Kościół, egoizm i ograniczenie

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Sherly
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 17 mar 2014, 16:22
Lokalizacja: Gallifrey

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Sherly » 15 wrz 2015, 07:25

Viljar pisze:Nigdy nie dopuszczają do sytuacji, by dwoje ludzi płci odmiennej niebędący rodziną zostali sami w domu.
To osoby homoseksualne mają się fajnie 8)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Viljar » 15 wrz 2015, 08:00

Raz powiedziałem tym sąsiadkom taki tekst. Przed dwa tygodnie nie chciały ze mną rozmawiać :(

W ogóle Świadkami Jehowy bardzo interesowałem się swego czasu. To dość ponura religia, w której wszystko jest zabronione: urodziny, Boże Narodzenie, angażowanie się w święta państwowe... Nawet za samo obejrzenie parady na Święto Niepodległości jest się "podejrzanym". Oni tam mają tylko jedno święto, taką namiastkę Wielkanocy (właściwie to Wielkiego Piątku, bo oni obchodzą pamiątkę śmierci Jezusa, a nie jego zmartwychwstania), na które byłem zaproszony. Poszedłem z ciekawości - widziałem stypy bardziej radosne.

Właśnie - jedyną uroczystością, przy której ŚJ wyrażają otwarcie radość, jest... pogrzeb. Poważnie - byłem raz świadkiem pogrzebu Świadka Jehowy, a tam wszyscy uśmiechnięci, łącznie z rodziną zmarłego. Nie bardzo wiem, z czego to wynika. W ogóle to strasznie dziwna organizacja, o której mógłbym sporo napisać. Jedno tylko trzeba ŚJ przyznać - są uczciwi. Jak mi raz zakładali karnisze, to mogłem sobie iść do sklepu ze świadomością, że nic mi nie zginie :)

Szkoda tylko, że ta uczciwość nie jest wrodzona. To skutek tego, że każdy Świadek Jehowy żyje w strachu przed czymś, co nazywa się wykluczenie. Chodzi o to, jeśli ŚJ zostanie przyłapany na umyślnym złamaniu zasad, to grozi mu publiczne ogłoszenie wykluczenia z organizacji, co skutkuje totalnym zerwaniem więzi - osobie "wykluczonej" nawet na ulicy się nie kłaniają. A że ŚJ trzymają się w swoim gronie, to taka osoba zostaje zupełnie sama, bo ze "świeckich" kolegów zmuszona była już wcześniej zrezygnować. Jak się zastanowić, to ten KRK nie jest taki zły...
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: panna_x » 15 wrz 2015, 14:38

No właśnie, też słyszałam o wykluczeniu za złamanie zasad, w takim razie jak wspomniana wcześniej przez kogoś para pobrała się ze względu na dziecko, skoro seks przedmałżeński jest grzechem dla nich? I nie zostali wywaleni? Chyba, że nie podali prawdziwej przyczyny ślubu albo okazali skruchę za swój czyn i obiecali poprawę.
Ja też interesuję się Świadkami Jehowy, dla mnie są oni religią jak inne, lub organizacją też jak inne, bo dla mnie wszystkie tego typu wspólnoty wyglądają podobnie- jak zwał, tak zwał. Też byłam raz na ich spotkaniu, z kilka razy na odnowie w duchu świętym ( ruch katolicki) z raz na spotkaniu adwentystów dnia siódmego i jak dla mnie wszystkie te grupy wyglądały podobnie- nie mówię o wyznawanej interpretacji Biblii, ale o ogólnym klimacie spotkania, aspekcie psychologicznym. W odnowie w duchu świętym też jest podobnie, kiedyś jedna dziewczyna co do niej należy, mówiła, że przez jakiś czas nie chodziła, bo miała kryzys wiary i generalnie nie czuła tego, potem wróciła, i dosżły do niej wieści, że ją obgadują czy w niemiły sposób komentują te jej odchodzenia i powroty. także wg mnie wszystkie takie hermetyczne grupy chcą mieć kogoś na wyłączność i nie przyjmują do wiadomości, że ktoś moze myśleć inaczej. z odnową byłam dwa razy na sylwestrze, ale dlatego, że cena do przyjęcia i oni nie piją, więc idąc sama, bez pary, nie musiałam się bać, że jacyś pijani faceci będą mnie zaczepiać.
Ale za to były to sylwestry z mszami oba. Jeden z nich byl to sylwester w opłaconym lokalu w Katowicach, to oni zamiast zrobić mszę dla chętnych przed zabawą zrobili w środku nocy o północy, no i 99% poszło na tę mszę, w lokalu zostałam ja i jeszcze jakieś dwie osoby. Więc ani tańczyć ani nic. na szczęście reszta zabawy mi to wynagrodziła, bo tak głupio płacić za zabawę a potem zamiast być na zabawie to latać do kościoła.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1142
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Nightfall » 17 wrz 2015, 16:49

Panna_x z tego co wiem, to wykazali skruche, a chcieli byc razem, wiec nie bylo duzych problemow

Awatar użytkownika
ColdChris
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 20 sie 2015, 12:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: ColdChris » 17 wrz 2015, 20:42

A ja byłem w związku i mieszkałem przez ponad trzy lata z kobietą, któa byłą świadkiem Jehowy ( w sumie po półtora roku jak ze mną już mieszkała to ją wykluczyli :P) i w sumie nie czytałem całego tematu ale mogę śmiało napisać, że każda religia to jest jak ograniczanie swojego podwórka żywopłotem, dziękuję, dobranoc :P
Seek not the paths of the ancients; Seek that which the ancients sought

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: panna_x » 19 wrz 2015, 08:48

skoro znasz to z autopsji, to możesz przybliżyć, jakie mają ograniczenia? Nie musisz wszystkich, tak po prostu żeby nam przybliżyć? np czy mają jakieś zakazy odnośnie telewizji, książek, kierunków studiów, potraw? Czy ta kobieta próbowała Cię nawrócić? Jak to się stało, że się poznaliście, skoro oni spotykają się w swoim gronie i nie mają znajomych spoza tego kręgu? Jeśli nie są to zbyt osobiste pytania, to chętnie bym się dowiedziała.

Awatar użytkownika
ColdChris
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 20 sie 2015, 12:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: ColdChris » 19 wrz 2015, 14:24

Nie jestem jakimś super znawcą tej religii, specem. Z takich najbardziej rażących różnic to śmiało można wymienić zakaz świętowania w konkretne dni. Tzn. nie ma Bozego Narodzenia, nie ma urodzin, imienin, Wielkanocy, Sylwestra itp. Jedyne święto poza takim jakimś "ichniejszym" które można obchodzić to chyba rocznica ślubu tylko.
Z mojej perspektywy cały ten "świat" wygląda jak taka walka z wiatrakami, rodzice się nakręcą, albo jeden rodzić, wciąga w to wszystkich i później dzieci, one przeważnie czują presję ze strony "normalnego" społeczeństwa, sporo im się zakazuje co powoduje często jakiś bunt albo alienacje.
Jest też oczywiście kwestia wspólnego mieszkania z płcią przeciwna przed ślubem, to jest niedozowlone.
Ja swoją ex panne poznałem na sympatii przez internet. Nie kryła tego, że jest Świadkiem, ale od początku dała do zrozumienia, że bardziej jej zależy na życiu bez ograniczeń i związku. Po paru spotkaniach przeprowadziła się do mojego miasta i zamieszkaliśmy razem. Rodzice niby mnie polubili, ale na boku cały czas męczyli jej bułe. Do pewnego czasu ją kryli ale w końcu "bracia starsi" czyli tacy przewodniczący danej grupy się dowiedzieli i nie było innego wyjścia, że skoro nie chce się nawrócić to zostaje wykluczona.
Moje podejście do religii jest neutralno-negatywne, bylem przez przeszło 8 lat ministrantem i lektorem, ale od 10 lat ponad do kościoła już nie chodzę, brak czasu i chęci.
Raczej na te tematy nie dyskutowaliśmy, bo ona robiła się nerwowa, miała mało argumentów no ale cieżko jej bylo, bo została tak wychowana i trochę tego w człowieku zostaje, poza tym kwestia ograniczenia pozniej sporo kontaktu z rodzicami tez była przygnębiająca dla niej.
Telewizja, książki, kierunki studiów i potrawy to raczej w normie jak wszyscy. Kobieta nie próbowała mnie nawracać, jak już to ja ją nawróciłem na samodzielne myślenie zamiast uleganiu presji ze strony rodziny czy znajomych.
Seek not the paths of the ancients; Seek that which the ancients sought

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1142
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: Nightfall » 19 wrz 2015, 17:49

Telewizja, książki, kierunki studiów i potrawy to raczej w normie jak wszyscy
Są jednak jakieś ograniczenia, moja koleżanka np. nie mogła czytać Harrego Pottera, a inna należąca do Zielonoświątkowców nie tylko nie mogła czytać tej serii ale też brała udział w paleniu tych książek :rozowe:

Awatar użytkownika
ColdChris
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 20 sie 2015, 12:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: ColdChris » 19 wrz 2015, 18:53

No tak bo do czytania jest tylko Strażnica i w sumie nic więcej nie potrzeba :D
Seek not the paths of the ancients; Seek that which the ancients sought

Awatar użytkownika
sun
mASełko
Posty: 107
Rejestracja: 23 lip 2015, 22:11

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: sun » 19 wrz 2015, 20:11

W rodzinie kuzynka jest świadkiem Jehowy, utrzymujemy z nimi kontakty ale z dystansem, a ich rodziną są bardziej ich "bracia i siostry". Niestety bliższe kontakty kończą się właśnie nawracaniem, technikami manipulacji do zwerbowania oczywiście najpierw przez życzliwe, miłe podejście, wciskaniem strażnicy, a potem pouczaniem, że żyjemy niegodnie, wg nich tylko oni znają "prawdę" i będą żyć wiecznie. Co do ograniczeń jakieś tam mają, ich dzieci nie mogą oglądać wszystkiego w telewizji, czytać wszystkiego i siedzieć długo w internecie. Co do potraw nie może być domieszki krwi czyli czernina i kaszanka. Jak wyżej w wspomniano nie obchodzą świąt, urodzin, imienin itp uważane za pogańskie, jedynie raz w roku obchodzą pamiątkę śmierci Jezusa dlaczego akurat tylko śmierci a nie zmartwychstania, to trochę zastanawiające. W wtorki i chyba w czwartki mają spotkania, gdzie kobiety i dzieci płci żeńskiej idą ubrane w spódnicę, nie wolno w spodniach.
"Samotność jest prawością, potem oczywistością. Jest naturalnym odsunięciem się od iluzji. Jest stanięciem oko w oko z czarną dziurą. Jest przerażeniem i wyzwoleniem od przerażenia. Jest tunelem do życia. Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał."

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: panna_x » 24 paź 2015, 07:44

niestety, te techniki manipulacji są typowe dla wszystkich grup religijnych- podobnie bylo w odnowie w duchu świetym, u adwentystów, w ruchu światło-życie( wtym ostatnim bylam raz). sa mili i serdeczni, bo chca pozyskac nowa osobe, ale jednoczesnie wciskają swoje trzy grosze, a to coś z literatury, a to namawiaja zaraz na pielgrzymki, rekolekcje itd.

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: marisaxyz » 24 paź 2015, 08:17

W mojej klasie w podstawówce pięć osób było świadkami Jehowy, oni mają swoje zasady których się trzymają i jest ok, ale moim zdaniem niektóre mogli by sobie odpuścić, zawsze jak była jakaś impreza w szkole typu potańcówka to nigdy nie przychodzili. Pamiętam też jak był pogrzeb i osoby tego wyznania nie weszły do kaplicy bo tam wisiał krzyż, dlatego w moim mieście w żadnym urzędzie i szkole nie ma krzyży.Ale wspominam ich zawsze z sympatią i nie pamiętam żeby były jakieś konflikty z powodu religii.
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

alf86
ASiołek
Posty: 53
Rejestracja: 31 sie 2014, 01:55

Re: Kościół, egoizm i ograniczenie

Post autor: alf86 » 13 mar 2016, 23:39

Religia to największa zaraza na Ziemi.
KRK to zakłamana, demoniczna struktura z Wielką Prostytutką na czele.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

religia

Post autor: AlaZala » 1 mar 2017, 11:29

Warszawianka40+ pisze:To jest chyba hejt antyreligijny, ma ośmieszyć pewne postawy oraz religię w ogóle. Tworzy obraz pseudoreligijnego odmieńca by wmówić ludziom, że tak właśnie myślą i takie są osoby wierzące.
Jeśli to jest hejt antyreligijny, to antyreligijnym hejtem jest znaczna część kazań w kościołach, wywiady biskupów dla mediów, działalność większości mediów katolickich, może z wyjątkiem Tygodnika Powszechnego, katechezy, nauki przedmałżeńskie... - ogólnie zdecydowana większość działalności propagandowej kościoła.

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 411
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Czy nie uprawiającego seksu trzeba zabić?!

Post autor: Warszawianka40+ » 2 mar 2017, 08:53

AlaZala pisze:
Warszawianka40+ pisze:To jest chyba hejt antyreligijny, ma ośmieszyć pewne postawy oraz religię w ogóle. Tworzy obraz pseudoreligijnego odmieńca by wmówić ludziom, że tak właśnie myślą i takie są osoby wierzące.
Jeśli to jest hejt antyreligijny, to antyreligijnym hejtem jest znaczna część kazań w kościołach, wywiady biskupów dla mediów, działalność większości mediów katolickich, może z wyjątkiem Tygodnika Powszechnego, katechezy, nauki przedmałżeńskie... - ogólnie zdecydowana większość działalności propagandowej kościoła.
AlaZala proszę napisać, konkretnie jakie media masz na myśli (nazwa, tytuł audycji lub artykułu, data), oraz jakich biskupów (nazwisko biskupa, wywiad dla jakich mediów i na jaki temat, data) i jakich księży (nazwisko, opis zdarzenia). Z góry dziękuję :D
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

ODPOWIEDZ