Całowanie się

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 15 lip 2009, 07:52

susa pisze:Kogo pociągają takie rzeczy, ten nie jest aseksualny.
Nie jest aseksualny, tej? :shock:
Z tego, co wiem, sam założyciel AVEN wyróżnił wśród aseksualnych m.in. ludzi, którzy uważą ludzi za atrakcyjnych i nawet odczuwają podniecenie, ale nie próbują seksu z osobą, z którą są w związku, ponieważ, że się tak niezręcznie wyrażę, emocje nie wiążą się u nich z pożądaniem w sensie fizycznym. Ale nie wyklucza to właśnie pocałunków, bo do tego IMO podniecenie nie jest potrzebne.
Zresztą zapoznając się z wypowiedziami innych Użyszkodników widzę, że nie jestem osamotniony w swojej sytuacji.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
niunia
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 14 lip 2009, 21:32
Lokalizacja: Wawa

Post autor: niunia » 16 lip 2009, 11:19

tak, całowałam się kilka razy i szczerze mówiąc wcale to nie jest takie fajne jak większość się tym zachwyca.

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 21 lip 2009, 10:59

przytulanie tak,całowanie tak.ale na tym koniec.
"Oto moja ostatnia wola (...) Chcę,aby pochowano mnie żywą"

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 19 sie 2009, 12:10

Ta, próbowałam. Doszłam do wniosku, że nie lubię, a przyjemność związana z całowaniem to dla mnie abstrakcja w fioletowe grochy.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Buka
ASiołek
Posty: 82
Rejestracja: 6 wrz 2007, 14:09
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: Buka » 20 wrz 2009, 15:38

Pocałunek jest dla mnie bardzo ważny.

Uwielbiam. Rozsmakowuję się.
Zdecydowanie nie lubię wygibasów gimnastycznych języka tudzież badania migdałków ta drogą.
Nie, zdecydowanie subtelnie i rzekłabym "powierzchniowo", bez ingerencji :) Usta, twarz, szyja, plecy.. Całe ciałko, gdy lubi ten dotyk.
Mam cholernie wrażliwe wargi, uwielbiam tą formę bliskości, okazywania uczuć.
Gdy przechodzą dreszcze, w głowie się kręci, w uszach szumi. W deszczu i słońcu,w ukryciu i jawnie, z tęsknoty lub bez powodu, ot - tak w ciągu dnia, żeby pokazać "jestem blisko" i spowodować to cudne łaskotanie pod żebrami.

Tak. Pocałunki są dla mnie magiczne.

solteka
ASiołek
Posty: 66
Rejestracja: 11 mar 2009, 21:24

Post autor: solteka » 20 wrz 2009, 19:16

Kiedyś uważalem takie posunięcia (całowanies się) za totalny brak higieny ;p ale od 3 lat potrafie wyciągnąć z tego coś przyjemnego :)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 19 lis 2009, 21:09

Buka pisze:Pocałunek jest dla mnie bardzo ważny.

Uwielbiam. Rozsmakowuję się.
Zdecydowanie nie lubię wygibasów gimnastycznych języka tudzież badania migdałków ta drogą.
Nie, zdecydowanie subtelnie i rzekłabym "powierzchniowo", bez ingerencji :) Usta, twarz, szyja, plecy.. Całe ciałko, gdy lubi ten dotyk.
Mam cholernie wrażliwe wargi, uwielbiam tą formę bliskości, okazywania uczuć.
Gdy przechodzą dreszcze, w głowie się kręci, w uszach szumi. W deszczu i słońcu,w ukryciu i jawnie, z tęsknoty lub bez powodu, ot - tak w ciągu dnia, żeby pokazać "jestem blisko" i spowodować to cudne łaskotanie pod żebrami.

Tak. Pocałunki są dla mnie magiczne.
Hej, to ja miałem napisać :)
Ale poważnie tak zgadzam się z tym, co w cytowanym tekście napisano. Ten element, że się tak wyrażę, życia płciowego mi jak najbardziej odpowiada :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

septembrowa
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 10 lis 2009, 12:53
Lokalizacja: Poznań

Post autor: septembrowa » 19 lis 2009, 21:29

ja właściwie mam pytanie odnośnie tego tematu. na swoim przykładzie: nie znoszę bliskości, wprawia mnie to w zakłopotanie i kończy się napadami histerii. odpycham albo się zmuszam (właściwie zmuszałam) do przytulenia, zwykłego pocałunku. Mówię oczywiście o relacjach mężczyzna-kobieta.jednak po alkoholu włącza mi się lampka "red" i wtedy występuje uczucie pożądania. może niekoniecznie chodzi o seks,ale o namiętne całowanie np.

na codzień raczej mnie to odraża, kiedy jestem lekko wstawiona, potrafię sama inicjowac takie sytuacje...
myślicie,że to normalne? występują u was takie zachowania?

pozdrawiam

aknajilu
mASzkara
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2009, 19:13

Post autor: aknajilu » 19 lis 2009, 21:30

Ach, ten alkohol ;) Ano występują, występują...

Lampka "red" się włącza? A nie wyłącza?

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 19 lis 2009, 21:37

Powiem tak: ja mam koleżankę, która jest hetero, a jak sobie ostatnio popiła, to dwa dni później odebrała kilka zdjęć, na których zobaczyła siebie wylizującą gardło przyjaciółce :)
Zachowanie po alkoholu może zdejmować pewne blokady, ale to chyba jednak nic nie znaczy.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

septembrowa
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 10 lis 2009, 12:53
Lokalizacja: Poznań

Post autor: septembrowa » 19 lis 2009, 21:40

lampka red została tu użyta jako synonim seksualności, włączają się pewne instynkty. ciekawe jest też to,że nie przekonam się do wszelkiej intymności, jednak jest jedna osoba, z którą mogłabym faktycznie zacząc cokolwiek z tym związanego. uprzedzam,że nie jest to mój partner ani nikt taki, nie wiem dlaczego stanowi ta osoba wyjątek, czy to kwestia jakichś sentymentów, nie potrafię tego za bardzo wytłumaczyc...

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 19 lis 2009, 21:51

Hmm...
Osobiście uważam, że niektóre osoby aseksualne mogą mimo wszystko odczuwać pewien pociąg do niektórych ludzi. Alkohol mógł to spotęgować... i już.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

septembrowa
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 10 lis 2009, 12:53
Lokalizacja: Poznań

Post autor: septembrowa » 19 lis 2009, 21:54

a jak jest z partnerstwem?
osobiście chcę w przyszłości miec partnera, wyłączając z życia elementy seksualne. as chyba nie jest równoznaczny z samotnością?

p.s.
szukam bogatego męża, który otworzy mi galerię sztuki :P zapraszam chętnych xD <joke>

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 22 lis 2009, 16:02

A ja ku*wa po pijaku :( I to mozna nazwac incest :cry: Teraz mam skrzywienie ale to nie ja zapoczatkowalem ta cala sytuacje :cry: :cry: :cry:

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 22 lis 2009, 17:30

A ja się całowałem, a co 8) Całowanie jest fajne :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ