Strona 20 z 20

Re: AS, Gray-A, demi-, semi- - kim jestem?

: 17 sie 2018, 13:54
autor: daenerys
Nautilus1992 pisze:
16 sie 2018, 20:48

Wychodzi na to, że możesz być demiseksualna, lub po prostu biromantyczna, skoro wspomniałaś, że nie odczuwasz przyjemności z seksu.

Ja szczerze mówiąc nie wiem jak się jednoznacznie określić. Napisałem w powitalnym poście o orientacji biromantycznej, nigdy nie pragnąłem seksu z kimkolwiek znajomym, lubię rozmawiać i potrafię być romantyczny, ale jednocześnie mam niewielką potrzebę na przytulanie się, całowanie czy inne kontakty fizyczne. I weź tu kogoś dopasuj :D
Z tego co zauważyłem, to nie jestem atrakcyjny dla kobiet. Może jestem za mało męski, brutalny albo zbyt mało dominujący, nie wiem. Nie chcę już więcej próbować, i tak żadna mnie nie chciała. Zostaje jeszcze kwestia znalezienia drugiego asa, tylko sam już nie wiem, czy się w to pakować i robić sobie nadzieję, czy może oszczędzić siły i czas na coś innego.
No właśnie, jak tu się z kimś dopasować, oto jest pytanie. Dlaczego to wszystko musi być tak skomplikowane :/
Też aktualnie się zastanawiam, czy szukać kogoś, poznawać, czy tracić siły i czas. Jest mi dobrze samej i nie odczuwam wielkiej potrzeby bycia w związku. Myślę, że najlepiej żyć swoim życiem, nie zmuszać się do niczego, ale jednocześnie być otwartym na ludzi. Co przyniesie czas to się okaże.

Re: AS, Gray-A, demi-, semi- - kim jestem?

: 9 wrz 2018, 12:35
autor: Obserwator_94
Cóż wychodzi na to, że jestem czymś w stylu Gray-A Romantycznego. PS. Nie działają mi linki do artykułów demi, a chętnie bym poczytał,. Jak zmienił się adres prosiłbym o przesłanie nowego.

Jakoś nigdy nie interesowało mnie coś jak sam stosunek, masturbacja, oglądanie intymnych części ciała itp., bardziej coś jak trzymanie za rękę przytulanie, dotykanie, więź z dziewczyną, która mi się podoba wizualnie i potrafimy rozmawiać dosłownie o wszystkim. A porno nie lubię, nigdy nie lubiałem,zawsze traktowałem dziewczyny z szacunkiem, a nie by zaliczyć je czy mieć jakąś zawyżoną samoocenę. Jedynie podniecenie odczuwałem nie z powodu nagiej a seksownie ubranej dziewczyny (Endytofilia).
Cóż może kiedyś uda mi się spotkać tą jedyną... :D

Re: AS, Gray-A, demi-, semi- - kim jestem?

: 26 lut 2019, 20:32
autor: no name inc.
Jeszcze niedawno trochę mnie interesowało to kim jestem ale teraz widzę, że i tak się nie dowiem bo to nie jest w żaden sposób ściśle zdefinowane. Takie przemyślenia to strata czasu i szukanie dziury w całym. Nie praktykuję czynności zwanej seksem, czuję się z tym normalnie i tyle w temacie.

Re: AS, Gray-A, demi-, semi- - kim jestem?

: 29 wrz 2019, 20:56
autor: Aniania
Jak tak czytam, to ja jestem as + demi - z tym że nie odczuwam pociągu lecz zakochuję się w osobie, którą bardzo dobrze poznam... :shock: I do tego chyba bi - skoro chłopak lub dziewczyna... Oraz wersja romantyczna. Ech.

Re: AS, Gray-A, demi-, semi- - kim jestem?

: 26 paź 2019, 19:16
autor: Violet
Myślę, że mogłabym się określić jako osoba Gray-A. Bardzo rzadko zdarza mi się, żeby ktoś mi się podobał. A jeśli już, to zwykle nic nie robię, tylko cieszę oko. Nie odczuwam żadnego pociągu seksualnego do takich osób - wygląd to dla mnie tylko zachęta, żeby się przekonać, czy też takie osoby mają równie ładnie wnętrza. Ale muszę przyznać, że kiedyś czułam coś podobnego do pociągu seksualnego, kiedy przebywałam z pewną osobą - wyjątkowo mnie intrygowała i imponowała swoim stylem bycia, osobowością, osiągnięciami. Nawiązaliśmy w krótkim czasie bardzo emocjonalna więź, ale niestety nie był z Polski i wszysyko pękło jak bańka mydlana. Nigdy do niczego więcej nie doszło - on chciał, a mnie po prostu mroziło. Mnie to do niczego nie było potrzebne, wystarczało mi tylko całowanie i przytulnie. Może ten przypadek zaciera o demiseksualizm i może nawet sapioseksualizm, chociaż myślę, że tematyka aseksualności jest bardzo płynna i lepiej wszysyko zamknąć pod pojęciem A-Grey.