Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: DZIEWICA8 » 5 sie 2016, 08:20

Mam pytania: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?

Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?
Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?
Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
fantAStyczny
Posty: 573
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Słomiany Zapał » 5 sie 2016, 12:15

DZIEWICA8 pisze:Mam pytania: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?
Jeśli chodzi Ci o wątpliwości i żal w stosunku do aseksualności to nie, nie mam. Dobrze mi z tym, jest to od zawsze część mnie i nigdy nie pojawiła się u mnie chęć "zmiany" tego na seksualność, udawania jej, bo to nie mój świat.
DZIEWICA8 pisze:Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?
Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
Nie, nie zdarzyło mi się nic takiego. Nie czuję się gorszy od osób seksualnych, ani im niczego nie zazdroszczę, bo i po co? Z jakich powodów?
DZIEWICA8 pisze:Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?
Tak.

Rheda
pASibrzuch
Posty: 239
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Rheda » 5 sie 2016, 12:56

Na prawie wszystkie pytania odpowiadam dokładnie tak, jak Słomiany Zapał. Nie zazdroszczę ani dzieci, ani męża/żony, chociaż czasami brakuje mi kogoś "na stałe", z kim zawsze można gdzieś wyjść, pogadać. "Na stałe" to hasło kluczowe. Aczkolwiek ta chęć przechodzi mi, kiedy mam dużo roboty na głowie. Wychodzi na to, że samotna się czuję, jak mi się przewlekle nudzi ;)

Z jedną tylko różnicą; zdarzyło mi się raz spotkać kogoś, kto mnie zauroczył i chciałam mieć z nim bliższe relacje, ale żeby zaraz być razem na co dzień... Tego bym chyba nie chciała. Tak mi się wydaje, ale do dziś pewności nie mam.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: DZIEWICA8 » 5 sie 2016, 16:34

Ja chwilami mam takie myśli. Czasem widzę, jak kolejne kobiety z mojej rodziny lub znajomych biorą ślub, rodzą dzieci. Pokazują potem zdjęcia ze ślubów: taka piękna, uśmiechnięta, szczęśliwa młoda para, albo zdjęcia ślicznych roześmianych bobasków. Czuję się wtedy jakaś taka gorsza i uszkodzona i żałuję, że muszę być sama, że nie mogę mieć takiego dobrego męża, ślicznych dzieci. Jednocześnie wiem, że nie zawsze jest tak pięknie, w życiu są różne przykre przypadki, na przykład przemoc w rodzinie, urodzenie się chorego dziecka i wtedy się cieszę, że jestem sama.
Czasem jest tak, że spotykam mężczyznę, który mnie czymś zauroczy na przykład urodą, inteligencją, talentami. Lubię z nim rozmawiać, dobrze się czuję w jego towarzystwie i zaczynam żałować, że nie mogę być z kimś takim wartościowym w stałym związku, bo czuję, że moglibyśmy być razem szczęśliwi.
To jest różnie, czasami jest mi dobrze samej, a czasem czuję, że kogoś mi brak. To chyba zależy od mojego nastroju w danej chwili.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Lisek
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 27 lip 2016, 22:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Lisek » 5 sie 2016, 17:36

DZIEWICA8 pisze:Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
Tak, zazdroszczę udanych związków, jak chyba większość osób, które są singlami, albo żyją w nieudanych relacjach.
Męża... Raz byłam zaręczona, po tym, jak się odkochał, oprzytomniałam z powtarzaniem frazesu "i zyli długo i szczęśliwie". Nie potrzebuję ogona, chociaż biała kieckę bym chyba założyła... ale to kwestia romantycznych uniesień.
Dzieci wręcz nie trawię. Te ich wrzaski. Od razu dostaję migreny.
DZIEWICA8 pisze:Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?
Z przyjacielem nazywaliśmy to kiedyś "kogoś, do kogo można otworzyć gębę". Ja bardzo potrzebuję mieć koło siebie taką osobę.
DZIEWICA8 pisze: Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Gorsza, uszkodzona. Tak. Mają coś, czego ja nie mam. Ale moje rozumowanie może wynikać bardziej z depresji.
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?
Tylko, kiedy mam doła.
Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
Zawsze uparcie próbowałam wchodzić w związki.
Coś się kończy, coś się zaczyna...

Awatar użytkownika
MadMargaret
starszASek
Posty: 30
Rejestracja: 13 lut 2016, 11:57
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: MadMargaret » 9 sie 2016, 13:31

Chciałabym mieć wątpliwości, jednakże każdy dzień przynosi mi tylko kolejne dowody.
Przez całe życie <dla was zapewne cholernie krótkie ;) > mówiłam, że nie chcę się do niczego zmuszać.
Jednak z kolei, gdy udało mi się w kimś zauroczyć ze wzajemnością, czułam się jak uszkodzona. Bez tej jednej funkcji, dla których jest ona czasem całym życiem. Najbardziej chwiejnymi momentami są dla mnie rozmowy z wyrzutami kierowanymi w moją stroną, typu "A więc przez całe życie będziesz sama", "Smutne, omija cię wszystko co najlepsze", "To jest jakieś niedorozwinięcie!". . . .itp.
Sama czuję tą pustkę i nie raz wierzę w te słowa, ale wierzę, że bez względu na to wszystko uda mi się ją pewno dnia zakleić. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2023
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 9 sie 2016, 23:32

Często czuję żal, że nie dane mi było, nie jest i pewnie nie będzie poznać choćby na krótko zakochania ze wzajemnością, ale nie ma to zupełnie związku z aseksualizmem. Jeśli chodzi o ten aspekt mnie, jestem w 100% zadowolona. :) Nie czuję się gorsza (ani lepsza).
Nie chcę typowego związku, małżeństwa z dziećmi i mieszkania razem. Lubię mieszkać sama i nie odczuwam fizycznej samotności, aż nadto wystarczają mi spotkania ze znajomymi.

Masomka
ASiołek
Posty: 60
Rejestracja: 8 kwie 2016, 16:14
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Masomka » 10 sie 2016, 16:53

Mam pytania: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?
Wątpliwości nie miewam, żal owszem.
Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
I tak, i nie. Chciałabym chcieć, o.
Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?
Brakuje. Mam przyjaciółkę, której mogę powiedzieć absolutnie wszystko, cenię ją niesamowicie i nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej nie być w moim życiu, jednak dzieli nas duża odległość. Zwierzyć więc mam się komu i to niweluje poczucie samotności. O partnerze póki co nie myślę na poważnie, jednak gdybym trafiła na prawdziwie bratnią duszę, to owszem, chciałabym mieć tego kogoś blisko.
Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Tak.
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?
Tak.
Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
Czysto platonicznie i nierealnie jestem zauroczona od około pięciu lat, jednak, żeby wdrożyć to w życie i codzienność? Niet, niet, niet... ;)

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 233
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Biała » 12 sie 2016, 17:36

Mam pytania: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?
Wątpliwości ostatnio znowu. Żal nie za bardzo. Jak coś jest dla mnie abstrakcją, to nawet nie wiem, czego mam żałować.
Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom, że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
W związku na razie jestem, chociaż nie wiem jak długo. Sam mój chłopak zakazał mi zastanawiać się, co będzie za ileś lat. Może i rację miał. A dzieci szczerze nie cierpię. Jakbym nie była asem, pewnie już szukałabym gdzieś kliniki, gdzie można się wysterylizować.
Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?


Zależnie od rodzaju zwierzeń, od tego mam znajomych, przyjaciółkę. O bardzo osobistych rzeczach mogę porozmawiać z moim chłopakiem. Mamy bardzo podobne charaktery, przez co doskonale się rozumiemy.
Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Ja się normalnie nad tym nie zastanawiam. Dopiero czuję się inna, jak coś z rozmowy wyniknie i w ten sposób uświadomię sobie, że to jest rzecz raczej rzadko spotykana. Zwłaszcza w kraju, gdzie przeważająca większość nie wierzy w istnienie aseksualnych.
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?
Akurat nigdy w tej kategorii nie porównywałam się z nikim. Miałam inne dziedziny, w których starałam się z kimś "rywalizować" ;)
Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
Nie, chociaż jak widzę, i u asów to coś niecodziennego ;) Jakoś nigdy nie myślałam o ludziach w ten sposób, nie poszukiwałam związku. Możliwe, że to raczej we mnie ktoś się podkochiwał, a ja nawet nie miałam o tym pojęcia.
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: panna_x » 25 sie 2016, 09:17

u mnie też różnie, zależy od nastroju.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Keri » 30 wrz 2016, 18:14

Mam pytania: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?
Po pierwsze wcześniej do czego mieć żal i wątpliwości? Skoro sam nie wiedziałem co to jest. Tym bardziej im dłużej żyję i patrzę na to wszystko to aseksualizm sprawił, że inaczej widzę te związki i relacje między ludźmi. Mniej mnie zachwyca ale można i powiedzieć, bardziej skrzywił mnie na NIE, co do związków i tego wszystkiego. Mniej widzę w tym tego "CZEGOŚ".
Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
Nie. Nigdy tego nie pragnąłem i to nigdy nie było moim marzeniem itd. Od zawsze. Więc aseksualizm jakby bardziej mnie przy tym "zakorzenił"
Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?
Czasami, tylko kto by ze mną wytrzymał i chciał? :lol: Z drugiej strony czy ja aby nadaje się do życia z 2 osobą? :roll:
Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Inny tak, uszkodzony nie 8)
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?


Czasami ale to kiedyś 8) Dziś już nie :P
Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
To właśnie wtedy i dawno. Teraz już nie. Wręcz omijam tego typu sprawy i wręcz mało kto mnie zachwyca itd.

asx
ASiołek
Posty: 75
Rejestracja: 4 lis 2015, 17:02

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: asx » 30 wrz 2016, 18:58

DZIEWICA8 pisze: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?

Nie mam wątpliwości co do mojego aseksualizmu. Natomiast zdarza mi się mieć żal, że nie doświadczam/ nie doświadczę tego co inni. Zapewne nie znajdę osoby w której zakocham się z wzajemnością. Zresztą znalezienie asa "w okolicy",który chciałby stworzyć stały związek chyba graniczy z cudem. Żal wynika również z tego,że "boję się" samotności. Nie potrafię sobie wyobrazić tak mojego życia. W momencie kiedy myślę o tym, dopada mnie przygnębienie.

Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?

Chciałabym żyć w stałym związku, ale nie zazdroszczę tego innym ludziom, tak samo męża oraz dzieci.

Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?

Bardzo brakuje mi takiej osoby.

Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?

Odpowiedź na dwa powyższe pytania brzmi nie.

Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
Zdarzyło mi się coś takiego i żałowałam. Jednakże, nie potrafię oszukiwać sama siebie,że jestem kimś innym niż jestem.

Awatar użytkownika
Aenyeweddien
pASibrzuch
Posty: 263
Rejestracja: 8 kwie 2013, 21:49
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: Aenyeweddien » 4 paź 2016, 23:48

DZIEWICA8 pisze:Mam pytania: Czy zdarza wam się mieć czasem wątpliwości lub żal?
Już nie. Kiedyś miałam jakiś żal do świata i kosmicznego porządku rzeczy. Ale im dłużej jestem sobą ze sobą, to czuję się lepiej :) A że już dobry roczek mi tak leci... ;)
DZIEWICA8 pisze:Czy zdarza wam się zazdrościć innym ludziom,że oni żyją w stałych związkach, mają męża/żonę oraz dzieci?
Czy nie brakuje wam czasem jakiejś bliskiej osoby na stałe obok, do której można by się czasem przytulić, razem gdzieś wyjść, zwierzyć się w trudnych chwilach?
Typowych stałych związków nie zazdroszczę, wiem, że bym się w takim udusiła i to bardzo szybko. Zazdroszczę odwagi i siły tym, którzy budują swoje relacje tak, żeby było im w nich dobrze. Ja nie wiem jaką nadludzką mocą znajdują oni odpowiednich ludzi na swojej drodze. Chciałabym odważniej tworzyć relacje z ludźmi, które będą dobre dla obu stron. Małżeństwo to tylko jedna z wielu opcji i to ta najgorsza dla mnie.
DZIEWICA8 pisze:Czy zdarza wam się czuć czasem innymi, może nawet w jakiś sposób uszkodzonymi w porównaniu do ludzi seksualnych?
Ja wiem, że jestem inna. Żyję z tą świadomością ale nie jest mi z nią źle. Uszkodzona? Nie.
DZIEWICA8 pisze:Czy zdarza wam się czasem porównywać z osobami ze swojego otoczenia żyjącymi w stałych związkach i żałować, że wy nie możecie tak żyć przez swój aseksualizm czyli przez swoją odmienność wobec ich?

Nie. Bo ja nie chcę tak żyć. Ale za to porównuję rzeczywistość do swojego ideału i jego niskie prawdopodobieństwo na realizację bardzo boli czasami. Moje szanse na dobre życie z innymi, a ich szanse na dobre życie z innymi, ta nierówność statystyki w walce z życiem... To mnie boli. Choć jak to mawiają, jest bzdura, wierutna bzdura i statystyka, więc można z tym wygrać.
DZIEWICA8 pisze:Czy zdarzyło wam się kiedyś spotkać osobą płci odmiennej, która was czymś zauroczyła i żałować, że nie możecie być razem na co dzień?
Jak jeden wątek na forum udowadnia: tak. Chociaż... powoli, przez 3 lata zbudowałam relację, która jest już zadowalająca dla mnie i będę budować ją dalej. Zrobię to po swojemu, widzimy się jutro i układamy razem puzzle :D
I czemu odmiennej płci? Nie tak dawno poznałam śliczną kobietkę (malutką z rozmiarów), która była gotowa mnie i jeszcze jedną znajomą zagłaskać. Chętnie bym przygarnęła stworzonko do miziania, choć wtedy miałabym do czynienia z kapryśną księżniczką :D
Ale to wszystko to tak w sumie... zauroczenie tak bardzo inne od tego, które opisuje większość. Ta inność mnie nie martwi, a raczej to, że moje uczucia stają się nagle dla tych ludzi odrzucające, bo nie są naznaczone namiętnością ani romantyzmem o.0 I kto tu jest nienormalny?
"Czyny niezaistniałe wywołują często katastrofalny brak następstw." - S. J. Lec

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2023
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 5 paź 2016, 05:49

O, trochę Cię u nas nie było. Wybacz ciekawskość, ale możesz wyjawić, jaki finał miała historia z panem z kursu japońskiego, którą tu kiedyś opisywalaś? :)

Awatar użytkownika
ColdChris
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 20 sie 2015, 12:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy zdarza się wam mieć wątpliwości lub żal?

Post autor: ColdChris » 5 paź 2016, 21:19

wyrwana_z_kontekstu pisze:O, trochę Cię u nas nie było. Wybacz ciekawskość, ale możesz wyjawić, jaki finał miała historia z panem z kursu japońskiego, którą tu kiedyś opisywalaś? :)
Nie wiem o co chodzi, ale chętnie się dowiem, zwłaszcza, że aktualnie jestem panem z kursu języka japońskiego :D
Seek not the paths of the ancients; Seek that which the ancients sought

ODPOWIEDZ