Jesteście romantyczni?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
89aneta
pASibrzuch
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2013, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Jesteście romantyczni?

Post autor: 89aneta »

:) Jesteście romantyczni?

Awatar użytkownika
Wyzwoolona
mASełko
Posty: 136
Rejestracja: 22 kwie 2015, 17:38
Lokalizacja: Łódź

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Wyzwoolona »

Mam ukryty romantyzm w sobie :D na zewnątrz ciężko wychodzi, ale w duszy siedzi :)
"...i niech będzie przeklęta wiedźma co uszyła życie..."

Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: ouo »

Tak, jestem romantyczna, według jakiegoś tam podziału aseksualności, heteroromantyczna (buuu ;_;). :rozowe: Choć podobno sprawiam wrażenie "zimnej". :lol:
(~˘▾˘)~

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Poison Ivy »

A ja nie jestem pewna, bo kiedyś wydawało mi się, że czasem się zakochuję,
ale panowie parę razy uświadomili mi, że tak nie jest i że trataktuję ich raczej
przedmiotowo. Jeden mógł się mylić, ale kilku?

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1164
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Nightfall »

Tak, a przynajmniej mam potencjał do romantycznych zachowań.

Awatar użytkownika
drschultz
ASiołek
Posty: 60
Rejestracja: 15 lip 2013, 22:58
Lokalizacja: Poznań

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: drschultz »

Poison Ivy pisze:A ja nie jestem pewna, bo kiedyś wydawało mi się, że czasem się zakochuję,
ale panowie parę razy uświadomili mi, że tak nie jest i że trataktuję ich raczej
przedmiotowo. Jeden mógł się mylić, ale kilku?
Może po prostu trakujesz ludzi przedmiotowo, pomimo zakochania? ;)
Nie wiem, mimo że tak dla mnie rzadkie, uczucie bycia zakochanym jest tak oczywiste, że nie za bardzo rozumiem jak może się wydawać. To się po prostu czuje.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Poison Ivy »

drschultz pisze: Nie wiem, mimo że tak dla mnie rzadkie, uczucie bycia zakochanym jest tak oczywiste, że nie za bardzo rozumiem jak może się wydawać. To się po prostu czuje.
No więc ja czuję, tylko może nie to, co mi się wydaje :)
Np. mój ostatni chłopak był muzykiem, pięknie śpiewał i grał na gitarze.
Ponieważ ja uwielbiam muzykę, dostaję orgazmów na koncertach itp.
więc możliwe, że byłam zakochana w jego muzyce a nie w nim.

Wszystko się może wydawać, coraz częściej myślę, że jednak jestem też aromantyczna.

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Heremis87 »

Kiedyś byłem romantyczny nawet bardzo, aż za. Obecnie z mojej romantyczności zostało chyba tylko umiłowanie przyrody, muzyki, specyficznych nastrojów. W kwestii relacji międzyludzkich jakby wszystko zamarło.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
GradzikNL
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 10 cze 2015, 21:09

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: GradzikNL »

Ja również opowiadam się po stronie romantycznych :)

Awatar użytkownika
bejbi
ASiołek
Posty: 90
Rejestracja: 29 maja 2015, 08:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: bejbi »

Jestem, ale w granicach rozsądku :-)

Joni
młodASek
Posty: 28
Rejestracja: 17 cze 2015, 23:05

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Joni »

Tak, jestem romantyczką i doceniam romantyczne gesty u mężczyzn, chociaż nie w stylu: Bukiet róż, wino i komedia romantyczna.
*Boże, trzy razy powtórzyłam jedno słowo. Kaleczę język polski*
Cenię indywidualizm w tej kwestii. 8)

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: DZIEWICA8 »

Ja jestem romantyczna, lubię poezję, melancholijne piosenki. W moich marzeniach miłość jest romantyczna i uduchowiona. Mam na przykład takie marzenie, żeby późnym wieczorem pójść do parku z jakimś poetą, który dał by mi bukiecik polnych kwiatów, a potem siedzielibyśmy razem na ławce, patrzyli w gwiazdy, a on recytował by swoje wiersze napisane specjalnie dla mnie. Ach! :kocha: :kocha:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Lampart
ASiołek
Posty: 65
Rejestracja: 1 cze 2009, 22:17
Kontakt:

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Lampart »

Byłem romantyczny, jednak kiedy odciąłem się od ludzi, zamieszkałem na odludziu, romantyzm znikł, może po prostu zasnął.

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 577
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Słomiany Zapał »

Może trochę, ale na swój własny sposób. Dla mnie czułość i opiekuńczość skierowane do ukochanej osoby są oznaką romantyczności i uczucia, ale tylko wtedy jeśli są szczere i idą w obie strony. Kwiatki, kolacje przy świecach, czy też inne wymysły przy księżycu działają na mnie jak płachta na byka - w większości przypadków są tylko na pokaz, więc po co to w ogóle robić? Uważam, że każdy szczery gest ze strony ukochanej osoby można potraktować jako romantyczny - obojętnie, czy to buziak, uścisk, zdrobnienie imienia lub upominek w postaci cukierka :)

Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Jesteście romantyczni?

Post autor: Emka_:) »

Chyba nie :P Nie jestem zbytnio czułostkowa, a jakieś sytuacje, o których marzyłaby fanka komedii romantycznych raczej mnie nie ruszają ;)
W ewentualnym związku wolałabym po prostu ciekawie spędzać czas i fajnie się przy tym bawić, dobrze czuć się z drugą osobą i nadawać na tej samej fali. Ale jakieś kwiatki, miłosne wyznania, kolacje przy świecach i patrzenie sobie w oczy przy blasku zachodzącego słońca, wywołałyby chyba u mnie napad śmiechu :)

ODPOWIEDZ