Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Ehmeh » 13 lut 2014, 21:23

aseks pisze: Może sie ktoś teraz stuka w czoło albo głośno śmieje, że to jakiś absurd, ale ja całe życie po prostu myślałam, że jestem oziębła, że mam niskie libido i tak się męczyłam tzn. męczę, bo jestem żoną i matką.
Dla mnie to nie jest śmieszne, mogę powiedzieć nawet że sobie wyobrażam ten problem.
Mnie dziwi to że seksuolodzy naukowcy już dawno opisali, zbadali np jakieś zboczenia seksualane a taką aseksualność dopiero teraz "odkryli" a i tak niektórzy jej nie uznają. Przecież są takie osoby opisywane w literaturze (o czym nawet jest tu wątek)czy można spotkać nawet w życiu codziennnym.
aseks pisze:Tak więc jeśli zauważycie jakiś związek, w którym jedno chce a drugie nie chce wspomnijcie o aseksualności na głos.
Ja niedawno odkryłam to pojęcie. I dopiero uświadomiłam sobie, że przecież znałam osoby, którym seks w ogóle nie był potrzebny w związku. Teraz kontakty po studiach się poluzowały, więc nie wiem co się dzieje u wszystkich. Być może się "wyleczyli" lub zrozumieli swoją postawę tak ja ja. Teraz jest internet, można szukać i tak jest lepiej niż kiedyś. Teraz bym próbowała rozmawiać na ten temat ale wtedy sama częściowo tkwiłam w mitach na temat aseksualizmu, i na tym forum dużo się dowiedziałam. Na ten czas znam jeszcze jedną kobietę, oprócz siebie, którą seks nie interesuje, ale ona nie ma potrzeby określać swojej orientacji i na razie jej to nie przeszkadza i z nią czasem rozmawiam o tym.

CloudninowaSWQ
ASter
Posty: 635
Rejestracja: 25 kwie 2010, 14:06
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: CloudninowaSWQ » 5 kwie 2014, 20:49

Ehmeh pisze:Czy znacie ludzi którzy mogą być aseksualni i o tym nie wiedzieć, lub wypierać to i mówią wszystko jest OK ? Konsekwencje takiej nieświadomości mogą być poważne np. potem po ślubie rozwód bo nic nie zaiskrzyło. Ja też żyłam długo w nieświadomości, że seksualność może być problemem dla mnie w związku, ale z pewnej strony to dobrze bo przynajmniej się nie martwiłam, dopiero jak zaczęłam spotykać się z mężczyznami zaczęły się kłopoty...
Osobiście w realu nie znam,ale na pewno tak ponieważ sama zanim sie dowiedziałam kim jestem nie wiedziałam i żyłam w nieświadomości zastanawiając się czy ze mna jest coś nie tak itp.itd. Poza tym chyba większość asow tak mogłaby mówić,w wątku jak dowiedzieliście sie o swej aseksualności czy jakoś tak ,znajdziesz odp na to pyt.

Awatar użytkownika
Kerrigan
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 29 paź 2013, 16:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Kerrigan » 6 kwie 2014, 18:35

Zanim uznałam że jestem aseksualna to myślałam, że jestem lesbijką. A to przez to że społeczeństwo tak kreuje nasze mózgi już od maleńkości, że popęd seksualny jest ale różnie ukierunkowany. Pewnie wielu osobom seksualnym łatwiej byłoby zrozumieć zoofila aniżeli aseksualną osobę. Prędzej by zaczynali próbować Ci znaleźć coś co by mogło Cię obudzić seksualnie, kierować gdzieś popęd, niż to po prostu zaakceptować.

Awatar użytkownika
windhoek
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 31 mar 2014, 20:47
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: windhoek » 7 kwie 2014, 16:18

Sama jestem przykładem tego, że można długo nie być świadomym swojej aseksualności. Zawsze czułam, że mam inny stosunek do spraw seksu, intymności czy generalnie relacji wykraczających poza te przyjacielskie.Bardzo długo nie mogłam wyobrazić sobie, że byłabym w stanie być z kimś, nie tylko w aspekcie czysto fizycznym, ale w ogóle.
Moja przyjaciółka zasugerowała mi, że mogę być aseksualna. Od razu zaprzeczyłam, trochę odruchowo, trochę przekornie. Zaczęłam czytać, znalazłam to forum i musiałabym jej dzisiaj przyznać rację.
Nie czuję na razie potrzeby rozmawiania o tym z osobami, które pod tym względem nie są podobne do mnie, ale pewnie kiedyś się to zmieni, kto wie.
.

Awatar użytkownika
Shiro
ASiołek
Posty: 81
Rejestracja: 5 sty 2013, 02:39
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Shiro » 7 kwie 2014, 21:40

Oczywiście, że można. Tak jak i inni miałam podobnie. Wpierw byłam przekonana, że mam po prostu awersję do dotyku, albo nie umiem się zakochać i powodem, kiedy jakikolwiek chłopak mnie dotykał było to, że po prostu nie odwzajemniam uczuć. Aseksualność generalnie w społeczeństwie wciąż jest uważana jako wynik jakieś traumy, choroba, inność. Stąd wiele osób, może nie chcieć tego przyjąć do świadomości. Sama moja koleżanka, która jest bardzo tolerancyjną osobą, gdy ktoś jej zasugerował, że jest aseksualna w żarcie, to uznała to jako obrazę. Cieszę się jednak, że mi udało się zauważyć, zamiast niepokoić się, że coś jest ze mną nie tak.

Awatar użytkownika
EmiMaja
ASiołek
Posty: 74
Rejestracja: 15 lip 2014, 00:02
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: EmiMaja » 17 sie 2014, 21:42

W sumie przechodziłam przez wiele etapów swojej samoświadomości zanim uświadomiłam sobie że to jest to. Poprzez hetero, bi, les, panseks, aż uznałam że pewne grupy osób w jakiś sposób mogą mi się podobać ale nie mam ochoty na seks z nimi. Po prostu mi się podobają i tyle. Np długowłosi mężczyźni / Johnny Deep / Claudia Schiffer / kolega z podwórka / czuli i delikatni mężczyźni / NAWET osoby transpłciowe ale nawet że mi się podobają w jakimś sensie to nie chcę albo nie wiem czy chcę z nimi spędzić noc w TYM sensie. Dopiero po pewnej rozmowie z psychologiem - seksuologiem to do mnie dotarło bo jeszcze całkiem niedawno podejrzewałam że moja seksualność ma dwie płaszczyzny - panseks aseksual ale jednak jest to nieco prostsze.
Andro - Gyne
2 in 1

alf86
ASiołek
Posty: 53
Rejestracja: 31 sie 2014, 01:55

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: alf86 » 5 wrz 2014, 19:00

.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Indiana » 5 wrz 2014, 19:41

dziadek był inteligentem, nie stronił od trunków, wbił sobie metalowy pręt w serce
Ach, ci inteligenci, ciągnie ich często do gorzały.... :roll:

Moje hobby to czytanie wywiadów z intelektualistami-alkoholikami, jest tego pełno....

A wracając do tematu, to ja bardzo długo się tak nie określałam, szukałam powodów swego braku zainteresowania tymi rzeczami wszędzie, tylko nie tutaj. Przez długi czas miałam też wizję aseksualistów jako osób skazanych na samotność, nie preferujących żadnej płci, może dlatego bałam się nawet rozważyć tę opcję.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2206
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: urtika » 5 wrz 2014, 20:03

Indiana pisze:Ach, ci inteligenci, ciągnie ich często do gorzały.... :roll:

Moje hobby to czytanie wywiadów z intelektualistami-alkoholikami, jest tego pełno....
To pewnie zainteresowałaby cię książka Everyday Drinking Kingsleya Amisa.
Quirkyalone

Pau
łASuch
Posty: 174
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Pau » 4 paź 2014, 14:51

Jak sprawdziliście swoją aseksulność?

Awatar użytkownika
EmiMaja
ASiołek
Posty: 74
Rejestracja: 15 lip 2014, 00:02
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: EmiMaja » 5 paź 2014, 05:38

Pau pisze:Jak sprawdziliście swoją aseksulność?
Bardzo dobre pytanie. Ja swoją sprawdziłam prostą metodą - przez niesprawdzanie :P Poza tym pomogła mi rozmowa z lekarzem specjalistą.
Andro - Gyne
2 in 1

Awatar użytkownika
dziecko nieba
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 27 sie 2014, 12:39
Kontakt:

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: dziecko nieba » 5 paź 2014, 10:47

Ja naprawdę nie wiem, po co sprawdzać. To jest chyba coś, co się wie, jeśli zna się dostatecznie dobrze siebie. Nie jesteśmy chyba dziećmi (wbrew temu, co sugerowałby mój boski nick), nie musimy doświadczać czegoś empirycznie, żeby wiedzieć, że nie jest nam potrzebne albo nam nie odpowiada.
można poczytać mój taki tam blog

qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: qwerty_456 » 1 kwie 2015, 13:55

Seksualność można wyprzeć, ale aseksualność to nie wiem.
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: ouo » 1 kwie 2015, 15:44

O swojej aseksualności pomyślałam dopiero jak się zakochałam, ale nadal nie miałam ochoty na TE rzeczy. Wcześniej myślałam, ze nie chce tego robić z kimkolwiek i musi się pojawić właściwa osoba...
(~˘▾˘)~

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Czy można być aseksualnym i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Poison Ivy » 2 kwie 2015, 02:01

ouo pisze:O swojej aseksualności pomyślałam dopiero jak się zakochałam, ale nadal nie miałam ochoty na TE rzeczy. Wcześniej myślałam, ze nie chce tego robić z kimkolwiek i musi się pojawić właściwa osoba...
Jak tak obserwuję różn fora, to wszyscy mają podobnie.
Jest też mnóstwo osób w wieku 40, 50, 60 lat, które dopiero w tym wieku uświadomiły sobie kim są.
O aseksualności mówi się głośno dopiero od 10 - 15 lat. Ja też dopiero od paru lat jestem pewna swojej aseksualności, długo myślałam, że czekam na właściwą osobę. A podświadomie unikałam sytuacji seksualnych, nawet będąc bardzo zakochaną.

ODPOWIEDZ