mylne wrażenie ?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Wicherek »

Sylwek pisze:ale większości Wam seks jest chyba obojetny jak na przykład mnie obojetne są chomiki - niezbyt lubię chomiki ale są mi zadniczo obojętne - pogłaskac je by dostać nagrode bym mogła
Jak możesz, chomiki są super. Zwłaszcza te tańczące :D
maga pisze:Sylwek, serio jesteś psychologiem?
Też zaczęłam się nad tym zastanawiać.
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1006
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Patryk »

Sylwek pisze:ale większości Wam seks jest chyba obojetny jak na przykład mnie obojetne są chomiki - niezbyt lubię chomiki ale są mi zadniczo obojętne - pogłaskac je by dostać nagrode bym mogła- albo zjeść potrawę typu zupa o nieokreslonym smaku ktora ani dobra ani zła albo być wymasowana przez kiepskiego masazyste - ktory ani nie masuje dobrze ani źle - po prostu obojętne doznanie ale gdybym za to miala dostac nagrodę to czemu nie. A jednak dzieci nie chcecie (w wielu przypadkach) więc jest to chyba coś więcej niż oboętność (raczej już niechęć).. chyba ze zbraku partnera to wynika - dobrze by dziecko miało jednka i mamę i tatę - oboję rodziców.. no i wygoda .. bez dzieci może i trochę pusto ale za to .. wygodnie .. tylko o własny tyłek cza się martwić..
Myślę, że trudno porównać głaskanie chomika z seksem. Załóżmy że nie pociągają Cię seksualnie kobiety ale nie odczuwasz niechęci patrząc na stosunek lesbijek. Podniecenia jednak też przy tym nie odczuwasz. Jednak aby mieć dziecko musisz ileś krotnie odbywać stosunek z jakąś kobietą( no chyba że zdarzy się szczęśliwa wpadka za pierwszym razem) i za każdym razem pamiętać że musisz stosunek zakończyć orgazmem( wczuwając się w rolę przyszłego taty asa) czyli i odczuwać rozkosz ze stosunku z tą panią. Myślę że opór będzie większy niż przed głaskaniem chomika może przez miesiąc a może przez kilka lat. To że nie piszę się na taką perspektywę nie znaczy że martwię się tylko o swój tyłek.

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

maga pisze:Sylwek, serio jesteś psychologiem?
dopiero będę jesli się uda

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1006
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Patryk »

POd pewnym względem jest mi obojętne pod innym czuję niechęć. Obojętne jak dla Ciebie( zakładając że jesteś tylko hetero i tolerancyjna dla stosunków homo) myśl o seksie z kobietą lub ewentualnie seks z nią bez przymuszania się do orgazmowania. Jednak jako powtarzalny rytuał i zmuszanie do orgazmów( bo jak np. niektórzy twierdzą że mogą mieć orgazm na zawołanie bez rozkoszy a nawet w zobojętnieniu to ja tego nie ogarniam) to już do takiej perspektywy mam niechęć.

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Layla »

Sylwek pisze:nie utożsamiam miłości tylko z miłością od dzieci - w żadnym wypadku !! chodziło mi o to, że jeśli kocha się ludzi i świat a jednocześnie nie chce się rozmnażać to .. gdyby istnieli tylko tacy ludzie to ludzkośc po prostu by wyginęła... kochacie innych ludzi ale jesteście czesto samotnikami, pewnie wielu nie z wyboru, okej ... ale ... kochacie ludzi ale dzieci nie chcecie ? OK to Layla to czym wytłumaczysz to że znakomita większoścc asów nie chce dzieci bo piszesz że "Mnie się jednak wydaje, że aseksualizm nie ma za wiele wspólnego z tym, że dana osoba nie lubi dzieci"
Generalizujesz. Nigdzie nie napisałam, że żywię wobec ludzi jako gatunku tak wzniosłe uczucia, żeby dążyć do jego przedłużenia. I pewnie nie tylko ja tak mam.

Co do pogrubionego. Wejdź na jakieś babskie forum i poszukaj tematów dotyczących dzieci, albo instynktu macierzyńskiego. Czasem takie tematy widuję. Zdziwiłabyś się, ile dziewczyn uważa ciążę za niefajną konsekwencje uprawiania seksu. I ile kobiet nie ma instytnktu macierzyńskiego. Bo nie trzeba w życiu wypełnić schematu małżeństwo->koniecznie dzieci->dalsza część egzystencji. Brak chęci posiadania dzieci nie jest domeną osób aseksualnych.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

.

Awatar użytkownika
maga
mASełko
Posty: 142
Rejestracja: 15 paź 2013, 18:55

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: maga »

Sylwek pisze: czemu dziwni Was że jestem psychologiem ? Psycholog też człowiek - mam ogrom zrozumienia i empatii dla ludzi, jednak zjawisko aseksualizmu jest jak na arzie niezbyt zbadane i poznane i nie bęe tu przytaczała głownej tezy psychologii (jak na ten moment) odnośnie tego zjawiska bo nie nie taka jest moja rola... swoje wiem i być może by Wam się to nie spodobało - dlatego stram się zapomniec o tym co wiem i przzeczzytałąm i robię sobie włąsne badania - obiektywne i niestronnicze wrzadnym stopniu by sma dojść do kawałeczka prawdy
Dziwi mnie, że jesteś psychologiem, bo wydwało mi się, że psycholog nie powienien z góry oceniać swoich pacjentów i prowadzić rozmowy z perspektywy "jak można nie lubić...?" (w wykropkowane miejsca można wpisać dowolne zjawisko, które lubi psycholog, a za którym nie przepada jego rozmówca). Piszesz, że nie chcesz występować tu w roli psychologa, ale sama się w niej postawiłaś zamieszczając na forum ankietę i zadając pytania, na podstawie których zamierzasz dojść do "kawałeczka prawdy".

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

nie oceniam Was- jesli gdzieś to zrozbiłam jeszcze raz przepraszam ! I nie piszę "jak można" tylko jak mi się wydaje i CZY dobrze mi się wydaje a jeśli tak to dlaczego może tak być .
Tylko tyle.

ps ja dopiero się uczę .. jeszcze raz - jesli ktokolwiek przez moje słowa poczuł się urażony (czasem o zgrozo dla psychologa ! przez mój niewyparzony język napisze coś co mogło by kogoś urazić) to jeszcze raz bardzo bardzo Was przepraszam. W zasadzie to uczę się teraz do sesji i odpisuję "na szybkości" a to poważne tematy i wymagają uważności i delikatnośći. Co do pytani czy jestem psychologiem - to najlepsza odpowiedź jest taka że jeszcze wiele się muszeęnauczyć. Ogólnie jeśli dobrze wam jest tak jak jest to jest w porządku. Ja tylko pytam czy chcecie czy nie chcecie i ewentulnie dlaczego . Uf. Mam nadzieję że się jednak nie gniewacie

Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Ehmeh »

Sylwek pisze: no własnie niektórzy (może nawet wielu)z Was deklaruje szczęście poprzez miłość do ludzi i świata w ogóle, ale jak to się ma do tego że nie lubi się dzieci i nie chce się ich mieć ? Dla mnie to lekka sprzeczność.
Dzieci to miłość... no ale wiem Wy na to inaczej pewno patrzycie..
Ja myślę że tu nie koniecznie musi być sprzeczność. Każdy w indywidualny sposób pojmuje co znaczy miłość do świata. Mój chłopak np. kocha przyrodę, zwierzęta, jest serdeczny wobec ludzi, dzieci, ale nie ma jakiegoś parcia na posiadanie własnych, brak potomka nie zmniejsza jego poczucia wartości czy radości z życia, ale jakby miał dziecko to by zaakceptował i kochał.
Layla pisze:Co do pogrubionego. Wejdź na jakieś babskie forum i poszukaj tematów dotyczących dzieci, albo instynktu macierzyńskiego. Czasem takie tematy widuję. Zdziwiłabyś się, ile dziewczyn uważa ciążę za niefajną konsekwencje uprawiania seksu. I ile kobiet nie ma instytnktu macierzyńskiego. Bo nie trzeba w życiu wypełnić schematu małżeństwo->koniecznie dzieci->dalsza część egzystencji. Brak chęci posiadania dzieci nie jest domeną osób aseksualnych.
Dokładnie. Wiele seksualnych kobiet też nie chce mieć dzieci. Nie wiem jaki to jest procent. Tylko, że u nich jest tak że dzieci rodzą się nie tylko wtedy kiedy ludzie tego chcą, rodzą się bo uprawiają seks. A potem akceptują to dziecko. I tak na prawdę nie wiadomo ile z kobiet seksualnych tak na prawdę chciało mieć dziecko. Aseksualnym trudniej o dziecko.
Jeżeli na forum jest więcej takich ludzi którzy nie chcą mieć dzieci to może to jest kilka- kilkanaście więcej niż u seksualnych? (Czy ktoś to obliczył?) Mam jakieś tam swoje refleksje z czego to może wynikać (że tu jest więcej) ale muszę to jeszcze przemyśleć, bo przecież nie robiłam żadnych badań statystycznych.
Sylwek pisze:ale większości Wam seks jest chyba obojętny jak na przykład mnie obojetne są chomiki - niezbyt lubię chomiki ale są mi zadniczo obojętne - pogłaskac je by dostać nagrode bym mogła- albo zjeść potrawę typu zupa o nieokreslonym smaku ktora ani dobra ani zła albo być wymasowana przez kiepskiego masazyste - ktory ani nie masuje dobrze ani źle - po (prostu obojętne doznanie) ale gdybym za to miała dostac nagrodę to czemu nie. A jednak dzieci nie chcecie (w wielu przypadkach) więc jest to chyba coś więcej niż oboętność (raczej już niechęć).. chyba ze zbraku partnera to wynika - dobrze by dziecko miało jednak i mamę i tatę - oboje rodziców.. no i wygoda .. bez dzieci może i trochę pusto ale za to .. wygodnie .. tylko o własny tyłek cza się martwić..
[/quote]
Dlaczego ma to być coś więcej niż obojętność. Myślę, że w wielu przypadkach to właśnie jest obojętność. I to już wystarczy, żeby nie chcieć dzieci. Mam zajść w ciążę chociaż mam do tego stosunek obojętny, czyli nie zależy mi na dziecku. Dziecko powinno być chciane. Pewnie wiele seksualnych kobiet ma do dziecka stosunek obojętny tylko, że one częściej zachodzą w ciąże, niż aseksualni.
Czytając ostatnie zdanie odniosłam wrażenie, że osoby które nie chcą mieć dzieci to egoiści. Myślą tylko o sobie.(Wiem napisałaś to w formie przypuszczenia). Piszesz że traktujesz dziecko jak nagrodę, dobrze rozumiem? która z czasem przy włożeniu wysiłku przyniesie satysfakcję. Więc to nie jest bezinteresowne. Dzieci mają sprawić ci radość. Ja, tak jak już pisałam jako nagrodę traktuję święty spokój. Dlatego jak nawet bym kiedyś chciała spróbować uprawiać seks przypuśćmy, włożę w to trochę wysiłku żeby stosować antykoncepcję (w moim przypadku wybrałabym naturalne metody objawowo-termiczne może jeszcze coś innego) i dostanę nagrodę w postaci braku lęku przed ciążą i mój chłopak nie będzie się stresował. Czym się różnimy?

Ktoś nie rozumie braku potrzeby macierzyńskiej, ja równie dobrze mogłabym stanąć po przeciwnej stronie i powiedzieć, że nie rozumiem jak można mieć taką potrzebę, po co mały, krzyczący bobas z którym nie można nawet porozmawiać? Ale staram się zrozumieć, że można czuć coś czego ja nie czuje. Próbuje, no ale chyba nigdy nie poczuje tego...

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

juz edytowłam ten fragment o "martwieniu się tylko o własny ... (zanim Ehmeh napisałaś swoją odpowiedź ale nie udało mi się mimo to Cię wyprzedzić z tym nieadekwatnym cytatem) - bardzo mi teraz wstyd, że tak napisałam. To było nie na miejscu. Rozumiem to co piszesz o świetym spokoju - naprawdę. Czyli taki powód - i wielka dojżałość- martwisz się że nie zapewniłabys dziecku takiej opieki jakiej dziecko by potrzebowało -podzielam takie stanowisko o ile można tak to tak sformułować)

Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Ehmeh »

Rozumiem, widzisz tak to jest na forum, że trzeba uważać na słowa, bo wszystko co powiesz może być wykorzystane przeciwko tobie ;) Fajne jest że się nie poddajesz, nie boisz i tak dzielnie odpisujesz na wszystkie posty. Psycholog powinien mieć pewność siebie.
Szkoda że kasujesz, jeszcze miałam dopisać kilka ciekawych argumentów w obronie Asów, ale widzę, że nie skazałaś nas na zagładę i społeczny ostracyzm tak szybko jak by się mogło wydawać ;) Także spoko. Powodzenia w pisaniu pracy magsiterskiej !

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

nie no kasować nie kasuję - tylko edytuję, ale tylko pare edytowałam - sprostwalam i dopisałam - teraz kuknełam na ankietę "czy lubisz dzieci" 42 % nie lubi (ale głosowalo jakies chyba niewiele ponad 200 osób).
Nie trzeba sie "bronić" bo ja nikogo nie oskarżam ani nie atakuję ( mam nadzieję)
sama się głupio czuję w takiej roli ale- ja przcież jestem jedna a Was dużo - więc "siła złego" na jednego :P żartuję :)

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: dimgraf »

Trochę jak tak czytam tą dyskusję to mam wrażenie, że niechęć do posiadania potomstwa starasz się powiązać ściśle z niechęcią do seksu. Mnie się wydaje, że nie musi to być wcale ze sobą powiązane. Są asy, które chcą mieć dzieci ale najchętniej to bez konieczności uprawiania seksu. Natomiast (i to wydaje mnie całkiem częste) niechęć do potomstwa występuje u osób seksualnych. Często ma to związek z wygodnictwem (bo dziecko kosztuje, bo dzieckiem trzeba się opiekować i nie można już prowadzić dotychczasowego stylu życia, bo ciąża psuje wygląd [i z takim poglądem się spotkałem :D]). Tak więc potrzeba posiadania potomstwa moim zdaniem nie jest potrzebą wynikającą stricte z biologii (jak choćby potrzeba jedzenia), a wynikającą z przyczyn społeczno-kulturowych. W końcu gdyby uznać taką potrzebę za potrzebę biologiczną to niechęć posiadania potomstwa trzeba by uznać za zaburzenie, a więc np. zwolenników aborcji trzeba by uznać za niepoczytalnych. Podobnie zresztą trzeba, by wykluczyć społecznie osoby homoseksualne także uznając za zaburzenie. Wybacz tak zrozumiałem z Twojej @Sylwek argumentacji.
Najbardziej mnie uraziło to zdanie:
Psycholog też człowiek - mam ogrom zrozumienia i empatii dla ludzi, jednak zjawisko aseksualizmu jest jak na arzie niezbyt zbadane i poznane i nie bęe tu przytaczała głownej tezy psychologii (jak na ten moment) odnośnie tego zjawiska bo nie nie taka jest moja rola... swoje wiem i być może by Wam się to nie spodobało - dlatego stram się zapomniec o tym co wiem i przzeczzytałąm i robię sobie włąsne badania
Zwłaszcza fragment "swoje wiem i być może by Wam się to nie spodobało". To trochę jak bym czytał wypowiedź pana Depko, który też swoje wie i posiadanie innego punktu widzenia jest chorobą. Ale to jest właśnie zauważyłem częste podejście do osób aseksualnych, a kiedyś takie podejście było także do osób homoseksualnych (tylko, że obecnie w przypadku homo jest to nazywane homofobią bądź dyskryminacją). Jak sama wspomniałaś aseksualizm nie jest dokładnie zbadany i często tego badania podejmują się osoby posiadające swój pogląd, który chcą za wszelką cenę udowodnić i odrzucają to co wydaje im się odstępstwem od założenia.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Sylwek
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2013, 22:57

Re: mylne wrażenie ?

Post autor: Sylwek »

zagalopowałam się za bardzo

ODPOWIEDZ