Strona 4 z 7

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 14 sie 2015, 19:11
autor: wyrwana_z_kontekstu
Heremis87 pisze:
wyrwana_z_kontekstu pisze:Nie mam kogo zbywać. A nawet jeśli, mnie to wystarczy po prostu być sobą. :D Ma się to szczęście.
Potwierdzam z własnego doświadczenia :wink:
My się przecież nigdy nie spotkaliśmy. :P

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 15 sie 2015, 10:34
autor: DZIEWICA8
Myślę, że najważniejsza jest tu konsekwencja. Trzeba zachować dystans, nie pokazywać osobie zainteresowanej, że nam w jakikolwiek sposób na niej zależy. Nie dawać swojego numeru telefonu, odmawiać spotkań, okazywać chłód i obojętność. Wtedy ta osoba prędzej czy później odpuści i da nam spokój.Mi już parę razy zdarzała się taka sytuacja i zawsze sobie radziłam w ten właśnie sposób.
DZIEWICA8

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 15 sie 2015, 12:42
autor: Heremis87
wyrwana_z_kontekstu pisze: My się przecież nigdy nie spotkaliśmy. :P
Pisząc to miałem na myśli tylko i wyłącznie siebie :wink: Po prostu zauważyłem, że ludzie nie interesują się moją osobą.

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 15 sie 2015, 13:54
autor: sun
Heremis87 : Po prostu zauważyłem, że ludzie nie interesują się moją osobą.
Nie wierzę, że zawsze tak było.

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 16 sie 2015, 11:27
autor: Heremis87
sun pisze:
Heremis87 : Po prostu zauważyłem, że ludzie nie interesują się moją osobą.
Nie wierzę, że zawsze tak było.
Nigdy specjalnego "wzięcia" nie miałem, a teraz totalnie, ale to moja zasługa, nie narzekam na ten stan.

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 30 sie 2015, 01:50
autor: ann-nah
Sami sie zbywają :D Wytarczy konsekwentrnie być soplą lodu i odpychać chłodem ;)

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 30 sie 2015, 06:43
autor: Heremis87
ann-nah pisze:Sami sie zbywają :D Wytarczy konsekwentrnie być soplą lodu i odpychać chłodem ;)
Dokładnie, to najlepszy sposób :wink:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 30 sie 2015, 09:50
autor: Issander
.

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 30 sie 2015, 19:25
autor: bezemnie

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 30 sie 2015, 20:47
autor: necia
Issander pisze:Nikt nigdy nie był mną zainteresowany :)
Ja już się Tobą zainteresowałam :diabel: ale w swoim czasie wyślę Ci słodkie pw :oops:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 30 sie 2015, 21:38
autor: pawcio1978
:necia: brzmi groznie;)

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 26 wrz 2015, 18:25
autor: innaja
ann-nah pisze:Sami sie zbywają :D Wytarczy konsekwentrnie być soplą lodu i odpychać chłodem ;)
tak mam to samo! najczęściej słyszę, że jestem zimną s**ą :D

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 2 paź 2015, 22:34
autor: Azahar81
Na szczęście nie zdarza mi się często wpaść komuś w oko - może też dlatego, że staram się działać "profilaktycznie": w nowym towarzystwie czy przy poznawaniu nowych osób na początku jestem bardzo nieufna i zamknięta w sobie, zachowuję dystans i dopiero jak się upewniłam, że jestem bezpieczna, otwieram się bardziej.

Ale jak mimo wszystko ktoś się mną zainteresuje to czję się strasznie głupio, bo nie chcę ranić uczuć drugiej osoby. Najgorsze jest to, że mogę w ogóle się nie zorientować, co jest grane, dopiero gdy zainteresowany powie mi wprost. Kiedyś z dobrym kumplem opiekowaliśmy się grupką dzieci w wieku 6-8 lat na kolonii. Świetnie nam się pracowało razem, podczas zajęć rozumieliśmy się bez słów - po paru dniach dzieciaki zaczęły sobie żartować, że jesteśmy parą. Ja byłam przekonana, że to żart, aż do momentu kiedy pod koniec pierwszego tygodnia pewnego wieczoru spacerowaliśmy sobie spokojnie po obozie a on nagle powiedział, że podobam mu się i chciałby być moim partnerem... Byłam w szoku. W końcu powiedziałam, że cenię go jako przyjaciela, ale nie chciałabym od niego nic więcej. Sytuacja była o tyle delikatna, że musieliśmy kolejny tydzień przepracować razem, ale na szczęście nie wziął sprawy do serca i do dziś jesteśmy kumplami. Parę lat później co prawda spróbował jeszcze raz, ale dostał taką samą odpowiedź jak za pierwszym razem ;) Na szczęście od 2 lat jest żonaty - nota bene ożenił się z dziewczyną która za pierwszym podejściem też mu dała kosza :P

Gorzej było jak kiedyś idąc po ulicy pobiegł za mną koleś i zaczepił mnie: nie był jakoś agresywny czy nic w tym stylu, po prostu chciał mnie zaprosić kiedyś na kawę i poznać, ale ja tak spanikowałam, że gdyby mnie nie złapał za kurtkę to bym wpadła pod autobus - chciałam przejść na drugą stronę ulicy i byłam tak zdenerwowana, że nie zauważyłam czerwonego światła...

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 5 gru 2015, 13:53
autor: Keri
1 Bym musiał komuś wpaść komuś w oko, co się też rzadko zdarza jak osobom wyżej.
2 Bym musiał zauważyć, że ktoś naprawdę serio podchodzi do mnie w inny sposób niż koleżeństwo, że jest erotycznie zainteresowany itd. Bardzo rzadko to widzę, wręcz ludzi traktuje obojętnie. Czy kobieta ma okrągłości, ma rozmiary 90 -70 90 itd. są mi obojętne ;) Wręcz u mnie trzeba mnie walnąć młotek w głowę bym skapował o co biega :lol:
3 Zawsze rozmawiam naturalnie i.. obojętnie. Słabo co po mnie widać, mało co się ludźmi zachwycam i to im okazuje.
4 Gdy już po długim czasie "zalotów" 2 osoby łapię o co biega to się wycofuję ;) Wręcz to typowe zachowanie z enneagramu 5 ;) Staram się jak najbardziej ograniczyć kontakt, jeśli to dotyczy osoby mało mi znanej i obcej. Gorzej gdy tą osobę dość długi czas znam a jest uparta w tym co robi.

Na szczęście mam bardzo mało znajomych, wręcz zero by spędzać długi czas i gdzieś wychodzić ;) Jestem w takim wypadku "bezpieczny" ;) Mi zależy bardziej na rozmowie niż na zbliżeniu się do kogoś i chyba to widać ;)

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

: 5 gru 2015, 20:53
autor: 4w5
'Zbywanie' nigdy nie było moim problemem, bo zainteresowanie samo w sobie nie jest rzeczą niemiłą.