Strona 1 z 1

[S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 7 wrz 2018, 20:37
autor: Biała
Przeszukałam w ciągu ostatnich dni forum, ale jakoś nie mogłam znaleźć podobnych informacji.
Mianowicie chodzi o strefy erogenne. Których rzekomo kobiety mają sporo, na dużym procencie powierzchni ciała. O ile dobrze to rozumiem, to jest to twór fizyczny, "mechaniczny", tak? Wiele razy natomiast pojawia się na forum stwierdzenie, że pod względem fizjologicznym aseksualni nie mają żadnych przeszkód, żeby "mechaniczne" rzeczy związane z seksem u nich działały.
Jak w takim razie jest z tymi strefami erogennymi u kobiet? Parę lat temu myślałam, że to normalne, że Aski mają to całkiem zdezaktywowane. Po tych stwierdzeniach, że fizjologicznie wszystko powinno działać, zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę działa, czy jednak nie, czy może to ze mną coś nie tak, że u mnie czegoś takiego (a CO to miałoby być i JAK działać?!?! :D) w ogóle nie ma. Jak byłam w związku, to czasem miałam z tego ubaw, że jestem takim całkowicie odpornym mutantem. Przy okazji tamtego odcinka na YouTube, który wywołał taką falę hejtu, znalazłam parę komentarzy osób aseksualnych pod filmikiem. Trafiłam na wypowiedź pewnej osoby, która też ma to "wyłączone". To skłoniło mnie do zastanowienia, jak to właściwie z tym jest i czy aseksualizm powoduje właśnie taki efekt. Czy inne osoby z forum też mają taką przypadłość?

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 7 wrz 2018, 22:09
autor: Rheda
Odpowiem ci twoim własnym pytaniem :P

"a CO to miałoby być i JAK działać?!?!"

Jak ktoś to sprecyzuje, to będzie można się odnieść. Ja w każdym razie nie odnotowałam niczego, co wedle mojej interpretacji byłoby "strefą erogenną", ale zawsze jest jakaś opcja, że źle rozumiem to sformułowanie.

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 7 wrz 2018, 23:07
autor: Biała
Mi w tym przytoczonym pytaniu chodziło o to, że skoro nigdy nie zaznałam jakiegoś "szczególnego" efektu pod wpływem dotyku, to nawet nie wiem, jakie to uczucie jak to "działa". Znam tylko teorię, że są te obszary na skórze, które pod wpływem dotyku, pieszczot, coś mają powodować i że różne osoby mają je rozmieszczone minimalnie inaczej i różne działają z różną siłą, ale że niby wszyscy powinni to mieć. Ja jakoś przez dwa lata związku nie odczułam niczego nadzwyczajnego, po prostu jakby nic takiego u mnie nie istniało. I właśnie dlatego chciałam spytać, czy wszystkie Aski też tak mają (a raczej nie mają :diabel: )

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 8 wrz 2018, 08:47
autor: Azshara
Biała pisze:
7 wrz 2018, 23:07
Mi w tym przytoczonym pytaniu chodziło o to, że skoro nigdy nie zaznałam jakiegoś "szczególnego" efektu pod wpływem dotyku, to nawet nie wiem, jakie to uczucie jak to "działa".
Mam niesamowicie wrażliwą szyję do tego stopnia, że wystarczy dotknąć, chuchnąć, zrobić cokolwiek i dosłownie zginam się w pół. Naprawdę, zwyczajnie "chowam" szyję. Przyjemne uczucie, wręcz rozbrajające, jednak nigdy mnie to nie podniecało, po prostu jest bardzo przyjemne i to wszystko.

A działa pewnie w ten sposób, że nie każda osoba ma strefy erogenne i jak najbardziej chodzi również o ludzi alloseksualnych. Są osoby, które nie lubią pieszczot, czułości, więc i stref erogennych mogą być pozbawione tak samo, jak niektórzy nie posiadają łaskotek :)

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 8 wrz 2018, 21:21
autor: sexowna
Jest nas wielu i różnie jesteśmy skonstruowani - więc najbezpieczniej wypowiedzieć się w swoim własnym imieniu.
Strefy erogenne-jak najbardziej działają :)
Ja nie lubię jednak bliskości , nie lubię pocałunków, przytuleń, ciepła ciała drugiego człowieka A TO NIESTETY częsta droga do seksu -więc...

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 14 wrz 2018, 23:12
autor: pingwinka
U mnie strefy erogenne są i działają (czasem nawet aż za dobrze).

To że ty nie masz uważam za całkowicie normalne, każdy człowiek jest inny i niezależnie od orientacji może mieć tych stref więcej lub mniej, lub w ogóle. A może masz w jakimś dziwnym miejscu i tego nie odkryłaś?

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 20 paź 2018, 20:50
autor: Skarpetka
Ja tez jestem w trybie offline jesli chodzi o strefy erogenne :lol: .
Zdarzy mi sie raz na jakis czas poczuc cos " mocniejszego " choc przypuszczam ze to i tak nikly procent tego co czuja seksualni. Np kiedys przechodzil kolo mnie taki jeden chlopak, a ze bylo tłoczno to objal mnie w tali. Zdziwilam sie wlasna reakcji organizmu, bo nawet bedac kiedys w zwiazku nie poczulam takiego przeszywajacego uczucia :shock: .

Re: [S!] Pytanie do aseksualnych kobiet

: 2 lis 2018, 21:55
autor: Bonnemort
Może to efekt zaskoczenia tak zadziałał.
Pamiętam jak kiedyś odwróciłem się w pracy, a za mną stał kolega zbyt blisko i ze strachu zamarłem. Dopiero jak dotknął palnem mojej dłoni to do siebie wróciłem, ale ten dotyk czułem na skórze jeszcze przez kilka tygodni, to było takie delikatne, a zarazem intensywne.

S Pytanie do aseksualnych kobiet

: 17 lut 2019, 18:43
autor: MarvinAmign
Nie dawno czytalem o duchach dowiedzialem sie ze duchy maja zdolnosci telepatyczne stad moje pytanie gdyz bedac w oobe tez jestesmy jak duch pomijajac fakt ze cialo zyje.
Czy bedac w oobe posiadamy zdolnosci telepatyczne?