Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
mlodakobieta
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 2 sie 2020, 23:23

Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: mlodakobieta »

Czy interesują was np. artykuły w gazecie albo internecie itp. na temat seksu
Awatar użytkownika
pingwinka
ASiołek
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2016, 21:22

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: pingwinka »

Ja planuję iść na seksuologię (ale dla siebie, a nie żeby leczyć ludzi) xD Z tym, że mnie nie tyle interesuje sam seks, a bardziej seksualność człowieka, co jak czemu itp.
barska
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 2 wrz 2020, 17:58

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: barska »

Muszę przyznać, że przez pewien czas po usłyszeniu swojej "diagnozy" zaczęłam się interesować takimi treściami, chciałam nadrobić temat chociaż teoretycznie. Było mi to też potrzebne do terapii, ale głównie to miałam nadzieję że pomoże mi to zrozumieć innych i rozjaśnić ten niezrozumiały temat. Rzeczywiście, muszę przyznać że trochę to pomogło, jednak i tak często zdarza mi się wywalić oczy ze zdziwienia, kiedy widzę zachowanie lub słyszę rozmowy i widzę jak zachowują się znajomi/przyjaciele :D
Myślę jednak, że takie teorie nie są w stanie wytłumaczyć nam sedna sprawy.
Rheda
pASibrzuch
Posty: 254
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: Rheda »

Dopóki nie wiedziałam o istnieniu aseksualności, potwornie mnie temat seksu nudził. Paradoksalnie od kiedy mam świadomość że mogę być aseksualna, zaczęłam się tym bardziej interesować, wiedząc że mój obraz tej tematyki był trochę zafałszowany przez nieuświadomioną asową perspektywę.
Joka
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 6 paź 2020, 21:38

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: Joka »

.
Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 667
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: Heremis87 »

W ogóle mnie to nie interesuje, moja seksualność schowała się do szafy, czasem puka od środka, ale ja nie otwieram jej drzwi
:lol:
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake
zewsząd i znikąd
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 30 lip 2014, 11:07

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: zewsząd i znikąd »

Dosyć mnie interesuje. Dlatego uważam za nietrafne definiowanie seksualności jako "braku zainteresowania seksem" - sporo osób aseksualnych interesuje się seksualnością na poziomie teoretycznym. Brak zainteresowania / chęci / potrzeby / gotowości do uprawiania seksu to nie to samo, co brak zainteresowania seksem jako zjawiskiem.
Zetknęłam się już zresztą (co prawda w sieci) z dwiema osobami, które określają się jako "aseksualne seksuolożki".
Podkreślam, że zwłaszcza jeżeli ktoś należy do tych osób, które nie są zdolne do spróbowania seksu (jak np. ja) - to wymaga naprawdę ogromnej odwagi. Przyznanie się do bycia seksuologiem, który nigdy nie uprawiał seksu, to niemal gwarancja zmasowanego ostrzału werbalnego...
Awatar użytkownika
Fru
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 12 sie 2020, 18:46

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: Fru »

Nie wiem czy artykuły na temat seksu mnie ciekawią xd nigdy nie zwracałam uwagi na to, ale czuję potrzebę by się doinformywac na ten temat i sama z siebie szukam informacji ciekawych dla mnie.
Ktoś wspomniał wyżej o znajomych, niestety mam taką parke z którą się już trochę przyjaźnie i oni mi opowiadają o swoim pożyciu... Boziu na początku siedziałam czerwona, później nauczyłam się zmieniać temat i w sumie dlatego zaczęłam więcej czytać, żeby się tak nie peszyć? Albo się tłumaczę 😂🙈.
Tak ogólnie nikt nie wie o mojej orientacji, gdyż łatwo ją ukryć, a sami wiecie, że dużo się o Asach nie mówi... Więc moi znajomi są pewni, że boje się związków, ale moje życie łóżkowe jest na wysokim poziomie xd a to tylko teoria 😂
Jest dobrze, póki jest tętno. A jak go nie ma, to też jest dobrze. Bo jest spokój.
zewsząd i znikąd
pASibrzuch
Posty: 232
Rejestracja: 30 lip 2014, 11:07

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: zewsząd i znikąd »

Fru pisze: 20 paź 2020, 05:24 Tak ogólnie nikt nie wie o mojej orientacji, gdyż łatwo ją ukryć, a sami wiecie, że dużo się o Asach nie mówi... Więc moi znajomi są pewni, że boje się związków, ale moje życie łóżkowe jest na wysokim poziomie xd a to tylko teoria 😂
O, i właśnie z powodu takich założeń ja z kolei programowo wolę być ujawniona. Seks mi nie wisi i nie powiewa, tylko w jakimś stopniu interesuje mnie teoretycznie, natomiast ewentualność osobistego uprawiania seksu budzi we mnie skrajny dyskomfort. Więc również czułabym się niekomfortowo z czyimś założeniem, że mogłabym być osobą aktywną seksualnie i zależy mi na zaznaczaniu z góry, że nie jestem.
Awatar użytkownika
Nemo
mASełko
Posty: 104
Rejestracja: 30 cze 2017, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: Nemo »

A nie wiem, ale np. socjologiczne zjawiska z nim związane mogą być całkiem ciekawe. Gdyby akurat w gazecie jakiś ciekawy artykuł się trafił, opisujący relacje międzyludzkie na tle seksualnym, to może i bym przeczytał.
Zawsze to warto wiedzieć co siedzi w głowie innych osób.
Sigrid
gimnASjalista
Posty: 14
Rejestracja: 12 paź 2020, 23:08

Re: Czy osoby aseksualne interesuje teoretyczna wiedza o seksie

Post autor: Sigrid »

Rheda pisze: 6 wrz 2020, 21:13 Dopóki nie wiedziałam o istnieniu aseksualności, potwornie mnie temat seksu nudził. Paradoksalnie od kiedy mam świadomość że mogę być aseksualna, zaczęłam się tym bardziej interesować, wiedząc że mój obraz tej tematyki był trochę zafałszowany przez nieuświadomioną asową perspektywę.
Mam bardzo podobnie. Gdy jeszcze sama przed sobą z całą pewnością nie przyznałam się do bycia asem wszelaka seksualność była fuj i ble. Teraz nawet mnie to ciekawi. Wiem, że mnie to nie dotyczy i to pomaga mi się zdynstansować.
~Sigrid :3
ODPOWIEDZ