Czy macie ochote na seks?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Albar
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 14 lip 2019, 01:06

Re: Czy macie ochote na seks?

Post autor: Albar »

CaptainPlanet, Ethereal27!
W pełni się z Wami zgadzam.
:)

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 667
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy macie ochote na seks?

Post autor: Heremis87 »

Ostatnio odczuwam popęd seksualny, ale po latach braku aktywności nie daję mu ujścia. Jest i mija, zajmuję się czymś innym. To tak jak z głodem u mnie, przez chwilę czuje głód, a potem mija. Chyba po tych latach nauczyłem się żyć z tym tak jakby moja seksualność była czymś obok, takim sąsiadem którego od czasu do czasu spotykam, ale nie wdaję się w jakiś kontakt.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
N400
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 15 mar 2019, 09:41

Re: Czy macie ochote na seks?

Post autor: N400 »

Heremis87 pisze:
20 cze 2020, 21:24
Ostatnio odczuwam popęd seksualny, ale po latach braku aktywności nie daję mu ujścia. Jest i mija, zajmuję się czymś innym. To tak jak z głodem u mnie, przez chwilę czuje głód, a potem mija. Chyba po tych latach nauczyłem się żyć z tym tak jakby moja seksualność była czymś obok, takim sąsiadem którego od czasu do czasu spotykam, ale nie wdaję się w jakiś kontakt.
Nie miewasz polucji nocnych?
Takie mamy teraz czasy, że Bóg jest w kwarantannie. :shock:

Awatar użytkownika
czczy
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 25 cze 2020, 12:30

Re: Czy macie ochote na seks?

Post autor: czczy »

Jak miałam 16-23lata wszyscy już uprawiali albo zaczynali uprawiać seks więc mimo, że nie czułam takie potrzeby (i co zabawne całowanie było dla mnie obrzydliwe i chyba do teraz jest najbardziej odpychające :lol: ) również go uprawiałam. Nawet nauczyłam się czerpać z niego przyjemność, a dokładniej, że komuś jest dobrze. Zrobienie komuś loda tak szczerze sprawiało, że czułam się dobrze bo mu jest przyjemnie.

Teraz mam 29 lat i od jakiś nie wiem 5lat już nie uprawiłam seksu!
Bo nie było okazji? bo jestem już dorosła i otoczenie nie ma na mnie wpływu?
Nigdy nie byłam typem osoby która jest w związku (miałam powiedzmy :roll: jeden w życiu związek przez 6mies.)
Więc wszystkie moje doświadczenia były głównie na imprezach, po imprezach, w trakcie imprez.

Więc odpowiadając na pytanie czy mam ochotę na seks. Nie nie mam
Czy kiedyś będę go uprawiać wolałabym nie.

Kociecie121c
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 4 lip 2020, 23:12

Re: Czy macie ochote na seks?

Post autor: Kociecie121c »

Natalia123 pisze:
6 sty 2019, 19:41
Witam. Chciałam zapytac innych asów czy macie ochote na seks? Czy macie libido? Ja osobiscie mam libido, ale to libido nie jest skierowane na drugiego czlowieka. Nie ma ludzi, z którymi chciałabym ten seks uprawiac, nikt mnie nie pociaga. Jak jest u was?
Hej.
Ja po półtorej roku w związku straciłam całkowicie ochotę na bliskość. Nigdy nie miałam fizycznej satysfakcji, orgazmu itd. ale przez pierwsze miesiące w związku byłam zmobilizowana i traktowałam to jako dobrą zabawę. Było mi miło, że ukochana osoba jest szczęśliwa. Wtedy jeszcze z uwagi na silne zauroczenie, zainteresowanie bliskością fizyczną z drugą osobą przychodziło mi łatwiej. Nawet od czasu do czasu przeszył mnie jakiś dreszczyk. A teraz spełniam swój związkowy obowiązek i często idę na "skróty", jak najszybciej do celu. Nie czuję nic. Okropna ze mnie dziewczyna :? :wink:

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 667
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy macie ochote na seks?

Post autor: Heremis87 »

[/quote]
Nie miewasz polucji nocnych?
[/quote]

Miewam, ale bardzo rzadko, traktuję to jako zwykłą fizjologię, choć pewien dyskomfort jeszcze pozostaje.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

ODPOWIEDZ