Coming out

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: PRZEKRÓJ. Reportaż o osobach aseksulanych

Post autor: Wicherek »

migel pisze:[

A co ja mam powiedzieć :( Tj. jeszcze nie powiedziałem, ale spodziewam się takiej oto reakcji rodziców na prawdę:

WERSJA 1
[J]a: Mamo, tato, chcę coś powiedzieć...
(dramatyczna pauza)
[R]odzice: słuchamy?
[J]Ja... jestem... bi!
[R]Aaah! Oooh!
[J] Ale to nie wszystko... jestem ASEKSUALNY!
[R]Ooooo nieee! Czeeemu! Czy jesteś szczęśliwy?! [szok, niedowierzanie]
itp. itd.

WERSJA 2, bardziej prawdopodobna
[J]a: Mamo, tato, chcę coś powiedzieć...
(dramatyczna pauza)
[R]odzice: słuchamy.
[J]Jestem... bi-romantyczny!
[R]Jesteś bi? Aah!!! [szok, niedowierzanie]
[J] Tak, ale... romantyczny!
[R]Tak? A co to?
(godzinny wykład o aseksualizmie, o tym że jestem młody, że mi przejdzie, kiedy się dowiedziałem, czy będę miał dziewczynę czy chłopaka, zgłoś się do seksuologa itp. itd. etc.)
U mnie pewnie byłoby tak samo. A potem pewnie jeszcze kąśliwe uwagi mojego ojca przez kolejne 10 lat...oj, ech...jak on lubi się mnie czepiać. Dlatego nie mam w najbliższych planach poinformowania rodziców o mojej orientacji.
A Ty planujesz coming out i tworzysz możliwe warianty ich reakcji? ;)
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: PRZEKRÓJ. Reportaż o osobach aseksulanych

Post autor: migel »

Tak, póki co wolę zrobić taki coming out przy najbliższych znajomych... popatrzę na reakcję i pewnie będę wiedział czego mniej więcej się spodziewać po rodzicach :D Nie wiem czemu tak jest? Że coming out łatwiej zrobić znajomym niż rodzicom, którzy są nam najbliżsi...
Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: PRZEKRÓJ. Reportaż o osobach aseksulanych

Post autor: Wicherek »

migel pisze:Tak, póki co wolę zrobić taki coming out przy najbliższych znajomych... popatrzę na reakcję i pewnie będę wiedział czego mniej więcej się spodziewać po rodzicach :D Nie wiem czemu tak jest? Że coming out łatwiej zrobić znajomym niż rodzicom, którzy są nam najbliżsi...
Mam nadzieję, że pochwalisz się efektami ;)
Wydaje mi się, że nasi rodzice są wychowani w trochę innych czasach, kiedy nie mówiło się o orientacji niż hetero. Dlatego teraz inność uznają za dewiację/zaburzenie. W końcu kto chciał leczyć gejów i lesbijki? Starzy czy młodzi?
Odpowiedź brzmi...politycy (głównie PiS) - średnia wieku 50+ oraz moherowe berety - średnia wieku 60++ :P
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>
Awatar użytkownika
ainaki
ASiołek
Posty: 60
Rejestracja: 13 sty 2013, 22:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: PRZEKRÓJ. Reportaż o osobach aseksulanych

Post autor: ainaki »

Odnośnie coming out,to Was chyba zaskoczę,bo:
1) powiedzenie o tym znajomym absolutnie przerasta mnie i nie ma szans,żeby to nastąpiło w ciągu najbliższych kilku lat,
2) powiedziałam o mojej orientacji mojej babci, która najpierw mnie wyśmiała,bo myślała,że żartuję, ale kiedy się rozbeczałam,że nie traktuje mnie poważnie, to zmieniła postawę na bardziej wyrozumiałą i powiedziała,że i tak będę jej kochaną wnuczką.chociaż myślę,że i tak gdzieś tam się łudzi,że jednak założę rodzinę...
3) robię delikatne podchody,żeby powiedzieć mamie o byciu ASem, że raczej nie ma szans na założenie przeze mnie rodziny i bycie w związku i z tego powodu,chcę psa,żeby nie być sama.Na początku mówiła,że sobie wymyślam,ale w końcu chyba zaczęło do niej docierać, bo w lipcu kupujemy mi psa i kiedy mówi o mojej przyszłości,to już nie wspomina tak często o wnukach ^^
Felixis
ASysta
Posty: 251
Rejestracja: 11 sty 2012, 15:51

Re: PRZEKRÓJ. Reportaż o osobach aseksulanych

Post autor: Felixis »

migel pisze:Tak, póki co wolę zrobić taki coming out przy najbliższych znajomych... popatrzę na reakcję i pewnie będę wiedział czego mniej więcej się spodziewać po rodzicach :D Nie wiem czemu tak jest? Że coming out łatwiej zrobić znajomym niż rodzicom, którzy są nam najbliżsi...
Nie możesz po prostu powiedzieć, że jesteś asem? :D a potem najwyżej jak beda wiedziec o co chodzi to powiedz że Bi :P
Wszyscy wiedzą lepiej...
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: PRZEKRÓJ. Reportaż o osobach aseksulanych

Post autor: migel »

Felixis pisze:
migel pisze:Tak, póki co wolę zrobić taki coming out przy najbliższych znajomych... popatrzę na reakcję i pewnie będę wiedział czego mniej więcej się spodziewać po rodzicach :D Nie wiem czemu tak jest? Że coming out łatwiej zrobić znajomym niż rodzicom, którzy są nam najbliżsi...
Nie możesz po prostu powiedzieć, że jesteś asem? :D a potem najwyżej jak beda wiedziec o co chodzi to powiedz że Bi :P
no wiesz, to takie dwie orientacje przecież :P ale jak im powiem, że jestem aseksualny, to się zdziwią, że kiedyś będę miał chłopaka xD
Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2252
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Coming out

Post autor: Libra »

To wytłumaczysz, że będziesz miał chłopaka ale nie będziecie się bzykać :P ;) Miłosć platoniczna i dziubasek na dobranoc :P
What's mooo?
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Coming out

Post autor: migel »

Libra pisze:To wytłumaczysz, że będziesz miał chłopaka ale nie będziecie się bzykać :P ;) Miłosć platoniczna i dziubasek na dobranoc :P
No jak im tylko powiem, że jestem bi i że nie "będę się bzykać" to pomyślą "taaa jasne, na pewno kiedyś tego spróbuje i będzie to robił codziennie..." :D
Awatar użytkownika
ainaki
ASiołek
Posty: 60
Rejestracja: 13 sty 2013, 22:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coming out

Post autor: ainaki »

Ale nikomu nic do tego z kim się bzykasz (no może poza osobą,z którą się bzyka),to tak nota bene...
Rodzina to rodzina,zwłaszcza ta najbliższa,chyba zawsze zaakceptuje to kim jesteśmy! Co za różnica czy jesteś bi czy homo czy a,jesteś człowiekiem którego znają od x lat i to się nie zmieni. To tak,jakby mieli przestać być przy Tobie, bo np. straciłeś rękę...
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Coming out

Post autor: migel »

ainaki pisze:Ale nikomu nic do tego z kim się bzykasz (no może poza osobą,z którą się bzyka),to tak nota bene...
Rodzina to rodzina,zwłaszcza ta najbliższa,chyba zawsze zaakceptuje to kim jesteśmy! Co za różnica czy jesteś bi czy homo czy a,jesteś człowiekiem którego znają od x lat i to się nie zmieni. To tak,jakby mieli przestać być przy Tobie, bo np. straciłeś rękę...
No cóż, nie wiem właściwie czy taki coming out może zmienić ich sposób patrzenia na mnie... wiem, że mogą się przyzwyczaić po jakimś czasie, ale... wiecie, musiałbym im tłumaczyć co to jest ten cały aseksualizm i napewno spotka się to z lekceważeniem typu "bo tyś młody i Ci przejdzie" :(
Awatar użytkownika
ainaki
ASiołek
Posty: 60
Rejestracja: 13 sty 2013, 22:19
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coming out

Post autor: ainaki »

Może nie warto robić z tego wielkiego halo,zbierać całej rodziny i ogłaszać tego z fanfarami.Może bardziej naturalnie będzie,jeśli po prostu przy rozmowie w podobnym tonie o tym powiesz albo kiedy rodzina będzie Ci wypominać,że jeszcze nikogo sobie nie znalazłeś.Jeśli ty będziesz spokojny,pewny tego,kim jesteś i nie będziesz niepotrzebnie rozdmuchiwał tematu,to inni też uznają,że to nie jest przecież nic wielkiego/strasznego/problematycznego.Jeśli chodzi o tłumaczenie co to jest aseksualizm,to najprościej da się to wytłumaczyć,że nie jesteś zainteresowany seksem (wchodzenie w szczegóły romantyczne/aromantyczne lub bi/homo/hetero tylko wszystko zaciemni),jeśli ludzie będą zainteresowani tematem,to sami poszukają informacji albo będą Cię pytać.Jeśli powiedzą,że "przejdzie Ci",to jeśli będziesz uważał za zasadne przekonywanie,że nie przejdzie,to chyba najlepszym argumentem będzie to,że właśnie jesteś w wieku,kiedy prowadzi się najbujniejsze życie seksualne i jakoś tematu nie czujesz.I pamiętaj,że nigdy nie ma się wpływu na to,co myślą inni,jeśli będą chcieli myśleć,że to minie,to będą tak myśleć dopóki nie minie jakiś czas i sami nie zwrócą uwagi na to,że to chyba jednak nie mija...
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Coming out

Post autor: migel »

Dzięki ainaki, ten argument powinien do nich przemówić :D I raczej obędzie się bez tego dramatyzmu i fanfar xD W najbliższym czasie, jak się zdobędę na odwagę, to napiszę jak poszło :D
Felixis
ASysta
Posty: 251
Rejestracja: 11 sty 2012, 15:51

Re: Coming out

Post autor: Felixis »

dla mnie i tak robisz z tego śmieszny problem, bo bycie aseksualnym to nie to samo co azwiąskowym :P czyli możesz być asem i mieć chłopaka co za różnica :D
Wszyscy wiedzą lepiej...
Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Coming out

Post autor: dimgraf »

Myślę, że dla rodziny większy cios może być jak powiesz, że jesteś gejem, zwłaszcza jeśli są konserwatywni. Jeśli powiesz, że jesteś bi i kiedyś będziesz mieć chłopaka pewnie po cichu będą liczyć że go rzucisz i znajdziesz dziewczynę. Jak dodatkowo powiesz, że seks ciebie nie interesuje to ewentualnego chłopaka uznają najwyżej za fanaberie i próbę zwrócenia na siebie uwagi. Oczywiście nie znam Twoich rodziców, więc też nie do końca mogę przewidzieć ich reakcje. Może będzie tak jak u mnie, że nie ruszy ich to za specjalnie. Mimo wszystko nie ma co przywiązywać jakieś specjalnej wagi do swojej seksualności. Lepiej skupić się na innych sprawach, a to czy seks uprawiać i z kim będziesz to Twoja sprawa tak naprawdę i nie ma co robić z tego wielkiego halo. Tak jak poprzednicy mówili jeśli chcesz komuś o tym powiedzieć to bez jakiegoś dramatyzmu i fanfar tylko spokojnie na luzie i bez strachu. Dla ciebie jest to coś normalnego i tak też powinieneś to przedstawić.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek
migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Coming out

Post autor: migel »

No ale jak im powiem, że jestem bi, to mogą mieć nadzieję, że będę miał dziewczynę :P A jak do tego dodam, że jeszcze jestem ASem to pewnie przejdzie to ich pojęcie xD No bo bycie bi a bi-romantycznym, to dwie różne sprawy :( w tym, że bi może i chce to robić z obiema płciami a bi-ro może ale nie musi i raczej nie chce, więc dodanie do tego ASowatości zmienia postać rzeczy. Bo jak im powiem, że jestem "bi" i to wszystko, to pomyślą, że mogę mieć chłopaka i się z nim seksić na okrągło i może u nich to wywołać hm...obrzydzenie? :D A jak powiem, że jestem jeszcze ASem, to by mogła by dla nich to być ulga..rozumiecie? :P
ODPOWIEDZ