aseksualnosc wg osob trzecich

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
AS1981
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 6 kwie 2015, 16:03
Lokalizacja: Poznań

aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: AS1981 » 13 maja 2015, 15:10

..ostatnio rozmawiajac z rodzina ktora usilnie starala sie mnie zeswatac( rzekomo po prostu nie dojrzalam do zwiazku i nie spotkalam tego jedynego)...dowiedzialam sie ze nie ma ludzi aseksualnych - to niemozliwe.....kazdy z nas ma potrzebe sexu ,to natura.... sex po prostu trzeba polubic i nauczyc sie sprawiac przyjemnosc sobie i partnerowi...jesli ktos mial jakies niemile doswiadczenia sexualne za mlodu(badz byl zmuszany do sexu lub zaczal wspolzyc za wczesnie) to stad wywodzi sie ich niechec ale gdy spotkam tego jedynego moje obawy znikna i znowu poczuje porzadanie.............co o tym myslicie?
mamaAS

Awatar użytkownika
drschultz
ASiołek
Posty: 58
Rejestracja: 15 lip 2013, 22:58
Lokalizacja: Poznań

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: drschultz » 13 maja 2015, 16:00

Tak naprawdę to nigdy nie mów nigdy ;)
Najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą i nie robić nic na siłę.
Obojętnie z czego u kogoś aseksualność wynika, bo ma tak od zawsze albo mu się tak zmieniło. Co komu do tego?
Może wynika to u Ciebie z nieprzyjemnych przeżyć, a może nie. Może kiedyś kogoś poznasz i zaskoczy z seksem. Równie dobrze może nigdy nie zaskoczyć. Ogólnie życzę żeby zaskoczyło, bo to bardzo fajna sprawa. A natura - zgadza się - pewnie 95% społeczeństwa nie jest aseksualne - ale to nie znaczy że jakieś dziwne jednostki nie mogą się pojawić.
Wydaje mi się, że jeżeli ktoś ma niechęć, to warto coś z tym spróbować zrobić. Może się uda - tylko to jest możliwość do spróbowania jak się ktoś w kimś zakocha - inaczej można sobie tylko krzywdę zrobić. Nie nastawiać się na nie ale też nie nastawiać się na tak. Zobaczysz co życie przyniesie.
Ja np. niechęci nie mam, wiem że jak się zakocham, to na 90% zaskoczy. Ale też pewności nie mam. Wiem też że może trochę zaskoczyć przy braku zakochania. Ale to przypadek jeden na 20 lat. Jaki z tego morał? Niestety żaden - jak kogoś pokocham to się będę martwił, bo wcześniej nic nie wymyślę.
W ogóle jak czytałem trochę postów tutaj - pojawia się temat presji ze strony osób trzecich. Ja tego nie rozumiem - niech każdy żyje po swojemu, jak ma ochotę.
Przy okazji, za bardzo nie rozumiem dojrzewania do związku. Jak się kogoś kocha, to dopiero można o związku myśleć.

Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Ehmeh » 15 maja 2015, 14:49

AS1981 pisze:dowiedzialam sie ze nie ma ludzi aseksualnych - to niemozliwe.....kazdy z nas ma potrzebe sexu
- jak widać na podstawie istnienia tego forum to bzdura, nie lubię jak ludzie gadają takie rzeczy albo są takie artykuły w gazetach typu: każdy mężczyzna i każda kobieta potrzebuje seksu. Później tacy ludzie wchodzą w związki i okazuje się że są zupełnie niedopasowani po względem poziomu libido albo ktoś go w ogóle nie posiada. Ostatnio czytałam że dużo kobiet po urodzeniu dziecka traci zupełnie zainteresowanie seksem, nie chodzi tylko o hormony, ale dla niektórych seks był głównie po to żeby zajść w ciąże, a potem może nie istnieć. A później mężczyźni przeżywają wielkie rozczarowanie.
AS1981 pisze:sex po prostu trzeba polubic
nie daj sobie wmówić że coś trzeba bo to cię będzie blokować, nie trzeba ale można, to twój wybór, możesz chcieć próbować się zmienić by uszczęśliwić partnera, może jesteś w stanie się rozbudzić, ale nic na siłę, to już lepiej znaleźć aseksualnego chłopaka. Tylko ty możesz określić najlepiej jaka jesteś i co jest dla ciebie dobre.

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Issander » 15 maja 2015, 18:01

.

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 233
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Biała » 15 maja 2015, 18:07

Wczoraj pogadałam sobie trochę z osobnikiem, który nie wierzy w istnienie asów - a sam jest lekkim erotomanem chyba ;-) Trochę się zmagaliśmy, próbując się nawzajem przekonać do swoich racji, dopóki mnie to nie zmęczyło. Jak on powiedział, aseksualizm jest "wbrew naturze" :?
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

qwerty_456
mASełko
Posty: 148
Rejestracja: 24 lis 2014, 21:52

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: qwerty_456 » 15 maja 2015, 18:55

Mnie wkurzają osoby, które myślą, że każdy potrzebuje seksu.
Nadmierny dobrobyt szkodzi równie mocno co złe doświadczenia.

Awatar użytkownika
Ehmeh
ASiołek
Posty: 64
Rejestracja: 4 paź 2013, 21:44

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Ehmeh » 15 maja 2015, 19:35

Issander pisze:Sugerujesz, że uczucie rozczarowania jest nie na miejscu w sytuacji, gdy twój partner z dnia na dzień drastycznie zmienia się w sposób, który dotyka was oboje?

Oj no mogło to tak zabrzmieć. To już wynika z takiej niemocy, złości dlaczego tak skonstruowany jest ten świat,
Nawet powiem ta lekka ironia była nie na miejscu. Przerzuciłam po prostu swoje złe emocje na osoby seksualne i całą seksualność. Zdenerwowałam się tym, co AS1981 napisała o tym nagabywaniu do seksu. Dlaczego ludzie się tak nie rozumieją? Ale jak się tak zastanowić to skąd człowiek ma wiedzieć że istnieją osoby aseksualne,
albo jakie trudności mogą go czekać w życiu seksualnym skoro media, literatura, wychowanie przedstawiają nam zupełnie inny obraz. I tu tkwi przyczyna. Nikt nas nie przygotowuje na to co nas może czekać.
Ja nie twierdze że to nie jest smutne. Bo jest. Ale jest tez nadzieja. Zawsze możemy szukać odpowiedzi i próbować poznać siebie coraz lepiej.

Awatar użytkownika
Issander
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 18 sty 2008, 23:17
Lokalizacja: zagranico
Kontakt:

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Issander » 15 maja 2015, 20:02

.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: DZIEWICA8 » 17 cze 2015, 21:33

Akurat w moim przypadku nie zdarzyło się nic z wymienionych powodów: nie miałam żadnych złych doświadczeń związanych z seksem, nie byłam zmuszana do seksu, ani molestowana, nie rozpoczęłam też współżycia. A więc może być tak, że człowiek żyje nie uprawiając seksu i dobrze się z tym czuje bez żadnych powodów.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Andyomene
mASełko
Posty: 114
Rejestracja: 11 cze 2015, 14:34
Lokalizacja: Katowice

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Andyomene » 18 cze 2015, 09:07

Ja to się boję cokolwiek o mojej aseksualności wspominać, jakikolwiek coming-out czy po prostu przyjacielska rozmowa napawają mnie pewnym lękiem właśnie przez to, co opisuje AS1981. Nie potrafiłabym się wybronić, chociaż wiem, że taka presja jest niesłuszna :< Po pierwszych próbach spotkałam się z zupełnym niezrozumieniem (ale i dobrymi chęciami :)).

Awatar użytkownika
bejbi
ASiołek
Posty: 90
Rejestracja: 29 maja 2015, 08:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: bejbi » 18 cze 2015, 11:32

Nie jestem u nikogo pościelą, ale znam wiele kobiet, które tego nie lubią.
Ja się nie określam przed znajomymi jako as lub nie as, wiec nie czuję presji osób trzecich, bo to nie ich sprawa.
Gorzej z osobami, których to dotyczy, czyli związki.

Awatar użytkownika
Andyomene
mASełko
Posty: 114
Rejestracja: 11 cze 2015, 14:34
Lokalizacja: Katowice

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Andyomene » 18 cze 2015, 19:32

bejbi pisze:Gorzej z osobami, których to dotyczy, czyli związki.
Wtedy sprawa obraca się chyba wokół osób pierwszych i drugich ccc: W każdym razie zaangażowanych.

Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: Poison Ivy » 18 cze 2015, 22:45

A ja mam pewną potrzebę edukowania społeczeństwa i zmagam się bez przerwy. Lekko nie jest, ale najtwardszy beton udaje się czasem skruszyć. Dlatego na przykład bardzo ważne jest wsparcie akademickie - jak masz wyniki konkretnych badań, na dużych próbach, albo opinię eksperta, to trudniej takie rzeczy podważyć. Jak mówisz o wielkiej, międzynarodowej konferencji, gdzie setki naukowców z całego świata debatują na temat aseksualności przez kilka dni, to raczej wątpliwe, żeby tyle uwagi poświęcali rzeczy, która nie istnieje.


Na spotkanie w Warszawie przygotowywaliśmy taką broszurkę o aseksualności i między innymi przetłumaczyłam z jakiegoś zachodniego źródła 25 reakcji znajomych na informację, że jesteś aseksualna/-y. Okazuje się, że jak pokazuję tę broszurkę znajomym, to po przeczytaniu tej listy zwyczajnie ich zatyka. Nie chcą zareagować w standardowy sposób i okazuje się, że jedyna reakcja, jakiej nie przewidziano na tej liście to akceptacja faktu, że aseksualność po prostu istnieje. ;)

1. Nie ma czegoś takiego jak aseksualność.
2. To przejściowe.
3. Po prostu późno dojrzewasz.
4. Więc żyjesz w celibacie?
5. Skąd wiesz, skoro nigdy nie próbowałeś_aś?
6. Po prostu tłumisz swoje naturalne popędy.
7. Pewnie jesteś gejem/lesbijką, ale jeszcze o tym nie wiesz.
8. Nie spotkałeś_aś jeszcze właściwej osoby.
9. Masz problemy z ojcem?
10. Po prostu chcesz być przekorny_a.
11. Pewnie bez przerwy się masturbujesz.
12. Tracisz całą radość życia.
13. Po prostu boisz się seksu.
14. Jesteś samolubny_a.
15. No przecież musisz chcieć kogoś zaliczyć.
16. Boisz się bliskości.
17. Co cię wobec tego interesuje? Zwierzęta?
18. Badałeś_aś sobie poziom hormonów?
19. Po prostu próbujesz zwrócić na siebie uwagę.
20. [Cisza. Przewracanie oczami. Dziwne spojrzenie.]
21. Powinieneś spróbować viagry.
22. Ale przecież chcesz się ożenić/wyjść za mąż i mieć dzieci?
23. Nie możesz być aseksualny_a, bo ludzkość nie będzie się przecież rozmnażała przez pączkowaie.
24. Aseksualność to straszne nieszczęście.
25. Ja Cię wyleczę!

Awatar użytkownika
adenozyna
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 3 maja 2010, 23:56
Lokalizacja: Śląsk (Górny i Dolny)

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: adenozyna » 18 cze 2015, 23:18

Poison Ivy pisze: 17. Co cię wobec tego interesuje? Zwierzęta?
:lol: :lol: :lol: Tak mi się z tym skojarzyło, że czytałam kiedyś w Wysokich Obcasach, że można się zabawiać z mrówkami w wannie

tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Re: aseksualnosc wg osob trzecich

Post autor: tom » 19 cze 2015, 14:32

Aseksualność według osób trzecich nie istnieje.
Wiedza o tym zjawisku i jego istnieniu podobna jest do wiedzy o poziomie 17 metylobrumbryny w organizmie.

ODPOWIEDZ