Czy asex moze zwracac uwage na wyglad

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 17 lis 2008, 00:39

dzola007 - a zwracasz uwagę na "brutali" ?:D
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 17 lis 2008, 00:58

hmm...czy to jest pytanie-pułapka? :>

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 17 lis 2008, 09:26

dzola007 pisze:hmm...czy to jest pytanie-pułapka? :>
Jasne że nie, "brutal" w takiej potocznej gwarze podwórkowej oznacza człowieka nieogolonego. Nie z brodą, ale takim kilkudniowym zarostem. Czy także uważasz ich za niechlujów ? :D
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 17 lis 2008, 16:13

Myslałam ze po przestudiowaniu moich wypowiedzi na forum stwierdziłes ze moge miec "zapędy" masochistyczne... i stąd to pytanie? :lol: Własciwie jest mi to obojetne,niektorym to pasuje.pamietam do dzis jak moj wspołlokator ogolil sie i rozbawil swoim wygladem wiele osob,ale moze to z przyzwyczajenia...

Awatar użytkownika
Thanais
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 17 lut 2011, 17:15
Kontakt:

Post autor: Thanais » 19 wrz 2011, 15:04

Zwracam uwagę na wygląd. Bo o ile moje potrzeby erotyczne są zredukowane do zera, to mam wysokie potrzeby estetyczne. Dlatego cenię w ludziach urodę, zadbane ciało, dopracowany strój, generalnie wszystko, co się składa na ludzką atrakcyjność.

Nie rozumiem, dlaczego as miałby być obojętny wobec piękna i urody? Przecież zachwycanie się człowiekiem nie jest tożsame z chęcią natychmiastowego bzykania :)

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 19 wrz 2011, 20:47

Popieram. Podobają mi się niektórzy mężczyźni, fizycznie - tak na dobry początek. Później robi się trudniej, bo słucham tego co mówią. :wink:

Awatar użytkownika
Saphiriss
świrASek
Posty: 148
Rejestracja: 29 sie 2011, 22:08
Lokalizacja: Hogwart / Silesia

Post autor: Saphiriss » 19 wrz 2011, 20:54

Ja także patrzę na wygląd zarówno swój jak i partnera :) To że nie mam zamiaru iść z nim do łóżka nie znaczy że mi się nie ma podobać czy ja jemu :)
Wiem, że część ludzi za mną nie przepada, trudno ja też nie przepadam za większością z nich ;)

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 19 wrz 2011, 21:00

Właśnie, nigdzie nie zostało powiedziane, że seks jest warunkiem posiadania zmysłu estetycznego. Ludzie są różni i każdy z nas może "coś " dla siebie znaleźć. :wink:

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 22 wrz 2011, 10:23

nie zwracam uwagi na swój wygląd, a tym bardziej na kogoś innego. Innymi słowy, powierzchowność nie jest dla mnie aż tak ciekawa. Zainteresowanie zaś we mnie budzi wewnętrzne dobro.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 22 wrz 2011, 12:12

Wewnętrzne dobro? Co przez to rozumiesz?

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 22 wrz 2011, 22:09

miało być wewnętrzne piękno. Dla mnie ludzie na zewnątrz są tacy sami: mają głowę, tułów, dwie ręce i nogi. Wiec na co tak naprawdę mam zwracać uwagę u drugiego człowieka, jak nie na wnętrze, dobry charakter i piękna duszę
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 22 wrz 2011, 22:14

Czasami ludzie zniekształcają także swoje wnętrze, że trudno poznać jaką kto ma duszę. :wink: Zazwyczaj idzie to w stronę: piękno -> brzydota. Ludzie mogą zachowywać się sympatycznie, aby w najmniej spodziewanym momencie wyskoczyć jak diabełek z pudełka. :lol:

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol » 23 wrz 2011, 11:43

każdy z Nas, ma "swoisty repertuar" do wyskakiwania jak diobeł :) z pudełka.
Prawdziwego siebie nie da się schować za maską, bo prędzej czy później ona opadnie i wychodzi szydło z worka. Więc nie ma sensu "podkolorowywać" siebie.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 wrz 2011, 13:13

Jest sens w noszeniu masek - pokrętny w prawdzie, ale jednak. Można nosić maskę wtedy kiedy nie chce się być zranionym, wtedy gdy jest źle, albo ma się wszystkiego dość. Często przywdziewa się maskę, aby spławić daną osobę dając jej to czego chce. Maska jest odbiciem naszego obrazu w umyśle rozmówcy.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 23 wrz 2011, 16:00

Wiele twarzy? Rozdwojenie jaźni, czy też dwu lub wielolicowość?
Myślę, że osobowość mamy jedną, jeden charakter, a ukrywanie lub eksponowanie innych cech np. w obecności ludzi na których nam zależy to fasadowość.
Tak, człowiek to płynna materia: Pantha rei? Wszystko płynie. Dlatego mówienie o drugim człowieku przy użyciu podanych przez Ciebie kategorii nie jest dobre. Tu się zgodzę. Jednakże temat ten nie jest zamknięty, w odróżnieniu od wielu ludzi. :wink:

Czy polubiłaś się już z kimś z forum? :)

ODPOWIEDZ