli razem - to tylko w baaaardzo obszernym łóżku, by każdy miał wystarczająco dużo miejsca dla siebie ;)

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 15 kwie 2011, 22:30

Podobnie jak Ty lubię rozciągnąć się na całą długość i szerokość łóżka, ale sytuacje, gdy dzieliłam moją pryczę z drugą osobą zdarzały się nie raz. Bywa, że w odwiedziny wpada do mnie ktoś znajomy z daleka. Mam niewielkie mieszkanie i nawet na podłodze trudno znaleźć miejsce na jakiś dmuchany materac a moje łóżko jest na tyle duże, że dwie osoby, nawet trzy mogą spokojnie się w nim wyspać. Nocowały już u mnie koleżanki i koledzy. Widać mój aseksualizm jest widoczny nawet z zewnątrz, bo nigdy nie doszło do niezręcznej sytuacji. Nikt się do mnie nie dobierał, nie pchał łap, gdzie nie trzeba ani w żaden inny sposób nie okazywał, że wspólne spanie w tym samym łóżku uważa za znakomitą okazję do uprzyjemnienia sobie wieczoru. :)
Zdecydowanie wolę spać sama, ale mam gościnną naturę i ani myślę narażać kogokolwiek, komu ufam, na koszty związane z pobytem w hotelu. :)
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Ramizes
TrahAS
Posty: 181
Rejestracja: 8 mar 2009, 10:34
Lokalizacja: Blackburn - United Kingdom
Kontakt:

Post autor: Ramizes » 15 kwie 2011, 22:47

Nie wiem co tu wypowiedzieć , żeby brzmiało sensownie .....
Na pewno nikt by się ze mną nie wyspał , gdyż chodzę późno spać i śpię maksymalnie do 5-6 godzin ... (:
Zaraz zmykam na jakiś dłuższy film i wstanę sobie o 6 na kawę (:
a jeśli ktoś bardzo lubi się wiercić to przy takiej osobie nie zasnę , bo mam bardzo płytki sen , pozdrawiam śpiochów ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 15 kwie 2011, 23:05

Ramizes pisze: a jeśli ktoś bardzo lubi się wiercić to przy takiej osobie nie zasnę , bo mam bardzo płytki sen , pozdrawiam śpiochów ;)
Jeśli o mnie chodzi to mogą się wiercić, chociaż też śpię płytko i budzi mnie byle skrzypnięcie obładowanej książkami komody. Byle by nie pierdzieli pod moją kołdrę. Wszelkie nieprzyjemnie zapachy sprawiają, że zaraz się rozbudzam i mam problem z ponownym zaśnięciem. :P :mrgreen:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 16 kwie 2011, 07:36

Moje łóżko jest moje, nawet jakby było dziesięć razy większe to ciągle jest moje, o! Poza tym, zanim zasnę mija długi czas, a w tym czasie się wiercę, przewracam z boku na bok, urządzam kilkukrotne wycieczki do toalety (niestety bez przewodnika), myślę o różnych głupotach, które wywołują u mnie masowe napady śmiechu, dodatkowo śpię przy otwartym oknie, nieistotne, czy na dworze jest mróz, czy też nie. Mało tego, w nocy, jelita zdają się być jakoś bardziej aktywne i lubią dać o sobie znać, a to może być niemiłe dla ewentualnego współśpiocha. Więc, nikogo do łóżka nie wpuszczę, ani nikomu nie wejdę (Weep może być spokojna, buaha :lol:).
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 16 kwie 2011, 09:40

haha też mam problem z bąkami:)

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 16 kwie 2011, 13:13

Wszyscy mają, ale nikt się nie chce przyznać! :mrgreen:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 16 kwie 2011, 13:22

Takie przytulankowe zasypianie uważam za mrucząco przyjemne - jednakże idealną sytuacją byłoby gdybym ja zasnęła pierwsza, a partner by wtedy wyskoczył z wyrka tak żeby mnie nie budzić i poszedł do siebie, ponieważ mam problem z jego chrapaniem i głaskaniem(nocą zmysł słuchu wyostrzony mam niesamowicie, dźwięk dłoni przesuwającej się po moim ramieniu staje się wtedy torturą, a gdy chrapie to targają mną turbulencje...)


Wszyscy mają, ale nikt się nie chce przyznać!
ja z tymi własnej produkcji nie mam żadnego ;)
What's mooo?

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 16 kwie 2011, 18:38

Jak wielkie łóżko i wielka Miłość to czemu nie :)
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Justys245
kASkada
Posty: 521
Rejestracja: 25 lip 2010, 08:16
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Justys245 » 17 kwie 2011, 15:56

Libra pisze:Takie przytulankowe zasypianie uważam za mrucząco przyjemne - jednakże idealną sytuacją byłoby gdybym ja zasnęła pierwsza, a partner by wtedy wyskoczył z wyrka tak żeby mnie nie budzić i poszedł do siebie, ponieważ mam problem z jego chrapaniem
Popieram w 100 % - sytuacja idealna :D

tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

no nie wiem

Post autor: tom » 17 kwie 2011, 17:32

Zito, suka? :D

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Post autor: meg » 18 kwie 2011, 07:56

Przed snem chętnie się przytulę :D
Ogólnie nie kopię, nie gryzę i jeszcze nie chrapię... więc z łózka nie wyganiam, ale jak ktoś nie lubi to też rozumiem :D
Śpię jak zabita, więc czyjeś chrapanie również mnie nie odstrasza. :mrgreen:

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Spanie razem w łóżku

Post autor: DZIEWICA8 » 20 kwie 2011, 10:34

Ja ostatnio śpię z kotem. Muszę przyznać, że jak Mruczka się rozłoży to zajmie pół łóżka i jest mi niewygodnie i muszę ją przesuwać, a ona protestuje miauczeniem. :lol: :lol: :lol:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 20 kwie 2011, 17:21

meg pisze: Śpię jak zabita, więc chrapanie również mnie nie odstrasza. :D
sztuka to zasnąć PRZED chrapaczem. Na cóż się zda mocny sen, skoro z powodu hałasu tuż obok w ten sen zapaść nie można ;)
What's mooo?

ODPOWIEDZ