Czy przeszkadzałoby Wam?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Post autor: matnia » 1 lip 2011, 21:24

klapouchy pisze:Matnia sny polucyjne to najpiekniejsze sny na świecie:D
Trudno nie zapamiętać:)
No nie wiem. Mój najpiękniejszy sen (z tych które pamiętam) to ten w którym wyrosły mi skrzydła i latałam nad jeziorem. Miałam wtedy chyba z 8 czy 9 lat :)

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 1 lip 2011, 21:28

Philosoph pisze:
matnia pisze:No oczywiscie to tylko nerwy czasem coś nawali i erekcje może wywołać inny czynnik niż podniecenie seksualne ale to już jest temat dla lekarza nie dietetyka.
Więc spontaniczna erekcja bez niczego jest niemożliwa. A także podnieca mnie kiedy przez przypadek ucisnę sobie sprzęt? Udem albo dziwnym ułożeniem w bieliźnie? Och, och. Chyba jestem fetyszystą wtedy.
O widze, że ni tylko jak tak mam:) BYć może jesteś:)

Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Post autor: matnia » 1 lip 2011, 21:32

Philosoph pisze:[quote="matnia"
Więc spontaniczna erekcja bez niczego jest niemożliwa. A także podnieca mnie kiedy przez przypadek ucisnę sobie sprzęt? Udem albo dziwnym ułożeniem w bieliźnie? Och, och. Chyba jestem fetyszystą wtedy.
To właśnie jest tzw spontaniczna erekcja spowodowana naciskiem na nerw i tu nie chodzi o podniecenie. Mylicie pojęcia.
matnia pisze:Mnie chodzi o to ze bodźcem wywołującym erekcje czyli wzwód nie musi być podniecenie seksualne.
Kilka postów wyżej pisałaś, że nie ma podniecenia = nie ma erekcji. To jak wtedy?
to był kontekst do erekcja to to samo co podniecenie. Na zasadzie kwadrat jest prostokątem ale prostokąt nie jest kwadratem jest erekcja bez podniecenia ale nie ma podniecenia bez erekcji (no chyba ze ma sie z nią problemy). Przyznaje pomyliłam znaczek zamiast "=" miał być"-" :)

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 1 lip 2011, 22:03

Ja akurat własnie sobie poczytałem jeszcze raz gwoli przypomnienia o polucji i moja masturbacja własnie to pokazuje ze pozbywam sie nadmiaru spermy :) :mrgreen:

Co do nocnych zmazów :P Nie przypominam sobie kurcze czegoś takiego :shock: Albo były sporadyczne albo nie zwracałem uwagi albo w ogóle ich nie było :shock:

Ale moje wytryski to raczej wystepowały w dzien :shock: gdy sie spieszyłem i raczej nogami :lol: :lol:

Dziwnie skonstruowany jestem :P

Awatar użytkownika
Philosoph
fantAStyczny
Posty: 575
Rejestracja: 22 wrz 2009, 00:21
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: Philosoph » 1 lip 2011, 22:32

matnia pisze: to był kontekst do erekcja to to samo co podniecenie. Na zasadzie kwadrat jest prostokątem ale prostokąt nie jest kwadratem jest erekcja bez podniecenia ale nie ma podniecenia bez erekcji (no chyba ze ma sie z nią problemy). Przyznaje pomyliłam znaczek zamiast "=" miał być"-" :)
jest erekcja bez podniecenia ale nie ma podniecenia bez erekcji, tak jakby zaprzecza samo sobie. Więc jeżeli jest podniecenie to jest erekcja, ale jeżeli jest erekcja to nie ma podniecenia? Hehe...
User of this number is currently dead. Resurrection in 5 minutes, please wait. * * * * Resurrection failed, please try again later.
If you have more troubles with resurrection, please contact with software developer (GodCorp®) in order to solve the problem.

auglen
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 3 mar 2011, 11:06

Post autor: auglen » 1 lip 2011, 22:56

Od kiedy się nie masturbuje bardzo rzadko doświadczam erekcji. Najczęściej jeśli w ogóle to mam tą po spaniu, tak to nieraz w ciągu dnia na jakieś 20-30sec.
Moje polucje są tak śmiesznie słabe, że można by je zignorować.
Na początku jak przestałem były o wiele inne.
Podejrzewam, że większość osób też by miała tak jak ja.
Dlatego pozbywanie się nadmiaru spermy to raczej mit :-). Ciało z przyzwyczajenia produkuje za dużo u tych co się masturbują, dlatego jeśli na początku przestaniecie to możecie mieć w miarę często polucje (ja miałem).

Jak chcecie spróbujcie przez parę miesięcy, zawsze jakieś nowe doświadczenie :-)

Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Post autor: matnia » 2 lip 2011, 09:40

Philosoph pisze: jest erekcja bez podniecenia ale nie ma podniecenia bez erekcji, tak jakby zaprzecza samo sobie. Więc jeżeli jest podniecenie to jest erekcja, ale jeżeli jest erekcja to nie ma podniecenia? Hehe...
Taaaa a Oni chcą jeszcze szybciej profilować w szkołach.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 2 lip 2011, 20:18

Alek pisze:Z pewnością każdy seksuolog uznałby nas wszystkich za zaburzonych :lol:
Pewnie tak, wszak miałby dzięki temu więcej pacjentów, co oznaczałoby jednocześnie więcej kasy dla niego. :P Choć myślę, że tu wyjątkiem byłby prof. Zbigniew Izdebski, który napisał że "w każdej populacji jest niewielki procent osób, które nie podejmują aktywności seksualnej, a mimo to są zadowolone ze swojego życia".
klapouchy pisze:Chodzi o to, że te objawy mogą świadczyć o różnych chorobach, które mogą być niebezpieczne, ale każdy sam musi dbać o swoje zdrowie....
Owszem, mogą. Obniżenie lub zanik popędu seksualnego występuje np.w cukrzycy i niedoczynności tarczycy, z tym że chorobom tym towarzyszy prócz tego jeszcze wiele innych objawów. Wiec najpierw trzeba by raczej to sprawdzić ,a dopiero później ewentualnie iść do seksuologa.
Inna sprawa to to, że jeśli nastąpił u kogoś zanik lub obniżenie popędu, oznacza to, że kiedyś ten popęd musiał być wyższy bądź w ogóle musiał być. A co z ludźmi, którzy nigdy w życiu, od urodzenia, go nie odczuwali? A przecież są tacy ludzie.
Quirkyalone

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 2 lip 2011, 22:37

Niektóre choroby mogą być przecież wrodzone. Albo można je nabyć zanim ukształtuje się seksualność.

Awatar użytkownika
Alek
ASiołek
Posty: 75
Rejestracja: 16 mar 2011, 17:33
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alek » 9 lip 2011, 17:44

urtika pisze: A co z ludźmi, którzy nigdy w życiu, od urodzenia, go nie odczuwali?
Mogą powiedzieć o sobie, że są na 100% ASami :lol:

Awatar użytkownika
Unheilig76
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 4 paź 2010, 06:53
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Unheilig76 » 9 lip 2011, 23:57

klapouchy pisze: sny polucyjne to najpiekniejsze sny na świecie:D
Trudno nie zapamiętać:)
O cholera! Nie mam pojęcia o czym tu mowa. Czegoś takiego nigdy nie doświadczyłem.

A co do tematu tego wątku: Toż to masakra jakaś :scared:

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 10 lip 2011, 14:11

Unheilig76

Dzięki że podzielasz moje zdanie również o tym temacie xDD

Awatar użytkownika
Unheilig76
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 4 paź 2010, 06:53
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Unheilig76 » 13 lip 2011, 00:50

No bo trudno nie podzielać. Nie wyobrażam sobie tego nawet w przypadku osób megaseksualnych, są przecież jakieś granice, jesteśmy ludźmi. Chyba, że ja po prostu nie nadążam za tym światem...

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 13 lip 2011, 12:42

Ten świat zezwierzęca się tak bardzo że zwierzęta są bardziej ludzcy i inteligentniejsi i mądrzejsi od nas samych :roll:

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy » 14 lip 2011, 09:16

Keri pisze:Ten świat zezwierzęca się tak bardzo że zwierzęta są bardziej ludzcy i inteligentniejsi i mądrzejsi od nas samych :roll:
Ale piep... Keri, to są zupełnie naturalne odruchy które były zawsze i nie mają nic wspólnego z żadnym zezwierzęceniem już nie mówiąc o braku inteligencji..... Część osób tutaj raczej nie ma aseksualizmu, ale jakaś awersje seksualną i poruszanie czegokolwiek związanego z seksem od razu wywołuje u nich obrzydzenie. Tylko nie czyńcie cnoty z waszych zaburzeń prosze was, bo gadacie jak jacyś religijni asceci:P

ODPOWIEDZ