Spanie razem w łóżku

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Layla » 7 sty 2012, 16:38

Ciężko mi stwierdzić, bo w moim łóżku do tej pory spał ze mną tylko moja psinka i nie przeszkadzała mi bardzo (no dobra, raz mnie zrzuciła :P). Ale ogólnie chyba wolę spać sama :)
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: dorosłe dziecko » 8 sty 2012, 00:52

Absolutnie, nie wyobrażam sobie spania z kimkolwiek w jednym łóżku. Jest mi wówczas bardzo trudno zasnąć, ba, jest to praktycznie niemożliwe i aż do wstania przemęczam się nie mogąc ułożyć się tak jak lubię. Nawet moje koty nie mają prawa leżeć na moim łóżku razem ze mną.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Silencio » 8 sty 2012, 09:33

Absolutnie, nie wyobrażam sobie spania z kimkolwiek w jednym łóżku
Mam dokładnie tak samo jak ty xD. Po prostu dla mnie spanie z kimś w jednym łóżku (a łóżko mam podwójne) jest nie do pomyślenia. Kiedyś jak kuzynka przyjeżdżała to z nią spałam no i jakieś koleżanki na noc, dziewczyna, ale to jest okropne :P. Moje łóżko jak moje sanktuarium, leżę sobie, myślę, muszę mieć przestrzeń życiową i nikt mnie wtedy tykać nie może :D.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Ant » 8 sty 2012, 13:04

A ja nie mam nic przeciwko spaniu z kimś :P

Właściwie to nawet jest to stan preferowany xD
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
cube
mASełko
Posty: 104
Rejestracja: 17 gru 2011, 22:26
Lokalizacja: z wielkopolski

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: cube » 8 sty 2012, 19:13

Jeżeli ktoś jest cichutko, nie chrapie, nie jęczy, nie dyszy na mnie, nie rusza się, nie jest nago to OK, możemy dzielić łóżko.
www.pustamiska.pl
jedno kliknięcie to garść karmy dla zwierzaków ze schronisk

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: marisaxyz » 9 sty 2012, 17:16

cube pisze:Jeżeli ktoś jest cichutko, nie chrapie, nie jęczy, nie dyszy na mnie, nie rusza się, nie jest nago to OK, możemy dzielić łóżko.
taki ktoś nie istnieje :wink:
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1004
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Patryk » 10 sty 2012, 18:19

Ja tam lubię przytulankowe zasypianie...a że jeszcze kawę z rana jest z kim wypić.. :aniol:

Awatar użytkownika
cube
mASełko
Posty: 104
Rejestracja: 17 gru 2011, 22:26
Lokalizacja: z wielkopolski

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: cube » 10 sty 2012, 23:53

no też myślę, że wśród oddychających trudno taką będzie znaleźć. :wink:
www.pustamiska.pl
jedno kliknięcie to garść karmy dla zwierzaków ze schronisk

leo
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 13 sty 2012, 02:11
Lokalizacja: Łódź

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: leo » 16 sty 2012, 15:24

Spanie razem w łóżku? Czemu nie, jest się do kogo przytulić w nocy, zwłaszcza teraz kiedy ciut chłodniej... :D Ale łóżko powinno być w miarę rozsądnych rozmiarów jakby osobnik się wiercił, no i żeby nie był to chrapulec. Raz pamiętam spałem z kumplem przy okazji kilkudniowych odwiedzin, łóżko co prawda miał spore, ale chrapał niemiłosiernie, musiałem stosować różne techniki aby go uciszyć i samemu zasnąć. 8)

Awatar użytkownika
OstatniUsmiech
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 2 cze 2012, 21:36
Lokalizacja: Piła

Re:

Post autor: OstatniUsmiech » 4 cze 2012, 20:09

Ramizes pisze:
.... a jeśli ktoś bardzo lubi się wiercić to przy takiej osobie nie zasnę , bo mam bardzo płytki sen , pozdrawiam śpiochów ;)
Ja się wiercę i ponoć chrapię, a jakoś dobrze nam się spało :)
Btw. kiedy wpadniesz na masażyk i nockę? :)
Pozdrawiam, miło Cię tu spotkać :)

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: holliza » 8 cze 2012, 10:42

Też nie mam nic przeciw spaniu z kimś w jednym łóżku, ale (jak już ktoś napisał :)) musiałoby to być łóżko duże (takie dla 2 osób). Ta osoba nie mogłaby chrapać (już to kilka razy musiałam przeżyć i więcej nie chcę ;)), no i żeby mi kołdry nie podkradał, więc lepiej żeby miał swoją :P Czasem miło byłoby się do kogoś przytulić.
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Falka » 2 wrz 2012, 17:16

Ja raczej wolę spać sama , lubię mieć całe łóżko dla siebie i czyjaś obecność ( gdy jestem gościem lub przyjmuję gości i jestem zmuszona dzielić z kimś łóżko )mnie krępuje. Nie jestem dobrą towarzyszką do spania - kręcę się, muszę mieć całą kołdrę dla siebie, czasem chrapię.
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 2 wrz 2012, 17:48

*

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Libra » 4 wrz 2012, 16:47

Przyszło mi ostatnio spać razem. Przytulanki- o mru, mrrrrrrrr. Ale potem sen morzy i i co?
I jakże mi przeszkadzał osobnik obok! :lol: Nie dało się, noc się dłużyła jak tasiemiec, nie mogłam sobie znaleźć miejsca, myślałam wręcz o rozłożeniu sobie koca na podłodze :lol: około 6 nad ranem wreszcie padłam- ze zmeczenia ;)
What's mooo?

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: chochol » 4 wrz 2012, 20:35

Libra pisze:Przyszło mi ostatnio spać razem. Przytulanki- o mru, mrrrrrrrr. Ale potem sen morzy i i co?
I jakże mi przeszkadzał osobnik obok! :lol: Nie dało się, noc się dłużyła jak tasiemiec, nie mogłam sobie znaleźć miejsca, myślałam wręcz o rozłożeniu sobie koca na podłodze :lol: około 6 nad ranem wreszcie padłam- ze zmeczenia ;)
Budziło Cie chrapanie, rozpychanie się czy jeszcze jaką inną atrakcję zaproponował?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

ODPOWIEDZ