Całowanie się

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Ca³owanie siê

Post autor: ewutek » 1 gru 2006, 16:54

To proste, na Plutonie nikt nie całuje :D

Obrazek

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ca³owanie siê

Post autor: maneki neko » 2 gru 2006, 21:07

Jesli wam sie nie podobalo calowanie sie, to moze po prostu sie nie dobraliscie pod tym wzgledem, bo rozni ludzie roznie caluja... i to nawet nie zalezy od sympatii odczuwanej wobec tej osoby moim zdaniem.

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Ardelia » 3 gru 2006, 03:11

@moja planeta: nie, to nie Mars...zbyt malo opulentny dla mnie. :lol:
moja planeta nazywa sie po prostu "Planeta Ardelii" (jesli wierzyc tworcom serii YANS). skromnie, co nie? ;)
Kuba pisze:No wlaśnie niema z kim. :? :wink: Ze względów logistycznych ciężko byłoby mi trafić na twoją planetę, a do tronu pewnie i tak byś mnie nie dopuściła. :wink:
och, nie az tak ciezko trafic. pole grawitacyjne przyciaga nawet najwieksze statki kosmiczne zaplatajace sie w ten kat galaktyki. ostatnio wpadl taki dziwolag z czarnym kaskiem i ciezkim oddechem. ;)

a przed tron dociera mnostwo kandydatow...dalsze decjyzje podejmuje na bazie indywidualnej oceny. jednych zapraszam na uczte prywatna a drugich...no, o tym mozna dowiedzic sie w komiksie. :D
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

Awatar użytkownika
Kuba
AS gaduła
Posty: 401
Rejestracja: 8 sie 2006, 01:45
Lokalizacja: The Bronx

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Kuba » 3 gru 2006, 03:56

Ale ja nie mam rekiety :!: :? :wink: Może ty byś jednak zeszła z obłoków ma ziemię? :wink:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Ca³owanie siê

Post autor: ewutek » 3 gru 2006, 12:13

Ardelia pisze:nie, to nie Mars...zbyt malo opulentny dla mnie. :lol:
Pardon, co to znaczy opulentny? :shock: :-o :D :?:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Ant » 3 gru 2006, 12:57

Tak sobie ostatnio o tym myślałem. I doszłem do wniosku, że jak dla mnie, całowanie na dłuższą metę jest jakby... nudne. I nie ważne czy fuj, czy nie. Może nawet i mogło by być fajne na moment, ale najwyraźniej tego nie potrzebuję :D
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Ardelia » 3 gru 2006, 20:44

ewutek pisze:Pardon, co to znaczy opulentny? :shock: :-o :D :?:
hm. wydaje sie, ze sie to slowo tylko po czesku uzywa. ;)
mialam na mysli cos w rodzaju "bogaty", "zasobny", wrecz "barokowy". :kocha:
Kuba pisze:Może ty byś jednak zeszła z obłoków ma ziemię? Wink
chetnie wpadam od czasu do czasu. :) macie tu takie dobre :ciasto:.
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Ca³owanie siê

Post autor: ewutek » 3 gru 2006, 21:42

Hm! interesujące. Nigdy nie spotkałam się w czeskim/słowackim z takim słowem. Może swoje etymologiczne źródło ma w łacińskim opus (dzieło) :)

Moje ulubione czeskie słowo to fifulka :lol: (sorry za offtop)

Awatar użytkownika
Ardelia
ciAStomaniak
Posty: 507
Rejestracja: 18 lut 2005, 15:21
Lokalizacja: ~ moja planeta ~

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Ardelia » 3 gru 2006, 22:34

ewutek pisze:Hm! interesujące. Nigdy nie spotkałam się w czeskim/słowackim z takim słowem. Może swoje etymologiczne źródło ma w łacińskim opus (dzieło) :)
pewnie tak jest. sprawdzajac "opulentny" w googlu, wyrzucil jakis slowianski jezyk...przepuszczam, ze to slowacki/czeski lecz moge sie mylic. :)
czeski to rzeczywiscie zabawny.

@calowanie:
z innych for odnioslam wrazenie, ze istnieje jednak walna grupa asow, ktorzy lubia calowac sie (zwlaszcza wsrod "asow-romantykow"). pewnie uczucia w duzej mierze zaleza od trafienia na odpowiednia osobe. :rozowe: wiec staram sie nie mowic "nigdy", aby nie sprowokowac boginie losu... :mrgreen:
Ardelia
"We are not amused." ;)
~ milosc jest ponad seksem ~

mysle ze ludzie sa bardzo indywidualni i moga ksztaltowac siebie i swoje zycie. nie tlumaczylabym wszystkiego biologia. ~ maneki neko ~

Awatar użytkownika
Arieska
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 25 lis 2006, 19:49
Lokalizacja: śląsk

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Arieska » 6 gru 2006, 18:49

Całowałam się setki razy chyba. Lubię się całować. To jedyna bliskość fizyczna, na którą pozwalam sobie z innymi ludźmi.
Na mnie pocałunek działa kojąco bardzo. To taka forma relaksu. Bardzo przyjemna :)

Awatar użytkownika
Zolnierz
ASiołek
Posty: 62
Rejestracja: 9 gru 2006, 03:26
Lokalizacja: Hawaje
Kontakt:

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Zolnierz » 9 gru 2006, 21:21

Zolnierz pisze:
magellan pisze:..."Kuba, to bardzo latwe; jestes w ameryce, a tam jest NASA :D
Na tym ostatnim poscie kliknalem nie na to co potrzeba. :) Kuba, gdzie jestes w Ameryce, i co tam porabiasz jezeli moglbym wiedziec?

Awatar użytkownika
Kuba
AS gaduła
Posty: 401
Rejestracja: 8 sie 2006, 01:45
Lokalizacja: The Bronx

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Kuba » 9 gru 2006, 21:37

W NYC. Żyje sobie, chodzę do pracy. Nizle mi jest, chyba przez to że baby mi nigdy w głowie :lol: to skończyłem tu finanse i pracuje w zawodzie.

A ty co robisz na Hawajach?

Awatar użytkownika
Zolnierz
ASiołek
Posty: 62
Rejestracja: 9 gru 2006, 03:26
Lokalizacja: Hawaje
Kontakt:

Re: Ca³owanie siê

Post autor: Zolnierz » 9 gru 2006, 23:36

Kuba pisze:A ty co robisz na Hawajach?
Ano w wojsku sluze...

dis
starszASek
Posty: 36
Rejestracja: 31 gru 2006, 04:35

Re: Ca³owanie siê

Post autor: dis » 31 gru 2006, 06:35


efaruda
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 30 gru 2006, 19:57
Lokalizacja: Wlkp
Kontakt:

Re: Ca³owanie siê

Post autor: efaruda » 31 gru 2006, 13:13

całowalam sie z kilkoma kolesiami, ale nigdy nie dawalo mi to duzej przyjemnosci. Nie przestawalam, bo myslalam,z e to cos jest ze mna nie tak, ze jak popróbuje to to sie zmieni, i bedziemi dobrze. Nie bylo. Dopiero teraz, kiedy spotykam sie z X., calowanie to dla mnie przyjemnosc. Ale wiecie co, on raz mi powiedzial, ze nie lubi sie calowac :) Moze jest asem, ucieszylabym sie. Przytulanie, dotykanie, trzymanie za ręce, pieszczoty - tak, sex - nigdy. Doskonale wiem, ze zadna presja otoczenia na mnie nie zadziala, i nie dziala, jestem od tego wolna.

[S!] slownictwo seksualne
.
.
.
.
stosunkom mowie stanowcze nie!
Jego penis mnie nie interesuje. Kolezanka zapytala czy duzy, a ja nie wiem, bo meżczyzna to cos wiecej niz penis prawda? Przynajmniej dla mnie, no i mam tu na mysli tego MOJEGO mężczyzne, o ile kiedys taki sie pojawi, bo X. nie jest mój, chyba "??????" Zamalo powaznych rozmów,krótko sieznamy, ale caly czas poznajemy, chcę dac mu sznase

ehm komplikejted ;/
"Kobieta króluje w złości nad żmiją, tygrysem i szatanem"

ODPOWIEDZ