Spanie razem w łóżku

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Nadia__ »

To mi przypomina odcinek Twin beds serialu Jak poznałem waszą matkę (seria 5., odcinek 21.) :-)

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Libra »

chochol pisze:Budziło Cie chrapanie, rozpychanie się czy jeszcze jaką inną atrakcję zaproponował?
chocholku, właśnie nic z tych rzeczy. Sama jego obecność mnie rozstrajała - spał sobie grzecznie, a ja przewalałam się z boku na bok, a potem już siedziałam patrząc na zegarek co by te minuty pogonić i stukając pazurami o blat stołu :lol:

Za jakiś czas wyjeżdżamy razem na parę dni- przytulać się można, ołkej, ale do spania wyro ma mieć osobne i basta 8)
What's mooo?

Awatar użytkownika
kot_kot
ASiołek
Posty: 85
Rejestracja: 13 gru 2011, 20:56
Lokalizacja: Germany

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: kot_kot »

Libra pisze:Sama jego obecność mnie rozstrajała - spał sobie grzecznie, a ja przewalałam się z boku na bok, a potem już siedziałam patrząc na zegarek co by te minuty pogonić i stukając pazurami o blat stołu :lol:

Za jakiś czas wyjeżdżamy razem na parę dni- przytulać się można, ołkej, ale do spania wyro ma mieć osobne i basta 8)

Ja sobie takiego nastawienia jakie u Libry wystepuje nie wyobrazam :? No jak to tak ? kochamy sie i nie sypiamy razem? Ja bym tak nie potrafil ... no nawet sobie tego wyobrazic nie potrafie. Bylbym ogromnie smutny i przygnebiony z tego powodu mimo wszystko a na dluzsza mete chyba bym sie zalal lzami :cry:

Jak dla mnie to nie ma innej opcji poza wspolnym lozkiem (niewazne jakie nawet 1os. by wystarczylo) pod wspolna koldra w czulym objeciu :)

Sypiajac samotnie ciagle mam to wrazenie pustki ze mi w tym lozku kogos(jej) brakuje
Evil is not something you just forget...
Evil always find a way!

It's Good to Be Bad }:->

I am Dancing With My loneliness ;-)

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Libra »

kot_kot pisze:kochamy sie i nie sypiamy razem?
w moim przypadku: nie kochamy. Za świeża relacja, i to tnie taka z gatunku porażenia piorunem .
Przytulanie wielkie tak, ale sen też jest ważny ;)
What's mooo?

Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Nadia__ »

Ciekawy artykuł: http://www.rossnet.pl/Artykul/Precz-z-mego-lozka,187706

Kiedyś na forum wypowiadała się kobieta, która potrzebowała mężczyzny tylko do zapłodnienia i twierdziła, że lepiej wychowywać dziecko samotnie niż tłumaczyć mu, czemu rodzice śpią osobno. A tu proszę, nie tylko aseksualni chcą tak spać i nie jest to żadna patologia wykrzywiająca psychikę dzieciom :P

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Silencio »

Artykuł bardzo ciekawy. Ja nie znoszę spać z kimś, wyjątki robię jedynie dla młodszego brata, który ostatnio ma schizę na punkcie jakiegoś zmyślonego potworka z gry i nie może spać :D. A później razem nie możemy spać, bo on całą noc gada. A jeśli chodzi o sferę romantyczną, była właściwie jedna osoba, obok której spanie mi nie przeszkadzało, bo czułyśmy się ze sobą swobodnie i nie należała do jednostek chrapiących ;). Ale poza tym, nie ma mowy. Nie znoszę jak ktoś się wierci, obejmuje mnie, przytula (niewygodnie mi po prostu), nie mówiąc już o dziwnych dźwiękach.

Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Nadia__ »

Mnie dodatkowo przeszkadzałby fakt, że sama mogę się wiercić i dawać się drugiej osobie we znaki.

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Silencio »

Mnie dodatkowo przeszkadzałby fakt, że sama mogę się wiercić i dawać się drugiej osobie we znaki.
To prawda ;). Ja bardzo długo zasypiam, w ogóle przed snem lubię sobie pomyśleć, powyobrażać coś sobie i mieć absolutną ciszę i spokój :).

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: dimgraf »

Tak naprawdę to jest kwestia przyzwyczajenia. Parę nocy i już nie będzie Ci partner przeszkadzać.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Silencio »

Tak naprawdę to jest kwestia przyzwyczajenia. Parę nocy i już nie będzie Ci partner przeszkadzać.
Nie pisz tego z taką pewnością, bo nie jest to prawda ;). Myślę, że moi rodzice spali ze sobą więcej, niż parę nocy, ale jakoś ostatnio za tym nie przepadają, szczególnie mama i zwłaszcza odkąd ojciec zaczął chrapać ;). Przyzwyczajenie to jedno, a pewne utrudnienia drugie. Jak mówię, była osoba, przy której spało mi się spokojnie, ale to był wyjątek.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: dimgraf »

Wiesz to znowu była stricte subiektywna opinia oparta moim doświadczeniem ale rozumiem, że jedni się łatwiej przyzwyczajają inni ciężej, a jeszcze inni wcale.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Winkie »

Wydaje mi się, że niepotrzebnie robi się ze spania w oddzielnych łóżkach prawdziwy problem. Akurat w moim otoczeniu małżonkowie (zwłaszcza już jak jedno z nich chrapie) bardzo często sypiają w oddzielnych łóżkach - a z biegiem lat praktycznie to norma... :wink: U nas przede wszystkim najważniejsze jest, aby się wysypiać, a sprawa jakaś tam emocjonalna stoi na drugim planie - od tego aby o związek dbać, starać się, zresztą jak w artykule napisano, jest dzień. lepszy wypoczęty mąż/wypoczęta żona niż półprzytomne zombie.
Ja osobiście nie miałabym żadnych wątpliwości - i przeniosłabym się do oddzielnego pokoju gdyby mój partner był z tych chrapiących. I on by się nie wysypiał - gdybym go ciągle pod żebra z łokcia traktowała, no i ja która nie zaśnie kiedy słyszy chrapanie. A dłuższy niedobór snu to większe rozdrażnienie - a to być może i częstsze awantury o nic.

Nadia__
pASibrzuch
Posty: 245
Rejestracja: 25 lut 2010, 12:01

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Nadia__ »

Zgadzam się.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: Libra »

Najnowsze wieści z frontu - otóż Librucha odkryła, że spać w jednym łóżku się da, ale muszą być spełnione 3 warunki:

1) Łóżko musi być odpowiednio duże
2)Każdy śpiący kołdrę musi mieć osobną
3)Każdy grzecznie śpi na swojej połówce i nie owija się oraz nie włazi na śpiącego towarzyszącego ;)
What's mooo?

melodia
AS gaduła
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2012, 15:38

Re: Spanie razem w łóżku

Post autor: melodia »

O ile ktoś głośno nie chrapie i się nie wierci co 5 sekund, to wspólne przytulankowe spanie jest miłe :)

ODPOWIEDZ