Aseksualizm homoseksualny?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
EmiMaja
ASiołek
Posty: 74
Rejestracja: 15 lip 2014, 00:02
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: EmiMaja »

Pau pisze: pleć to tylko inne narządy
Oj niee, jest kilka rodzajów płci. Oprócz tej biologicznej, jest też społeczna, kulturowa, chromosonalna, rodzajowa, agenderowa. I nie koniecznie płeć biologiczna, czyli "tylko inne narządy" musi świadczyć powiedzmy o przynależności do płci biologicznej czy kulturowej bo mogą być rozbieżności.
Andro - Gyne
2 in 1

Pau
łASuch
Posty: 175
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: Pau »

w sumie przyznam Ci rację... chociaż nie lubię jak ktoś przynależy do takich grup

Awatar użytkownika
dziecko nieba
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 27 sie 2014, 12:39
Kontakt:

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: dziecko nieba »

Napisałaś właśnie coś bardzo dziwnego. Zupełnie tak, jakbyś napisała:
mężczyźni - nie lubię, jak ktoś przynależy do takiej grupy
albo
wysocy - nie lubię, jak ktoś przynależy do takiej grupy
albo
czterdziestolatkowie - nie lubię, jak ktoś przynależy do takiej grupy.
Płeć kulturowa/społeczna/itd. to cecha równie zwyczajna, jak wzrost albo wiek. Nie bardzo wiem, jak można "nie lubić, jak ktoś przynależy do takich grup". Nie lubi się raczej cech osobowości albo cech wyglądu, a nie grupy jako całości. To podchodzi pod ksenofobię. Można nie czuć pociągu romantycznego albo seksualnego wobec jakiejś grupy ludzi, ale to zupełnie oddzielna sprawa.

I to zamykałoby temat mojego rozmawiania albo nierozmawiania z Tobą na priv.
można poczytać mój taki tam blog

Awatar użytkownika
Puf
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 7 paź 2014, 22:47

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: Puf »

Ja też skłaniam się do odpowiedzi, że jak najbardziej istniej aseksualizm homoseksualny i sama się tak mniej więcej określam. Chociaż szczerze mówiąc (nie chce tu nikomu nacisnąć na odcisk, to tylko moje zdanie) nie bardzo traktuje aseksualizm jako czwartą orientację i może dlatego jest mi to łatwiej postrzegać w ten sposób. Dla mnie aseksualizm to po prostu taki wariant (trudno mi się inaczej wyrazić), którejś z seksualności - homo, bi, czy hetero - nieistotne.

defto94
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 19 paź 2014, 18:38
Lokalizacja: Kraków

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: defto94 »

Aseksualizm i homoseksualizm to dwie różne rzeczy.
To będzie słabe porównanie, ale z aseksualizmem jest jak z wegatarianizmem. Jest to po prostu życie bez seksu jak życie bez mięsa. Seks może być częścią życia heteroseksualnych i homoseksualnych par, tak samo jak jego brak. Więc w aseksualiźmie nie ma znaczenia orientacja, tylko jednobrzmiąca granica bliskości dwóch osób.
Piszę tak, bo wiem to z autopsji. Nie mogłam uwierzyć jak sama siebie uświadomiłam, że "takie" fenomeny się zdarzają.

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: migel »

defto94 pisze:Aseksualizm i homoseksualizm to dwie różne rzeczy.
To będzie słabe porównanie, ale z aseksualizmem jest jak z wegatarianizmem. Jest to po prostu życie bez seksu jak życie bez mięsa. Seks może być częścią życia heteroseksualnych i homoseksualnych par, tak samo jak jego brak. Więc w aseksualiźmie nie ma znaczenia orientacja, tylko jednobrzmiąca granica bliskości dwóch osób.
Piszę tak, bo wiem to z autopsji. Nie mogłam uwierzyć jak sama siebie uświadomiłam, że "takie" fenomeny się zdarzają.
Więc w takim razie każdy aseksualista może być z każdym innym aseksualistą, bez względu na płeć. A wiemy, że tak nie jest, gdy chodzi o szukanie związku. Aseksualizm homoseksualny to zwykły homoseksualizm, ale bez seksu.

defto94
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 19 paź 2014, 18:38
Lokalizacja: Kraków

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: defto94 »

migel pisze:Więc w takim razie każdy aseksualista może być z każdym innym aseksualistą, bez względu na płeć. A wiemy, że tak nie jest, gdy chodzi o szukanie związku. Aseksualizm homoseksualny to zwykły homoseksualizm, ale bez seksu.
To właśnie napisałam :)

Awatar użytkownika
LonelyDragon
starszASek
Posty: 44
Rejestracja: 26 wrz 2014, 12:27

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: LonelyDragon »

"Aseksualizm homoseksualny" – faktycznie brzmi to trochęjak potencjalny łamaniec pojęciowy, nic dziwnego że można się pogóbić w domysłach :wink: Może prościej byłoby powiedzieć "homoaseksualny"?

W każdym mąć razie, po przestudiowaniu pewnej wyrywkowej części tego forum (któżby dał radę zglębić je w całości z tą obfitością treści :wink: ) odnoszę wrażenie że wszystkich wypowiadających się forumowiczów można podzielić z gróbsza na 2 grupy:

Około 10% to osoby u których nigdy nie rozwinęła się jakakolwiek orientacja/ukierunkowanie na którąkolwiek płeć i w związku z tym kwestia seksu nigdy nie miała dla tych osób żadnego punktu odniesienia/zaczepienia. Są to osoby które nie mogą zrozumieć idei grey itd., ponieważ dla nich jakakolwiek forma ukierunkowania na płeć ma taki czy inny podtekst seksualny – orientacja i seks to dla nich 2 aspekty tej samej sprawy z którą nie mają nic wspólnego i tak też definiują aseksualizm, jako brak orientacji na płeć w ogóle i wszystko co z tym związane.

U pozostałych 90% forumowicz(ek/ów) rozwinęła się jednak jakaś orientacja na płeć ale nie przechodząc do połączenia tego (np. romantycznego) zainteresowania z popędem seksualnym ukierunkowanym na tą płeć. Jest to moim zdaniem żywy dowód na to że zainteresowanie płcią i zainteresowanie stosunkiem płciowym to jednak dwie odzielne kwestie w psychice ludzkiej i wcale nie muszą współwystępować razem.

Naturalnie obie grupy mogą się spierać bez końca kto jest prawowitym AS-em a kto nie, koniec końców myślę że najlepszy test na to czy jest się AS-em czy nie to odpowiedzieć na pytanie: czy kiedykoliwek w życiu odczuwał(eś/aś) zainteresowanie i jakiekolwiek pobudzenie seksualne na myśl o stosunku płciowym z osobnikiem płci zgodnym z kierunkiem twojej orientacji (jeśli taką posiadasz)? Jeśli odpowiedź jest pozytywna to najprawdopodobniej nie jesteś AS-em, jeśli natomiast nigdy nic takiego nie wystąpiło (a jesteś już osobą dorosłą) to moim zdaniem jesteś AS-em niezależnie czy zaliczasz się do grupy 10 czy 90%

Wracając do pierwotnego pytania – moim zdaniem jak najbardziej można być "homoaseksualnym" w obrębie tych 90% forumowiczów z taką czy inną orientacją płciową, acz których nie pociąga seks.

Awatar użytkownika
Esiako
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2014, 10:34
Kontakt:

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: Esiako »

Może aseksualizm i homoromantyzm, albo aromantyczny aseksualista ale jeśli już miałby się w jakiś związek pakować, to jednak lepiej z osobą tej samej płci.

Awatar użytkownika
Sherly
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 17 mar 2014, 16:22
Lokalizacja: Gallifrey

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: Sherly »

Ja jednak nie dzieliłabym tak szczegółowo ludzi na kategorie. Po pierwsze nie lubię takiego naklejania etykiet, po drugie to kwestia tak delikatna a granice tak cienkie że często się zacierają. Niech każdy określa się tak jak chce i wybiera sobie taką etykietę z jaką się identyfikuje/jaka mu aktualnie odpowiada. Albo nie wybiera jej wcale.

Awatar użytkownika
dziecko nieba
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 27 sie 2014, 12:39
Kontakt:

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: dziecko nieba »

Sherly pisze:Ja jednak nie dzieliłabym tak szczegółowo ludzi na kategorie. Po pierwsze nie lubię takiego naklejania etykiet, po drugie to kwestia tak delikatna a granice tak cienkie że często się zacierają. Niech każdy określa się tak jak chce i wybiera sobie taką etykietę z jaką się identyfikuje/jaka mu aktualnie odpowiada. Albo nie wybiera jej wcale.
Bardzo mnie cieszy, że ktoś to napisał :)
można poczytać mój taki tam blog

Awatar użytkownika
loko
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 14 gru 2014, 19:11

Re: Aseksualizm homoseksualny?

Post autor: loko »

Sherly pisze:Ja jednak nie dzieliłabym tak szczegółowo ludzi na kategorie. Po pierwsze nie lubię takiego naklejania etykiet, po drugie to kwestia tak delikatna a granice tak cienkie że często się zacierają. Niech każdy określa się tak jak chce i wybiera sobie taką etykietę z jaką się identyfikuje/jaka mu aktualnie odpowiada. Albo nie wybiera jej wcale.
Dokladnie, tez sie pod tym podpisuje

ODPOWIEDZ