"BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
AIS_spełniona
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 7 cze 2018, 19:38

"BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: AIS_spełniona » 9 cze 2018, 11:34

Semantyczno-logiczny aspekt tej różnicy mnie interesuje.

Czy nie chodzi o to, że:

a. "biały związek" to atrapa skonstruowana na potrzeby "uspokojenia/ukrycia" oczekiwań/podejrzeń osób trzecich (znajomych, rodziny itd) związanych choćby z orientacją seksualną - której ktoś nie chce ujawnić.

b. związek AS-AS to jednak miłość pełna różnorakich emocjonalnych przejawów, w której partnerzy mogliby się cieleśnie zbliżyć ale z uwagi na swoją świadomą aseksualność nie realizują się na tym poziomie?

carriebradshaw
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 10 cze 2018, 16:42

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: carriebradshaw » 10 cze 2018, 17:16

Dociekliwa z Ciebie osoba :)
Biały związek to pojęcie szersze, w białym związku można być z przymusu (partner/partnerka odmawia seksu) albo z własnej woli, wtedy to po prostu związek dwóch osób aseksualnych. Widzę, że dla Ciebie biały związek ma negatywny wydźwięk. Dla mnie wręcz przeciwnie, więc ja praktycznie traktuję te pojęcia jak synonimy.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: AlaZala » 13 cze 2018, 12:32

AIS_spełniona pisze:
9 cze 2018, 11:34
a. "biały związek" to atrapa skonstruowana na potrzeby "uspokojenia/ukrycia" oczekiwań/podejrzeń osób trzecich (znajomych, rodziny itd) związanych choćby z orientacją seksualną - której ktoś nie chce ujawnić.
"Biały związek" to absolutnie nie jest żadna atrapa związku. Nie wiem, skąd wzięłaś tę definicję, ale jest ona całkowicie niepoprawna. Biały związek to przede wszystkim związek, pełnoprawny związek, wyróżniający się jedynie brakiem współżycia seksualnego z powodu braku chęci lub braku możliwości. Przyczyn zawarcia białych związków może być wiele. W białych związkach żyją osoby aseksualne, osoby, którym zdrowie uniemożliwia podjęcie współżycia seksualnego, osoby, którym światopogląd nakazuje życie w celibacie. Ale na pewno białym związkiem nie jest wynajęcie aktora udającego męża, ani też chodzenie z koleżanką na imprezy rodzinne, żeby ciotki nie wypytywały o dziewczynę...

AIS_spełniona
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 7 cze 2018, 19:38

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: AIS_spełniona » 13 cze 2018, 14:01

AluZalo po pierwsze miło że odniosłaś się do mojego wpisu, jednak ja nie definiowałam w sposób otwarty tego pojęcia. To moje prywatne rozumienie takiej "relacji", wszak aby zróżnicować to postrzeganie - napisałam w punkcie b o związków między dwojgiem aseksualnych osób/ lub czego nie dopisałam o związkach mieszanych.
Natomiast co interesujące w Twoim wpisie, a co mnie zaniepokoiło- jak możesz odbierać prawo do seksualności osobom np. niepełnosprawnym, impotentom - ależ jeśli nie są w swej wewnętrznej naturze aseksualni, to ich przypadłość prócz technicznego ograniczenia nie pozbawia ich możliwości czerpania jak i dawania przyjemności. No chyba że dla Ciebie np. męska przyjemność realizuje się w akcie wzwodu połączonego z penetracją itp.
Pomiędzy niemożnością sprostania technicznym aspektom zbliżenia, a ŚWIADOMYM BRAKIEM POTRZEBY (to dla mnie aseksualność) istniej przepaść i to ona stanęła u podstaw mojego wcześniejszego wpisu.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: AlaZala » 13 cze 2018, 14:17

AIS_spełniona pisze:
13 cze 2018, 14:01
Natomiast co interesujące w Twoim wpisie, a co mnie zaniepokoiło- jak możesz odbierać prawo do seksualności osobom np. niepełnosprawnym, impotentom - ależ jeśli nie są w swej wewnętrznej naturze aseksualni, to ich przypadłość prócz technicznego ograniczenia nie pozbawia ich możliwości czerpania jak i dawania przyjemności. No chyba że dla Ciebie np. męska przyjemność realizuje się w akcie wzwodu połączonego z penetracją itp.
Nie znam się na czynnościach seksualnych, ale na pewno są choroby lub niepełnosprawności, które bardzo utrudniają lub uniemożliwiają odczuwanie przyjemności seksualnej. Przykładem może być usunięcie łechtaczki praktykowane w Afryce, czyli celowe okaleczenie mające na celu odebranie przyjemności seksualnej z powodów kulturowych.

Nie odbieram nikomu prawa do seksualności, a jedynie staram się opisać, czym jest "biały związek" - pełnoprawny związek bez czynności seksualnych. Związek osób aseksualnych należy zazwyczaj do kategorii białych związków.

Masomka
ASiołek
Posty: 60
Rejestracja: 8 kwie 2016, 16:14
Lokalizacja: Łódź

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: Masomka » 14 cze 2018, 08:53

Pozwolę sobie pociągnąć dyskusję dalej.

Wyobraźmy sobie sytuację: Kobieta i mężczyzna są w związku. Ogólnie - rozumieją się, dogadują, dzielą zainteresowania, no fajna para. Problem jest jednak taki, że facet jest impotentem i czuje się z tym dobrze (może jest po prostu asem, nie wiem :) ), natomiast kobieta jest w pełni heteroseksualna. Para poszła na układ. W małżeństwie seksu nie ma i nie będzie, co zaakceptowały obie strony, natomiast kobieta ma jawne pozwolenie na seks na boku, jeżeli tego chce. Małżeństwo trwa już kilka lat i od początku lub prawie od początku tak właśnie było. Historia jest autentyczna, znam tę parę.

No cóż, sytuacja dość niestandardowa, ale jeżeli obydwie strony to akceptują, to dla mnie całkiem dobre rozwiązanie.

Czy wg Was taki związek to związek biały? Nazwalibyście go tak? Nie jestem fanką etykietowania, ale po prostu mnie to zaciekawiło nawet z czysto językowego względu.

takasobie

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: takasobie » 14 cze 2018, 09:19

Biały związek to dla mnie związek, w którym między partnerami nie ma aktywności seksualnej, czyli nie uprawiają ze sobą seksu, ale mogą się masturbować. Związek as+as to związek dwojga asów, w którym może być seks, bo to nie jest tak że as=brak seksu zawsze i wszędzie.

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: panna_x » 14 cze 2018, 09:51

Moim zdaniem, biały związek nie musi służyć udawaniu przed trzecimi, może być dobrowolny i oparty na pozytywnych emocjach a nie tylko strachu przed myślą innych.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: AlaZala » 14 cze 2018, 09:57

Masomka pisze:
14 cze 2018, 08:53
Czy wg Was taki związek to związek biały? Nazwalibyście go tak?
Tak, ja nazwałabym ten związek białym. Partnerzy rzeczywiście są w związku i nie uczestniczą we wspólnych czynnościach seksualnych. Ich aktywność seksualna poza związkiem nie wpływa już na określenie samego związku.
takasobie pisze:
14 cze 2018, 09:19
Biały związek to dla mnie związek, w którym między partnerami nie ma aktywności seksualnej, czyli nie uprawiają ze sobą seksu, ale mogą się masturbować.
Moim zdaniem mogą się masturbować, ale oddzielnie i nie w swojej obecności, gdyż w przeciwnym razie jest to już wspólna czynność seksualna.

takasobie

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: takasobie » 14 cze 2018, 10:16

AlaZala pisze:
14 cze 2018, 09:57
takasobie pisze:
14 cze 2018, 09:19
Biały związek to dla mnie związek, w którym między partnerami nie ma aktywności seksualnej, czyli nie uprawiają ze sobą seksu, ale mogą się masturbować.
Moim zdaniem mogą się masturbować, ale oddzielnie i nie w swojej obecności, gdyż w przeciwnym razie jest to już wspólna czynność seksualna.
Tak, dla mnie to było tak oczywiste, że nie napisałam. Świadoma masturbacja jednoczesna partnerów lub w swojej obecności, o czym wszyscy uczestnicy wiedzą, to już seks

BASTET
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 19 lis 2018, 05:45

Re: "BIAŁY ZWIĄZEK" A ZWIĄZEK AS-AS

Post autor: BASTET » 19 lis 2018, 06:10

Wyobraźmy sobie sytuację: Kobieta i mężczyzna są w związku. Ogólnie - rozumieją się, dogadują, dzielą zainteresowania, no fajna para. Problem jest jednak taki, że facet jest impotentem i czuje się z tym dobrze (może jest po prostu asem, nie wiem :) ), natomiast kobieta jest w pełni heteroseksualna. Para poszła na układ. W małżeństwie seksu nie ma i nie będzie, co zaakceptowały obie strony, natomiast kobieta ma jawne pozwolenie na seks na boku, jeżeli tego chce. Małżeństwo trwa już kilka lat i od początku lub prawie od początku tak właśnie było. Historia jest autentyczna, znam tę parę.

No cóż, sytuacja dość niestandardowa, ale jeżeli obydwie strony to akceptują, to dla mnie całkiem dobre rozwiązanie.

Czy wg Was taki związek to związek biały? Nazwalibyście go tak? Nie jestem fanką etykietowania, ale po prostu mnie to zaciekawiło nawet z czysto językowego względu.

Masomko Droga, to przede wszystkim związek cholernie trudny. Do tego, że się dogadują dodałabym, że bardzo się kochają i nie potrafią bez siebie żyć. Więc poszliśmy na taki układ, ale ja coraz gorzej to znoszę, dlatego chętnie poznam tę kobietę - może ona ma na to jakiś lepszy sposób. Bo seks na boku daje tylko chwilową satysfakcję...

ODPOWIEDZ