Spanie razem w łóżku

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
stendai
pASibrzuch
Posty: 203
Rejestracja: 3 kwie 2014, 19:10

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: stendai » 27 sie 2014, 22:56

ja sobie nie wyobrażam spania w jednym łóżku z dziewczyną. toż to niewygodne, nie da się tak spać. łóżko = mebel jednoosobowy. gdy byłem w związku to spaliśmy w oddzielnych pokojach, bo oboje lubimy komfort

Awatar użytkownika
Esiako
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2014, 10:34
Kontakt:

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Esiako » 9 wrz 2014, 10:19

klapouchy pisze:
Ja to sobie nawet pokoju wspólnego nie wyobrażam. Ale niczego nie wykluczam, dwie dorosłe osoby powinny się dogadać, ile przestrzeni i wolności potrzebują.( Czym więcej, tym lepiej :lol: ).
hehe też sobie nie wyobrażam życia z kimś bez własnego pokoju, w którym bym miał prywatnośc
Za miesiąc będę miała 2 współlokatorki na jednym pokoju i się boję : o Ale to bardziej jakie będą. Poprzednie 2 lata też większość czasu przemieszkałam w dwuosobowym pokoju w akademiku (teraz będzie 3 osobowy, wyższy poziom trudności etc)

Ale w sumie nie mam problemów ze spaniem z kimś w jednym łóżku, jeśli tylko śpimy. Zawsze jak jestem u przyjaciółki to śpimy razem (fakt, że ma duże łóżko), czasami z siostrami też, zdarzyło się nawet po imprezach gdzieś tam leżeć ze znajomym (no co, wygodnie : x)

Pau
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Pau » 4 paź 2014, 14:37

mi to obojętne xd usnę w każdych warunkach

Awatar użytkownika
LonelyDragon
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 26 wrz 2014, 12:27

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: LonelyDragon » 26 paź 2014, 11:05

Hmm, myślę że każdy człowiek to stwór który szybko się przyzwyczaja i adoptuje to wszelkich możliwych warunków :wink: Jeżeli śpimy sami przez długi czas to trudno jest wyobrazić sobie by było inaczej, ale jak już zaczniemy spać w dwójkę, w sensownych warunkach oczywiście, to potem pewnie głupio będzie spać samemu ponownie przez jakiś czas i tak w kółko.

Osobiście myślę że idealne rozwiązanie w tej kwesti to spać razem w dużym łóżku ale z osobnymi kołdrami (klucz do sukcesu :wink: ) by nie wchodzić sobie w drogę, by tak rzec, ale z możliwością przespania się także osobno bez obawy że druga osoba odczuje to jako ochłodzenie relacji i jakiś niepokojący sygnał czy przysłowiowy foch :D

Awatar użytkownika
Puf
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 7 paź 2014, 22:47

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Puf » 26 paź 2014, 22:22

Chyba to łóżko musiałoby mieć dwa metry szerokości, dwie kołdry, osobny stos poduszek dla mnie i absolutny zakaz przekraczania wytyczonej połówki ;)
Nigdy nie sypiałam z nikim w jednym łóżku na stałe i nie wyobrażam sobie tego. Wszystkie moje związki były na do chodne i odpowiadało mi to. Czasami, raz na ruski rok, spanie z kimś w jednym łóżku sprawia mi przyjemność, ale niestety automatycznie wiąże się z niewyspaniem, bo śpię bardzo lekko, trudno mi zasnąć i nie potrafię się całkiem odprężyć, mając kogoś pod nosem.

Oceana
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 17 maja 2015, 13:40

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Oceana » 19 maja 2015, 20:25

Haha aż przypomniała mi się jedna sytuacja... byliśmy ze znajomymi po imprezie i okazało się, że nie ma jednego łóżka. Musiałam wówczas spać na tym samym materacu z kolegą... nie dość, że nie mogłam zasnąć dobre pół godziny, to jeszcze tak się od niego odsuwałam, że wolałam przytulać ścianę. To chyba mówi samo za siebie :D Do spania w jednym łóżku z koleżanką podchodziłabym zapewne inaczej i nie zrobiłabym z tego problemu, ale nie ma to jak całe posłanie dla siebie :)

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: ouo » 19 maja 2015, 20:43

Lubię spać z kimś. :) Jakoś mi się lepiej śpi jak czuję obok czyjąś obecność. Najlepiej żeby był to ukochany, bo dodatkowo mogę złapać za rękę, albo przytulić, ale przyjaciel (płeć obojętna) obok też by mnie uspokoił. :) Oczywiście musiałaby to być zaufana osoba.
(~˘▾˘)~

Awatar użytkownika
Shiro
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 5 sty 2013, 02:39
Lokalizacja: Poznań

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Shiro » 19 maja 2015, 23:57

Uwielbiam, zawsze mnie cieszy jak widzę, że przychodzę do domu i już na mnie czeka leżąc lub też przychodzi jak już leżę. Jakby nie miało mi nie być wygodnie, nic nie przebije radości spania... z moim kotem. A wracając do ludzi to dotychczasowe moje wspomnienia są dość pozytywne, chociaż jeśli chodzi o komfort spania to wolę spać sama. I nie trzeba się przejmować jak się wygląda śpiąc ani uderzeniem kogoś. Generalnie lubię spać z kimś, ale nie więcej niż 2 noce pod rząd, chyba, że to kwestia przyzwyczajenia?

Awatar użytkownika
Wyzwoolona
mASełko
Posty: 136
Rejestracja: 22 kwie 2015, 17:38
Lokalizacja: Łódź

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Wyzwoolona » 20 maja 2015, 08:02

Ja też uwielbiam spać jak mnie ogrzewają, przytulają, pokazują swoją miłość.. moje psy. Spanie razem z facetem również wchodzi w grę ale wtedy mniej miejsca dla siebie no i jakoś tak nieswojo. Chociaż z drugiej strony chwilami fajnie by było aby jednak był. Jestem od kilku lat sama w swoich 4 ścianach i to właśnie jest kwestia przyzwyczajenia ;) tak domniemam.
"...i niech będzie przeklęta wiedźma co uszyła życie..."

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Poison Ivy » 20 maja 2015, 11:10

ouo pisze:Lubię spać z kimś. :) Jakoś mi się lepiej śpi jak czuję obok czyjąś obecność. Najlepiej żeby był to ukochany, bo dodatkowo mogę złapać za rękę, albo przytulić, ale przyjaciel (płeć obojętna) obok też by mnie uspokoił. :) Oczywiście musiałaby to być zaufana osoba.
To samo. Mam duże łóżko, ale też przyzwyczaiłam się do różnych okoliczności mieszkając w akademiku czy sypiając pod namiotem. Oczywiście nie w każdym towarzystwie czuję się komfortowo. Z braku laku sypiam z kotką. ;) Chociaż ostatnio ma focha i wybiera spanie na szafie.

Joni
młodASek
Posty: 28
Rejestracja: 17 cze 2015, 23:05

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Joni » 7 lip 2015, 21:10

Ja się nie rozwalam, więc druga osoba na łóżku to dla mnie nie problem. 8) Uwielbiam budzić się obok gorącego i mięciutkiego ciała mojego chłopaka. Ale zasypianie przy nim to mordęga. Jeśli zdrzemnę się "przypadkiem", np. na jego ramieniu - to wszystko gra. Jednak jeżeli kładziemy się spać "tradycyjnie", wieczorem - wtedy mamy problem. Przez 20 minut przewracam się z boku na bok, każę mu bez przerwy zmieniać pozycję, kręcę się i wiercę, a kiedy w końcu myślę, że zasnę - coś mnie zaczyna uwierać i moje akrobacje trwają kolejne dziesięć minut. :D

ODPOWIEDZ