Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Emka_:) » 5 gru 2015, 22:02

Trochę to dla mnie przykry temat, bo mam w tej kwestii niefajne doświadczenia.
Na początek dodam, że nie jestem jakąś super atrakcyjną osobą, taką tam przeciętną, więc potencjalni adoratorzy w kolejce do mnie nie stali :P Ale miałam kilka sytuacji, o których wolałabym zapomnieć.
Już w innym wątkuy napisałam o wieloletnim przyjacielu, który zaczął jawnie dawać do zrozumienia, o co mu chodzi. Grzecznie i dyplomatycznie odmówiłam, niemal tłumacząc się i przepraszając go za to. No to on dyplomatycznie zakończył znajomość i kontakt się urwał. Martwiłam się o niego, bo był taki trochę nieporadny życiowo, borykał się z różnymi problemami. Cały czas myślałam o tym, co się z nim dzieje, jak sobie radzi, nie wiedziałam nawet gdzie mieszka. Kiedy napisałam do niego po jakimś czasie, dostałam w odpowiedzi zdawkowego smsa, potem, pomimo kilku grzecznych prób odnowienia kontaktu, nie odezwał się już ani słowem. Jakiś czas temu znalazłam go na fejsie. On, taki antymainstreamowy założył sobie konto. Ucieszyłam się. Może ten nieszczęsny Fejsbuk pomoże nam odnowić znajomość? Nic z tego - wywalił mnie ze znajomych :P
Po jakimś czasie zainteresował się mną pewien facet, którego spotkałam w wolontariacie, do którego uczęszczałam. On wyraźnie czegoś chciał, ja byłam miła, ale na dystans (z grzeczności spotkałam się z nim ze dwa razy). Po pewnym czasie uniósł się honorem i słuch po nim zaginął. Nawet jak kiedyś napisałam do niego w jakiejś sprawie, to nawet się nie odezwał :P
Najpodlejsza sytuacja spotkała mnie krótko po maturze. Zostałam wysłana do sanatorium (serio!). Tam pełno osób w średnim lub podeszłym wieku, tylko parę młodych ludków, w tym ja i ten człowiek... Najpierw był po prostu miły i fajnie się gadało, pewnego razu po prostu przylazł do mojego pokoju i ledwo zamknął za sobą drzwi, zaczął się dobierać, co było dla mnie totalnym szokiem. A kiedy odmówiłam - zmienił się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zaczął mi dogadywać i upokarzał mnie na każdym kroku. A z powodu wspólnej znajomej z ośrodka, która była z nim w dobrym kontakcie, byłam na niego skazana. Potem na szczęście jakoś sam przestał przyłazić.

Patrząc na powyższe przykłady, grzeczne zbywanie i trzymanie na dystans obracało się potem przeciwko mnie :/

W tym roku poznałam fajnego faceta - traktuję go wyłącznie jako kolegę, ale widzę, że on chciałby czegoś więcej. Daję mu do zrozumienia, że jest dla mnie tylko dobrym kumplem, ale nie chciałabym stracić tej znajomości i już się boję, jak to się dalej potoczy...

Co do niespodziewanych zalotów, ostatnio miałam trochę śmieszną sytuację. W pewnym budynku miejscowego urzędu znajduje się portiernia. Ostatnio zatrudnili tam nowego faceta. Na oko miły, ale sprawia wrażenie lekko ociężałego umysłowo. Jak tam przyszłam zagadywał, starał się skracać fizyczny dystans, aż musiałam się cofać, bo prawie by na mnie wlazł. Gołym okiem widać było, co jest grane. Ostatnio znowu się na niego natknęłam. Nagle stwierdził, że chce się ze mną umówić i wystartował, żeby mnie objąć. W popłochu aż wpadłam na ścianę i zastanawiałam się, co teraz będzie. Stwierdziłam, że dziękuję, ale jestem sama i nikogo nie szukam. A on? Aha, ok. Puścił mnie i pożegnał się, jakby nigdy nic. A ja wypadłam stamtąd jakby się paliło :D

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Issander » 5 gru 2015, 22:38

m

Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Emka_:) » 6 gru 2015, 02:37

Issander pisze:
Emka_:) pisze:Patrząc na powyższe przykłady, grzeczne zbywanie i trzymanie na dystans obracało się potem przeciwko mnie :/
(Pomijając ten ostatni przykład) obracało się przeciwko tobie, bo...? Bo ktoś postanowił zakończyć relację, która go nie satysfakcjonowała, i w której nie miał nadziei na odwzajemnienie swoich uczuć? Rozumiem, że powinni grzecznie siedzieć we friendzone dla twojego komfortu :)
Może tak to trochę wygląda :P Ale też by Cię zabolało, gdyby bliska Ci osoba zerwała z Tobą kontakt po 6 latach znajomości, bo przestało ją to satysfakcjonować. Zamiast się wcześniej określić, czekał biernie tyle lat nie wiadomo na co :P

Rheda
pASibrzuch
Posty: 239
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Rheda » 6 gru 2015, 10:24

Issander pisze: (Pomijając ten ostatni przykład) obracało się przeciwko tobie, bo...? Bo ktoś postanowił zakończyć relację, która go nie satysfakcjonowała, i w której nie miał nadziei na odwzajemnienie swoich uczuć? Rozumiem, że powinni grzecznie siedzieć we friendzone dla twojego komfortu :)
Mogli to załatwić po dżentelmeńsku. Mnie się kiedyś zdarzyło, że kolega wyznał, że mu się podobam. Ja mu łagodnie odpowiedziałam, że przykro mi, ale... No nie. Ponieważ kolega mieszkał w innym mieście, poutrzymywaliśmy jeszcze kontakt internetowy, po czym napisał mi, że chciałby urwać ze mną ten kontakt, bo źle się z tym czuje. Było mi smutno, ale odpisałam, że rozumiem i jeśli tak chce, to ok. Przestaliśmy do siebie pisać, ale nikt na tym nie ucierpiał bardziej, niż było to konieczne. Sobie oszczędził mojego dobijania się z pytaniami, a mnie dołującej niepewności.

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1003
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Patryk » 6 gru 2015, 11:35

Emka_:) pisze:
Issander pisze:
Emka_:) pisze:Patrząc na powyższe przykłady, grzeczne zbywanie i trzymanie na dystans obracało się potem przeciwko mnie :/
(Pomijając ten ostatni przykład) obracało się przeciwko tobie, bo...? Bo ktoś postanowił zakończyć relację, która go nie satysfakcjonowała, i w której nie miał nadziei na odwzajemnienie swoich uczuć? Rozumiem, że powinni grzecznie siedzieć we friendzone dla twojego komfortu :)
Może tak to trochę wygląda :P Ale też by Cię zabolało, gdyby bliska Ci osoba zerwała z Tobą kontakt po 6 latach znajomości, bo przestało ją to satysfakcjonować. Zamiast się wcześniej określić, czekał biernie tyle lat nie wiadomo na co :P
No ja uważam, że bez sensu zrywać wieloletnią udaną znajomość tylko dlatego że nie dostanę wszystkiego czego z niej chcę wyciągnąć. Trochę takie dziecinne: nie chcesz dać mi całusa to więcej mnie nie zobaczysz, a buuuuu. A można: nie dasz mi całusa no szkoda ale to inna da a z tobą kawka zawsze smakowała więc umówmy się po staremu na kawkę.
Iss tylko to nie wina Emki, że ktoś tkwił przez lata w relacji która go nie satysfakcjonowała, udając że go satysfakcjonuje :mrgreen:

Awatar użytkownika
Tissaia
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 1 gru 2015, 00:59

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Tissaia » 6 gru 2015, 11:40

Mój sprawdzony sposób na mniej lub bardziej przypadkowe podbijanie to zbolała mina i uwaga w stylu "nie jestem na tych częstotliwościach, niedawno zakończyłam długi i trudny związek..." ze znaczącym zawieszeniem głosu. 80% delikwentów momentalnie wpada w przerażenie, że zaraz będą krępujące zwierzenia, i znika jak sen złoty. Istnieje część, która wybuchnie zrozumieniem na tle wspólnoty doświadczeń, ale wtedy już bardzo łatwo skierować rozmowę na tory czysto koleżeńskie. Chociaż muszę przyznać, że flirt z inteligentnym mężczyzną na poziomie sprawia mi przyjemność, tyle że bez perspektywy seksu w tle.

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Issander » 6 gru 2015, 14:01

.

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1003
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Patryk » 6 gru 2015, 14:31

Issander pisze: Patryk napisał(a):
No ja uważam, że bez sensu zrywać wieloletnią udaną znajomość tylko dlatego że nie dostanę wszystkiego czego z niej chcę wyciągnąć. Trochę takie dziecinne: nie chcesz dać mi całusa to więcej mnie nie zobaczysz, a buuuuu. A można: nie dasz mi całusa no szkoda ale to inna da a z tobą kawka zawsze smakowała więc umówmy się po staremu na kawkę.


Jeszcze bardziej dziecinnie jest "przyjaźnić" się z kimś, z kim się chce być w związku, wiedząc, że ta osoba nic do nas nie czuje i nie będzie
Tu się nie zgodzę.
Issander pisze:ale mieć po cichu pretensje do niej i do świata za taką niesprawiedliwość i nieodwzajemnienie uczuć, narzekając sobie na friendzone i generalizując sobie jak tam "kobiety wolą d*pków"
Wszak tu już tak :P

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2029
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 6 gru 2015, 15:01

Issander pisze: Nie mam bliskich osób :)
Przecież w innym wątku pisałeś, że masz dziewczynę. Jeśli ona nie jest bliską Ci osobą, to tylko pogratulować, i Tobie, i jej. :)

Czytając ten watek, nasuwa mi się pytanie, czy osoby, które Was zaczepiały były w Waszym typie? Albo przynajmniej atrakcyjne, w Waszym wieku?

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Issander » 6 gru 2015, 15:52

.

Awatar użytkownika
Tissaia
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 1 gru 2015, 00:59

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Tissaia » 6 gru 2015, 15:56

Gdybym wcześniej nie natknęła się na Twoje 25 faktów o, to bym się zafrapowała;)

Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Emka_:) » 9 gru 2015, 02:16

No dobra...Nie mam pretensji o to, że nie chciał tkwić w niesatysfakcjonującej relacji. Ale wyobraźcie sobie, że znacie kogoś ładnych parę lat, wiecie o sobie bardzo wiele, nie ma dla Was tematów tabu, utrzymujecie regularny kontakt, a nagle ten ktoś strzeli focha jak dziecko, bo wyszło nie tak jak sobie wymarzył i z dnia na dzień tak po prostu kończy znajomość. No szlag by Was trafił :P
Teraz parę latek już minęło, więc czas wszystko zatarł, ale wtedy strasznie się przejęłam i czułam wręcz podle, zwłaszcza, że w tamtym czasie ta osoba była mi emocjonalnie bliższa niż wszystkie koleżanki razem wzięte.

Pan_Prezes
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 12 maja 2016, 18:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: Pan_Prezes » 14 maja 2016, 19:20

Nie zauważyłem by ktoś był kiedyś mną zainteresowany. Ale przez kilkanaście lat nosiłem paskudna brodę , która skuteczne odstraszała kobiety. No ale jak zaczęła siwieć i młodzież zaczęła mi ustępować miejsce siedzące w tramwaju , to ją zgoliłem :D
Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce.

Awatar użytkownika
ozjasz
mASełko
Posty: 116
Rejestracja: 12 maja 2016, 19:12

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: ozjasz » 19 maja 2016, 20:01

Ja tam nie mam takich problemów, wystarczy się trochę wizualnie zdystansować od ideału, podobnie jak kolega wyżej. W sumie tylko raz mi się udało, zupełnie przez przypadek, gdy wieczorem mieliśmy razem warte z pewną harcerką, sypłem jej pare ciepłych słówek, gdy ona akurat chciała je usłyszeć, ponoć się we mnie zakochała i kumple kazali mi to dalej pociągnąć, nie wiem może sobie jaja robili bo ona mi nic nie mówiła i nie spodziewałbym się tego po niej. Tylko starałem się być miły.

Awatar użytkownika
SamotnyWilk
mASełko
Posty: 120
Rejestracja: 7 lut 2016, 20:34

Re: Jak 'zbywacie' osoby wami zainteresowane?

Post autor: SamotnyWilk » 20 maja 2016, 12:56

Ja okazuję brak zainteresowania lub bywam chłodny, pbojętny. U mnie to działa :P

ODPOWIEDZ